insula.incognita Re: Mam gorączkę niedzielnej nocy :( 15.11.09, 23:28 Bobranoc i zdrówka życzę. Ach ta stolYca ;) Odpowiedz Link
insula.incognita Ave, Ave 16.11.09, 15:01 Lepiej?? Nie daj się. W mojej rodzinie już dwie osoby złożył ten "dziwny" katar, tak ze nie ma żartów. Kuruj się! Odpowiedz Link
blind_as_a_bat Re: Mam gorączkę niedzielnej nocy :( 17.11.09, 07:11 Czekam na dzien dobry! P/S. Ledwie zipiesz, tak, tak, nie lekce sobie waz. Odpowiedz Link
wanda43 Re: W stolYcy złapałam 16.11.09, 07:44 Ave, nie lekcewaz. Jak by coś więcej, jakiś delikatny stan podgorączkowy, to natychmiast do lekarza.Pamietasz, pisalam, ze u syna zaczelo sie od niewinnego przeziebienia. Ta grypa nie jest niebezpieczna, objawy daje często niewinne, ale powiklania przy zlym leczeniu są tragiczne. Odpowiedz Link
inna57 Re: W stolYcy złapałam 16.11.09, 11:02 To nie wina grodu Warsa i Sawy tylko braku ocieplanych kaloszków ;). Kaloszki trzeba nosić co by nóżek nie przemoczyć. Życzę zdrówka bo nie ma bardziej uciążliwej choroby niż klasyczny katar. "Wymandrzam" się tak jako osoba która od 40 lat nie złapała nawet takiego głupiego kataru, a to za sprawą medyka któremu się zera w dawce pozajączkowały. A Mamusia tylko chciała żeby córeczka anginy nie miewała. Ale grypę AH1N1 złapałam i całe dwa dni łamało mnie w kościach wygrzewanych na meksykańskiej plaży. Tyle że wtedy nikt jeszcze o żadnej pandemii nie mówił. Dopiero dwa dni po powrocie dowiedziałam się że toto łamiące w kościach to była świńska grypa. Odpowiedz Link
sineite Re: W stolYcy złapałam 16.11.09, 11:20 Wy tam macie jakieś specyficzne szczepy katarki - norma ale solidna grypa, co mnie w hotelu z wirującym sufitem położyła to była przesada, do aptek było daleko i pod górkę i smutno, smutno zawsze tam w stolicy ponuro lubię obce miasta łazić gubiąc się i znajdując ale Warszawy nie znoszę Odpowiedz Link
blind_as_a_bat Re: W stolYcy złapałam 19.11.09, 15:38 sineite napisała: > ale Warszawy nie znoszę Bo jej Pani nie zna. Zapewniam, ze Warszawa da sie lubic. Odpowiedz Link
sineite Re: W stolYcy złapałam 19.11.09, 16:36 Warszawa kojarzy mi się z pracą zmęczeniem, smutkiem, raz nawet.. hmm.. z okolicą obłędu. ostatni raz "cywilnie" byłam tam jako dziewiętnastolatka czyli ładny momencik temu nie mam szczęścia do tego miasta choć był czas, gdy poważnie zastanawiałam się nad zamieszkaniem tamże. ostatecznie wygrał Gdańsk i jeśli przyjdzie się stąd za chlebem wynieść to raczej bardziej nad morze, albo do Berlina bliżej i bardziej po mojemu Odpowiedz Link
blind_as_a_bat Re: W stolYcy złapałam 19.11.09, 23:12 Gdansk. Kiedys bywalem czesto, zawodowo i turystycznie w calym Trojmiescie, najmniej znam Gdynie, najwiecej Sopot. Ech, wspomnienia. Odpowiedz Link
wanda43 Re: W stolYcy złapałam 16.11.09, 13:45 Inna, a kiedy ty siem wygrzewalas na tej plaży? Czy czasem nie w grudniu ub.r. w Cancun? Odpowiedz Link
inna57 Re: W stolYcy złapałam 16.11.09, 13:50 Nie, ostatnią Wielkanoc spędziłam w Cancun. Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: W stolYcy złapałam 16.11.09, 11:39 Niewiele ma zatem stolica do zaoferowania...;P Odpowiedz Link
remez2 Re: W stolYcy złapałam 16.11.09, 16:27 venus99 napisał: > nie należy jeździć do stolYcy. Właśnie. Ja siedzę na WSI. Odpowiedz Link
gat45 Re: W stolYcy złapałam 16.11.09, 17:23 ave.duce napisała: > katar! :( > > :p Czy to aby dobra inwestycja ? Pana ministra od stoczni konsultowałaś ? Powinnaś go dopytać (sic) A póki co, to siem kuruj. Som takie, co ciężko pracować muszą. Buuuuuuuuuuuuuuuuu chlip, chlip Odpowiedz Link
blind_as_a_bat ................... KOMUNIKAT..................... 18.11.09, 14:03 Ocknela sie. Bedzie zyc. Przesyla pozdrowienia, a tym, ktorzy potrzebuja => wyrazy otuchy! Odpowiedz Link
blind_as_a_bat ................... KOMUNIKAT.................. 19.11.09, 08:46 Podobno lepiej. Briefing przewidziany na jutro okolo poludnia. Odpowiedz Link
leniwa_lady Ave -zdrowiej szybko i bez żadnych komplikacji!!! 18.11.09, 14:20 bardzo proszę! Odpowiedz Link
ave.duce Żyję!!! 20.11.09, 12:05 Dzięki wszystkim za wszystko :) Mam nadzieję, że odchorowałam grzechy wszystkich bywalców FzD i po szybkiej rekonwalescencji w poniedziałek wrócę całkiem do siebie i do Was, mili moi! :p Odpowiedz Link