Dodaj do ulubionych

dezorientacja całkowita

09.01.08, 13:27
przed ślubem bardzo mnie denerwowało jak ktoś na moją "przyszłą
mamę" mówił teściowa. Miałyśmy dobry kontakt. Po ślubie też było ok.
Ogólnie jest kobietą samotną i zapracowaną (na własne życzenie w obu
kwestiach). Na jej pomoc nie można liczyć bo jest również bardzo
towarzyska weekendowo. Niestety od paru miesięcy dziwnie się
zachowuje, dla mnie niewytłumaczalnie w stosunku do nas i naszego
dziecka. Parę dni temu doszło również do spięcia między nami (jakaś
głupia licytacja kto jest bardziej nieszczęśliwy). Czy myślicie, że
to może być menopauza? Nie znam innego wytłumaczenia dla zmiany
zachowania po 4 latach znajomości o 360 stopni? Jest mi przykro bo
bardzo ją szanuję, ale swojej rodziny będę bronić jak lwica...
Obserwuj wątek
    • panna.sarabella Re: dezorientacja całkowita 10.01.08, 15:26
      cóż, jesli zmiana o 360stopni to nie masz co narzekać... Bo gdyby o
      180 to jednak jest źle ;-)

      • alex359 Re: dezorientacja całkowita 10.01.08, 20:24
        no o 360 st w sensie, że teraz zachowuje się niewytłumaczalnie
        niegrzecznie, ignoruje nas, jest złośliwa (działa z premedytacją)
        itd. Fakt powinnam napisać 180 st, sorki jestem już skołowana tą
        sytuacją. Przy takim zachowaniu mogę spokojnie sama napisać, że jest
        moją teściową, teściówką itp, itd. :)
        • panna.sarabella Re: dezorientacja całkowita 11.01.08, 12:46
          wiesz, mało podajesz info nt. waszych stosunków, ale to jedno co
          podałas - licytaja kto jest bardziej nieszczęśliwy - po prostu
          wprawiła mnie w osłupienie.
          Być moze z jej strony to menopauza, ale moze też ty się trochę
          zmieniłaś?
          Ja nigdy nie miałam z teściową przyjacielskich stosunków ale było
          zawsze ok, do czasu gdy zaczęła mnei doprowadzać do szału. Po
          jakimś czasie uświadomiłam sobie ze wynikało to po części z mojego
          nastawienia do niej, z tego ze zaczęłam ja odbierac inaczej bo
          generalnie zmieniło sie wiele w moim życiu. Zaczęłam traktować ja
          normalnie i zaczęłam myśleć o niej w innych kategoriach, nei trwało
          długo i zrobiło sie lepiej. No i oczywiście zauważam też u niej
          objawy menopauzy, ale po prostu przymykam na to oczy. W końcu tez
          mnie to kiedys czeka...

          Swoja drogą, ciekawe ze to własnie teściowe doprowadzzja nas do
          pasji, a nasze mamy (mimo ze często zachowuja się podobnie) nie...
          Za to naszych meżów wkurzaja niemiłosiernie. Pamiętajmy ze mama
          zawsze jest też teśiową.
    • ulka-5 Re: dezorientacja całkowita 23.02.08, 18:49
      wydaje mi się,ze jesteś bardzo dobrym człowiekiem. Nie krytykujesz
      tesciowej ,tylko zastanawiasz się co jej się stało. uWAZAM ,ZE MOŻE
      TO BYĆ PRZEMĘCZENIE LUB OBJAWY MENOPAUZY. mYSLE,ZE POWINNAS SZCZERZE
      JĄ ZAPYTAC, CO JEST POWODEM TAKIEJ ZMIANY.
      • alex359 no i wszystko jasne 25.02.08, 20:09
        dziekuję ulka-5, kocham ją jak własną matkę, a mężowi nie raz się
        dostało za niewłaściwe zachowanie wobec niej. No więc to nie
        menopauza, ale bardzo poważne problemy z hormonami-niestety czeka ją
        operacją. Jeden zabieg już miała i teraz jest jeszcze bardziej
        kochańsza niż wcześniej :), a jaka miłość do wnusi? O jej, niech tak
        już zostanie, proszę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka