wikusia1977
07.09.07, 23:00
Prosze o odpowiedź p. Agnieszki - i może wy dziewczyny coś też od
siebie?
Chciałabym opisać problem mojej koleżanki. Ona pytała się mnie o
zdanie a ja nie bardzo potrafię jej odpowiedzieć
Koleżanka ma córkę w wieku 1,5 roku. Przez pierwsze ok 16 mies. była
w domu z dzieckiem i sama je wychowywała (mąż za granycą). Od ok 3
mies wróciła do pracy a z małą zostaje teść.
Dziecko z dziadkiem zostaje chętnie i nie było nigdy żadnych cyrków.
Jednak koleżanka zauważyła u swojej córki dziwne zachowanie.
Otóż:
1.Nie chce zmieniać pieluszki. Nawet jak zrobi kupę to ucieka przed
mamą żeby tylko nie zmieniać, chowa się, krzyczy itp.- Wcześniej
tego nie było, zmiana pieluszki odbywała się chętnie
2. Nie odchodzi od mamy na krok. Nawet do łazienki idzie za mamą -
jak nie to ryk - i właśnie w łazience zdarzyło się coś dziwnego.
Ponieważ nie dało się zamknąć łazienki - córka chciała być z nią -
to koleżanka zdjęła spodnie i w tym momencie córka zaczęła płakać,
krzyczeć i uciekać.
3. jak coś nabroiła to "w przeprosinach" całowała mamę po nogach i
po brzuchu - czegoś podobnego koleżanka nigdy jej nie uczyła -
zawsze był całus w policzek.
Nie pamiętam czy było coś jeszcze, ale pomimo to i tak wydaje mie
się takie zachowanie co majmniej DZIWNE
Córka jeszcze nie mówi więc na pewno nie powie czy stało się coś w
czasie gdy zostaje z dziadkiem
Mi to wszystko wygląda na zły dotyk. a co Wy o tym myślicie???