Dodaj do ulubionych

Veni, vidi i tak sobie myslę...

07.04.10, 22:00
czy to tak rzeczywiście jest wszystko do d00py, czy mi się tak tylko wydaję, hę?

ps. jakiś wiosenny upadek sił...
psps. mam nadzieję, że chociaż szanowne towarzystwo dworskie zdrowiem i
humorem tryska.

pozdro
Obserwuj wątek
    • airam.as Re: Veni, vidi i tak sobie myslę... 07.04.10, 22:03
      Taki kawał mi sie przypomniał ....wcale nie a propos choć de factos:

      Wraca dwóch rozczarowanych myśliwych z polowania. Bez zdobyczy.
      I jeden mówi do drugiego: wiesz, ja tu chyba czegoś nie rozumiem...
      Albo to kaczki zbyt wysoko latały, albo psa zbyt nisko podrzucaliśmy.
      • sclavus Mnięsię też jeden przypomniał... 08.04.10, 09:14
        ... bez składu, ładu i przyczyny... bez związku również, ale ...
        jakiżyciowy!
        No i, że o Masztalskim... :)
        Idą sobie - Masztalski i Uwe - brzegiem rzeczki i widzą w bliskiej
        oddali rybaka co kija moczy...
        Uwe do Masztalskiego mówi: chodź go zrobimy za ciula ino nie wiem
        jak...
        Masztalski aż przystanął, wysiłek myślowy wylazł mu na twarz...
        jednak po chwili rzecze tak:
        Wiem jak!!!
        Podejdziemy i spytamy czy rybki biorą...
        Jak powie, że biorą, to my mu, że takiemu ciulowi to zawsze biorą...
        A jak powie, że nie biorą, to my mu, że takiemu ciulowi nigdy nie
        biorą...
        I podeszli!
        Masztalski: panieeee! bierom rybki, bierom???
        A rybak nic!
        To Masztalski jeszcze raz: panieee-e!! bierom rybki?
        Bierom?!?!
        A rybak nic!!
        To się Uwe włączył i przez zaciśnięte zęby syknął: Paniee!! Bierom
        te france-ryby, qrva, abo nie bierom, qrva?!!?
        A rybak: spierdalać ciule!!!!
        ***
        c'n'est pas belle, la vie??
        • airam.as Re: Mnięsię też jeden przypomniał... 08.04.10, 10:32
          Super kawał na dzień dobry!
          Siem uśmiała :-D
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a tak sobie myslę... 07.04.10, 22:12
      ...że jak posłuchasz tej piosneczki, to ci sie nieco polepszy.
      szukałam jej 100 lat, dzis znalazłam na ruskim YT i jak posłuchałam
      z 10 razy to mi się nastrój podnósł - jako i ten pies do kaczek
      powinien ;-)

      www.youtube.com/watch?v=ja_G2MSY9E8&feature=related
      • airam.as Re: tak sobie myslę... 07.04.10, 22:54
        Fajne :)

        Ale pierwszy raz to słyszę. Skąd to jest w ogóle?
      • tojajurek Re: tak sobie myslę... 07.04.10, 23:03
        Piosenka fajna. Znałem ją od stu lat i czasem podśpiewuję dla
        poprawy nastroju. Trzecią zwrotkę znam ze słowami "tam gdie gałstuk
        tam pieriod...". Ciekawostką mało znaną jest związana z tą rosyjsko-
        żydowską balladą sprawa refrenu "szag nazad i dwie (żargon)
        wpieriod" - będącego złośliwą aluzją do słynnego powiedzenia Lenina,
        iż czasem trzeba zrobić dwa kroki do tyłu, żeby zrobić jeden do
        przodu. Może to i prawda z tą aluzją. Aha, jeszcze w zwrotce "damy,
        damy nie krutitie zadom..." znałem wersję "eto nie propielier i nie
        wienilator...", ale to drobiazg bez znaczenia. Piosenka jest
        śliczna, a zwłaszcza te starozakonne akcenty rodem z Odessy.
        • airam.as Re: tak sobie myslę... 07.04.10, 23:21
          Dziękuję ToTyJurku za szczegółową interpretację. Pewnie zbyt zielonam by tę piosenkę znać. Ale cieszę się, że poznałam dzięki Wam.

          Co do tych dwoch kroków do tyłu i jednym do przodu, niezależnie od nauki wielikogo wożdzia ;) - własnie tak żyję. I właśnie TO mnie dziś wpieniło! неимоверно!

          Ale będę sobie śpiewać: szag nazad i dwie wpieriod...
          A nawet w stopkę sobie wstawię niebawem.
          :)
          • jola.iza1 Re: tak sobie myslę... 07.04.10, 23:30
            Masz to tak:)
            jola.iza1.wrzuta.pl/audio/0YZPLFEzqBS/szkola_tanca
            • jola.iza1 Re: tak sobie myslę... 07.04.10, 23:42
              To był Gołas
              A tu całkiem inaczej :)
              jola.iza1.wrzuta.pl/audio/atTjL6NllRa/szkola_tanca
              • airam.as Re: tak sobie myslę... 07.04.10, 23:53
                W tej drugiej wersji zachowana melodia oryginału, ale już atmosferka taka
                PRL-owska :)
                Ale że nie znałam ani rosyjsko-żydowskiej wersji, ani polskiej tez nigdy nie
                slyszałam.... Kurczę, no! Dziwne to, że mnie to ominęło...
                Dzięki, Jolu!

                ps. A teraz Padalcowej będę musiała sto gram stawiać.
                Cholera jasna.
                ;)
                • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: tak sobie myslę... 08.04.10, 12:14
                  airam.as napisała miedzy innymi, że :
                  ps. A teraz Padalcowej będę musiała sto gram stawiać.
                  Cholera jasna.
                  ;)

                  o jezuuuu, a za co i dlaczego ?
                  ps. tego co w 100-gramówkach nie używam, jeno wino w 750 gramówkach.
                  In vivo veritas.
                  • airam.as Re: tak sobie myslę... 08.04.10, 13:23
                    p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:


                    > o jezuuuu, a za co i dlaczego ?
                    > ps. tego co w 100-gramówkach nie używam, jeno wino w 750 gramówkach.

                    No jak to dlaczego?
                    W podzięce :)

                    ps. Dobra, niech będą 750-gramówki.
                    Biale, czerwone, sec? demi-sec?
        • olga_w_ogrodzie Re: tak sobie myslę... 07.04.10, 23:33
          a ja znam piosnkę tę.
          ale nie wiedziałam, że ona ideowa.

          się my bralim z dziewczynami za ręce skrzyżowane i na korytarzu
          szkolnym śpiewalim tańcząc :

          eta szkoła, szkoła balietańca,
          szkoła balietańca nam gawariat.
          tri szagi na prawo,
          tri szagi na liewo,
          szag w pieriod i dwa nazad.

          no to się okazuje, że za młodu już w aluzje leciałam polityczne.
          • tojajurek Re: tak sobie myslę... 07.04.10, 23:42
            A jak sobie radziłyście z tymi żydowskimi akcentami?
            Przecież już w pierwszym wersie jest "szkoła Sałomona Bliara".
            A potem występuje Alik Rabinowicz.
            • airam.as Re: tak sobie myslę... 08.04.10, 00:17
              tojajurek napisał:

              > A jak sobie radziłyście z tymi żydowskimi akcentami?
              > Przecież już w pierwszym wersie jest "szkoła Sałomona Bliara".
              > A potem występuje Alik Rabinowicz.

              A to ciekawe pytanie. Pewnie zależy, gdzie się tę piosnkę śpiewało. Po tej stronie czy po tamtej. Czy jeszcze po innej.

