Dodaj do ulubionych

Chciałbym komuś

09.11.14, 19:07
...wyznać miłość. Jacyś/jakieś chętni/chętne, że tak dżenderowo poprawnie zapytam? Kocica i mogdofruwajka, ave, damule i jakieś jurki i inny inwentarz od razu mi tu na drzewo, bo już was od dawna koffam; raczej chodzi mi o nową listopadową ajlowność. Póki czas.
Obserwuj wątek
    • gat45 Re: Chciałbym komuś 09.11.14, 19:16
      Na razie to ja Ci wyznam swoją. Ochryple i listopadowo. Możesz spokojnie odrzucić, będę sobie cierpieć lekceważonej miłości męczarnie i to też jest jakieś zajęcie. Lepsze niż uczuciowa pustka jesienna. Dla mnie też póki czas.


      • damakier1 Re: Chciałbym komuś 09.11.14, 22:18
        Od dawna, nie od dawna, wyznawać trza nieustająco i stale. Wyznawaj mi, a ja Ci z entuzjazmem odpowiem i wice Wersal.

        I tak żeś tu zapoczątkował wspaniałą nową świecką tradycję - listopad miesiącem miłosnych wyznań.
    • tojajurek Re: Chciałbym komuś 09.11.14, 23:09
      A wyznawaj Waćpan do woli, ale Salmę Hayek radzę omijać z daleka. To mój teren - choć nieduży, ale przyjemnie dla oka ukształtowany.
    • magdolot Re: Chciałbym komuś 09.11.14, 23:55
      To ja tu chyba szczelam poemata prozo, bo żem jess dzisiaj poetycko kozo:

      Byłem już na drzewie, ale żem zlazł w moczar, bo oczarował mnie oczar. Dzięki czaru z oczaru, co żółty gniecie rudego berberysa na tle zielonej tui, żem został i nie wyjechał, się nie odessał od neta i podziwiać ja mogę Pana Kota Naszego we ajlownej rui!

      I od razu tchem jednym do spisu forumowego propozycję dodaję pod rozwagę notującej Trusii: "Listopad miesiącem rozrzutnej ajlowności jest, bo zwyczajnie musi."
      • dzidzia_bojowa Re: Chciałbym komuś 10.11.14, 04:47
        Skoro sobie tak wyznajemy to napiszę bez kozery, że Trzeciego kocham od pierwszego wpisu. Bez wzajemności, niestety...

        • trusiaa Re: Chciałbym komuś 10.11.14, 07:52
          dzidzia_bojowa napisała: > Skoro sobie tak wyznajemy to napiszę bez kozery, że Trzeciego kocham od pierwszego wpisu. Bez wzajemności, niestety...

          HA HA HA! :(

          Witaj w klubie i piątkę przybij, Dzidziu.
          Zauważ, że Czeci nie tylko nas nie: on naszego istnienia nie zauważył. Wcale.
          • dzidzia_bojowa Re: Chciałbym komuś 10.11.14, 08:41
            Widzisz Trusiuu? Piątkę przybijam, siadam cicho w kątku, wbijam miłosny wzrok w ten wątek i będę kochać wzdychając...niezauważona.
            • scoutek Re: Chciałbym komuś 10.11.14, 10:48
              a mnie to we wogle nie ma
              i już
      • ploniekocica Re: Chciałbym komuś 10.11.14, 11:33
        magdolot napisała:
        >
        > I od razu tchem jednym do spisu forumowego propozycję dodaję pod rozwagę notują
        > cej Trusii: "Listopad miesiącem rozrzutnej ajlowności jest, bo zwyczajnie musi.
        > "

        Listopad dla Polaków niebezpieczna pora,
        bo trudno w listopadzie trafić na Amora.
        Wieje, duje zacina, a Amor golutki,
        woli w cieple przeczekać złej pogody skutki.
        Zatem każda kobieta i każdy mężczyzna
        oraz dżęder każdziutki winien miłość wyznać
        chociaż jednej osobie - właśnie w listopadzie,
        bowiem miłość ciepełkiem na sercu się kładzie
        oraz członki zziębnięte jak wódka rozgrzewa.
        "Ajlowju, och ajlowju" niech każdy zaśpiewa.
      • trusiaa Pacz, Magdolotu, no pacz: 10.11.14, 12:23
        I love you cię
        Agnieszka Osiecka

        Na rogu Ósmej, o wpół do szóstej
        był taki wiatr, jak na wiosnę.
        i zamiast pustej żółtej taksówki
        ujrzałam niebo i sosnę.

        Bo w Paryżu, Nowym Jorku, Nowej Hucie
        I love you cię, I love you cię, I love you cię.
        Nudzę nucąc wciąż na jednej nucie:
        I love you cię, I love you cię, I love you cię.

        Moje serce stale rośnie jak w mamucie,
        I love you cię, I love you cię, I love you cię.
        Powiedz kocie, czy pamiętasz tamten deszcz?
        Czy ty też, czy ty też?

        Na rogu nieba, tam gdzie trzeba,
        wyjrzałem na świat ze świata.
        Czuję, że muszę kupić ci krawat,
        chociaż nie nosisz krawata.

        Bo w Paryżu, Nowym Jorku, Nowej Hucie
        I love you cię, I love you cię, I love you cię.
        Nudzę nucąc wciąż na jednej nucie:
        I love you cię, I love you cię, I love you cię.

        Moje serce stale rośnie jak w mamucie,
        I love you cię, I love you cię, I love you cię.
        Powiedz kocie, czy pamiętasz tamten deszcz?
        Czy ty też, czy ty też?

        Ty jesteś psotny - przyleć na lotni
        i zanieś mnie do ołtarza.
        Stary kalendarz na paski potnij:

        Że w Paryżu, w Nowym Jorku, w Nowej Hucie
        I love you cię, I love you cię, I love you cię.
        Dziki okrzyk co noc zrywa mnie ze snu:
        I love you! I love you!


        Poetessa ffszysttko przewidziała!
        • magdolot Re: Pacz, Magdolotu, no pacz: 10.11.14, 12:49
          No pacze i pacze i uszom nie wierze, po Nowej Hucie latajom Apacze a drzwi na dżewo łopocom na wietrze otwarte na ościeże: Kasssandra istna, Agnieszka O., przewidziała TO!
    • olga_w_ogrodzie Re: Chciałbym komuś 10.11.14, 04:50
      ja.
      mam ładne nogi.
      się nadaję.
      kiedyś sądziłam, że chude zbyt.
      a lud mówi, że mogą być.
      ponadto umiem cichutko mówić.
      i w ogóle.
      się zatapiam.
      czy coś.
    • ploniekocica Re: Chciałbym komuś 10.11.14, 09:36
      Biedny Czeci, się kobity pobiją. I się będą na części ciała licytować, która co ma. Będzie się działo.
      No, ale chyba o to chodziło. Jednakowoż.

      To pisałam ja - porzucona na drzewie najstarsza tu chyba (może to już osiem lat, a może dziewięć, już nie wiem) Pana Czeciego kochanka.

      PS. Tych zrozpaczonym brakiem pocieszę, że być może one/oni się kryją pod hasłem iii ( i inny inwentarz) i tkwią razem z nami na drzewie?
      • ave.duce Re: Chciałbym komuś 10.11.14, 09:56
        Opowiesz nam swoją historię?
        • ploniekocica Re: Chciałbym komuś 10.11.14, 10:01
          ave.duce napisała:

          > Opowiesz nam swoją historię?

          Moją historię? Znaczy historię mojej miłości do Czeciego z wicewersją? No co Ty?
          Pornografię będę szerzyć tu?
          Nawet Faktowi nie opowiem za żadne srebrniki!
          • ave.duce Re: Chciałbym komuś 10.11.14, 10:11
            Chyba nie chcesz czymać swojej (i Czeciego) historii romansu wszech czasów na dżewie?!
            • ploniekocica Re: Chciałbym komuś 10.11.14, 10:21
              ave.duce napisała:

              > Chyba nie chcesz czymać swojej (i Czeciego) historii romansu wszech czasów na d
              > żewie?!

