Przepraszam za mnożenie bytów, ale tamte mątki są już długie i porozgałęziane, a mam pytanie.
Jak juz pisałam nigdy nie miałam na składzie jednocześnie dwóch kotów oprócz chwili, gdy znalazłam niezależnie od siebie dwa malutkie kociaki i były u mnie dni trzy. Jeden został z moim psem, a drugi poszedł do dożycy :)
I nie wiem czy one się bawią, czy zabijają te moje dwa poDFory?
Bo mianowicie po epoce Tygrys i pokrzywdzona Kłapica nadszedł czas turlania się po podłodze i podgryzania sobie gardła oraz polowania na siebie nawzajem. Moje koty zgodnie jedzą - Pingwin oddaje Ryżemu pierwszeństwo przy misze. Zgodnie i niemal zawsze razem piją z fontanny swej. Często śpią na jednym miejscu choć nieprzytulone jeszcze. W ogóle nie ma już prawie ryków, chyba że Pingwinica śpi i sobie nie życzy. Natomiast kilka razy dziennie dochodzi do regularnych wojen podjazdowych, Ganiają, skaczą na siebie, turlają się po podłodze, podgryzają sobie gardła i kopią nogami. Wszystko to odbywa się w ciszy, bez wrzasków miauków i zjeżonych sierści. Jak się rozłączą (czasami Ryży ma dość, bo Pingwinica jednak cięższa dwa razy i wtedy miauczy cichutko i ona go natychmiast puszcza) to Ryży odchodzi nie dalej niż pół metra, kładzie się na bogu i poluje na Pingwina, a ona siada na grubym zadku naprzeciwko niego i czeka na atak. A potem się znowu ganiają z kąta w kąt i jak się dopadną pośrodku pokoju to się znowu turlają aż sierść leci. Ale żadnych ran, żadnych wrzasków, żadnego wściekania się na siebie.
To turlanie wygląda jak u zalinkowanych przez Inną rysiąt
A jak się już tak nawściekają to idą spać i znowu pół dnia jest spokój i pełna zgoda. A jak się wyśpią to apiać wojna.
Na moje oko to wygląda na świetną zabawę. Coś jak podgryzanie sobie gardeł przez bawiące się psy. Z tego, co wiem to koty wściekłe wrzeszczą i jeżą sierść. I nie interweniuję, ale może powinnam, bo to prawdziwa wojna jest?
Aktualnie grubas śpi na fotelu, a szczur łazi po oparciu i NIC, a kwadrans temu ten sam fotel był fortecą - jedno atakowało z góry, a drugie broniło przyczółka pod fotelem.