Dodaj do ulubionych

nieśmiały ciamajda-5,5 latek-problem

27.05.08, 17:09
Mój synek ma 5,5 roku. Drugi rok chodzi do przedszkola. Jest
nieśmiałym i wrażliwym dzieckiem. Długo szukał kolegi i w koncu go
znalazł, ale niestety ten się wyprowadził i mój synek został sam.
Inne dzieci go nie lubią, nie chcą by się z nimi bawił. Synek jest
śmiesznym rozbrykanym dzieckiem ale w grupie nie potrafi się
przełamać, zachowuje się jak ciamajda, nie przejawia żadnyej
inicjatywy. Nie ma swojego zdania, robi to co karzą mu inni. Gdy
ktos podniesie na niego lekko głos zaraz płacze. Od czasu
przeprowadzki kolegi nie chce chodzic do przedszkola, płacze
codziennie rano, a zdarza się, że również w nocy. Dzisiaj na zabawie
z okazji dnia matki siedział sam na ławeczce, był zagubiony.
Powiedział mi,że nie chce chodzić do przedszkola, bo boi się, że
nikt nie będzie chciał się z nim bawić. Jak mu pomóc. Boję się, żę
stanie się kozłem ofiarnym. Synek wychowuje się w pełnej rodzinie,
bardzo go kochamy,i stale mu to okazujemy.W domu nie ma awantur,
kłótni, krzyku. Nie ma niestety w okolicy żadnych rówieśników, bawi
się sam, lub z dorosłymi. Próbowałam zapisać go na karate, judo ale
nie chciał. Czy jest powód do niepokoju? Jak pomóc dziecku?


Obserwuj wątek
    • kicia031 Re: nieśmiały ciamajda-5,5 latek-problem 28.05.08, 11:24
      Moj starszy synek byl / jest takim introwertykiem, wlasciwie dopiero
      pod koniec 1 klasy gimnazjum poznal grupe kolegow, z ktorymi sa
      nierozlaczni (koledzy sa starsi od niego), wczesniej tez rozpaczalam
      z powodu jego osamotnienia...
      Nie wiem, co ci radzic - przede wszystkim trzeaba stwarzac okazjje,
      by mogl przebywac z innymi dziecmi, a reszta zalezy od niego.
    • bucky.katt Re: nieśmiały ciamajda-5,5 latek-problem 28.05.08, 12:08
      Moja znajoma miała takiego synka i okazało się, ze chłopak dobrze
      się czuje w bardziej sformalizowanym i zdyscyplinoanym środowisku.
      Zapisała go na zajęcia karate dla dzieci (dla takich maluchów to
      bardziej ćwiczenia ogólnosprawnosciowe niż sport walki).
      Dało mu to duża pewność siebie, potem trenował taekwondoo, ale już
      sam z własnej woli.
      Teraz studiuje...No i kwestia jego wysportowanego wyglądu :)
      Ogólnie rzecz biorąc, to dziewczynom to on się podoba :)))
      • bucky.katt Re: nieśmiały ciamajda-5,5 latek-problem 28.05.08, 12:12
        No tak, teraz dopiero zauwazyłam, ze nie chce karate.
        Może szkółka tenisowa? Dobre jest też żeglarstwo. Są już zajęcia dla
        takich maluchów - własciwie, to dobry czas, zeby go tym
        zainteresowac. Żeglarstwo jest fajne, bo dużo się dzieje wokół
        samego pływania: szykowanie łódek, wyjazdy na treningi i zawody.
        Oczywiscie standardem dla żeglarzy są zajęcia pływackie i
        ogólnorozwojowe.
        Bardzo polecam :)))
        • kicia031 Re: nieśmiały ciamajda-5,5 latek-problem 28.05.08, 12:18
          Hehe, sprobowalabys mojego synka na cos zapizac - sabotowal wszelkie
          zajecia jakie wyprobowywalismy, wszystko bylo na nie. ja go troche
          roazumiem, bo tez jestem indywidualistka i robienie wszystkiego na
          komende wtedy kiedy wszyscy to robia to zdecydowanie nie dla mnie...
          • bucky.katt Re: nieśmiały ciamajda-5,5 latek-problem 28.05.08, 12:31
            Akurat tego typu zajęcia jak karate, czy żeglarstwo - w
            przeciwieństwie do gier zespołowych - nadają się znakomicie dla
            indywidualisty :).

            Ale, wiesz...tak sobie mysle, ze 5,5 roku, to jeszcze mały dzidziuś.
            Coś tam czasem zgrabnie odpowie, ale moze być jeszcze
            maluszkowaty :). Moja córka (9 lat) w tym roku towarzyszyła nieco
            młodszym dzieciom w piaskownicy :) w zabawie.
            • kicia031 Re: nieśmiały ciamajda-5,5 latek-problem 28.05.08, 13:27
              Akurat tego typu zajęcia jak karate, czy żeglarstwo - w
              > przeciwieństwie do gier zespołowych - nadają się znakomicie dla
              > indywidualisty :).

              No tak, pod warunkiem, ze sie je uprawia indywidualnie. Moj syn
              uwielbia rower, ale sprobowalabys go zapisac na trenigni
              kolarskie... Ale chetnie jezdzil ze mna, no a teraz z kolegami...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka