szalonalasica
20.02.14, 09:10
jestem z nim jakis czas
wszystko jest spoko do momentu az na tapecie nie pojawi sie watek mojej internetowej aktywnosci
najpierw mial problem z FB: czesto siadalismy razem i ogladalismy posty, wpisy, ludzi na moim koncie
"a kto to, a skad go znasz, a po co Ci on w znajomych" kilka razy byla taka sytuacja + foch wiec zarzucilam proceder dzielenia z chlopem moim FB bo szlag mnie trafil
ostatnio w zwiazku z fotka z mojego @ rzucilam ze "rozni ludzie przysylaja mi zdjecia"
jest foch bo na tapecie kolejny temat "co to za rozni ludzie? no chce to uslyszec od Ciebie"
Rany boskie, tak tylko powiedzialam i teraz drazy. Nie mam ochoty kontynuowania dyskusji czy wyjasniania abstrakcyjnej wypowiedzi. Po raz kolejny.
Co byscie zrobili na moim miejscu zeby chlop zrozumial ze w ten sposob zapiluje na smierc moja chec? Poprosze o jakies konstruktywne porady.