kochamkotyijuz
13.04.10, 05:16
I to nie ma nic wspolnego z moim mezem...
Mam straszna samotnosc.Sama przed soba.Rozum mowi jedno a wybor
pozostawiam mnie!!!jestem kowalem swojego losu bo analizuje i wiem
ze moj maz jest spelnieniem marzen.Dlaczego nie potrafie sie cieszyc
tym co mam.Czy ma sie wydarzyc jakas rewolucja zebym zrozumiala.....
Przepraszam was bo ogolnie to ja silna i wyatkowo obwiazka jestem i
w ogole umiem sobie radzic : ((((((