megg.pop
17.09.18, 08:15
Cześć. Mam dylemat, może podpowiecie jak postąpić. Co byście powiedzieli, gdyby teściowa bez Waszej wiedzy i zgody, zapisała Wasze dziecko ma bierzmowanie? Córka (16 lat) powiedziała, że nie przystąpi i koniec. Nie jesteśmy wierzący, a tym bardziej praktykujący. Teściowa do tych nadgorliwych raczej nie należy ale co jakiś czas nam gada o chodzeniu do kościoła. Kiedyś jej powiedziałam, co o tym myślę. Temat się zakończył. Jest samotną 70-cio letnią, nadal aktywną zawodowo osobą. Może nie jest toksyczna ale na pewno jest wampirem energetycznym. Manipuluje, wtrąca się i narzuca swoje. Kompletnie nie licząc się że zdaniem innych. Toleruję ją tylko ze względu na męża. Wracając do tematu. Szczerze, jakbym w twarz dostała. Na dodatek, nie zadzwoniła do mnie tylko do męża... Zastanawiam się, zadzwonić i opier.... Czy zostawić, dla świętego spokoju. Córa stwierdziła, że i tak nie pójdzie