Dodaj do ulubionych

Podziękowania

06.09.12, 14:37
Podziękowania
Nim przejdę do konkretów, czuję się w obowiązku, jak też z całego serca chcę podziękować wszystkim, którzy zabrali głos w odpowiedzi na moje wpisy i długo długo cierpieli obecność amen13. Serio serio.

Wyjątkowe podziękowania należą się Gat45. Zdobyła się na wysiłek założenia oddzielnego wątku dla omówienia terminu otchłań tożsamości. W końcu też – słusznie! – nabrała podejrzeń odnośnie czystości intencji głosiciela splendoru Pana Prezesa i Ojca Dyrektora. Gat była tu przewodniczką i przeprowadziła nas przez otchłań, wydobyła z niej do codzienności, bez oślepiającej aureoli dostojeństwa Pana Prezesa. Nie wszyscy mają tyle szczęścia, co my:
www.youtube.com/watch?v=IM_V3juzb0k
Mocno poruszył mnie komentarz Maniaszy, która wszystkie zdolności intelektualne skoncentrowała na rzeczonej otchłani i omal jej ona, rzeczona otchłań, nie pochłonęła:
„Ja pierdolę, co trzeba mieć pod czachą, aby taki tekst wysmarować.
(przepraszam, przeklinam tylko wtedy, kiedy jestem pod duuuuzym wrażeniem czegoś)”
Na koniec, jakże słusznie, odniosła się do opinii Tojajurka, zgodnie z którą „Tak durnych ludzi chyba nie robią od dawna.”
– „Chyba, To dobre słowo. Matka natura jest jednak nieprzewidywalna” – odpowiedziała Maniasza. Za chwilę przekonamy się, jak wiele prawdy było w Jej słowach.
Magdolot, po chwilach wątpliwości, ogarnęła wyobraźnią wielkość stylu i myśli amen13 i podsumowała:
„Symboliczne rekiny, to niech się walą na ryj. Serdecznie.” – Też tak myślę.

Nie pozostawiając cienia niepewności, rozgryzła mnie Kanciasta:
„... jestem pewna, że to prowokator.
Oczywiście - nie przeszło mi nawet przez myśl, że ktokolwiek z Was uwierzył w te
„prawdy” głoszone przez tego osobnika.”
Rozgryzła, i to tak, że dotarła i do drugiego dna amenowej afery. Czy nie dlatego, że zainspirowana została panaprezesowym sposobem myślenia…
„…mam jakieś dziwne podejrzenia, że nie o to też mu chodziło, a właśnie o taką prześmiewczą kontynuację jego pomysłu.”

Jeśli chodzi o podejście prosto z mostu, intuicyjne, 100% racji ma Dzidzia_Bojowa:
„Ani mi się śni słuchać mędzenia Kaczyńskiego! W żadnej telewizji i w żadnym radiu a w szczególności RM! Never ever!”

Wróćmy jednakowoż do podstawowej omawianej tu kwestii – czy wciąż na świecie robi się na tak durnych ludzi, by wierzyli w podobne do przedstawionych, nonsensy. Odpowiedź jest prosta i jednoznaczna: robi się, robi się takich i jeszcze głupszych. Żyjemy w gospodarce rynkowej i na wszelkie zapotrzebowanie jest odpowiedź, towar „Jak wam się podoba” (nie straciło na aktualności).

Bodajże przedwczoraj poseł PiS Maks Kraczkowski w imieniu PiS powiedział, że wybory parlamentarne zostały sfałszowane na rosyjskich serwerach. Wspólnie z oświadczeniem Romualda Drapińskiego z Krajowego Biura Wyborczego w pełni uprawomocnia następujący komentarz amen13:

„Lemingi nie chcą widzieć prawdy, jaką odkrył Poseł Prawa i Sprawiedliwości Maks Kraczkowski.
Będzie o tym opowiadać w Rozmowach Niedokończonych u Ojca Dyrektora. Ze szczegółami opowie, jak ręka w rękę z Putinem działała POwska ośmiornica.

Tu powtórzę jeszcze raz:

Romuald Drapiński z Krajowego Biura Wyborczego POmylił się i odsłonił szczegóły mechanizmu zdrady: wyniki wyborów wprowadzone do systemu elektronicznego zostały SFAŁSZOWANE na poziomie gminnym, okręgowym i centralnym. POdrobione.

POrażające dowody zdrady, masowych morderstw POpełnionych na patriotycznie nastawionych członkach komisji wyborczych na wszystkich szczeblach administracji są w posiadaniu Komisji Ministra Antoniego Macierewicza.
Wysoka Komisja ustaliła, że ofiary wyborczych morderstw zastąpiono POdróbkami z tajnych laboratoriów Putina. Szczegóły przedstawi Antoni Macierewicz, na konferencji prasowej zwołanej zaraz po objęciu przezeń teki MSW, a najświeższe newsy na temat (lista POmordowanych przez oprawców Tuska itp.) w wiadomościach Radio Maryja i kolejnych wydaniach Naszego Dziennika.”

Przedstawione wnioski są uprawnione przy założeniu prawdziwości wypowiedzi Kraczkowskiego i Drapińskiego. I co? Podniósł się szmer niedowierzania na antenie Radio Maryja, w kołach (czy jak tam im) Rodziny Radio Maryja? Skądże!
Na koniec chciałbym podziękować Fortunie, która ocaliła mnie przed egzekucją wyroku Forum:

www.youtube.com/watch?v=aNhfdZe5njk

bul.
Obserwuj wątek
    • buldog2 Poprawka - zakonczenie 06.09.12, 14:44
      Wreszcie, dziękuję tym wszystkim, którzy sprowokowaną przeze mnie część dyskusji w wątku zignorowali i oszczędzili pozostałym kolejnej porcji emocji.


      Na koniec chciałbym podziękować Fortunie, która ocaliła mnie przed egzekucją wyroku Forum:

      www.youtube.com/watch?v=aNhfdZe5njk

      bul i amen, nr 13 ku większej chwale i pomyślności Pana Prezesa.
    • damakier1 Re: Podziękowania 06.09.12, 15:01
      Że też Ci się chciało to wszystko zakręcać i odkręcać...! ;)
      • buldog2 Re: Podziękowania 06.09.12, 15:56
        Zakręcać i odkręcać...

        Nie było tak:

        Korona, początek, pierwotna pustka. Stworzył najpierw punkt, który stał się Myślą, i tam nakreślił wszystkie figury... Był i nie był, zamknięty w imieniu i wymykający się imieniu, a jedynym jego nazwaniem było jeszcze „Kto?", czyste pragnienie, by zostać nazwanym imieniem... Na początek nakreślił znaki w aurze, mrocz¬ny żar dobył się z jego najtajniejszej głębi jako bezbarwna chmura, która daje kształt temu, co bezkształtne, a ledwie zaczęła się rozsze¬rzać, w jej środku uformowało się źródło płomieni, które wylały się, by oświetlić niższe sefirot, coraz niższe, aż po Królestwo.
        Ale być może w tym simsum, w tym cofnięciu, w tej samotności - mówił Diotallevi - tkwiła już obietnica tikkun, obietnica powrotu.


        Oczywiście, Wahadło U. Eco. Jeśli chodzi o pomysł, przychodził nie po raz pierwszy - tu głównie po to, by się nauczyć robić udane podszywki na F. Kraj. W końcu poznałem mechanizm i opanowałem go. Amen13 został już zdemaskowany jako prowokacja, tym razem jednak nie z nieudolności, ale z rozmysłu. Amen może się wykazać złośliwością i konsekwencją w sprawach, w których dystans (nie mówiąc o poprawnym buldogu) by sobie nie pozwolił. Zresztą, użyteczność i czas tego, z założenia tymczasowego, nicka, dobiega końca.
        A receptę na podszywanie się pod wyznawcę Prezesa, właściwie - wiwisekcję owegoż, przedstawię.
        --
        Pozdrowienia
        buldog.
        • damakier1 Re: Podziękowania 06.09.12, 20:57
          A na jakiego grzyba robić podszywki na FK, udane bądź nie?
          • dystans4 Re: Podziękowania 06.09.12, 21:22
            W temacie wątku "założycielskiego" Ryj zapytał Ciekawe dlaczego na FK nie mozna sobie robić jaj . Mariner odpowiedział, że robi to często, bo lubi wbić kij w mrowisko. To powód pierwszy.
            Powód drugi: niekiedy podszywka o wiele lepiej nadaje się do ośmieszenia absurdów tzw. patriotów, niżeli występowanie pod programowo antagonistycznym, bądź niezależnym nickiem.
            Chciałem ozdobić to wszystko cytatami z Fausta (w Niebie Bóg mówi do Mefistofelesa, żeby zarażał ludzi swoją gorączką, żeby nie zgnuśnieli, dalej też jest sporo fragmentów do wykorzystania etc.).

            Miłego wieczoru
            bul.
    • man_sapiens Re: Podziękowania 06.09.12, 15:43
      Czy naprawdę wszystko musi być polityką? FzD też?
      Ja protestuję, daję odpór i pieprzę takie coś.
      • buldog2 Re: Podziękowania 06.09.12, 16:10
        Oczywiście, nie wszystko, ale nie widziałem nigdzie zastrzeżenia, że na FzD polityka jest zakazana. Ave jakiś czas temu powiedziała, że i na rozmowy polityczne jest miejsce tutaj.

        Jednak ten wątek nie był, w istocie swojej, polityczny. To wątek... doświadczalny, jak o tym mowa wyżej, w odpowiedzi Damie. Prezentacja wyników doświadczeń nastąpi i może uda się uniknąć Skylli Theory is when you know something, but it doesn't work, Charybdy - Practice is when something works, but you don't know why, a także smutnego końca, jaki niesie czasem napór ich połączonych: We combine theory and practice: nothing works and we don't know why.
        • ave.duce Re: Podziękowania 06.09.12, 17:38
          Nie widziałeś, bo nie ma takowego :)
          • magdolot Gupota lucka 06.09.12, 22:32
            Gupote lucką studiowałam dzisiaj przez pół dnia, bo w dyskusji o nieszczepieniu dziatek ktoś rzucił linka na blog i mnie wessało.
            Przestudiowałam zażarty bój autora z antyszczepionkarzami i odsłoniły mi się meandry wierzeń ich przedziwnych, w które uwierzyć trudno jak w smoleńskie mgłe i modre oczęta Maciara, że jednak istnieją. Ze smakowitego rozpędu polazłam na homeopatię też i żuchwa pobrudziła mnie się o ogródek, bo cięgiem opadała na grzundki. Naprawdę fajowy blog i świetnie sie go czyta.

            blogdebart.pl/tag/homeopatia/
            Zabradziażywszy na blogu wyprułam po zakupy i posiąść gelbe sacke, żeby recyklować więcej i lepiej i mimo nieporozumień językowych posiadłam całą rolkę... i jak już ochłonęłam w chałupie, to popatrzyłam spode łba na te worki i nagle mnie niechęć straszna ogarnęła do recyklowania. Bo cały dzień czytałam o węszących spiski pojebach spod znaku New Age i wege i homeo i to zaburzyło mi homeostazę.
            A potem małż mię na koniec sfiata wyciągnął po rower, wyrywny crossiak co mu się zamarzył i szybko podsumowałam ja, żeśmy za starzy na wyścigowcowe mecyje... a on cięgiem mi się upiera, że za stary nie, ino manetki nie tam są, gdzie trzeba. A kierownica, Misiek?! Gupota lucka zwyczajnie nie ma granic.

            Ale żeby tak dośfiatczenia robić se na pięknym FzD?!
            Toć gupoty na świecie dość i bez udawania. A udawanie niedokładnie kupy się trzymało, bo jak leciałeś serio to sporo przynudzałeś, a jak leciałeś poetycznym tchem, to nie był dech debila. Pierdoła z jajami?! Ałtoironiczny za.

            Nie dziękuj, bo pałkę, jak rzekł wieszcz
            Sie, chłopak, popraw i streszcz!
            • ploniekocica Re: Gupota lucka 07.09.12, 10:58
              magdolot napisała: .
              >
              > Ale żeby tak dośfiatczenia robić se na pięknym FzD?!
              > Toć gupoty na świecie dość i bez udawania. A udawanie niedokładnie kupy się trz
              > ymało, bo jak leciałeś serio to sporo przynudzałeś, a jak leciałeś poetycznym t
              > chem, to nie był dech debila.
              >
              O, to, to, Magdolocie. Przeglądałam posty amenowe z opóźnieniem, bo mnie nie było. I od razu wiedziałam, że podróba, bo brakowało emocji. Nawet najbardziej rozpoetyzowany wolski erudyta od czasu do czasu z nerw wychodzi. I pasję przejawia w tym, co pisze, i frustracją leci i niechęcią do wszystkiego. A Amen wygłaszał i w ogóle nie wchodził w interakcje z innymi. Nawet Mietek jest bardziej przekonujący.
        • olga_w_ogrodzie Re: Podziękowania 06.09.12, 21:40
          buldog2 napisał:

          >
          > Jednak ten wątek nie był, w istocie swojej, polityczny. To wątek... doświadczal
          > ny, jak o tym mowa wyżej, w odpowiedzi Damie.

          zwierząt nie pyta się o zgodę i robi na nich haniebne eksperymenty.
          ludzie mają lepiej.
          przed doświadczeniami na nich muszą podpisać zgodę na owe.
          no chyba, że są we władzy jakiegoś reżimu.

          osobiście to nie znoszę, gdy ktoś na mnie eksperymentuje czyli w sumie manipuluje zachowując się celowo tak, by wywołać moją określoną reakcję.
          to nieco upokarza.
          na nowe nicki reaguję z wyuczoną już podejrzliwością.
          "wyuczoną" przez licznych oszustów, manipulatorów czy eksperymentatorów sieciowych.
          • dystans4 Re: Podziękowania 06.09.12, 22:22
            Odnoszę wrażenie, że to nadinterpretacja. Już samo użycie słowa "doświadczalny", jak i paru innych, wydało mi się nieodpowiednie, ale zaraz po wysłaniu wpisu. Określiłbym wątek jako poznawczy, nie doświadczalny.
            W istocie, nie było tu żadnego przymusu, zniewolenia, na FK i wielu innych nie postrzega się tak podobnych zachowań. Jeśli już, to Homoś, który niezbyt udanie próbował wprowadzić swojego sobowtóra, naraził się nie na zarzut totalitaryzmu, despotii, ale na śmieszność.
            Eksperymenty NA ludziach to, np., coś takiego, jak Cube. Tu tego elementu nie było i nie było intencji zniewolenia, a tylko żart. Otwarta może być kwestia smaku, gustu - z zarzuty tego rodzaju mogłyby być rozważane i do tej kwestii przechodzę.
            Nikogo z obecnych nie ośmieszyłem, a zabawa, jaka miała miejsce, podobna była do tej o której wspominał Mariner. W intencji również nie chciałem nikogo skrzywdzić - poniżyć, jak wiadomo, człowiek może jedynie samego siebie. Jeśli chodzi o Ojca Dyrektora, Prezesa & Co., również nie było pokrzywdzenia. Jedynie ukazanie ich takimi jacy są, przy konsekwentnym stosowaniu ich własnych słów, tez, pomówień etc. etc.
            Pozdrowienia,
            bul.
            • dystans4 Uzupełnienie 06.09.12, 22:26
              Wpisy nie były ak, by wywołać moją określoną reakcję.
              Były po to, by zobaczyć, jaka reakcja nastąpi, na zasadzie "mówię do Ciebie i słucham, co odpowiesz".

              Czy coś w tym złego?
              bul.
            • olga_w_ogrodzie Re: Podziękowania 06.09.12, 22:43
              porównuję tę sytuację z tą z lutego b.r. , gdy zjawiła się forumowiczka, która, użyła innego nicka, bo, jak wyjaśniła, chciała eksperyment przeprowadzić.
              dla wielu ludzi stąd było to nie teges i o tym powiedzieli na forum.
              no ale Ty wyraźnie masz tu chody.
              ja jednak podtrzymuję swoją ocenę - takich zachowań, gdy osoba, którą znam wchodzi na forum i udaje kogoś innego, bo sobie eksperymentuje czy robi poznawcze ćwiczenia, to ja nie lubię bardzo.

              • magdolot Re: Podziękowania 07.09.12, 00:10
                Jednakowoż jest to entomolog, który rozmawia z mrowiskiem. I to jest duży plus. W dodatku we mrowisku rozmawia on wykazując odwagę cywilną. I chyba nawet zna 3 magiczne słowa...

                Si, odpowiadałam bo chciałam i kiedy chciałam i nawet czekałam na zaspokojenie ciekawości mej w sprawie niejadalnego Narodu; z otchłani też ziało całkiem obiecująco.

                Jesteśmy mrowiskiem publicznym. Ten eksperyment mnie fkurzył znacznie mniej jednakowoż i Bulgot miał szczęście, że się tu nie zaplątał pod skoki Trusiine... Mnie się tylko troszeczku podłoga zmarszczyła, nic więcej.

                Tak flozoficznie zakańczam i ide se macać drób.
                Dobranocka
                • trusiaa Re: Podziękowania 07.09.12, 11:25
                  magdolot napisała: miał szczęście, że się tu nie zaplątał pod skoki Trusiine...
                  Miał ;)
                • dystans4 Re: Podziękowania 07.09.12, 17:04
                  Niżej wyraźnie widać, jakie mam chody.
                  Pozwolę sobie zauważyć, że przykład Mietka Grodeckiego na FK nie budził protestów, prędzej już widziałem aprobatę Magodolot.
                  Opinii większości trzeba się podporządkować, co niniejszym czynię - to na przyszłość.
                  --
                  Pozdrowienia dla wszystkich obecnych
                  buldog.
              • ave.duce Olgo, masz rację, takie "badania" 07.09.12, 08:06
                są nie do zaakceptowania.

                1. domyślałam się, że to ściema
                2. potem już nawet wiedziałam, kto ściemnia
                3. wyjaśnienia Buldoga/Dystansa mnie nie przekonują.

                Pozdrawiam.
    • maniasza Re: Podziękowania 08.09.12, 01:31
      Zawsze jest ryzyko z obserwatora stać się obserwowanym, z manipulatora - manipulowanym, z wyśmiewającego - ośmieszonym.

      A smieje sie ten, kto sie smieje ostatni :)

      Bingo Buldogu! ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka