22.01.08, 11:38
czasem czuję się jak masochistka, rozpamiętuję, oglądam zdjęcia,
czytam to forum i rozdłubuję rany. Ale nie umiem inaczej. To tak
bardzo boli. Koniec zycia jest taki nieuchronny, i nic się nie da
zmienić, odkręcić, odwrócić. Tak strasznie szkoda.
Obserwuj wątek
    • zeng Re: masochizm 22.01.08, 14:04
      też tak długo miałem codzień, teraz coraz rzadziej. Może i to
      masochizm, ale ma swój cel. Boimy się, żeby nie przeżywać tego za
      mało, zawsze chcemy przeżywać to bardziej, mocniej, bardziej
      bezpośrednio... Każdy taki pomysł na dręczenie siebie wspomnieniami
      powodował krótkotrwały wielki ból, ale w efekcie ulgę, bo
      przynajmniej była świadomość, że przeżywam to tak jak powinienem, bo
      bardziej się nie da...
      • samela_0 Re: masochizm 22.01.08, 14:20
        Własnie na tym polega nasza żaloba. Oglądanie zdjęć,filmów, miejsc
        które nas łączyły, wspominanie chwil najpiękniejszych dla
        nas,rozmyślanie jak by było gdyby było innaczej i co moglismy
        jeszcze zrobić i co przezyć.
        Żałoba powszechnie znana jest tylko z noszenia czarnych ciuchów i
        codziennego zapalania światełka na grobie,a gdy mija rok- Ludzie
        dziwnie patrzą na ciebie gdy ubierzesz sie na czarno lub gdy
        odpowiesz "to jeszcze nie dla mnie pora-ja nie chcę".
        Gdy zaczniesz samodzielnie myśleć,funkcjonować i patrzeć na zycie
        innaczej jak do tej pory dopiero sama powiesz ,ze to było piękne ale
        minęło. Samo to ,że odwiedzamy tą stronę świadczy o tym jak nam źle
        i choć u mnie żałoba "niby"minęła- to dla mnie również jeszcze nie
        ten czas ją zrzucać. Nie bój się oglądania zdjęć i wspominania. Ja
        jak wielu z nas robie to samo codziennie i nie ma chwili gdybym nie
        czuła tego,że jednak odszedł-zostawił.Pozdrawiam
        • asal84 Re: masochizm 22.01.08, 17:04
          Masochizm??? Szczerze mowiac nigdy o tym tak nie myslalam. Zyje
          przeszloscia, marzeniami, wspomnieniami, rozmowami, chwilami
          tamtych wspanialych dni. Otaczaja mnie setki naszych zdjec,
          pamiatek, Jego ciuchow z cudownym zapachem.Teraz bez nich nie
          wyobrazam sobie mojego zycia. A do tego pierwszego kroku w
          przyszlosc daleko mi...
    • aneta39.misia Re: masochizm 22.01.08, 22:14
      To nie masochizm,to tęsknota,chęć odnalezienia wspólnych
      chwil,zapamiętania wszystkiego co związane z ukochanym.To sprawia
      ból ale też nie mogę na czym innym się skupić.Chce tylko rozmawiać o
      Nim,myślę o Nim,układam rzeczy,oglądam zdjęcia,płaczę i tęsknię i
      obiecuję Mu,że nie będę już płakać,żeby się nie martwił o mnie.Itak
      w kółko...To i żałoba i wciąż gorąca miłość.Ta mieszanka musi boleć.
      • kasik2222 Re: masochizm 23.01.08, 08:33
        tak, masz rację i niech Bóg nie pozwoli nam nigdy zapomnieć...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka