fish_and_chips
23.02.08, 16:22
Witam, od paru lat strasznie mi doczuka moje bardzo rozwinięta,
wrecz obsesyjna, potrzeba samokontroli. Objawia sie to tym że wtedy
kiedy jestem z innymi to przez cały czas kontroluję to co mówię, jak
wypadam w ich oczach, nieustannie myślę o tym co mówię i w jaki
sposób, nie koncentrując się za bardzo na tym co tak na prawdę
mysle.W rezultacie jestem bardzo sztuczna i na pewno inni to
wyczuwają. Trudno nawiązywac mi kontakty i czuje sie osamotniona.Ale
to nie wszystko, kiedy zdalam sobe sprawe z tego problemu to
dodatkowo zaczęłam sie bardzo czesto zastanawiac nad nim, i teraz
połowa mojego życia to kontrolowanie tego co mówię i jak sie
zachowuje a druga to zastanawianie się nad tym co mi dolega:( Dodam
jeszcze ze ten stan zaczal mi towarzyszyc pare lat temu, i nie bylo
to związane z zadnym traumatycznym wydarzeniem, a wczesniej bylam
osobą bardzo otwarta, i nie mialam takich problemów.Mam parę pytań-
czego oznaką jest takie obsesyjne kontrolowanie swojego sposobu
bycia?Z czego ono wynika? Czy takie stany rodzą sie na tle kłopotów
osobistych czy moga tez byc wynikiem pracy zawodowej w której, w
moim przypadku, jest się czesto w centrum uwagi innych i łaczy sie
to z dużym stresem- ale tu koło sie zamyka- bo nie wiem czy to
stres w pracy wywołuje u mnie tą obsesję czy ta obsesja powoduje ze
w pracy sie stresuje? Jest to bardzo niekomfortowy stan w którym
mecze sie sama, a dodatkowo znacznie utrudnia mi to kontakty z
ludzmi. Proszę o odpowiedź i poradę. Pozdrawiam.
p.s. czy ktoś z was ma podobn problem? jak sobie z tym radzicie? Czy
Pani Agnieszka mogłaby polecić jakieś cwiczenia obniżające poziom
samokontroli?