differentview
13.08.15, 12:14
bedac niedawno wieksza grupa- ( pary 30- 40 lat plus dzieciaki)w malej miejscowosci nad polskim morzem przezylismy( rodzice) zbiorowa traume; miejscowosc ta to mala wioska, nigdy nie byla kurortem( z zasady omijamy), ja mam( /mialam) do niej wielki sentyment bo spedzalam tam wakacje w dziecinstwie; kiedys bylo tam wszystko czego czlowiek potrzebuje by dobrze wypoczac- cisza, spokoj, piekne plaze, szum morza, mewy, iglaste lasy, łaki, pola, ryby kupowane prosto z kutrow, budka z piwem, budka z goframi i sklep czynny do 16- i TYLE- w zupelnosci wystarczylo; teraz miejsce to zamienilo sie w kiczowaty koszmar- oczywiscie jest wielka promenada z milionem kebabow, hamburgerow xxl, zapiekanek, pizzerni, obok kazdej budy glosnik, z ktorego leci rąbanka , na plazy wielkie namioty piwa lech, z ktorych tez slychac jakis nie strawny łomot, wszedzie automaty do gry, gokardy, ogolnie jarmark, chinszczyzna i halas- ja w tym zgielku nie slyszalam wlasnych mysli, nie mowiac o kontemplowaniu natury:( w dodatku wiekszosc ludzi swoje potrzeby fizjologiczne załatwia na wydmach wiec jadac sciazka rowerowa czlowiekowi towarzyszy zapach jak z miejskiego szaletu; wszedzie widac budujace sie chalupy, pensjonaty, hotele- o architekturze zupelnie koszmarnej, nie majacej nic wspolnego z nadmorskim klimatem- to wszystko jest po prostu brzydkie- kazde z osobna na swoj okropny sposob; mimo to oczywiscie tlumy ludzi( pogoda) ale tak zastanawiam sie czy wiekszosci ludzi odpowiada to co sie dzieje z pieknym kiedys polskim wybrzerzem? czy im sie to podoba? czy sa w stanie w takich warunkach wypoczac? czy wladze tych miejscowosci zdaja sobie sprawe, ze za pare lat wyprzedajac na potege dzialki i pozwalajac budowac tak paskudne architektonicznie domy- zniszcza kompletnie urode tych miejsc? jakie sa Wasze odczucia? czy mimo wszystko lubicie jezdzic nad Polskie morze? czy te promenady pelne kiczu i plastiku sa Wam potrzebne do szczescia? czy rzeczywiscie dziecko bez automatow do gry nie przezyje?
ps. zapomnialam o skuterach wodnych, ktore w polaczeniu z plazowymi glosnikami tworza iscie relaksujacy chilloutowy klimacik;)
to taki lajtowy wakacyjny watek nie dotyczacy moze stricte problemow zycia rodzinnego ale rodzinnego spedzania czasu- jestem bardzo ciekawa Waszych opini