oby.watel
21.01.16, 19:03
Watykański medalista tak się zagalopował w kompromisach, że zaproponował dla dobra sprawy olanie... wyroku Trybunału Konstytucyjnego. - Zaprzysiężenie przez prezydenta jednego z trzech sędziów wybranych przez PO, i objęcie przez niego urzędu, oznaczałoby, że prezydent zadecydował, że ci trzej wybrani 8 października przez PO, zostaną sukcesywnie sędziami. To otworzyłoby mi drogę do działania - tłumaczył prezes TK. A co z orzeczeniem z grudnia? Żartowaliśmy - zdaje się mówić prezes...