              Lepiej jest być na dżewie przez Czeciego porzuconą
              niźli nie być nigdy przez niego wielbioną!
              O!
              Lepiej być Czeciego wzgardzoną (na dżewie) kochanką
              niźli nie być nigdy miłości wybranką.
              • ave.duce Re: Chciałbym komuś 10.11.14, 10:24
                Kiedy śpi Czeci wieczory i ranki - budzą się na dżewach wzgardzone kochanki ...
                • ploniekocica Re: Chciałbym komuś 10.11.14, 10:28
                  Oraz kochankowie, bo ToOnJurek też na dżewie! Dżęder na dżewie!
                  • dzidzia_bojowa Re: Chciałbym komuś 10.11.14, 10:39
                    I myślisz, Kocico, że mię i Trusięę pocieszyłaś? Otóż nicanic! Znając Czeciego ( a znając!) znowu napisze coś za trzy miesiące a my tu uschniemy (czuję, że pod drzewem a nie na) albo prędzej zamarzniemy bo zima idzie. C'nie, Trusiaa?
                    • damakier1 Re: Chciałbym komuś 10.11.14, 11:40
                      Nie mówi się ZNAJĄC, tylko ZAJĄC.
                      • trusiaa Re: Chciałbym komuś 10.11.14, 12:45
                        Śffięte słowa, Damo.
                        Królyk
                    • trusiaa Re: Chciałbym komuś 10.11.14, 12:44
                      Znając Czeciego - nooormalnie dokładnie!
                      No ba!
                      Zajonc
    • ploniekocica Re: Chciałbym komuś 10.11.14, 10:37
      Pan Czeci jawnie i wcale nie po kryjomu
      chciałby listopadową miłość wyznać komuś.
      Casting przeto ogłosił,
      kandydatek tłum sprosił,
      ale potem się znudził i poszedł do domu.
      • ploniekocica Re: Chciałbym komuś 10.11.14, 11:03
        Pan Kot Czeci przyszedł tu,
        by rzec komuś: Ajlawju.
        Się kolejka zrobiła -
        "jam ładna", "jam śliczna", "jam miła"
        tak się reklamują mu.
        • trusiaa Re: Chciałbym komuś 10.11.14, 12:51
          Ja mam nogi,
          ja mam ucha,
          a mnie miość
          z dekoltu bucha!
          krzyczą szepczą:
          mnie low ju!
          • ave.duce Re: Chciałbym komuś 10.11.14, 13:52
            Czeci, Ty fszystkie laf,
            albo... spad na szczaf.
            • wydrwiwdowigrosz Re: Chciałbym komuś 11.11.14, 18:35
              Touche!
    • eva.68 Re: Chciałbym komuś 10.11.14, 13:17
      wydrwiwdowigrosz napisał(a):

      > raczej chodzi mi o nową listopadową ajlowność. Póki czas.

      Jakieś Warunki Konieczne spełniać trzeba by? Bo jeśli bezwarunkowo, to ja chętnie.

      z dalekiej prowincji pewna eva
      co nie tańczy ani nie śpiewa
      przyjmie wyznanie
      ba! odpowie na nie
      jeśli to do niczego nie zobowiązywa
      • tojajurek Eeeeeee... 10.11.14, 16:33
        Wśród jesiennej zamieci pędzi tutaj Kot Trzeci
        A pod futrem wielkiego coś chowa,
        Pewnie worek ma złota, jak przystało na Kota,
        Lecz niestety, to...

        No właśnie, co? Może Panie zgadną, bo mnie nie staje wyobraźni...
        • eva.68 Re: Eeeeeee... 10.11.14, 16:42
          ... patelnia jest nowa?
        • trusiaa Re: Eeeeeee... 10.11.14, 16:48
          Jego głowa - Czeci stracił głowę (dla kogo, niech gada zarass!) i nosi ją pode pachą.
        • ploniekocica Re: Eeeeeee... 10.11.14, 17:03
          tojajurek napisał:

          > Wśród jesiennej zamieci pędzi tutaj Kot Trzeci
          > A pod futrem wielkiego coś chowa,
          > Pewnie worek ma złota, jak przystało na Kota,
          > Lecz niestety, to...
          >
          > No właśnie, co? Może Panie zgadną, bo mnie nie staje wyobraźni...

          wydrwiona (z grosza) wdowa?
          trzypromilowa?
          • trusiaa Re: Eeeeeee... 10.11.14, 17:15
            Kto ze sobą nosi nikogo nie prosi.
        • ave.duce Re: Eeeeeee... 10.11.14, 17:57
          tojajurek napisał:

          > Wśród jesiennej zamieci pędzi tutaj Kot Trzeci
          > A pod futrem wielkiego coś chowa,
          > Pewnie worek ma złota, jak przystało na Kota,
          > Lecz niestety, to...

          święta jest krowa*...

          * rasy polska czerwona
          • trusiaa Re: Eeeeeee... 10.11.14, 18:10
            ave.duce napisała:
            Lecz niestety, to... święta
            Jest krowa*...

            Baby dwie, baby dwie,
            rosną już pod pierzyną,
            Kot ślepia mruży i pyszni się stół,
            biały stół.
            Jeszcze jemioła, jemioła,
            zaśmiała się u stoła,
            Więc się zda pod nią gęby dać.

            ... a ot rodzynki w koszyku
            -----------------------
            * rasy polska czerwona


            Tak to sobie skąploplo... skąpilowałam.
        • tojajurek Re: Eeeeeee... 10.11.14, 18:52
          ... flaszka litrowa?
          a może
          ...Pani Kotowa?
          • eva.68 Re: Eeeeeee... 10.11.14, 19:14
            ... zastawa stołowa?
        • gat45 Re: Eeeeeee... 10.11.14, 19:18
          młotek Paramonowa
          • ploniekocica Re: Eeeeeee... 10.11.14, 19:40
            gat45 napisała:

            > młotek Paramonowa

            łomamuniu, aleś pojechała :)

            tu leży ręku, tu leży głowa
            Czeci ma młotek Paramonowa!
            • ave.duce Re: Eeeeeee... 11.11.14, 11:26
              Czeci tym młotkiem wdzięcznie wywija,
              byłe kochanki trzonkiem ubija.
              Byłych kochanków obuchem trach!
              Padają równo, westchnąwszy "ach"...
              • eva.68 Re: Eeeeeee... 11.11.14, 12:34
                Leżą bez ducha u stóp Czeciego,
                a już pukają tłumnie do niego
                spragnione wyznań nowe kochanki...
                • damakier1 Re: Eeeeeee... 11.11.14, 16:31
                  "spragnione wyznań nowe kochanki... "

                  Zaraz im dama przydzwoni z flanki!
                  • ave.duce Re: Eeeeeee... 11.11.14, 16:42
                    damakier1 napisała:

                    > "spragnione wyznań nowe kochanki... "
                    >
                    > Zaraz im dama przydzwoni z flanki!
                    >

                    Aż fszystkie koty spadną z firanki!
                    • eva.68 Re: Eeeeeee... 11.11.14, 17:57
                      ave.duce napisała:

                      > damakier1 napisała:
                      >
                      > > "spragnione wyznań nowe kochanki... "
                      > >
                      > > Zaraz im dama przydzwoni z flanki!
                      > >
                      >
                      > Aż fszystkie koty spadną z firanki!

                      Tukonc ćmielowskie czy filiżanki.
        • wydrwiwdowigrosz Re: Eeeeeee... 11.11.14, 18:36
          Klatka.
          Schodowa.
    • eva.68 A tak fogle... 10.11.14, 19:29
      to bardzo przepraszam, że wtargnęłam bez przywitania się.
      Dygam pofitalnie fięc.
      • ploniekocica Re: A tak fogle... 10.11.14, 19:40
        Oddyguję z gracją a nawet Gracjanem, a co.
      • tojajurek Re: A tak fogle... 10.11.14, 19:57
        To jakieś znajome jakby imię.

        Adam Ewie raz wymyślał w Edenie:
        Kiedy wreszcie normalne dasz jedzenie?
        Jakiś drób, czy kotlety…
        Bo od jabłkowej diety
        Mam już zgagę i stałe rozwolnienie.

        PS. Ważne jest, aby wtargnąć z wdziękiem.
        Pozdrawiam.
        J.
        • eva.68 Re: A tak fogle... 10.11.14, 20:04
          Ewa Adamowi odrzekła tymi słowy:
          niemodny jest już kotlet schabowy.
          Teraz kiełki i warzywa
          namiętnie się spożywa
          i ma się od tego kaloryfer pokazowy.

      • magdolot Re: A tak fogle... 10.11.14, 20:39
        To ja żęderowo szastam nuszką! Z płotkarskim wdziękiem wajmarskiego wyżła. [Brzdęk] Jak szaleć, to szaleć. :)
        • ave.duce Re: A tak fogle... 10.11.14, 22:19
          Łupu-cupu, szastu-prastu!
          Nie mam nuszek jedenastu,
          Tylko dwie mam nuszki całe,
          Na meduzę doskonałe...

          Siup, chlup, oj dziś, dziś!
      • man_sapiens Re: A tak fogle... 10.11.14, 22:26
        To jak, robimy nowej otrzęsiny? Czy raczej chlebem wraz z solą?
        Ja byłbym za parapetówką z kawiorem
        https://justyna2.blox.pl/resource/Szampan_400x400.jpg
        • tojajurek Re: A tak fogle... 11.11.14, 00:10
          Ja tam marzę o upieczonym w domowym piekarniku potężnym boczku, z czosnkiem majerankiem, jabłkami i cebulą. Do tego kawał świeżego wiejskiego chleba, micha ogórków małosolnych i kufel zimnego piwa. Mniam. Może to prostackie upodobania, ale jakże odpowiednie do zainaugurowanych właśnie Wielkich Obchodów Narodowych (w skrócie WON).
          Na pohybel wątrobie gdy Ojczyzna wzywa.
          • trusiaa Re: A tak fogle... 11.11.14, 09:26
            Ffcesz i masz!
            I najlepszego ffszystkiego Ci, Jureczku, przy śffięcie:

            upieczony w domowym piekarniku potężny boczek, z czosnkiem, majerankiem, jabłkami i cebulą

            https://www.powiatbrodnicki.pl/fotosy/newsy/zywnosc/wieprzowina01_470.jpg

            kawał świeżego wiejskiego chleba, micha ogórków małosolnych

            https://www.klubpolonia.co.uk/files/images/chleb_ze%20smalcem_0.JPG

            i kufel zimnego piwa
            https://www.magdafemme.com.pl/wp-content/uploads/2011/09/wpid-zlocisty-plyn-dla-spokoju-ducha-b527c1de17df901650fd97fa50b32567.jpg
            • tojajurek Łomatko! 11.11.14, 16:18
              Powaliły mnię te widoki, ażem oczów nie mógł oderwać.
              Dziękuję, Trusiu, ale to może być niebezpieczne, bo stąd już do zakochania jeden krok...
              • trusiaa Re: Łomatko! 12.11.14, 08:27
                W boczku zakochanie - niebezpieczne na zabój? Czy wew królyku?

                Tu się upierać będę: uleganie pokusom jest zdrowe, nic gorszego nie masz nad radości odmawianie sobie bezustanne. Pokusa urasta do rozmiarów monstrualnych, człowiek marnieje i cierpi okrutnie, a wystarczy ulec i mieć to z głowy.
          • eva.68 Re: A tak fogle... 11.11.14, 10:40
            tojajurek napisał:
            ...kawał świeżego wiejskiego chleba

            Żytniego koniecznie. Z podsuwalskiej wiejskości. Prosto z chlebowego pieca. I jusz (pozostałe ekstrawagancje mię nie poruszają, poza ogórkami może).
            Aaach... Się rozmarzyłam.
            Ale, z okazji WON-nej śfiąteczności, każdemu według marzenia jego niech się stanie. Amen.
      • ave.duce Re: A tak fogle... 10.11.14, 22:39
        Witam, ach witam :)

        ps. nie wiem, co na to powiedziałby niejaki Rusinek, ale - między nami - wisi mi to i powiewaaa.
        • eva.68 Re: A tak fogle... 11.11.14, 10:49
          Ja tam się cieszę z powitania takiego,
          a panu Rusinku zupełnie nic do tego.

          O! :)
    • magdolot Nowa ajlowność listopadowa? 10.11.14, 21:07
      To Ci podsyłam taką panienkę co ma dwie pary jaj, śpiewa po czesku tudzież frącussku [czegóż można chcieć więcej?!], jesss Nohavicą ze spódnicą i równocześnie Piaf w bojówkach, w dodatku w młodości niewąsko czaśniętą przez eb Amelią [Czeszkom nie szkodzi]. Panienka jest nieduza i zowie się Raduza. Do listopadowej ajlowności pasuje jak ulał. Howgh.

      www.youtube.com/watch?v=DfYK6ZECkIQ&index=27&list=RDu0dF31-QJSY
      Polecam "Dnes w noci nad svety" [nr.6], bo ma przepiękną zbitkę "tocz se, holka, hopsa, hejsa..."

      Będąc pod wpływem potoczyłam się rowerem na zakupy i najpierw zaliczyłam gracko górską premię, a po zaparkowaniu i napełnieniu siat, taki uśmiech od mocno starszego pana, co se mnie obejrzał od stóp do głów, a potem przytulił uśmiechem w takim jakimś porywie listopadowej ajlowności, że najpierw mnie wryło w trotuar, a potem otrzymał uśmiech dla siebie i jeszcze dubletowy dla Kota, razem Czy.
    • mania.sza Re: Chciałbym komuś 11.11.14, 00:37
      A moze tak?
      www.youtube.com/watch?v=y7uB-Dt0ark
      Wszystkiego dobrego i nadziei i sily zycze.
    • ploniekocica I znowu 11.11.14, 19:02
      przemknął jako sen ten złoty, wzbudzając jaskółczy niepokój i trzepot skrzydeł motylich w sercach i brzuchach kochanek i kochanków przeszłych, przyszłych i niedoszłych. I pozostawiając jako ślad liczne wykwity rymotwórcze. Kocie Czeci jesteś naszym muzem!
      • wydrwiwdowigrosz Re: I znowu 11.11.14, 19:33
        Chyba kuźwa muzeum! Albo raczej mauzoleum. Albo w ogóle linoleum!
        • scoutek Re: I znowu 11.11.14, 19:37
          i to jest kuźwa APOGEUM!!!!!!!!!!
          • ploniekocica Re: I znowu 11.11.14, 19:41
            scoutek napisała:

            > i to jest kuźwa APOGEUM!!!!!!!!!!
            >
            >

            i nie ma na to panaceum!
            • wydrwiwdowigrosz Re: I znowu 11.11.14, 19:50
              [z nieukrywaną nadzieją] z liceum?
              • scoutek Re: I znowu 11.11.14, 19:52
                zaś tam! do Koloseum!
                • trusiaa Re: I znowu 12.11.14, 07:08
                  W Koloseum tarzać się na linoleum.

                  Wyobrażacie sobie?
                  Ach!
                  • magdolot Re: I znowu 12.11.14, 15:13
                    Tak, ale mnię jusz wystarczająco osłabiło jak pod rzeczonym Koloseum dwóch rzymskich gwardzistów se paliło szlugi.

                    A w ramach listopadowej ajlowności trafiłam na ące buca, co na widok Hjeniusia i Forresta wrzasnął był używając słów powszechnie uznanych tudzież niewłaściwego liczebnika:
                    - Pies, kurwa, bez smyczy i bez kagańca?!
                    - I na dodatek ma, kurwa, zęby niepowyrywane! - odwrzasłam radośnie.
            • tojajurek Kuźwa 12.11.14, 16:27
              Żeby nie było, że się czasem wyrażam, informuję w ramach ciekawostek, że bywam czasem na Cmentarzu Ewangelickim w Warszawie, odwiedzając różnych byłych członków rodziny i znajomków. Otóż - i o to idzie właśnie - podążając alejką, od Babci z Dziadkiem do mojego wychowawcy licealnego, mijam grobowiec księdza, który zginął w Powstaniu. I ówże właśnie, kuźwa, na nazwisko miał Kuźwa. Cmentarze są kopalnią dziwnych i ciekawych aspektów życia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka