inna57 08.10.21, 21:29 To już chyba ostatni motyli pokaz w tym roku. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
behemot17-13 Re: Piękne chwile 09.10.21, 14:46 Idzie jesień. Gawrony zleciały się do miasta, szpaki grupują się w stada by polecieć gdzie cieplej. Ostatnie komarzyce jeszcze tną, ale jakieś takie anemiczne. Liście żółkną, brązowieją, orzechy włoskie, prawie wszystkie zaliczyły glebę. Sójki jak zawsze odlatują za morze oczywiście z wielkim krzykiem i jeszcze ostatnie muchy brzęczą a może przeklinają. Paź na zdjęciu chyba robi za witraż, ładnie. Odpowiedz Link
inna57 Re: Piękne chwile 09.10.21, 14:50 Tych pazi było kilkanaście ale tylko ten jeden postanowił pokazać nam swoją urodę. Odpowiedz Link
behemot17-13 Re: Piękne chwile 09.10.21, 15:13 W temacie motyli jestem noga. Z przypadkowych obserwacji, całkiem przypadkowych, paź królowej późną jesienią grupuje się w niewielkie stada, ale to mógł być przypadek. Podobno ma ulubione kwiaty na których siada, w szczegóły nie wnikam, nie znam się. Odpowiedz Link
behemot17-13 Re: Piękne chwile 09.10.21, 15:05 Czy wiecie że, gawrony to złodzieje orzechów włoskich? Całymi chmarami atakują drzewo, kradną, kradną i jeszcze raz kradną. Gawrony są cwane, trzymając orzecha w dziobie, wypatrują chodnika lub drogi asfaltowej i jak zobaczą, otwierają spadochron orzeszkowi. Złodzieje, złodzieje i ! Odpowiedz Link
inna57 Re: Piękne chwile 09.10.21, 16:05 Nie tylko gawrony ale i wrony siwe. Wszystkie krukowate są niezwykle inteligentne. Mam taką jedną wronę siwą bardzo zaprzyjaźnioną. Najpierw leci na pobliskie ogródki działkowe stamtąd przynosi w dziobie orzecha. Nie wnikam ukradła czy znalazła. Orzech to orzech. Z tym orzechem siada na barierce podestu schodów. I czeka. Czeka aż wyjdę na papierosa. Wtedy wypuszcza orzech z dzioba na podest. Wysokość jest zbyt mała aby orzech się rozpękł, ale od czego jest zaprzyjaźniony dymiący człowiek. Wtedy ja schodzę kilka schodków w dół delikatnie rozpękam podeszwą orzech, ale tylko tak żeby się otworzył bo całkiem zmiażdżony nada się tylko dla zaprzyjaźnionych wróbli. W tym czasie wrona czeka na barierce filuternie przekrzywiając głowę. Ja wchodzę na górę, wrona zeskakuje, zabiera rozpęknięty orzech w sobie tylko znane miejsce. A pokazałam jej ten numer tylko raz. Za pierwszym razem odskoczyła kilka stopni niżej. Teraz już jesteśmy przyjaciółkami. Wielbię wszystkie ptaki bo to przecież moje ukochane dinozaury. Odpowiedz Link
behemot17-13 Re: Piękne chwile 10.10.21, 11:28 Masz rację, krukowate mają to coś. Przed laty oglądałem filmik, wrony dopadły srokę (sroki i wrony to nie są przyjaciele, a nawet w drugą stronę) i dziobały, dziobały aż do końca. A nie, nie zadziobały, sroka nie mając szansy na przeżycie udawała martwą, wrony odleciały a ta prawie dostojnym krokiem pomaszerowała se gdzieś. Jeszcze jedno zdanie o srokach, nie lubię srok bo zabijają dla "sportu". Odpowiedz Link