Dodaj do ulubionych

Znam kogos, kto uwielbia...

17.10.10, 16:51
Wierę Gran... chyba nawet do biografii Wiery Gran się zabierał... (carlitos35)
Tragiczna postać! Jak to wynika z tego: wyborcza.pl/1,75480,8475182,Zostalam_z_podloscia_ludzka.html?as=3&startsz=x
A nazwisko Szpilman w dziwnym kontekście się łączy z nazwiskiem Gran...
Czyżby los był jedynie od figli płatania?
Czy też może... przeszłość cię zawsze dogoni...
Obserwuj wątek
    • tojajurek To skomplikowane... 17.10.10, 19:01
      Myślę, że oskarżenia, czy insynuacje dotyczące zachowań ludzkich w czasie okupacji, dotykaja często spraw bolesnych i skomplikowanych. Co wiecej - wydaje mi sie, że wiekszość ludzi nie znających z autopsji realiów okupacyjnych, nie potrafi w pełni zrozumieć motywów działań ludzkich w tamtych czasach. Grozy, nacisku sytuacji, napięcia i strachu, konieczności wyborów wśród samych niedobrych alternatyw, zagrożenia życia własnego i najbliższych, a także zwykłego załamania w sytuacji bez wyjścia. Poza tym ostrożność nakazuje nie ferować wyroków, zanim nie ma się pewności, że zna sie wszystkie fakty.
      Można tu mnożyć przykłady.
      Żołnierz konspiracji "Wesoły", któremu załatwiono wstep na Szucha jako akwizytorowi wyrobów Wedla i który zdobywał w ten sposób bezcenne informacje - został po wojnie oskarzony o kolaborację. Podobnie aktor Andrzej Szalawski, który czytał po polsku komunikaty w sieci niemieckich "szczekaczek" ulicznych, a mało kto wiedział, że miał w ten sposób - jako oficer wywiadu AK - dostęp do biur niemieckiej komendantury. Albo zastepca komendanta warszawskiej policji granatowej - zastrzelony w patriotycznej akcji przez bojówkę Gwardii Ludowej - który był bezcennym informatorem AK.
      Te przykłady akurat pamietam, ale jest ich więcej.
      Tak więc byłbym ostrożny z łatwymi oskarżeniami - zwłaszcza po latach.
      • damakier1 Re: To skomplikowane... 17.10.10, 22:19
        Bardzo mądrze napisałeś, podobnie wiele przykładów można podać z czasów nie aż tak tragicznych, ale za to bliższych - chodzi mi o te wszyskie szperania po IPN-ie i wyszukiwania ciemnych plam w życiorysach różnych działaczy opozycyjnych. Na każdą chwilę załamania rzucają się teraz z krzykiem głównie ci, którzy sami w życiu jednej ulotki nie przenieśli, bo dostaliby sraczki ze strachu.
        • sclavus Re: To skomplikowane... 17.10.10, 22:25
          Masz sporo racji... częściowo jednak tylko - nie ten sam kontekst, nie te same motywacje i nie te same możliwości wyboru...
          Z kolei kontekst grania tym dzisiaj - paskudny!
          • damakier1 Re: To skomplikowane... 17.10.10, 22:50
            Tak, zdaję sobie sprawę z różnic motywów i sytuacji. Ale jedno jest jest wspólne - że nie należy być zbyt wyrywnym z oskarżeniami, a niestety łatwo oskarżających nie brakowało i nie brakuje...
      • sclavus Re: To skomplikowane... 17.10.10, 22:22
        Nie zauważyłe, żebym oskarżał kogokolwiek o cokolwiek...
        Powtórzę: znam kogoś (ty też!), kto uwielbia Wierę Gran, do pisania jej biografii (chyba) włącznie... (widział się z nią w Paryżu) :)
        Tylko też i wyłącznie dlatego, ów wywiad przykuł moją uwagę... a nazwisko Szpilmana w nim wymienione stanowi jedynie przyczynek do wymiany zdań...
        PeeS - nie z autopsji, ale wiem o sprawach, które poruszyłeś - nie o tych samych... ogólnie, o wyborach w kontekście wojny, o hamulcach i ich braku, o motywacjach. Mam mniej lat niż ty, ale miałem matkę, która miała więcej lat niż ty :)
        • tojajurek Re: To skomplikowane... 18.10.10, 00:01
          Ależ, broń Boże, nie odnosiłem moich uwag do Ciebie, zwłaszcza, że znam z grubsza Twoje poglądy na różne sprawy i w wiekszości kwestii się najczęściej zgadzamy.
          Chodziło mi o artykuł opisujący treść książki o Wierze Gran. Nie wiem nic wiecej, niż opisane w artykule, o jej traumie związanej z przeżyciami okupacyjnymi i późniejszymi oskarżeniami. Myślę jedynie - i to chciałem podkreślić - że wracanie po latach do spraw tak odległych w czasie i dotyczących przeważnie nieżyjących osób, jest obciążone niepewnością, a nawet zwykłymi lukami w pamięci ludzkiej, a także niepełną znajomością motywów postępowania ludzi w tamtym miejscu i czasie. Dlatego jestem niechętnie nastawiony do tego rodzaju sensacyjnych publikacji, a w każdym razie przyjmuję je bardzo ostrożnie.
          Pozdrawiam.
          Jurek
          • absztyfikant Re: To skomplikowane... 29.10.10, 00:17
            izrael.org.il/historia/845-sendlerowa-o-gran.html
            • ave.duce Re: To skomplikowane... 29.10.10, 17:03
              Mocne.
    • lxjan Re: Znam kogos, kto uwielbia kasę... 31.10.10, 13:05
      Tak przygladam sie tej hecy i dziwie sie.
      Autor: lxjan
      Turkow - klamca ?(wikipedia pisze, ze po wojnie oskarzyl 18 konfidentow gestapo)
      Edelman - "odszczekal" po 65 latach co wowczas zeznal? Nie moge wprost uwierzyc. Sa dowody?
      Sendlerowa - Klamie ?. Jej oswiadczenie sie przemilcza. (zapewne nie zdazyla odwolac)
      Wilczur - klamca ? (podobno juz sie wycofal l!!!! Mozna go jeszcze spytac.) A zlapal Demianiuka.
      Szpilman - policjant i gestapowiec ?- caly swiat milczal do tej pory - 65 lat udalo sie ten fakt ukryc przez jednego z bardziej popularnych ludzi w Polsce?
      Polanski - zalozyl bande ze Szpilmanem?
      Prof. Mark - w swojej ksiazce z 1959 roku tez klamal?
      Nagle pare panienek po teatrologii, zdemaskowalo ten spisek uknuty w celu przesladowania jednej "biednej, przesladowanej piosenkarki z getta" Wiery Gran, ktorej wszyscy by sluchali i byla by gwiazda. Gdyby nie wypiela sie na Polske przy pierwszej okazji i nie wyjechala do Izraela w 1950 roku.
      Spiewala przeciez w Polsce na estradach i w Radiu az do wyjazdu.
      Chyba dajecie sie nabrac i w cos wpuscic. Juz pisze sie na forach o antysemickim napadzie na Szpilmana w Polsce. Kto bedzie za rok pamietal, jakie poczatki mialy te oskarzenia. Sa jakiekolwiek dowody by oskarzac Szpilmana, poza oskarzeniami Gran ?
      Jakim autorytetem jest Gran wobec powaznych zarzutow (Irena Sendlerowa w 1983 roku podala nowe zrodla), ktore do dzis nie zdementowane Gran obciazaja, zas Tuszynska je w wiekszosci pomija?
      Opamietajcie sie!
      Czytalem dzis wywiad z Dr. Szpilmanowa w "VIVA". porazajacy!
      • ave.duce Re: Znam kogos, kto uwielbia kasę... 31.10.10, 13:16
        Szkoda, że > jak przypuszczam > nie czytasz wszystkich postów przed dopisaniem się.
        • lxjan Re: rozne autorytety 31.10.10, 13:57
          Nie myslalem tu o Was. To odpowiedz na pierwszy post. Napada sie na Normana Davisa, Polanskiego, po konkursie na prof.Andrzeja Jasinskiego, przedtem na Dyrektora konkursu Sulka, na Walese, na Niesiolowskiego, na Szpilmana, na Brzechwe, Dr. Garlickiego, na Milosza i.t.d. Tego nie obserwowalem nawet za komuny. Rzad stosunkowo szybko sie przeformowal i zdystansowal (2 lata) od gomulkowskiego napaduna Zydow w Polsce. Polska zmienila sie w "studio nagraniowe", gdzie wyciaga sie teczki pisane przez UB, do tej pory nigdy nie uzyte, teraz jak w sam raz, by komus zamknac buzie, opluc, zdyskredytowac, po to by umocnic korzenie miernot, bez talentu, bedacych czesto cieniem wielkich Polakow, ktorych autorytet probuja zniszczyc. Kto nam zostanie. O kim bedziemy bez mdlosci sie uczyc? Jakich wzorcow ma szukac nasza mlodziez? Te miernoty z "misji specjalnej" moimi autorytetami nie beda. Bede nadal czytal Brzechwe, Kapuscinskiego, Milosza, sluchal piosenek Szpilmana, zas podejrzane autorytety sobie daruje.
          • sclavus Re: rozne autorytety 04.11.10, 10:51
            Napisałeś: czytałem pierwszy post... i odpowiadam....
            Jakże źle przeczytałeś... a odpowiedź jeszcze gorsza!
            Nie mam zamiaru tłumaczyć się z intencji (zresztą, zrobiłem to już)
            A jeżeli coś takiego ukazuje się w 65 lat po zawierusze, to może być przyczynkiem do dyskusji? - Może, mój drogi święty-obiektywny...
            A propos, znasz jakichś świętych a priori?
            Ja - dwóch tylko: jp2 i Lechkacz, ale ... w żadne ich świątobliwości nie wierzę... - nie moi święci!!
            Ty - może tak....
    • blind_as_a_bat Kłamstwa,,, 04.11.10, 07:39
      Syn
    • sclavus ciąg dalszy - pod osąd... 24.11.10, 19:01
      wyborcza.pl/1,75475,8708401,To_nie_byla_agentka.html?as=1&startsz=x
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka