ploniekocica
30.09.14, 19:55
czyli feministki gwałcące pisarzy
No!. Jakiś czas temu wybuchła awantura literacka Małgorzata Kalicińska vs Ignacy Karpowicz. Ponieważ ja stanęłam w tym sporze niejako po stronie Kalicińskiej (tylko w sporze, a nie w dziedzinie literatury) się mi oberwało ostro na forumie książkowym. A napisałam mniej więcej to, co Jaś Kapela tu:
www.krytykapolityczna.pl/felietony/20131027/kalicinska-ma-racje
I jeszcze mnie strasznie ten pan pisarz Karpowicz rozczarował jako człowiek, a tym bardziej, że jego książki lubię.
Ale nic to, bo człowiek człowiekiem, a twórczośc twórczościa, ale tutaj jest kfiatuszek złoty (dla wszystkich, co ich gadanie Maleńczuka zniesmacza)
Kościuszko, Kościuszko i jeszcze raz Kościuszko, panie Karpowiczu Ignacu
natemat.pl/118769,pisarz-ignacy-karpowicz-odpowiada-kindze-dunin-emocjonalny-wpis-na-fb-pelen-zwyklych-klamstw-ale-pieniadze-przelane