obrazone siostry...

20.08.07, 16:15
Czesc wszystkim,mam taki problem z moimi siostrami,juz sama nie wiem
kto ma racje.
Otoz,tak sie sklada ze nie mieszkam w polsce tylko we
wloszech,jestem mezatka od roku.Jakis tydzin temu moje siotry(ktore
mieszkaja w polsce,jedna30l,druga25l-obie single)napisaly mi sms-a
ze jada do wloch na wakacje na 2 tygodnie..Od razu pomyslalam ze
zatrzymaja sie u kolezanki tej mojej starszej siostry bo od dawna
sie znaja i juz nieraz u niej byla a raz nawet mieszkala przez kilka
miesiecy).Za kilka godzin kolejny sms-"mamy juz bilety ale jest maly
problem bo u agi(czyli tej kolezanki)nie ma miejsca zeby spac to
przyjedziemy do was a potem nam moglibyscie zostawic klucze"(za
tydzien wyjezdzamy na wakacje)Czyli tydzien bylybysmy razem a potem
zostalyby same w naszym mieszkaniu.No to ja na to ze mogly sie
napierw spytac czy akurat w tym momencie moga przyjechac a nie
kupowac bilety i stawiac przed faktem dokonanym.A najbardziej
wkurzylo mnie ze o moim mezu nawet nie wspomnialy,tak jakby nie
istnial,albo ze naszym obowiazkiem jest spelniac kaprysy mojej(lub
jego)rodziny.
Moje siostry sie obrazily,jakos sie dogadaly z ta ich kolezanka i
dzis przyjechaly.Do mnie sie nie odzywaja bo twierdza ze skoro
jestesmy rodzina to drzwi powinny byc zawsze otwarte.
Zanim przyjechaly juz kilka razy do nich dzwonilam zeby wytlumaczyc
dlaczego napisalam tak a nie inaczej i ze jesli chca moga do nas
przyjechac,ale gdzie tam!uparte i tyle.
Powiedzcie mi czy jestem taka zla siostra?pozdrawiam!
    • alexxa6 Re: obrazone siostry... 20.08.07, 16:58
      w/g mnie nie jesteś złą siostrą,postąpiłaś prawidłowo i nie musisz nic sobie
      zarzucać.To one popełniły nietakt decydując bez pytania i uzgodnienia tej
      kwestii z Tobą.

      vanilla-cafe.net/
    • aluniah1 one są niepoważne 20.08.07, 17:28
      przeciez to normalne że podczas waszej nieobecności nie chcecie zeby
      był ktoś w domu nawet najblizsza rodzina wydaje mi sie ze siostry
      tak na prawde mogły sie zatrzymac u kolezanki ale przeciez lepiej im
      bylo by im u ciebie gdzie nikogo nie było by poza nimi gdybys sie na
      to zgodziła mogla bys miec z pewnoscia pare nieprzyjemnosci z mezem
      dom to prywatnosc
      • agatka999 Re: one są niepoważne 20.08.07, 18:33
        dzieki!balam sie ze to moze ja robie cos zle,jeszcze raz dzieki i
        pozdrawiam goraco!
        ps.jutro rano maja do mnie przyjsc...zobaczymy czy dalej beda
        obstawac przy swoim :-)
        • aluniah1 Re: one są niepoważne 20.08.07, 21:44
          wiesz powiedz im delikatnie ze bardzo zalezy ci na nich ale wasz dom
          to wasza prywatnośc której nikomu nie można zaburzac dodaj przy tym
          ze im ufasz ze to nie chodzi o to że cos zginie itp ale zle bys sie
          czyła i mało wypoczeła wiedząc ze w waszym domu pod wasza nie
          obecnosc ktos jest pamietaj że twoje i twojego meza zdanie jest w
          tym momencie święte i niepodważalne a to co one mówią mało istotne
          to one powinny sie dostosowac bo nie sa u siebie a nie wy
    • sir.vimes Hm, też mam siostrę 21.08.07, 10:42
      i drzwi zawsze dla niej otwarte. W ogóle jakoś w sytuacji gdy ma się wolne
      łóżko/kanapę nie widzę problemu w przenocowaniu kogoś bliskiego.

      Dziewczyny zaplanowały wyjazd, cieszyły się, w ostatniej chwili koleżanka
      zdecydowała , że nie może ich przenocować - to normalne , ze zwróciły się do
      kogoś z rodziny.

      Zakładam, że twoje mieszkanie to nie kawalerka? Chociaż- i w kawalerce zdarzało
      mi się przenocować przyjaciół w potrzebie:)

      Oczywiście, fajnie i taktowniej byłoby gdyby spytały, poprosiły.

      A, jeżeli mogły przyjechać , nie przeszkadzało ci to , nie było problemu -
      dziwię się, że odmówiłaś.
      No i ostatnia uwaga - jak często widujesz siostry? Nie wiem czy na ich miejscu
      nie myślałabym, ze wizytą sprawię ci jakąś drobną przyjemność (ja do swojej
      siostry często tęsknię, mamy potrzebę spotykać się, spędzać razem czas).


      • aluniah1 Re: Hm, też mam siostrę 21.08.07, 12:35
        wiesz tez mam siostry nawet 2 ( jedna 5lat druga 15 a ja mam 23
        fajna rozpietosc wieku) oczywiscie zgadzam sie z tobą że to siostry
        mozna tesknic itp ale siostry same powinny sie zreflektowac że jesli
        ona wyjezdz to tak troche nie bardzo ja sama bym nie chciała aby
        ktoś był w moim mieszkaniu pod moją nieobecnosc i to powinno sie
        uszanowac a nie obrazac sie i strzelac fochy
      • news21 Re: Hm, też mam siostrę 23.08.07, 18:54
        W rodzinie też obowiązują zasady dobrego wychowania i nie
        nadużywanie cudzej gościnności. Po pierwsze nie wchodzi w rachubę
        stawianie kogoś pod ścianą, po drugie młodzi małżonkowie muszą mieć
        dużo intymności i akurat siostrunia pałętająca się po ich domu jest
        osobą zupełnie nie w porę.
        Zwalanie się komuś na głowę i okupowanie jego mieszkania bo mieszka
        za granicą lub w innym atrakcyjnym miejscu, uważm nawet wśród
        bliskiej rodziny za nadużycie.
Pełna wersja