olga_w_ogrodzie
09.07.13, 02:38
coś mam do napisania o aktorach.
se tu siedziałam i robiłam konstrukcje pism dla niektórych.
i film leciał w tle - no o tym Nikusiu Dyzmie.
jak dla mnie, totalna pomyłka.
ale przy okazji pomyślałam o C. Pazurze - to, jak dla mnie, tak totalny brak dobrego aktorstwa,
że powala.
co to jest, że on w zawodzie i tak to złe, a działa ?
wróciły mi echa zapalenia oskrzeli czy coś tam, to teraz na tyłku siedzę i już nie latam,
bo się nie wyleczyło, zatem obejrzałam se chyba wczoraj kawałek Ziemi Obiecanej.
no to, co tam pokazuje Seweryn, Pszoniak i Olbrychyski to jest coś.
cała trójka.
a gra i gra Pazura ten, a to okropnie słabe.
czemu go angażują ?
się Gajosa zobaczy w Szaliku żółtym czy w teatrze - oniemienie.
wlazi się we wszystko co on gra.
albo J.Kobuszewski, cięzko chory a robi aktorsko wygibasy - moim zdaniem najtrudniejsze - by się szczerze śmiać i tylko mysleć jakimi kwiatami zarzucić za oddanie scenie i relaks dla widzów.
Scoutku ?