panidemonka Re: Coś dla jaroszy: 06.10.10, 13:10 Lubię drzewa i kretyńską zabawę :) Mięsne potrawy też lubię. Do wojujących wegetarian: A może brokuły i grzyby tez mają życie wewnętrzne? Zwłaszcza grzyby, bo ni to rośliny, ni to żuki. Odpowiedz Link
panidemonka Re: Coś dla jaroszy: 06.10.10, 13:12 Nie przepadam za orzechami, bo włażą w zęby. Móżdżek jakikolwiek to dla mnie fuj! Odpowiedz Link
trzecikot Re: Coś dla jaroszy: 06.10.10, 13:19 Móżdżek cielęcy z jajeczkiem - mniut! Wieprzowy nie bardzo. Odpowiedz Link
panidemonka Re: Coś dla jaroszy: 06.10.10, 13:32 Żaden móżdżek! Jadałam jako dziecko i dobre to było (z jajkiem). Po latach spróbowałam i to se ne da. Odpowiedz Link
trzecikot Re: Coś dla jaroszy: 06.10.10, 13:33 No cóż - latka lecą i móżdżek już nie ten, co kiedyś ;) Odpowiedz Link
panidemonka Re: Coś dla jaroszy: 06.10.10, 13:50 Móżdżek nie ten, za to zimne nóżki coraz lepsze:P Nie chciałam tego jeść przez wiele lat, a dziś objadłam się bardzo nieprzyzwoicie. No cóż, lata lecą-jednym padają na móżdżek, a innym na nóżki ;) p.s. Doskonale wiem, że "zimne nóżki" (wolno jeszcze tak pisać, mówić, że coś jest "zimne"?) wymagają dodatku, ale dzisiaj muszą być solo. Odpowiedz Link
trzecikot Re: Coś dla jaroszy: 06.10.10, 13:18 Ja jestem wojującym wegeteriańcem - wszczynam wojnę za każdym razem, kiedy nie dostaję surówki do wołowiny! Odpowiedz Link
panidemonka Re: Coś dla jaroszy: 06.10.10, 13:30 Byle wołowina dobrej jakości była i wystarczająco miękka! Odpowiedz Link
tw_wielgus Re: Coś dla jaroszy: 06.10.10, 13:59 ZWYCZAJE ŻYWIENIOWE W ramach Raportu Knorra, dużego projektu dotyczącego zwyczajów żywieniowych Polaków realizowanego na zlecenie marki Knorr przyjrzeliśmy się jak żywią się poszczególne typ psychograficzne i co sądzą o jedzeniu. Przyjrzyjmy się jakie potrawy są uznawane za odpowiednie dla poszczególnych typów psychograficznych, jakie jedzą najczęściej, jakich chcieli by spróbować, a jakich nie wzięliby do ust. Ulubione potrawy: tradycjonaliści - schabowy, rosół, bigos, pyzy, kapusta zasmażana; swojacy - rosół, golonka, naleśniki z serem; dojrzali - karkówka z grilla, sałatka warzywna, ryba w warzywach, twarożek ze szczypiorkiem; zdobywcy - jak wyżej, ale bez dwu ostatnich dań; sceptycy - fasolka po bretońsku, zasmażane ziemniaki; sfrustrowani - żadnego szczególnego profilu. Jedzą najczęściej (tu: częściej niż inni): kotlet mielony - tradycjonaliści; żeberka - swojacy; pierś z kurczaka, spaghetti - dojrzali, zdobywcy; pierogi - sceptycy. Chęć spróbowania potraw z listy dań "nie tradycyjnych": tradycjonaliści: schab w sosie śliwkowy i polędwica z grilla, czyli de facto tradycyjne tylko inaczej przyrządzone; swojacy: polędwica z grilla, karkówka z grilla - rodzinne grillowanie to jest to, co lubi swojak; dojrzali: mousaka , grecki gyros - a więc kuchnia grecka; zdobywcy: krewetki w sosie czosnkowym, pstrąg z patelni - ryby i owoce morza są w modzie, a tej bezwarunkowo musi przestrzegać zdobywca; sceptycy: lazania, schab w sosie śliwkowym, kotleciki jagnięce czyli swoista ambiwalencja między eksperymentem a tradycją, między prostotą a wyrafinowaniem. Potrawy odrzucane: Dwa typy dań budziły szczególne obrzydzenie z jednej strony zagraniczne "wynalazki" jak ośmiornice, ślimaki, żabie udka, ostrygi z drugiej podroby, jak móżdżek, głowizna, nerki, płucka. Zdobywcy okazali się grupą, która w sposób najbardziej śmiały podchodziła do "wynalazków" - mniejsze ich obrzydzenie budziły ślimaki i żabie udka niż móżdżek, czy głowizna, Nawet powszechnie odrzucane bycze jądra, w tej grupie budziły nieco mniejsze obrzydzenie. Podobne preferencje deklarowali dojrzali, choć mieli oni wyższe wskaźniki odrzucania wszystkich rodzajów "obrzydliwych potraw". Odwrotne były preferencji tradycjonalistów, którzy blisko dwukrotnie częściej odrzucali ślimaki, ośmiornice niż móżdżek, a głownizna była prawie powszechnie akceptowaną potrawą. Pozostałe typy psychograficzne bardziej były zbliżone do tradycjonalistów niż inowatroskich zdobywców i dojrzałych z wyjątkiem może sfrustrowanych dla których ośmiornice, a zwłaszcza ślimaki zdawały się być raczej akceptowalnym pokarmem. W przypadku zwyczajów kulinarnych "Psychograficzne portrety konsumentów" sprawdzają się doskonale przede wszystkim w rozróżnianiu między nowoczesnym a tradycyjnym. " Całość tutaj Odpowiedz Link