29.11.12, 13:51
Usłyszałem dziś w jakiejś reklamie czegoś na gardło czy inne hemoroidy takie cóś dziwne: "Wyrób medyczny". Nieodparcie kojarzy mi się to z takim peerelowskim wynalazkiem: "Tabliczka czekoladopodobna. Wyrób z masy tłustej" (!), ale to chyba coś innego. Proszę, wytłumaczcie mi co to znaczy.
Obserwuj wątek
    • magdolot Re: ????? 29.11.12, 14:14
      Latorośl lekarza?
      Albo "eleganckie placebo", bo "lek homeopatyczny" już ludzie kumają.
    • illmatar Re: ????? 29.11.12, 14:28
      Erte, ja Ciebie rozumiem i nie rozumiem. Wyrób to wyrób. Na przykład wyrób artystyczny. I też nie rozumiem co by to miało być.
      • magdolot Re: ????? 29.11.12, 14:48
        >Na przykład wyrób artystyczny. I też nie rozumiem co by to miało być.

        Czy wyrób kaletniczy to kaletka?
        • dzidzia_bojowa Re: ????? 29.11.12, 15:53
          Wyrób homeopatyczny to według mnie produkt lekopodobny a wyrób medyczny nasuwa mi skojarzenie na przykład z uchem, które wyrosło na łydce.
        • trollik.morski Re: ????? 29.11.12, 16:18
          magdolot napisała:
          > Czy wyrób kaletniczy to kaletka?
          • trollik.morski Re: ????? 29.11.12, 16:26
            magdolot napisała:
            > > Czy wyrób kaletniczy to kaletka?
            A kaletka to rodzaj napletka:O
        • ave.duce Re: ????? 29.11.12, 16:35
          Kaletki dwie znam osobiście - zaręczam, że nie są to wyroby kaletnicze.
    • trollik.morski Re: ????? 29.11.12, 16:14
      pl.wikipedia.org/wiki/Wyr%C3%B3b_medyczny
      Koniec dyskusji?
    • gat45 zjawisko nadprzyrodzone 29.11.12, 16:37
      Wierzta albo nie wierzta, ale mniej więcej o tej samej porze słuchałam TOK FM, rzuciła mi się w uszy ta sama reklama i pomyślałam dokładnie jak erte2 - o wyrobach czekoladopodobnych. Na dodatek chyba nie pierwszy raz tę reklamę słyszę, a o czekoladopodobnych dopiero teraz mi się pomyślało. Erte2 nadaje podprogowo na wielką odległość. Niebezpieczny facet. A może to ja nadaję ????
      Piszę "chyba" bo przy piosenkach i reklamach staram się wyłączać uzwojenie w mózgu i na ogół mi się to udaje. A jak mi się nie uda, to potem mnie tygodniami prześladuje. Ostatnio moim krzyżem pańskim jest reklama w zakresie i na bazie hemorroidów : słuchaczki pytają.... pani Teresa z Lublina : jak osiągnąć trwały efekt... cośtam - cośtam : bez hemorroidów na dobre ! A w głowie mi aż wrzeszczy zakończenie "..i na złe"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka