ave.duce
23.05.09, 08:29
Wczoraj przez cały biały dzień > z małymi brejkami > siedziałam w PI.
„Newswieś(ci)” 28 mają być gotowe na 23 maja, a roboty huk! ;)))
Późnym wieczorem zjechali znajomi > m.in. na pokera.
Było nieźle > _ do przodu (każdy niech sobie wstawi tyle zlp, ile mi życzy)..
Spać poszłam ok. 4 nad ranem, kiedy już świta, ptaki zaczynają szaleć głosowo,
a Pani B. chrapie w najlepsze.
Wg planów > nikt nikogo nie budzi > każdy śpi, ile chce.
Zwykle wstaję wcześnie, ale w końcu nie po 3 godzinach od gry & innych swawoli.
Gdyby nie telefon > spałabym pewnie dalej albo > co bardziej prawdopodobne >
czytałabym coś tam, coś tam, popijając pierwszą kaFF i paląc papierosa. Pogoda barowa.
Nie na ognisko, ale na kominek w sam raz.
Komuś jednak bardzo przeszkadza spokojny, miły ŁYKend.
To telefon jednego z forumowiczów, którego znam OSOBIŚCIE od lat (i nie tylko ja), skłonił mnie do włączenia komputera.
Komuś (eufemizm) bardzo przeszkadza Forum ze Dworum.
Tak bardzo, że nie cofnie się przed niczym.
Vel, vel, vel > to nie błąd!
Też umiem cytować, znajdować w wyszukiwarce pasujące mi posty.
Oto próbka, jedna > żeby ToOnJurek nie narzekał, a autorka czuła się wyróżniona:
Autor: paczula8 20.04.09, 16:42
Marouderze! byłam, próbowałam ...
wiesz gdzie mnie szukać :)
cześć
*co „próbowała” zrobić autorka postu?
Prawidłowa odpowiedź jest prosta jak budowa cepa: rozwalić kolejne forum.
Po FKK (ile ich tam było), po TpG (ile ich tam było), etc.
Rozwalić je dlatego, że jest. I ma się dobrze. I będzie, dopóki nie uda się go zatruć jadem bezpodstawnych pomówień.
Doszły mnie słuchy, że „wilk” opublikował na swoim forum „korespondencję” adminów TpG. Czy ktoś z licznych panów-admiratorów wysnuł jakieś wnioski? Dla mnie nie było to nihil novi sub sole.
I tyle. Może jeszcze się „dopiszę”, może nie. Może wytnę sama swój wątek, jeśli uznam to za najlepsze rozwiązanie dla Forum ze Dworum...
ps. zacytuję sama siebie z wątku Izy.belli.izy:
... weszła, zaczęła od swoich gierek, dostała odprawę, na jaką zasłużyła i tyle - poszła knuć i intrygować gdzie indziej... Pan Henryk.log nie miał z tym nic wspólnego. Gdybyś bywał tu częściej - wiedziałbyś o tym ...
Przepraszam, że post nie jest tak krótki, jakbym chciała.
Pewnie za chwilę się dowiem, kim naprawdę jestem.
Tylko że mnie to ani ziębi, ani grzeje. Zależy mi tylko na opinii osób, które są dla mnie ważne > opinie miernot mnie nie obchodzą.
Udanego ŁYKendu! :)))