alex359
09.01.08, 13:27
przed ślubem bardzo mnie denerwowało jak ktoś na moją "przyszłą
mamę" mówił teściowa. Miałyśmy dobry kontakt. Po ślubie też było ok.
Ogólnie jest kobietą samotną i zapracowaną (na własne życzenie w obu
kwestiach). Na jej pomoc nie można liczyć bo jest również bardzo
towarzyska weekendowo. Niestety od paru miesięcy dziwnie się
zachowuje, dla mnie niewytłumaczalnie w stosunku do nas i naszego
dziecka. Parę dni temu doszło również do spięcia między nami (jakaś
głupia licytacja kto jest bardziej nieszczęśliwy). Czy myślicie, że
to może być menopauza? Nie znam innego wytłumaczenia dla zmiany
zachowania po 4 latach znajomości o 360 stopni? Jest mi przykro bo
bardzo ją szanuję, ale swojej rodziny będę bronić jak lwica...