ave.duce 21.03.17, 11:06 1. debata: Co pani Prezydent FzD sądzi o Emmanuelu Macronie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Wybory we Francji 21.03.17, 12:17 mam nadzieję, że sądzi lepiej, niż o MlP ;-) Odpowiedz Link
p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Wybory we Francji 21.03.17, 14:05 gat45 napisała: Nadzieję ? -- to moja matka Odpowiedz Link
magdolot Re: Wybory we Francji 19.04.17, 16:00 Opowiec coś Gatu o tym panu, bo mnie dzisiaj zamknęło jakiś kretyński tekst o tym, że Makaron "zdaje się porywać tłumy" [bodaj] za co się nad autorem w komentarzach okrutnie pastfiono, a mnię tylko została zbitka Emanuel Makaron ze podkładem muzycznym pewnego filmiku z lat 70', co nam się wdarł seksualnie w ten nasz socjalizm przaśny nagłym wzrostem przyrostu owocując, choć przaśni go na przerwy w dostawie prądu i na papieża zwalali. I dopotąd zwalają. Emmanuelle A że chcąc nie chcąc znuf przeżywamy nawrót przaśnego socjalizmu, to może pan Makaron o wdzięcznym imieniu Emanuel coś nam wniesie do niego [Motyl Emanuel i Makowa Panienka] ? Jestże moja nadzieja płonną, czy nie? Odpowiedz Link
gat45 Re: Wybory we Francji 20.04.17, 08:51 Przyznaję, że na wieści z kampanii prezydenckiej ustawiłam sobie w mózgu dość skuteczny filtr i wyobrazić sobie nie potraficie, jak mało o niej wiem. Od początku ustawiłam sobie zagłuszanie, bo stwierdziłam, że nie mam nerwów na śledzenie wyczynów pani (panny?) Le Pen i jej akolitów. Druga postać, której z wielu względów nie trawię, i która szkodzi mi na żołądek, na wątrobę i w ogóle na wszystkie podroby, to niejaki Jean-Luc Melanchon. Od dziecka nie lubiłam cyrku, a clownów zawsze mi było żal. Tego nie żałuję, ale w końcu nie muszę znosić jego błaznowania. Kto mnie zmusi ? No, kto ? Na początku były prawicowe prawybory. Nawet mój ścisły filtr tego nie mógł wytłumić. Miałam nadzieję, że na prowadzenie wyjdzie Juppé. Wtedy wyglądało tak, że w drugiej turze będzie Marynka i kandydat prawicy. Na tej loterii wyszedł Fillon, co mnie zmartwiło, bo nie lubię tego nadętego bufona i jeszcze bardziej zacieśniłam filtr informacyjny. No ale nie ma takiego filtra, który zatrzymałby bomby, a bombą była sprawa pani Penelopy. Przyznaję, że nawet mnie, pozbawioną - jak myślałam - całkowicie złudzeń co do polityków, pan Fillon zaskoczył. Nawet nie złodziejstwem, bardziej swoją bieżącą postawą "i co mi zrobicie". To takie pisowskie : stawać do zawodów pod sztandarami uczciwości i konieczności zaciskania pasa, pod warunkiem, że nas samych to nie dotyczy. Fuj, kijem bym się brzydziła takiego Fillona dotknąć. Przeżyłam wtedy okres paniki, bo o ile głosowanie na Juppé w drugiej turze jakoś bym przełknęła, o tyle perspektywa ostatecznego wyboru między Le Pen a Fillonem był ponad moje siły. Na lewicy poszło szybko : prezydencik oznajmił, że nie będzie kandydował i poszłoooooooo.... Nie widziałam swojego kandydata, jak to drzewiej bywało, więc prawybory też wyciszyłam całkowicie. Niemniej akurat taki rezultat mnie zdumiał. Wybór pana Hamona (nawet teraz musiałam sprawdzić, jak się pisze jego nazwisko....) zdawał się świadczyć, że na prawybory poszła tylko jedna opcja PS-u, i to ta, której najbliżej do Melanchona, a w tej domenie Melanchona nikt nie przebije, więc dla zwolenników ogólniejszego PS było pozamiatane. Dopiero wtedy zauważyłam Macrona, który od pewnego już czasu swoją kandydaturę ogłosił. Miałam do niego z jego ministerialnych czasów dość dobrze ugruntowany stosunek obojętny (co w moim wykonaniu dla polityka jest komplementem), i nic poza tym. Wyobraźcie sobie, że nawet nie wiedziałam, jak on wygląda. Dopiero jak porozklejali mi na trasie piospacerowej plakaty wyborcze, to żem jego pyszczek zobaczyła. Podzieliłam się z Tubylcem wrażeniem, że on mi wygląda na ucznia-prymusa i mikołajkowego ulubieńca naszej pani - a Tubylec prycha i mówi, że jasne. - Że niby co jasne - zapytywuję mężczyzny mojego życia. No i okazało się, że filtr miałam skuteczny i dopiero wtedy, kilka dni temu, dowiedziałam się, że EM poślubił swoją licealną nauczycielkę, niewiastę o 20 lat starszą od siebie. Od pierwszej licealnej (czyli we francuskim systemie przedostatniej klasy przed maturą), kiedy jej zadeklarował, że co by się nie działo, to on się z nią kiedyś ożeni, był jej wiernym wielbicielem, wiernie odczekał swoje i poślubił ją 10 lat temu. No i, wyobraźcie sobie, bardzo tym sobie u mnie zapunktował. W obliczu całkowitej posuchy na szacunek dla kandydatów, facet, który przynajmniej w jednej dziedzinie wykazuje stałość poglądów, to prawdziwy cud :) No i najważniejsze. Nie wiem, na kogo oddam głos w pierwszej turze. Naprawdę nie wiem i nigdy nie będę wiedziała z całkowitą pewnością. Wyjeżdżam w niedzielę o świcie, przed otwarciem lokalu wyborczego, więc zrobiłam upoważnienie na Tubylca. Nie wątpię, że odda głos za kandydatem, którego mu już wskazałam (tym bardziej, że to też jego kandydat), ale teoretycznie taka możliwość istnieje. Tak to upoważnianie wygląda - cedujesz na osobę trzecią nie gest włożenia koperty do urny, ale głosowanie jako takie. Odpowiedz Link
gat45 Re: Wybory we Francji 20.04.17, 09:24 A w ogóle to powiem wam, że dopóki mieszkałam w Paryżu, pracowałam wśród ludzi i jeździłam metrem oraz czasem kolejką podmiejską, to miałam wbudowany w organizm czujnik i przepowiadałam wyniki wyborów w 90% bez pudła. Od kiedy się wyniosłam do małej mieścinki i pracuję w domu - nic a nic nie umiem przepowiadać. Widać albo czujnik mi się zepsuł, albo nie ma co czuć, więc nie działa. Wyobcowałam się ze społeczeństwa :( Odpowiedz Link
magdolot Re: Wybory we Francji 20.04.17, 12:15 Dzięki! Facet który docenia dojrzałość kobiety nie może być taki całkiem zuy. Nie będzie z bagietką po szantrapach latał przynajmniej. To chyba nie czujnik Ci się zepsuł, ino w czasach post są jeno postkandydaci dla postgawiedzi na arenie postcyrku. Pierwszy raz byłam we Francji jak Francuzi do Mitteranda się przymierzali i nie cza było metra, żeby dostrzec szacunek, nadzieję i przywiązanie do kandydata owego. Nam, dzieciom socjalizmu realnego, się to zupełnie f pale nie mieściło, a jeden kolega z klasy nawet straszył frącuskie dzieci ruskimi czołgami na Polach Elizejskich... Odpowiedz Link
gat45 Re: Wybory we Francji 20.04.17, 13:09 Przypomniało mi się, jak za studenckich czasów jechaliśmy gdzieś dwoma samochodami późną nocą albo wczesnym świtem. I coś nam odbiło, zatrzymaliśmy się w tunelu, w którym później zginęła Lady Di i pracowicie zaczęliśmy mierzyć tunel wszerz. Mierzyliśmy kolegą, który miał równo dwa metry, ale z końcówką były kłopoty. Ruchu nie było, inny kolega zatrzymał ze dwa-trzy samochody, które grzecznie zgodziły się poczekać chwileczkę. Kolejnym był radiowóz. Dotąd pomnę miny panów policjantów, którym wyjaśnialiśmy, że my te pomiary musimy koniecznie zrobić, bo w ambasadzie ruskiej na nas czekają. Trzeba sprawdzić, czy jak ruskie czołgi będą tędy wjeżdżać do Paryża, to można je puścić podwójną kolumną, czy gęsiego. Panowie policjanci nie zwinęli nas na komisariat, tylko się pośmiali i wyrzucili nas z tunelu. I nawet nie pojechali za nami żeby sprawdzić, czy rzeczywiście jedziemy do ambasady. A mogli sobie, bo nie jechaliśmy. Głupie to było, fakt. Ale wesołe. Z czego to się człowiek nie śmieje jak ma -naście lat :( Odpowiedz Link
ave.duce Re: Wybory we Francji 19.04.17, 14:08 ... Z badania przeprowadzonego przez ośrodek Cevipof zarówno Macron, jak i Le Pen mają największe szanse awansować do drugiej tury wyborów. Najprawdopodobniej wygra w niej Macron (...) pozostali to: kandydat skrajnej lewicy Jean-Luc Melenchon i kandydat centroprawicy Francois Fillon (...) Według sondażu dla dziennika "Le Monde" Le Pen przegra w drugiej turze niezależnie od tego, który z tych trzech polityków będzie jej rywalem... ... Odpowiedz Link
gat45 Re: Wybory we Francji 20.04.17, 13:12 Po oficjalnym ogłoszeniu przedwczoraj zatrzymania kilku terrorystów, którzy bardzo starannie już suszyli trotyl czy inny dynamit, Marynie niestety podskoczyło. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Wybory we Francji 21.04.17, 13:54 ps. pytanie z kręgu sf: jakby trzeba było wybrać pomiędzy Sarkozym a Hollandem, to co byś zrobiła? Odpowiedz Link
ave.duce Re: Wybory we Francji 21.04.17, 23:19 Swoją drogą to te ostatnie akcje - woda na młyn Maryny - grubymi nićmi szyte. Odpowiedz Link
gat45 Re: Wybory we Francji 23.04.17, 21:37 Ufff. Obawiałam się, że będzie o wiele gorzej.... Ale i tak dobrze nie jest. Panna Le Penówna ma za dużo, ale ją już znamy i wiemy, czego się trzymać. Ale przedstawiający się jako niezłomny i uczciwość oraz zaciskanie pasa na sztandarach głoszący Fillon dostał o wiele za dużo. Ja tego osobnika brzydziłabym się długim kijem dotknąć. Koszmarem była perspektywa drugiej tury między tą ......, a tym ..... Fillonem. Na razie cieszę się, że przynajmniej to zostało mi oszczędzone. Cieszmy się, póki czas. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Wybory we Francji 24.04.17, 07:30 Melenchon jak by był z SLD albo z Razem - albo ja, albo ... mam to gdzieś, kto zostanie prezydentem. Tak to widzę :( Odpowiedz Link
gat45 Re: Wybory we Francji 24.04.17, 08:27 I słusznie to widzisz. Rypło się i przestał błaznować, więc zabrał lalki i szmatki i poszedł sobie do domu. Mnie interesuje, na kogo się przerzucą jego wyborcy. Znałam dość dobrze francuskich trockistów drzewiej, ale czy obecni są podobni - nie wiem. Nie wiem też, ilu głosowało na niego z powodów ideowych, a ilu z innych i jeżeli tak, to jakich. Więc widzisz, Magdolcie, że czujnik mi się zepsuł. W każdym razie będę psioczyć na nowego prezydenta, ale tym razem zdecydowanie wolę psioczyć na faceta. Odpowiedz Link
magdolot Re: Wybory we Francji 24.04.17, 19:17 U nas tyż nie wiadomo ilu głosowało na PiS z powodów ideowych, a ilu ze sfrustrowanej mściwości. Mówi się o 30 procentach żelaznych, ale czy to cięgiem te same ludzie są? Gdzieś ostatnio czytałam, że Platfusy same nie wiedzą kto jest ich elektoratem i jak do tego elektoratu uderzać i go brać pod włos, skoro się nie wie kim on jest i dlaczego się on za tobą akurat teraz w sądażu opowiada i o co jemu chodzi... To jak ony nie wiedzą, mimo że to badają zajadle za kupę kass by pieprzyć pod publiczkę, to skąd my mamy wiedzieć? Znak czasuff? Nik nic nie wie czeski film? Ocipienie ffffszystkiego, nie tylko klimatu? I tylko czujniki dymu od biedy działają, choć musi być obfity i mocno kosmaty... Czytałam, że we Francji masa ludzi na krótko przed wyborami nie miała pojęcia na kogo zagłosuje. Se pomyśliłam znak czasuff, że takie o mores. I budujące jest, że mimo wszystko oni się jednak masowo wybrali do urn, przegryźli ze zgryzem. Czy u nas ktokolwiek wie za co urosło Schetynie? Za Tuska, za darmochę, czy może za gienialność? Na naszem podwórku wiem jedno i fffcale mnie to nie cieszy, że ruskie trolle przestały gadać pisem a zaczęły opozycją. To zauważyłam jeszcze przed wyjazdem, bo teraz netu nie słucham, zeszłam z drogi hybrydówie w jakoś buddyjskie pielesze. Odłączyłam się od prądu, gdyż ponieważ albowiem tkwienie z paluchem włożonym do gniazdka jest troszku niezdrowe. Wyszło mi, że przestraszone maupy, widać, muszą dobrze dostać w kość zanim znuf pomądrzeją, a skoro jakoś globalnie je popierdoliło, to ja temu nijak nie zapobiegnę szalejąc z nimi wraz i wolę dożyć momentu kiedy nieco ochłoną. W taki czas lepiej zalepić czujnika i najzwyczajniej robić swoje? Odpowiedz Link
gat45 Re: Wybory we Francji 24.04.17, 09:53 Trusieńko, to jest norma, a nawet to jest mało. Sama zobacz Année Date Abstention 2017 23 avril (premier tour) 21,77 %9 7 mai (second tour) ? 2012 22 avril (premier tour) 20,52 % 6 mai (second tour) 19,66 % 2007 22 avril (premier tour) 16,22 % 6 mai (second tour) 16,03 % 2002 21 avril (premier tour) 28,4 % 5 mai (second tour) 20,3 % 1995 23 avril (premier tour) 21,6 % 7 mai (second tour) 20,3 % 1988 24 avril (premier tour) 18,6 % 8 mai (second tour) 15,9 % 1981 24 avril (premier tour) 18,9 % 10 mai (second tour) 14,1 % 1974 5 mai (premier tour) 15,8 % 19 mai (second tour) 12,7 % Odpowiedz Link
trusiaa Re: Wybory we Francji 24.04.17, 14:25 Jeśli norma, to szacun tym bardziej. Poradzicie sobie z LePenówną. Odpowiedz Link
scoutek Re: Wybory we Francji 24.04.17, 10:14 Gatu, pomóż!!!! pokłóciłam się choć nie wiem czy słusznie, ale na obronę mam to, że tak przeczytałam jak się upieram jak odpowiesz to powiem jak ja typuję, a typuję bo nie znam francuskiego ffffcale ani ani Otóż Marine LePEN czy Marine LePĘ? i pan MAKRON czy MAKRĄ? Odpowiedz Link
gat45 Re: Wybory we Francji 24.04.17, 13:30 Le PEN (to bretońskie nazwisko, bez nazalizacji, wyraźne "n" na końcu, a "Le" z dużej litery pisane osobno) i Makrą. Odpowiedz Link
scoutek Re: Wybory we Francji 24.04.17, 14:21 Wielkie dzięki, wiedziałam, że mnie nie zawiedziesz. I dobrze się upierałam przy tym N na końcu pani Marine. A przy tym panu wcale się nie upierałam. Więc też super Odpowiedz Link
ave.duce Paradny ten pisi rząd i Bochenek jego ;) 28.04.17, 14:02 ... rzecznik rządu Rafał Bochenek: - Nie godzimy się, by Polska była w ten sposób wykorzystywana w kampanii wyborczej we Francji ... A, np., w taki sposób było/by ok? Odpowiedz Link
ave.duce Macron nie spuszcza z tonu: 01.05.17, 22:08 ... "Wszyscy znacie przyjaciół i sojuszników pani Le Pen. To reżimy panów Orbana, Kaczyńskiego i Putina.To nie są ustroje otwartej i wolnej demokracji. Codziennie łamane są tam liczne swobody, a wraz z nimi nasze zasady" ... Odpowiedz Link
ave.duce Dyplomatołek "cienias" komunikuje i łże: 02.05.17, 09:15 ... kandydat ubiegający się o najwyższy urząd w państwie, używa niedopuszczalnych porównań i skrótów myślowych, które wprowadzają w błąd opinię publiczną (...) zaliczanie Jarosława Kaczyńskiego do grona "łamiących liczne swobody przyjaciół Le Pen" niewłaściwe i wysoce niestosowne. Wartości i zasady wolnej demokracji są w Polsce przestrzegane ... Odpowiedz Link
man_sapiens Re: Dyplomatołek "cienias" komunikuje i łże: 02.05.17, 16:23 Gdzie mu tam do Gromyki, ten to potrafił wychwalać demokrację w bolszewickim ZSRR Odpowiedz Link
behemot17-13 Re: Wybory we Francji 05.05.17, 10:22 Macron bez szans w starciu z Le pen - paczaizm.pl/samuel-pereira-myli-poparcie-z-czasem-wypowiedzi-na-twitterze-wybory-we-francji/ Odpowiedz Link
gat45 Re: Wybory we Francji 07.05.17, 20:31 Uff. Ale i tak najważniejsze będą wyniki dnia urodzin Prezesa JK. I moich. Odpowiedz Link
ave.duce Re: Wybory we Francji 08.05.17, 12:17 Obejrzałam sobie "miejscowe" wyniki I i II tury. No, no ;) Odpowiedz Link
ave.duce Macron, szykuj się! 07.05.17, 20:39 ...Zwycięzca francuskich wyborów będzie musiał kiedyś przyjechać do Polski, bo taki jest protokół dyplomatyczny. I będzie wtedy świecić oczami za to, co zrobił w trakcie kampanii... Odpowiedz Link
ave.duce Le Pen/ówna nadaje się do Pi$: 07.05.17, 21:49 ..."Francuzi wybrali nasz sojusz jako pierwszą siłę opozycją wobec nowego prezydenta"... Odpowiedz Link
gat45 Re: Wybory we Francji - parlamentarne 12.06.17, 08:42 A bo ja wiem ? W Szalecie sytuacja szczególna, bo startował tutejszy mer, taki "od zawsze". Ludzie z niego zadowoleni i to, że występuje pod etykietką PC, stało się raczej folklorem niż rzeczywistą przynależnością do tej szczątkowej już partii. Podczas powodzi bardzo dobrze się wykazał, więc lud szaleciany pewnie jemu dałby mandat. Ale okrąg poselski nie samym Szaletem stoi, więc pewnie do Zgromadzenia Narodowego się nie dostanie. Ale merem zostanie, dopóki będzie startował. A ogólnie ? Szczerze powiem, że nie mam pojęcia, co o tym myśleć. Macronowi udało się to, o czym marzyło wielu : przewrócił stolik. Teraz wszystkie ugrupowanie polityczne zbierają z podłogi swoje zabawki - połamane, potłuczone i te, które tak ładnie wyglądały po wierzchu, a taki smród się z nich wydobył po rozbiciu. A naród patrzy na tę zdewastowaną scenę polityczną i chyba dopiero wychodzi ze stuporu. Pomaleńku. Się zobaczy. Jakoś to będzie. No bo jeszcze nigdy tak nie było, żeby nie było jakoś, c'nie ? Odpowiedz Link
ave.duce Re: Wybory we Francji - parlamentarne 12.06.17, 13:11 No to czekam na II turę i ostateczny wynik FN. Odpowiedz Link
ave.duce Macron: w punkt 22.06.17, 08:46 ... Europa nie jest supermarketem. Europa ulega osłabieniu, gdy godzi się na odrzucanie jej zasad ... Odpowiedz Link