wydrwiwdowigrosz Re: Nowe słówko 30.10.13, 18:25 Jeśli rano miał 1,4, to poprzedniego wieczoru było powyżej dwóch. Obawiam się jednak, że pan poseł wspomógł się subtelnie noskiem i stąd ta energia. Po dwóch promilach bez proszku leżałby grzecznie już po pierwszym strzale z blondyny. A on był wańka-wstańka i stąd ta zdarta politura, bo się mu się niby się podwozie nie wysunęło. Się. Każdy bramkarz w nocnym klubie potwierdzi, że wańka-wstańka to objaw noska ;) Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Nowe słówko 30.10.13, 19:17 Podobno wypił tylko butelkę wina. Zapewne wina Tuska. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Nowe słówko 30.10.13, 19:47 Wiplerdolił się z radości czy z rozpaczy - oto jest pytanie... Odpowiedz Link
ploniekocica Re: Nowe słówko 30.10.13, 19:52 ave.duce napisała: > Wiplerdolił się z radości czy z rozpaczy - oto jest pytanie... Jedno jest pewne, że wyszła z tego tragikomedia. Odpowiedz Link
man_sapiens Re: Nowe słówko 30.10.13, 23:36 > Jedno jest pewne, że wyszła z tego tragikomedia. Założyłem okulary, przetarłem je, potem umyłem płynem do naczyń - i dalej nie dostrzegam żadnego "tragi". Komedię tylko taką maluteńką, za to wiele mordobicia (i nie wiem, jakie jest na to starogreckie słowo) Odpowiedz Link
99venus Re: Nowe słówko 30.10.13, 20:27 cytowane za axyzaa: natemat.pl/62143,wybralem-przedszkole-bez-dzieci-rozwodnikow-i-samotnych-rodzicow-zobacz-gdzie-ucza-sie-pociechy-wiplera-sikorskiego-i-giertycha "Ludzie z rodzin wielodzietnych to lepsi obywatele, od dziecka uczą się prospołecznych postaw" – ta wypowiedź posła Przemysława Wiplera, która padłą na Kongresie Rodzin i Kobiet Konserwatywnych wywołała spore oburzenie. Parlamentarzysta PiS, który był jednym z prelegentów, podczas swojego wystąpienia przekonywał, że "trudno o dzietność w skażonym środowisku, w którym żyją dziś polskie rodziny". Zaznaczył też, że dla swoich dzieci wybrał lepsze otoczenie, czyli prywatne szkoły, gdzie nie spotkają się one z rówieśnikami wychowanymi w niepełnych rodzinach. lubię tych ludzi pełnych wiary,dobroci,moralności na ustach. Odpowiedz Link
magdolot Re: Nowe słówko 30.10.13, 22:32 Oj, tu on akurat wiplerdolił jak gołąb o parapet chowaną za pazuchą przez zdrową, normalną większość "prawdę". To i parapet spad. I bardzo słusznie spad. Pocieszające jest, że pan Wipler teraz odbędzie serię rozmów umoralniających z siostrą przełożoną grożącą wyrzuceniem mu dzieci pomiędzy margines. I będzie jej musiał obiecać poprawę lub chociaż udowodnić, że policjanci byli rozwiedzeni. Odpowiedz Link
lackzadek Re: Nowe słówko 31.10.13, 03:05 To ile mu wyszło? 1,4? To circa dwa Błasiki! (tekst z FK) Odpowiedz Link
gat45 Re: Nowe słówko 31.10.13, 19:33 Kак бы не было, jedno jest pewne : pan Wipler nie umie pić, bo nie umie sobie dobrać odpowiedniej kompanii. Odpowiedzialny towarzysz libacji potrafi powstrzymać kolegę, kiedy uffff znajdzie się tuż przed fazą, od której nie ma powrotu. Wiem coś o tym, bo całe życie wypełniałam tę miłosierną rolę:( Z dobrym skutkiem, nikt mi w areszcie nie wylądował, nikt w bijatykę się nie wdał. W ostateczności należy przekonać delikwenta, że o wiele lepiej będzie mu się piło gdzie indziej i zawieźć go podstępnie do domu. Najchętniej do jego domu, ale często-gęsto kończyło się to u nas w domu.... Nie powiem, ciekawie bywało. Ciężki jest los abstynentki. Odpowiedz Link
scoutek Re: Nowe słówko 31.10.13, 19:41 oj, Gat, wiem o czym mówisz.... mam dokładnie tak samo Odpowiedz Link