              Tam gdzie ja byłam i w moich czasach nikt nie musial sobie z niczym radzić, ino się śpiewało, znaczy, gardła się darło :)

              www.youtube.com/watch?v=UeZxLw7QX5g

              Доктор Бун и Альперович,
              Регельман, Гильгоф, Н. Львович,
              Гур-Арье, Симуни, Лехцер с Рохманом,
              Что не лекарь - то еврей,
              Штильбанс, Зусес и Палей,
              Розенбаум, Шноль и Коган с Гофманом.

              :)
          • airam.as Re: tak sobie myslę... 07.04.10, 23:58
            olga_w_ogrodzie napisała:


            > no to się okazuje, że za młodu już w aluzje leciałam polityczne.

            I kto by pomyślał...
            Patrz! Ja też:

            www.youtube.com/watch?v=I3lP03WaHKI
            • tojajurek Re: tak sobie myslę... 08.04.10, 00:22
              Szczerze mówiąc - nie przepadam za okolicznościowymi przeróbkami
              znanych piosenek, a jeszcze bardziej mnie rażą kiepskie przekłady.
              Choć bywają wyjatki. Piosenka Wysockiego "Babie lieto" jest chyba w
              polskim tłumaczeniu nawet lepsza od oryginału (nie pamiętam kto
              tłumaczył), podobnie jak Okudżawy "Paka ziemlia jeszczo wiertitsa"
              jest po polsku na pewno nie gorsza od oryginału (chyba Osiecka
              tłumaczyła). Pewnie jest więcej takich przykładów, ale niewielu
              czuje do głębi ducha obcego języka.
              Z innej parafi bardzo podobała mi sie polska wersja "Amsterdamu"
              Brela (choć znów pamięć mnie zawodzi - kto tłumaczył). Nie była
              gorsza od oryginału, a może ciekawsza nawet.
              • airam.as Re: tak sobie myslę... 08.04.10, 00:52
                A to ciekawe, że (chyba)potraktowałeś tę piosenkę Rozenbauma jako podrobkę Wysockiego "Gimnastiki"? Zapewniam Cię, że to nie jest to samo, mimo że podobieństwo (melodycznie) można dostrzec, ale nie jest to żadna przeróbka. Zresztą Rozenbaum swoja twórczością udowodnił na przestrzeni ponad chyba trzydziestu już lat, że jest samodzielnym artystą, indywidualistą, ani żadnym tłumaczem, czy podrabiaczem.
                To tak na marginesie.

                Co do tłumaczeń lepszych od oryginału...cóż, nie wierzę. Zgodnie z wrodzonym sceptycyzmem i odrobinką doświadczenia.
                Ale samo wykonanie, jak najbardziej, wtórne bywa lepsze od oryginału. Ale bardzo rzadko.
            • tojajurek Tu aluzji jest więcej, a i temat pasuje do dzisiej 08.04.10, 00:49
              Lubię Wysockiego i mam nagrane niemal wszystko, co z jego piosenek
              dało się ściągnąć przez lata.
              Taj sie kiedyś mimochodem nauczyłem na pamięć, choć nie do końca
              było łatwe - na przykład taki wers "my ich nie nakrywali
              kumaczom..." dość długo zdobywałem wiedzę co znaczy.
              Ale piosenka znana i warto posłuchać, bo to już historia.
              www.youtube.com/watch?v=EN56JEQXP0w&feature=related
              • airam.as Re: Tu aluzji jest więcej, a i temat pasuje do dz 08.04.10, 01:07
                tojajurek napisał:

                na przykład taki wers "my ich nie nakrywali
                > kumaczom..." dość długo zdobywałem wiedzę co znaczy.


                to są akurat oryginalnie - słowa (całej piosenki) rosyjskiego poety, prawdopodobnie - polskiego pochodzenia - Józefa (O)Aleszkowskiego.
    • airam.as Re: Veni, vidi i tak sobie myslę... 08.04.10, 02:23
      www.youtube.com/watch?v=b6Hg3KpQEkE
      To se pogadałam i idę spać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka