buzka25
02.07.08, 14:12
chodzi o szefa mojego meza, kurde juz sil nie mam, z kazdym miesiacem wypłaty
coraz mniej, obiecał podwyzke 200 zł, owszem była na koniec maja, dzis maz
dostał wyplate jeszcze mniejsza nic przed podwyzka,!!!!!!!!!!! mowie idz i
pogadaj z szefem a maz ze mu glupio, tymbardziej ze sie kumplujemy, to zesz
mnie krew zaleje, jego wypłaty starczy tylko na opłacenie rat, a na rachunki
domowe juz nie, a o zyciu juz nie wsomne, co byscie zrobiły????