zzaqq Można wiedzieć co przegapiliście? 03.04.09, 13:17 paczula8 napisała: > ja też. Czy to jakaś tajemnica i wolicie, by taką została? Odpowiedz Link
vargtimmen Re: Można wiedzieć co przegapiliście? 03.04.09, 13:41 Nie, można. Rocznicę śmierci JPII. Co by nie mówić, wielka osobowość. Wolałbym przystanąć na tę chwilę, zamiast się wygłupiać. I to co zrobił i czego nie zrobił. Z jednej strony przypisuje mu się ważny udział w pokojowym demontażu komunizmu, ale to niepewne. Otwarcie na inne religie, co wyraźnie nie podobało się wielu, w tym Ratzingerowi. Potępienie teologii wyzwolenia, ideologii ludzi biednych w Ameryce Łacińskiej. Wreszcie, to co mnie trochę przeraża, potępienie prezerwatyw w Czarnej Afryce, gdzie szaleje AIDS. Różne decyzje, lepsze lub gorsze. Przyznam jednak, że walki z prezerwatywami zupełnie nie rozumiem. Odpowiedz Link
sclavus Re: Można wiedzieć co przegapiliście? 03.04.09, 14:21 no to dobrze, że przegapiłeś... O prezerwatywach dla Afryki, możesz śmiało pisać... - bez "bojaźni bożej" :) Odpowiedz Link
vargtimmen Re: Można wiedzieć co przegapiliście? 03.04.09, 14:43 sclavus napisał: > no to dobrze, że przegapiłeś... > O prezerwatywach dla Afryki, możesz śmiało pisać... - bez "bojaźni > bożej" > :) No właśnie mam problem, bo w wielu sprawach rozumiem przesłanki, w a tej ani w ząb. Odpowiedz Link
zzaqq Re: Można wiedzieć co przegapiliście? 03.04.09, 14:45 vargtimmen napisał: > > Nie, można. Rocznicę śmierci JPII. Co by nie mówić, wielka osobowość. > Wolałbym przystanąć na tę chwilę, zamiast się wygłupiać. Przecież z niego był kawalarz. Poza tym nie wygłupiałeś, się moim zdaniem ponad miarę. > I to co zrobił i czego nie zrobił. Zrobił jedno, pokazał, że można być tolerancyjnym dla innych, chociaż był ortodoksem. Ja np. nie podzielam opinii KK, że tylko on głosi prawdę i tylko będąc członkiem można dojść do zbawienia. Inaczej odczytuję słowa Jezusa, "Ja jestem prawdą i kto we mnie wierzy..." Moim zdaniem Jezusowi nie chodziło a wiarę w niego ale o poszukiwanie prawdy. > Z jednej strony przypisuje mu się ważny udział w pokojowym demontażu komunizmu, > ale to niepewne. Demontować coś można tylko będąc zjednoczonym. On to zrobił, choć jak widać na krótko. > Otwarcie na inne religie, co wyraźnie nie podobało się wielu, w tym Ratzingerow > i. Jak pisałem wyżej, on nie był otwarty (wiara mu nie pozwalała) ale był tolerancyjny. Nie przylepiał ludziom etykietek jeśli byli to inni. Coś jak u Muzułmanów. Jeśli jesteś inny, nie jesteś zobligowany ich wiarą. Ale jeśli już jesteś Muzułmaninem nie możesz wątpić czy odejść od tej wiary. Jesteś przypisany do danej społeczności raz na zawsze. > Potępienie teologii wyzwolenia, ideologii ludzi biednych w Ameryce Łacińskiej. Tego i ja nie rozumiem. Jeszcze raz, był tolerancyjny ale nie otwarty. Większość konfliktów ze mną wynika z nieporozumienia. Mogę mieć inne zdanie, ale staram się go nie narzucać innym. Papież do końca był przekonany, że to on ma wyłączną rację. > Wreszcie, to co mnie trochę przeraża, potępienie prezerwatyw w Czarnej Afryce, > gdzie szaleje AIDS. > > Różne decyzje, lepsze lub gorsze. Przyznam jednak, że walki z prezerwatywami > zupełnie nie rozumiem. Walka z prezerwatywami, to taka sama walka, jak eutanazją. Często w KK pokutują myśli, że cierpienie uszlachetnia, droga do zbawiania wiedzie przez cierpienie i wyrzeczenie. A jak powiedziałem założyciel tej wiary mówił o prawdzie, nie cierpieniu. Pewnie teologom słowo prezerwatywa, kojarzy się też z niewiernością. Ja np. nie jestem krytykiem poligamii o ile wiąże się ona z uczuciem, a nie instynktem. Odpowiedz Link