Dodaj do ulubionych

Wszystko do góry nogami

23.01.08, 19:37
Otóż moja córka kończy 16 miesięcy, od 9 miesiąca byłyśmy same, bo
mąż wyjechał za granicę. Mieszkamy we 2 na jednym pokoju. Córka
zawsze sapała w łóżeczku sama, kiedy zaczęły jej wychodzić ząbki
tuli się do mnie i chce spać ze mną lub być na rękach. Staram się ją
uspokajać i kłaść do jej łóżeczka. Za 2 miesiące jedziemy we 2 do
mężą. Będzie nowy dom, nowe łóżko, jej pokój, wszystko nowe. Zawsze
była ze mną, wiadomo jeden pokój- zawsze mnie widziała, jak wyszłam
do toalety ona za mną itp itd Zastanawiam się, czy po wyjeździe od
razu pokazać jej nowy pokój, łóżeczko i przyzwyczajać do tego, że
będzie spała oddzielnie, czy wstawić łóżeczko do naszej sypialni. I
jeszcze jedno- śpi po ciemku, ale gdy się budzi zaraz płacze i chce
do mnie. Czy w nowym pokoju zostawiać jej zapaloną lampkę??? Np.
zaśnie przy mnie po ciemku a potem zapale jej lampkę, by jak się
obudzi nie bała się???
Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź
Marzena
Obserwuj wątek
    • lebot Re: Wszystko do góry nogami 24.01.08, 10:02
      Myślę, że skoro zmienia się całe otoczenie, to lepiej na początek
      nie zmieniać obyczajów. Dziecko musi mieć jakiś punkt zaczepienia.
      Skoro wszystko wokół jest inne, to niech przynajmniej dzień
      przebiega tak samo i mama zachowuje się tak samo. Z pokojem można
      dziecko zapoznawać, ale powoli i nie kłaść od razu tam spać. Po 2-3
      tygodniach zacząć kłaść tam w dzień na drzemkę (nie ma wtedy
      problemu ciemności). Jak się już przyzwyczai do łóżeczka to dopiero
      wtedy kłaść tam wieczorem ale przy lampce i po wieczornych rytuałach
      wychodzić (żeby dziecko się przekonało, że nawet w nocy może być tam
      samo i nic złego się nie dzieje), wracać zawsze, gdy Mała zawoła.
      Pogłaskać, przytulić, zapytać czy czegoś nie potrzebuje, a potem
      znów położyć. Moja córka do 2 roku życia spała z nami i właśnie w
      ten sposób przenosiłam ją do własnego łóżeczka w drugim pokoju.
      Teraz ma 3,5 roku, zasypia sama, przy lampce, z książeczką. Potem
      gasimy lampkę, a jeśli się obudzi w nocy (rzadko) to nie boi się
      ciemności, nie płacze, tylko nas woła i wie, że na pewno przyjdziemy.
      Pozdrawiam
    • asica33 Re: Wszystko do góry nogami 24.01.08, 12:23
      Moja córeczka -lat 7 -do teraz śpi przy lampce -takiej malutkiej,
      wtykanej bezpośrednio do kontaktu(mam nadzieję,że wiesz, o co
      chodzi). Nie wiem, czy 16 miesięcy to nie za mało,żeby Twoja córa
      spała samaw nowym miejscu.Może na początek wstawcie jej łóżeczko do
      siebie?Zwłaszcza,że cały czas była tylko z Tobą. Kieruj się
      intuicją -na pewno znasz córeczkę, jej wrażliwość najlepiej. No ale
      nie wiem, czy jestem najlepszą osobą, aby udzielać rad -mojacórka
      spała ze mną w pokoju do 3,5 roku, potem się przeprowadziliśmy i
      dostała własny pokój. Tak sama planuję z synkiem -do 3 roku życia
      będzie z nami -chyba,że wcześniej będzie chciał mieć własny pokój -
      to nie ma sprawy. Powodzenia.
    • asia19813 Re: Wszystko do góry nogami 24.01.08, 14:32
      jak pojedziesz spróbuj zachęcić ją do nowego pokoju, zrób półeczkę z
      zabawkami, z miejscem do rysowania może to ją zachęci, zostaw
      zapaloną lampkę, powiedz że jest duza i może juz miec swój własny
      pokój w którym będzie się bawić i rysowac i spać, dodaj że rodzice
      będa obok
    • asia19813 Re: Wszystko do góry nogami 24.01.08, 14:33
      a może fakrtycznie za mała jest jeszcze na oddzielny pokój...
    • mgksiezyc Re: Wszystko do góry nogami 24.01.08, 15:42
      Nie widzę odpowiedzi buu..
    • mgksiezyc Re: Wszystko do góry nogami 24.01.08, 15:48
      Już je widzę ;) Jak napisałam, że ich nie ma to się pokazały ;)
      Złośliwość rzeczy...
      Dziękuję za podpowiedzi ;) No córeczka jest bardzo wrażliwa i
      zwariowana na moim punkcie ;) Może faktycznie pierwsze tygodnie
      będzie z nami, a później ją oswoję z pokoikiem i jak już będzie
      dobrze przeniosę ją tam na noc ;)
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka