Dodaj do ulubionych

mam dziś wszystkiego dość

09.06.08, 21:15
zaczeło się od tego, że przebudziłam się nad ranem, i odwracając na
drudi bok chciałam się przytulić do Darka, i zaczął się koszmarny
dzień. Potem okazało się że nici ze zwrotu podatku za zeszły rok, bo
komornik zabrał wszystko za jakiś zaległy telefon Darka sprzed 10
lat, nawet go jeszcze nie znałam, a liczyłam na te pieniądze że będę
miała na urlop z dzieckiem ( może oddadzą mam się dowiedzieć za
tydzień). Później Dominika na podwórku biegła do jakiegoś faceta i
krzyczała tata, chyba coś jej się skojarzyło przecież niemożliwe
żeby półtora roczne dzieko pamiętało ojca sprzed pół roku, a jednak
coś jej się kołacze w główce. A myślałm że jako tako się pozbierałam
naprawdę było jakby lepiej, a dzisiaj to już tylko chcę żeby Darek
dał mi jakiś znak że czeka na mnie. Dobrze że ten dzień się kończy i
że mam gdzie się wygadać. Sory że zrzędzę. Kasia
Obserwuj wątek
    • dusia75 Re: mam dziś wszystkiego dość 09.06.08, 21:22
      Może jutro będzie lepszy dzień, nie może a na pewno. Trzymaj się pozdrawiam.
      • arla777 Re: mam dziś wszystkiego dość 09.06.08, 21:59
        Witam, mnie czasami pomaga piosenka Kukulskiej jak mam gorsze dni.
        pl.youtube.com/watch?v=Jt8-LQpf5xg
        Mam nadzieję, że i Tobie troszkę pomoże. Pozdrawiam i mocno ściskam.
        Trzymaj się
      • zlotaewa Re: mam dziś wszystkiego dość 09.06.08, 22:03
        Moje dziecko wychodzac na plac zabaw powiedzialo tak jakby to bylo
        cos normalnego,,mama tata nie placie,, -mnie zamurowalo.Zapytalam
        sie skad wie,ale Mlody juz nie mial nic do powiedzenia :-(.Mysle,ze
        dzieci nasze widza i czuja wiecej niz my mozemy zobaczyc i poczuc.
        Podkresle,ze nie placze przy dziecku i rzadko mowie synkowi o jego
        tacie.Ma 2,5 roku i nie potrafi sie skupic a mi przy mowieniu lzy
        cisna sie do oczu,wiec poczekam jeszcze.
        Napisze Wam jeszcze taka ciekawostke.Zawsze kiedy wchodze na
        cmentarz Mlody budzi sie.Spi spokojnie,ale jak przechodze przez
        brame cmentarza oczy ma juz otwarte.
        Cos w tym musi byc ...
        Pozdrawiam
    • karnivora Re: mam dziś wszystkiego dość 09.06.08, 21:58
      Nie zrzędzisz, przecież wiesz. Ja przy poniedziałku też
      się rozmagnesowałam, chociaż do pełnej rocznicy jeszcze
      2 tygodnie, ale już jest coś nie tak, czego mimo dosyć
      sporej racjonalności nie mogę opanować.
      A Ty jutro będziesz mieć „niesmak” ale taki już trochę dalej.
      Mała wystrzeliła za gościem po swojemu, bo jej wyobraźnia
      też tęskni.

      Co do spraw przyziemnych, to nie jest tak, że jak 10 lat
      od zobowiązania – to przedawnienie? Uderz może wprost
      do wierzyciela, argument masz – wszechświat zwalił
      Ci się na głowę, co niestety jest prawdą. Można nieraz spotkać
      zrozumienie mimo przepisów, i uwierz mi, że nawet skarbówka
      miewa ludzkie oblicze często w takich sytuacjach, no tylko nie
      można do nich „z mordą” , co oczywiście nie zawsze jest łatwe,
      ale zawsze próbować trzeba, jak jest luka i co najważniejsze
      ludzka dobra wola – to nieraz przedziwnie się układa.
      W ostateczności zostaje spłata na raty, co jest zwykle do ugrania.
      No tylko to nie jest automatycznie, i z Twojej strony to jest
      odsłonienie traumy na zewnątrz, ale może warto…pomyśl
      Spokojnego spania i ….wzajemnie.
      • alex2377 Re: mam dziś wszystkiego dość 09.06.08, 22:13
        Moja droga! Takie dni zdarzają się nagle, nie wiesz nawet , kiedy
        się ich spodziewać. Też ostatnio było mi ciężko, choć już myślałam,
        że jest w miarę ok, ale chyba ok nie będzie już nigdy, Ta trauma za
        bardzo jest wpisana w nasze życie, czasam tylko oddala się jak
        rozciągliwa smycz, ale JEST nas uczepiona, a może my jej trzymamy
        się, bo jest częścią naszego życia.
        Trzymaj się, może jutro będzie lepszy dzień? Życzę udanego jutra i
        uśmiechu. Pozdrawiam.
      • arla777 Re: mam dziś wszystkiego dość 09.06.08, 22:33
        Ewa
        Moja córka będąc któregoś razu na cmentarzu patrząc na pomnik
        powiedziała "cemu tatuś sie nie śmieje" a innym razem że tatuś
        mówi żebym nie płakała. Takich sytuacji naprawdę jest pełno, które
        mnie naprawdę zastanawiają. Ostatnio kazała mówić do siebie
        Karolina "jestem kalolina" a ja jej na to a kto Tobie tak
        powiedział a ona, że tatuś. Przed wyborem imienia dla naszej córki
        była obcja:Karolina lub Agata. Dziwne . Moim zdaniem coś w tym
        jest. Córka ma 2.5 roczku.
        Pozdrawiam i ściskam.
    • alicjajulia Re: mam dziś wszystkiego dość 09.06.08, 22:25
      A ja tak pozytywnie - jeśli można... Choć bardzo sie przed tym broniłam w sobotę
      poszłam na wesele znajomych. Prezent kupiliśmy razem z Arturem jeszcze w grudniu
      i stwierdziłam, ze nie ma sensu, żeby leżał w szafie, pójdę i zobaczę, jak mi
      będzie źle to wyjdę wcześniej, bo miałam miałam bardzo blisko od domu. I okazało
      sie, że dobrze zrobiłam. Przyjaciele przyjęli mnie bardzo ciepło i spędziłam
      naprawdę bardzo, bardzo, bardzo mile tę noc. I choć czasem potwornie brakowało
      mi mojego męża, który na takich imprezach był mistrzem parkietu, to dałam radę
      bawić sie bez niego. Gdzieś tam, cały czas czułam jego obecność i było mi z tym
      dobrze. Życzę wam wszystkim, zagubionym, zrozpaczonym, abyście potrafiły cieszyć
      sie takimi drobnymi okruchami w tym wielkim torcie goryczy.
    • kasik2222 Re: mam dziś wszystkiego dość 10.06.08, 06:32
      karnivora, tak zrobiłam od razu tel do us, ale od nich nic nie
      zależy bo przelew już pzekazany, teraz tylko dora wola komornika
      który za tydzień wraca z urlopu. w księgowości na razie pieniedzy mu
      nie przekazali bo wysłałam faxem akt zgonu i się wstrzynają do jego
      decyzji więc mam nadzieję że będzie dobrze.
      najbardziej dobija mnie to że nie ma tej najważniejszej osoby której
      mogę się wygadać, dobrze że jesteście Wy.
      Też mi się zdaje że dzieci ięcej widzą, takie mi się dziwne sytuacje
      przydażają z córeczką, a przeciez ona na pewno nic nie rozumie.
      Ale prawda, że taka trauma nie minie bez skazy bez ogromnej rysy na
      psychice, wiem że takie dni będą kiedy wszystko jest bez sensu,
      kiedy znowu nic się nie chce, kiedy wszystko co robię nudzi i męczy,
      bo nie ma przy mnie mojego ukochanego. Dziękuję za miłe słowa
      otuchy, musi być lepiej. Pozdrawiam Kasia
    • trelka10 Re: mam dziś wszystkiego dość 10.06.08, 08:23
      Kasik nie daj się komornikowi rachunek sprzed 10 lat? Wg naszego kodeksu to
      przedawnienie. Po dwóch latach i 1 dniu nie masz już obowiązku trzymać rachunku
      i nikt nie może wymagać od Ciebie jego spłaty. Napisz do mnie po południu na gg
      5888336 podam Ci wtedy dokładne paragrafy i pogadamy jak wygląda to od strony
      prawnej i podpytam Cię o szczegóły
      pozdrawiam
      Ela
      • kasik2222 Re: mam dziś wszystkiego dość 10.06.08, 08:32
        napisze około 18
        • trelka10 Re: mam dziś wszystkiego dość 10.06.08, 08:45
          ok będę na gg
    • aneta39.misia Re: mam dziś wszystkiego dość 11.06.08, 00:49
      Witajcie Dziewczyny.Przyjechałam do domku na dwa dni odpocząć i
      pobyć z córcią.Tyram i im więcej tyram tym mi lepiej.Praca przytępia
      ból i zabiera mi czas.Zaczęłam też czytać,żeby wieczór minął szybko
      i sen wyłączył głowę.Jestem słaba fizycznie ,ale już wiem ,że
      znalazłam pierwsze koło ratunkowe.Pozdrawiam i życzę lepszych
      dni.Dziś jest mój dobry dzień bo jestem w naszym mieszkanku i
      patrząc na Darka buty ...myślę,wiem ...jest przy mnie zawsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka