Dodaj do ulubionych

Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce

06.08.08, 11:39
Witam. Chciałam poczytać waszych porad w sprawie, która spędza mi sen z
powiek. Samotnie wychowuję córkę która ma trzy latka i trzy miesiące. Ojciec
dziecka w trakcie ciąży odrzucił mnie, mówiąc, że nie chce mieć z tą sytuacją
nic wspólnego, będzie płacił alimenty, ale chce mieć święty spokój. Unikał
mnie, pomimo, iż byliśmy wcześniej w kilkuletnim związku (nawet nie konkubinat
ale zwykłe randki, spotkania, wyjazdy).

Przed urodzeniem córki najprawdopodobniej przekalkulował sobie, że taniej
wyniesie go użyczenie nam mieszkania (posiada dwa)niż płacenie alimentów.
Zgodziłam się, bo bardzo zależało mi na tym związku i na tym, żeby córka z
ojcem miała wzajemny kontakt. Przez krótki czas udało się stworzyć jakąś
namiastkę związku, jednak nie trwało to długo.

Pomieszkiwał czasami w tym użyczonym, a potem darowanym córce domu (jest dość
majętny) później poszliśmy na ugodę, że nie będzie się pokazywał, zatruwając
atmosferę. Przychodził tylko do córki, zabierając ją na spacer, czy na jakąś
wycieczkę. Alimentów nie było, bo postanowił, że albo alimenty albo
mieszkanie, wybrałam to drugie. Dość dobrze zarabiam ale nie miałam wtedy
własnego M. Najistotniejszy był dla mnie dach nad głową i to, żeby mieli dobry
kontakt. Sama wychowywałam się bez ojca, więc wiem, co znaczy jego brak.

Obecnie mam swoje własne mieszkanie, oraz zasądzone przez sąd alimenty w
wysokości 400 zł.(Śmiechu warte). Moja sytuacja finansowa jest dość dobra,
stać nas z córką na luksusowe wakacje, dobre ciuszki, ponadto cały czas się
nią opiekuję, bo mam pracę, którą wykonuję w domu w prywatnym
przedsiębiorstwie, poza tym znaczną część pracy zlecam zatrudnionym
pracownikom (działalność gospodarcza) Córka w czasie mojej pracy samodzielnie
się bawi.

Nie ograniczam wzajemnych kontaktów córki z ojcem. Spotykają się po dwa, trzy
razy w tygodniu przez ok. godzin za każdym razem. Jednak ostatnio zaczęłam się
poważnie zastanawiać, czy tego nie ograniczyć tych kontaktów. Ojciec córki
chce ją zabierać na całe weekendy, jednak co w tym wszystkim jest dla mnie
najbardziej przerażające śpi z nią nagi w jednym łóżku. Chodzi przy niej nagi.
Naocznie widziałam ten fakt, kilkakrotnie, rozmawiałam z nim na ten temat, on
twierdzi, ze nagość
jest naturalna i nie widzi problemu. Ja problem widzę. Będąc trzy i prawie
półletnią dziewczynką nie chciałabym, aby mój własny ojciec latał po całym
domu nawet bez majtek i spał ze mną w jednym łóżku też rozebrany. To może być
dla dziecka krępujące i szokujące. Nie pozwalam na wspólne weekendy z
noclegiem. Powstaje poważny konflikt. Mieszamy zaledwie kilkanaście kilometrów
od siebie i mogłabym córkę odwozić na noc do mojego mieszkania i przywozić
ojca dziecka rano. Ojciec dziecka również mógłby to robić, bo jest osobą
zmotoryzowaną. Jednak twierdzi, że benzyna jest za droga (15 km w jedną
stronę) i szkoda na to czasu.

Jest bardzo skąpy. Nie kupuje córce żadnych ubrań, nie chce zfinansować
żadnych wakacji,ani zimowego wyjazdu, pomimo iż pracuje na kopalni, gdzie do
wyjazdów jest dofinansowanie z pakietu socjalnego i pobyt jest tani.
Rozmawiałam z nim na temat wyższych alimentów, bo kwota obecnych dla mnie jest
śmieszna. 400 złotych starczyło na jeden dzień naszych wakacji (pobyt +
wyżywienie). On stwierdza, że skoro jestem osobą tak dobrze sytuowaną to po co
mi więcej, powiedział, że absolutnie nie da więcej, ani o stówę. Sam też nie
jest biedny, zarabia po kilka tysięcy na miesiąc.
Podsumowując: istnieją dwa problemy: jego sypianie nago z kilkuletnią
dziewczynką i ochłap w postaci 400 zł. Dodam, że okresowo, co jakiś czas
pracuje za granicą. Przez ponad miesiąc potrafi zapomnieć wtedy o córce, nie
wykonując chociażby krótkiego telefonu.
Nie lubię prać brudów w sądzie i wolałabym załatwić sprawę polubownie. Czy to
jest jednak w ogóle możliwe? Co mi radzicie? Wiem, że niektóre z Was mają
naprawdę trudne problemy, i serdecznie takim osobom współczuję. Mi jednak nic
nie spadło z nieba, tylko wypracowałam wszystko niejednokrotnie ciężką harówą.
Ojciec mojego dziecka stwierdził, że skoro uważam, że daje córce za mało (400
zł) to niech mu dam dziecko, a on je za te 400 zł wychowa, wyżywi, ubierze.
Ściągając pewnie przy okazji ze mnie alimenty w wysokości swojej drugiej pensji:/
Co mam zrobić? Jakie mam prawa? Czy jeżeli nie odda mi dziecka na noc mogę
domagać się interwencji policji i wydania dziecka? Poradźcie mi coś, bardzo
proszę.
Obserwuj wątek
    • lilith76 Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 06.08.08, 14:08
      To, że dziecko widuje nagiego rodzica nie wydaje mi się jakoś wstrząsające (przecież nie biega tak non stop po mieszkaniu). Skrępowanie przed czyjąś nagością jest nabyte KULTUROWO i dopóki twoja córka nie zostanie społecznie w tym kierunku wytresowana, to ciało ojca jest dla niej tak naturalne jak twoje nagie nogi w szortach. Czy dzieci przebywające z rodzicami na plaży nudystów wyrastają na nienormalne psychicznie?

      Będąc trzy i prawie
      > półletnią dziewczynką nie chciałabym, aby mój własny ojciec latał po całym
      > domu nawet bez majtek

      Uwierz, wtedy było ci to obojętne. Dziś z perspektywy czasu uwarzasz to za coś nieprzyzwoitego.

      Spanie nago z dzieckiem wydaje mi się już lekkim przegięciem. Zawsze możesz przypomnieć byłemu partnerowi, że zdrowy fizycznie mężczyzna ma w nocy, śpiąc, przeciętnie od 5-6 wzwodów (taki trening hydrauliki) - czy chciałby żeby dziecko przez przypadek go takim widziało ;) Ciężko coś zaradzić, bo jak się facet uprze, to i tak będzie spał jak chce :/
      Inna sprawa, że - głowy nie dam - wspólne spanie w jednym łóżku, to wyraz/umacnianie więzi dziecko-ojciec, bliskości. Chyba, że w tym przypadku po prostu nie ma dla dziecka oddzielnego łóżka.
      Na pocieszenie, zawsze w życiu byłego może się pojawić nowa kobieta, a one lubią prędziej czy później zmonopolizować łóżko mężczyzny ;)

      A ty, czy gdy się kąpiesz barykadujesz się w łazience przed córką?
      Sama kilka razy zostałam obejrzana przez kilkuletnie dzieci mojego partnera nago, w kąpieli (gdy wpadały na siku) i jest to dla nich widok obojętny.
      I z doświadczenia wiem (własnego i jako obserwatorka "pasierbicy"), że dziewczynki koło 8-9 roku życia wchodzą w fazę wstydliwości i wtedy przed wszystkimi zakrywają się dokładnie. Niestety, nadal im nie przechodzi ochota na spanie w łóżku z tatą :)
      • aniazavonlea Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 06.08.08, 14:19
        Wydaje mi się ze spanie z corką nago to juz lekka przesada, ja tez bym sie
        wkurzyła. Myśłe ze nawet w sądzie gdybyś wystąpiła o uregulowanie wizyt i gdybyś
        podała to jako argument mysle ze sąd by sie przychylił do Twoich obiekcji. Moze
        facet jest po prostu niedojrzaly, moze myslec ze to normalne ale wiekszosc ludzi
        mysle ze nie uwazza ze to takie ok.
        Mysle ze masz sluszne obawy a najlepiej by bylo uregulowac kontakty ojca z
        dzieckiem przez ustalenia sadowne o zasadach spotkan w ktore dni i ze bez
        nocowania, wtey bys miala mozliwosc odebrania dziecka o konkretnej godzinie przy
        pomocy tzw "władz".
        • makk73 Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 06.08.08, 14:39
          Lilith76 - właśnie o te wzwody mi chodzi, które każdy facet nocą miewa. Stoi tam
          łóżeczko córki dość duże 140 na 70 cm, córka jednak łóżeczka nigdy nie
          zaakceptowała. Jest jeszcze sofa, więc jest na czym spać osobno. Chciałabym,
          żeby ojciec mojego dziecka znalazł sobie jakąś kobietę, ale jakoś opornie mu to
          idzie. Byłabym nawet skłonna dać namiary na niego jakiejś naiwnej lolitce co
          leci na kasę facetów zbliżających się do czterdziestki. A nawet panienkę
          lżejszych obyczajów podstępnie zasponsorować na weekendy.

          Sypianie nago z dzieckiem jest naprawdę przegięciem. On twierdzi, że nie potrafi
          zasnąć inaczej jak nago. A mnie to wkurza.
          • wawrzyniecpruski Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 06.08.08, 14:47
            paranoja!
            boisz sie, że córka patrzy na nagiego ojca a jednocześnie
            zastanawiasz sie czy nie zasponsorować mu prostytutki?
            No fakt niech się córcia uczy życia od małego, może to rzeczywiście
            dobra myśl...
            ;-))

            Skoro jest dobrym ojcem a wam niczego nie brakuje to może lepiej nie
            chodzić na wojnę, odpuścić z alimentami, w imię dobrych stosunków
            rodzinnych?
            napisałaś, żeojciec przepisał na córkę dom a kilka zdań dalej
            mieszasz gościa z błotem pisząc jaki jest skąpy.
            Czy dom to Twoim zdaniem za mało? Może powinien zapożyczyć sie do
            dziesiątego pokolenia, tak by już nigdy nie mógł założyć innej
            rodziny? bo o to Ci właśnie chodzi,prawda?
            Jesteś pazerna i zakłamana. I tyle.
            • lubie.gazete Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 06.08.08, 15:02
              Co Ty,podarowanie domu to taki drobiażdżek przecież,charakterystyczny dla skąpców.
            • aniazavonlea Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 06.08.08, 15:06
              Uwazasz ze za podarownie domu nalezaloby pozwolic na sypainie nago z córką?
              Co ma do tego sponsorowanie pań? Po prostu to była ironia wiesz?
            • dynema Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 06.08.08, 15:21
              Po tym jak rownasz seks z prostytutka do seksu z kilkuletnim
              dzieckiem, nie pozostaje nic innego jak poinformowac o tym fakcie
              odpowiednie sluzby.

              Mam nadzieje ze nie jestes ojcem, a jak jestes to tez alimenty =
              oplata za seks z twoim dzieckiem?
              • babe007 Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 06.08.08, 15:44
                dynema napisał:

                > Po tym jak rownasz seks z prostytutka do seksu z kilkuletnim
                > dzieckiem, nie pozostaje nic innego jak poinformowac o tym fakcie
                > odpowiednie sluzby.
                >
                > Mam nadzieje ze nie jestes ojcem, a jak jestes to tez alimenty =
                > oplata za seks z twoim dzieckiem?

                Wawrzyniec nie jest moim ulubieńcem, ale Ty "poszłaś po bandzie".
                Nawet nieprzychylnie nastawiona (ma do tego prawo) mama nie
                sugerowała, że ojciec uprawia seks z córeczką. Aż jeszcze raz
                przeczytałam post wawrzyńca i wiesz co Ci powiem? Jedyna osobą,
                która, cytuję, "rowna seks z prostytutka do seksu z kilkuletnim
                > dzieckiem" jesteś niestety Ty. Chyba następnym razem przeczytaj
                swój wpis zanim go wyślesz w eter.
                • dynema Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 06.08.08, 16:07
                  "No fakt niech się córcia uczy życia od małego, może to rzeczywiście
                  dobra myśl...
                  ;-))"

                  Tak, a niby czego 3-letnie dziecko ma sie uczyc od prostytutki, co
                  tak popiera Wawrzyniec?

                  I jeszcze uwaza ze to dowcip? Jako dowcip to potraktowac moglby
                  tylko stary, otyly facet, w przepoconym bawelnianym podkoszulku,
                  ktory zbiera zdjecia, za ktore policja by go zamknela.

                  I jeszcze konczy to wywodem o tym, ze jak ojciec daje kase to moze
                  lepiej przymknac oko na jego zaburzone upodobania.
                  • wawrzyniecpruski Dynema! 06.08.08, 18:20
                    Obawiam sie, że jesteś zbyt mało inteligentna by zrozumieć co
                    napisałem w swoim poście, ale mimo wszystko spróbuje jeszcze raz,
                    tym razem powoli i wyraźnie:
                    Otóż twierdzę, że skoro matka jest oburzona, że ojciec sypia (SYPIA
                    a nie odbywa stosunki z własnym dzieckiem!!!)nago a jednocześnie
                    zastanawia się nad narajeniem mu lolitki albo prostytutki to ja
                    pytam: co jest lepsze dla dziecka? Nagi ojciec czy widok nagiego
                    ojca z prostytutką? I gdzie jest logika tej zbulwersowanej mamusi?
                    Druga sprawa: w żadnym miejscu mojego postu nie wyraziłem opinii o
                    fakcie nagiego sypiania ojca bo ja nie znam dokładnie sprawy. Jeśli
                    jest to zwykłe sypianie to sprawa jest dyskusyjna jeśli jest
                    molestowanie to niech matka powiadomi prokuratora.
                    Po trzecie: zanim odpowiesz na post faceta postaraj sie go dokładnie
                    przeczytać i nie wkładaj w moje usta słów, których nigdy nie
                    powiedziałem. Rozumiem, że nienawidzisz mężczyzn ale niech ta
                    nienawiść nie przesłania Ci rozumu!!! To nie ja wspomniałem o
                    seksie - to Wy kobietki widzicie wszędzie penisa i molestowanie.
                    Taka prawda.
                    • dynema Re: Dynema! 06.08.08, 18:54
                      Faktem jest( oczywiscie w oparciu tylko o posta) ze ojciec lezy nago
                      z dzieckiem w lozku , i jest to molestowanie seksualne,bo jest to
                      sprzeczne z normami spolecznymi oraz godzi w poczucie przyzwoitosci.

                      Nie ma czegos takiego jak "zwykle sypianie" jesli stary facet lezy
                      nago z mala dziewczynka( w sytuacji naga matka z dzieckiem takze). 3
                      letnie dziecko ma prawo do poszanowania godnosci, intymnosci oraz
                      zaczyna sie w tym wieku wstydzic nagosci.

                      I mysle ze zalozenie pidzamy nie stanowi znacznego zyciowego
                      wyrzeczenia na rzecz dziecka, a fakt odmawiania tego swiadczy o ojcu
                      jak najgorzej.

                      Seks nie jest jednoznaczny z "odbyciem stosunku", nie jest tez
                      jednoznaczy z "penetracja". To nie jest jedno pojecie.

                      Co do mojego stosunku do mezczyzn: jestem zona jednego i matka
                      drugiego i to uczucie miedzy nami to milosc a nie nienawisc. To
                      raczej ty musisz nienawidzic kobiet, skoro zamiast polecic matce
                      wyciagniecie corki z lozka ojca, chcesz wlozyc tam jeszcze
                      prostytutke.

                      I zachecasz matke aby zaniechala jakichkolwiek dzialan, bo ex
                      placi.I moim zdaniem to skandal.
                      • wawrzyniecpruski Re: Dynema! 06.08.08, 19:02
                        Dalej nic nie zrozumiałaś. No cóż, jestem bezradny. Poddaję sie.
                        Prosze przeczytaj jeszcza raz moj pierwszy post, może zrozumiesz, ze
                        to ani ja ani ojciec nie szuka prostytutki. Prostytutkę chce mu
                        zasponsorować autorka wątku.
                        I to podobno dla dobra dziecka!!!

                        Normy społeczne- powiedz to Indianom w dzungli, chodzą nago, toż to
                        sami zboczeńcy!!!Idąc Twoim tokiem rozumowania ojciec powienen
                        np.kąpać czteroletnią córke z zamknietymi oczami, żeby dbać o jej
                        godność. Bo spojrzenie to już molestowanie!!! Talibowie to przy
                        Tobie luzaccy goście...
                        • dynema Re: Dynema! 06.08.08, 19:18
                          A ktory konkretnie szczep Indian chodzi calkowicie nago? Jestem
                          szczerze zaciekawiona.

                          Sytuacja : rodzina siedzi naga w saunie, a rodzina (babcia, stryjek,
                          wuj i male dzieci) sypiaja razem nago w jednym lozku ma jednak inny
                          smaczek, czyz nie?
                  • wawrzyniecpruski Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 06.08.08, 18:35
                    Uzupełniając- dla dokładności. Namawiałem autorkę wątku by
                    zastanowiła sie czy warto iśc na wojne o podwyższenie alimentów w
                    sytuacji, gdy facet jest dobrym ojcem a wyższe alimenty mogłyby
                    popsuc dobre relacje miedzy rodziną. Jeśli facet płaci 400 zeta a
                    autorka wydaje tyle podczas jednego dnia luksusowego urlopu to rodzi
                    sie uzasadnione pytanie po co występuje o wyzsze alimenty, skoro
                    jest jej tak dobrze? Drugie pytanie: czy ojciec ma płacić za te
                    luksusy? Dziecko ma prawo do życia na takim poziomie, na jakim żyją
                    oboje rodzice. Nie oznacza to jednak, ze facet ma tyrać na trzy
                    etaty by dogonić w zarobkach bardziej zaradną żonę. On ma sie po
                    prostu dokładać do potrzeb córki w takim stopniu w jakim jest w
                    stanie.Córka nie musi jezdzić na wyspy Bahama, może pojechać na Hel.
                    Po trzecie: w żadnym miejscu swego posta nie wspomniałem o jakiejś
                    bzdurze, którą probujesz mi wmówić. Piszesz, że według Ciebie
                    sugeruję, że jak ojciec płaci alimenty to może molestować córkę.
                    Nigdzie nic takiego nie napisałem!!! Dlatego prosze bez wycieczek
                    osobistych. To, ze Tobie sie z facetem nie udało, to nie znaczy, ze
                    wszyscy są zboczeńcami. Tak więc droga koleżanko rozluźnij pośladki,
                    zrób 10 wdechów i przeczytaj codziennie chociaż dwie strony jakiejś
                    książki- może nauczysz sie wtedy czytać ze zrozumieniem
                    nieskomplikowany przecież tekst.
                    • dynema Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 06.08.08, 19:11
                      1)Nie jest dobrym ojcem, bo nie jest dla dziecka w stanie zrobic
                      takiego minimum jak ubranie sie do snu.

                      2)A skad wiesz jaki ma majatek? Musialby byc bardzo biedny aby
                      utrzymywac dziecko za jedyne 800 PLN, a po posiadaniu przez niego
                      kilku nieruchomiosci domyslam sie ze raczej nedzy nie ma.

                      Zadanie z matematyki: Zsumuj sobie tylko pozycje : miesieczne
                      wyzywienie dziecka + koszt niani(skoro mama w pracy)+ policz udzial
                      dziecka w oplatach mieszkaniowych(60m2). Prosze podaj mi ile ci
                      wyszlo oraz wszystkie skladowe.

                      3)Wyraznie czuc ze pewnego dnia glowa ci przez drzwi nie przeszla.
                      • wawrzyniecpruski Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 06.08.08, 19:22
                        dynema napisał:

                        > 1)Nie jest dobrym ojcem, bo nie jest dla dziecka w stanie zrobic
                        > takiego minimum jak ubranie sie do snu.

                        A ta dalej swoje. To już jakaś obsesja ta golizna.

                        > 2)A skad wiesz jaki ma majatek? Musialby byc bardzo biedny aby
                        > utrzymywac dziecko za jedyne 800 PLN, a po posiadaniu przez niego
                        > kilku nieruchomiosci domyslam sie ze raczej nedzy nie ma.

                        Jego majatek nie ma nic do rzeczy. Ja pytam: skoro matka dobrze
                        zarabia to po co kłócić się z facetem o parę złotych. Kumasz?
                        >
                        > Zadanie z matematyki: Zsumuj sobie tylko pozycje : miesieczne
                        > wyzywienie dziecka + koszt niani(skoro mama w pracy)+ policz
                        udzial
                        > dziecka w oplatach mieszkaniowych(60m2). Prosze podaj mi ile ci
                        > wyszlo oraz wszystkie skladowe.

                        Po co niania? Są przedszkola. Jeśli matka chce nianię to niech za
                        nią płaci. Sa miasta w PL, w których przedszkola dla dzieci
                        samotnych mam pobierają od nich grosze.
                        > 3)Wyraznie czuc ze pewnego dnia glowa ci przez drzwi nie przeszla.

                        To jest ten argument, którego sie po Tobie spodziewałem.
                        ;-))

                        • dynema Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 06.08.08, 19:32
                          > > Zadanie z matematyki: Zsumuj sobie tylko pozycje : miesieczne
                          > > wyzywienie dziecka + koszt niani(skoro mama w pracy)+ policz
                          > udzial
                          > > dziecka w oplatach mieszkaniowych(60m2). Prosze podaj mi ile ci
                          > > wyszlo oraz wszystkie skladowe.
                          >
                          > Po co niania? Są przedszkola. Jeśli matka chce nianię to niech za
                          > nią płaci. Sa miasta w PL, w których przedszkola dla dzieci
                          > samotnych mam pobierają od nich grosze.

                          OK, to podaj mi swoje wyliczenia dla dziecka starszego
                          (przedszkolnego)w Warszawie: koszt przedszkola + niania do odbioru (
                          przy pracujacej mamie to zazwyczaj 2 h dziennie)+ udzial dziecka w
                          oplatach w mieszkaniu 60m2 + wyzywienie na miesiac.
                          • wawrzyniecpruski Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 06.08.08, 19:37
                            Ale po co Ci te wyliczenia? One nie mają żadnego znaczenia dla
                            sprawy poruszonej przez autorkę wątku. Co chcesz udowodnić tymi
                            wyliczeniami? Że 400 zeta to mało? Może mało, ja tego nie wiem!!!
                            Mnie chodzi o to, ze jeśli matka ma dobrą pensję to nie opłaca jej
                            sie pogarszać relacji z ojcem córki, tylko po to by dostać parę
                            złotych więcej. Dobry kontakt ojca z dzieckiem jest wiecej wart niz
                            kilka stów alimentów. Gdyby autorka cierpiała biede to zmienia
                            postać rzeczy.
                            Nie wiem jak Ci to wytłumaczyć....
                            • dynema Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 06.08.08, 19:46
                              Trzymasz sie jak pijany plotu. To nie jest dobry ojciec:

                              Widuje dziecko rzadko, zdarzaja mu sie przekraczajace miesiac
                              przerwy, a jak juz widzi dziecko to rozbiera sie i idzie do lozka z
                              trzylatka. Wawrzyniec, po prostu daj mu medal na ojca roku.

                              Ok, odchodze z dyskusji i ide do mojego meza, ktory niestety nie
                              jest dobrym ojcem: interesuje sie dzieckiem, potrafi z nim spedzac
                              czas godzinami, i nie sypia z synem nago. Zupelnie nie wpasowuje sie
                              w kanon milosci ojcowskiej , ktory popierasz.


                              • guderianka Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 06.08.08, 21:39
                                Wawrzyniec-dzięki za wpis i zwrócenie forumowiczce dynema uwagi o
                                trzymaniu się tematu :)

                                Dynemo-spanie nago z dzieckiem nie oznacza molestowania, dziwnym
                                trafem tylko ty widzisz w tym naduzycie seksualnie. Norm równiez nie
                                powinnaś się czepiać bowiem nie wszystko co jest norma dla ciebie i
                                twych sasiadów musi byc normą dla rodziny Kowalskich czy sąsiadów.
                                Ale co ja moge gadać o normach skoro kąpie się nago z dzieckiem a i
                                po domu czasem tak się przejdę.

                                Wawrzyniec-podzielam w pełni twoje zdanie
                                • pelagaa Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 07.08.08, 08:10
                                  > Dynemo-spanie nago z dzieckiem nie oznacza molestowania, dziwnym
                                  > trafem tylko ty widzisz w tym naduzycie seksualnie.

                                  Wiele osob w tym watku wypowiedzialo sie, ze nie uwaza spania nago
                                  ojca z dzieckiem za normalne. Rowniez ja uwazam to za naduzycie
                                  seksualne.
                                  Wiec prosze o niedorabianie dupie uszu.
                                • aniazavonlea Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 07.08.08, 09:52
                                  Jasne jesli Tobie Guderianka nie przeszkadza masz prawo miec takie zdanie ale
                                  trochę osób ma inne, więc nie uogólniaj!
                                  Kąpiel z matka czy chodzenie po domu nie równa się spaniu z factem z normalnym
                                  libido w łozku.
                                  Inna płeć do tego inna fizjologia..naprawde uwazasz ze 3 letnia dziewczynka moze
                                  ogladac poranne wzwody swojego tatusia w łozku?

                                  Nawet jesli nie ma miejsca molestowanie seksulane to samo takie zachowanie
                                  narusza granice intymnosci tego malego dziecka. To własnie chciala powiedziec
                                  Dynema. Jakos chyba pewne granice nie są zroumiałe, moze warto ten post
                                  przyniesc na "zycie rodzinne" i niech wypowie sie psycholog?

                                  PAN Wawrzyniecpruski nie kuma czaczy wyraznie zasugerowal zeby nie roscic
                                  pretensji za swiety spokoj..ciekawe czy by wyrazil zgode gdyby jego mamusia
                                  spala z nim nago i co by po latach o tym pisał...

                                  • babe007 Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 07.08.08, 10:28
                                    aniazavonlea napisała:

                                    > Kąpiel z matka czy chodzenie po domu nie równa się spaniu z factem
                                    z normalnym
                                    > libido w łozku.

                                    A dlaczego się nie równa? Trochę tak to brzmi, jakby "facetowi z
                                    normalnym libido" było wszystko jedno, czy leży w łóżku z 3,5 letnia
                                    dziewczynką czy z dorosłą kobietą. No nie dajmy się zwariować!
                                    Jeżeli już uważamy, że nagość jest czymś niewłaściwym, to bądźmy
                                    konsekwentnymi.


                                    > Nawet jesli nie ma miejsca molestowanie seksulane to samo takie
                                    zachowanie
                                    > narusza granice intymnosci tego malego dziecka. To własnie chciala
                                    powiedziec
                                    > Dynema.

                                    No i tu się nie zgadzam. Większość postów w tym wątku jest w miare
                                    wyważona (mimo, że czasasmi prezentuje odmienne poglądy w kwestii
                                    dzieci i nagości). Posty Dynemy oskarżają o pedofilię, co w tym
                                    konkretnym przypadku jest nadużyciem.

                                    Ja akurat należę do osób, dla których nagość nie jest tabu. Moje
                                    dzieci (płci obojga) wielokrotnie widywały i widują mnie nago - w
                                    sytuacjach łazienkowo-przebieraniowych (o zgrozo, zdarza mi się
                                    nawet tak spać gdy jest gorąco!). NIe widzę, żeby miało to jakiś
                                    negatywny wpływ na ich psychikę.

                                    W tym konkretnym przypadku, kiedy dziewczynka nie jest wychowywana w
                                    podobnym duchu w domu mamy, uważam, że ojciec powinien się
                                    dostosować do próśb matki. Ale robienie z niego zboczeńca dlatego,
                                    że śpi bez majtek - no proszę! jest jescze jeden szczegół, który
                                    został pominięty (a moim zdaniem jest dosyć istotny dla oceny całej
                                    sytuacji). Czy jest to tak, że ojciec kładzie spać córeczkę do jej
                                    łóżeczka, a (np kilka godzin) później kładąc się spać do swojego,
                                    nie wkłada tej spornej piżamy, a dziecko wędrując w nocy koniec
                                    końców budzi się rano w łóżku taty (który nie ma majtek). Czy też
                                    ojciec kładzie dziecko do swojego łóżka, sam się rozbiera i kładzie
                                    sie obok. Wg mnie różnica jest ogromna. Tak ogromna, że nawet przy
                                    moich liberalnych poglądach uznałabym to za niedopuszczalne.

                                    Jakos chyba pewne granice nie są zroumiałe, moze warto ten post
                                    > przyniesc na "zycie rodzinne" i niech wypowie sie psycholog?

                                    Uważam to za bardzo dobry pomysł. Sama jestem ciekawa, czy ze swoimi
                                    poglądami (no i jak nie patrzeć "praktykami") zostałabym zaliczona
                                    do "zboczeńców" ;-)
                                    • aniazavonlea Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 07.08.08, 10:52
                                      Dla mnie się nie równa, bo normalne libido dla mnie u faceta rowna sie ileś tam
                                      wzwodom w ciagu nocy...mowimy o spaniu nie o seksie.
                                      myslisz ze matka chodząca po domu nago tez przezywa orgazmy dzienne?
                                      Czy nie widzisz roznicy spanie w łozku a chodzenie po domu? łozko w naszej
                                      kulturze jednoznacznie kojarzy sie z bliskoszica, chcesz powiedziec ze jak sie z
                                      kims spi to nie dotyka sie go wcale swoimi czesciami ciala, spisz na 2 koncu
                                      łozka z facetem czy swoim dzieckiem?
                                      a coz spanie bez ubrania, z facetem jak przypuszczam z normalną hydrauliką? czy
                                      naprawdę to az tak trudno zaakcpetowac pewne normy, granice dziecka??
                                      w czyms co normalnym nie jest!! I nie trzeba tu pisac o molestowaniu tylko
                                      zwyklym przesunieciu granic ! W naszej kulturze rodzice nie spia nago w łozku
                                      zwlaszcza z rodzicem plci przeciwnej i o czym tu tak długo dyskutowac??


                                      • aniazavonlea acha 07.08.08, 11:07
                                        Jakis czas temu na "zyciu rodzinnym" pojawił sie post o tym jak matka domagała
                                        sie od męża autorki masażu przy kazdych odwiedzinach, do tego mamuska masowała
                                        stopy synusiowi pojękując. Pani psycholog jednoznacznie wypowiedziala sie
                                        przeciwko tego typu akcjom a dyskusja tez była zazarta, post wisi nadal i jest
                                        wypowiedz pani psycholog.
                                      • aniazavonlea Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 07.08.08, 11:16
                                        opinia do postu:
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=898&w=78376950&a=78767187
                                        Moze to bedzie jakims wyjasnieniem glosem w dyskusji:

                                        "Czasem zdarza się taki układ rodzicielski, że rodzic zaprasza
                                        dziecko płci przeciwnej, do relacji, w której często istnieje
                                        wzajemny intymny czy cielesny kontakt, pozornie nie przekraczający
                                        pewnych granic. To może być masaż, ale i wspólna kąpiel, mycie
                                        pleców, zwierzenia z intymnych sytuacji, niezachowywanie intymności
                                        czynności fizjologicznych, sypianie w jedym łóżku. Dzieje się tak
                                        nawet wtedy, gdy rodzice mają swoje istniejące dorosłe relacje.
                                        Być może to, czego była Pani świadkiem, to taki domowy "zwyczaj"
                                        Pani męża i jego mamy, trwający różnych formach od lat.
                                        Nie wdając się szczegółowo w źródła takiej sytuacji i takiego
                                        postępowania, nie pochwalam tego. Jeśli to już jest dorosły syn, to
                                        mama zaczyna zachowywać się tak, jakby się z Panią zamieniła rolami.
                                        I wcale się nie dziwię, że budzi to w Pani coś na kształt wstrętu.
                                        Wydaje mi się, że ma Pani prawo poprosić męża, aby zaniechał takich
                                        praktyk. Przy Pani i bez Pani obecności. Jest dorosły i może
                                        postawić granice, tam gdzie mama o ich zapomniała oraz w
                                        przypadku, gdy mama nie chce zrobić tego, przed czym powinna się
                                        powstrzymać już dużo wcześniej.
                                      • babe007 Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 07.08.08, 11:16
                                        aniazavonlea napisała:

                                        > Dla mnie się nie równa, bo normalne libido dla mnie u faceta rowna
                                        sie ileś tam
                                        > wzwodom w ciagu nocy...mowimy o spaniu nie o seksie.
                                        > myslisz ze matka chodząca po domu nago tez przezywa orgazmy
                                        dzienne?


                                        Hmmm, tak dla porządku wzwód to nie orgazm - porównanie od czapy.


                                        > Czy nie widzisz roznicy spanie w łozku a chodzenie po domu? łozko
                                        w naszej
                                        > kulturze jednoznacznie kojarzy sie z bliskoszica, chcesz
                                        powiedziec ze jak sie
                                        > z
                                        > kims spi to nie dotyka sie go wcale swoimi czesciami ciala, spisz
                                        na 2 koncu
                                        > łozka z facetem czy swoim dzieckiem?

                                        Moje dzieci przychodziły do mnie (obydwoje!) do łóżka bardzo długo -
                                        właśnie z powodu potrzeby bliskości. I powiem Ci, że zupełnie
                                        inaczej śpię w łóżku z facetem i zupełnie inaczej z dziećmi. Może
                                        inni maja inaczej, nie wiem.

                                        > a coz spanie bez ubrania, z facetem jak przypuszczam z normalną
                                        hydrauliką? czy
                                        > naprawdę to az tak trudno zaakcpetowac pewne normy, granice
                                        dziecka??
                                        > w czyms co normalnym nie jest!! I nie trzeba tu pisac o
                                        molestowaniu tylko
                                        > zwyklym przesunieciu granic ! W naszej kulturze rodzice nie spia
                                        nago w łozku
                                        > zwlaszcza z rodzicem plci przeciwnej i o czym tu tak długo
                                        dyskutowac??

                                        Rodzice nie kładą się do łóżka nago ze swoimi dziećmi. Fakt! Ale
                                        jeżeli dziecko zawędruje do nagiego rodzica do łóżka to czy kończy
                                        sie świat? I czy czyni to z tego rodzica zboczeńca? Podpisuję sie
                                        pod postem lilith, to my, dorośli, mając "brudne mysli" przypisujemy
                                        pewnym rzeczom "brudne intencje".

                                        A tak wogóle to w "naszej kulturze" dzieci przynosi bocian, od
                                        masturbacji można oślepnąć, a za opalanie topless na plaży grozi
                                        sprawa w sądzie.
                                        >
                                        • aniazavonlea Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 07.08.08, 11:23
                                          zdaje się ze dyskusja z Toba jest bezcelowa, wiesz swoje. Widzisz roznice miedzy
                                          czasem dziecko zawędruje a spi tak zazwyczaj?
                                          Oraz widzisz roznice miedzy spi z rodzicami a spi z nagim ojcem?
                                          Porównnaie z bocianem a tabu nie spanie z dziecmi bez ubrania uważam za
                                          argument ktorym podkreslasz ze nie jesteś dla mnie partnerem do dyskusji
                                          • babe007 Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 07.08.08, 11:36
                                            aniazavonlea napisała:

                                            > zdaje się ze dyskusja z Toba jest bezcelowa, wiesz swoje. Widzisz
                                            roznice miedz
                                            > y
                                            > czasem dziecko zawędruje a spi tak zazwyczaj?

                                            Tak, widzę i dlatego tak bardzo sie "czepiam" tego niuansu. Gdybyś
                                            zadała sobie trud spokojnego przeczytania moich postów zauważyłabyś
                                            może, że sytuację skrajną (kładzenie sie z dzieckiem nago do łóżka)
                                            uważam za naganną i niedopuszczalną.


                                            > Oraz widzisz roznice miedzy spi z rodzicami a spi z nagim ojcem?

                                            Nie widzę specjalnie różnicy między śpi z nagim ojcem, a spi z nagą
                                            matką. Jedno i drugie, moim zdaniem, podlega tym samym zasadom
                                            opisywanym przeze mnie wcześniej.

                                            > Porównnaie z bocianem a tabu nie spanie z dziecmi bez ubrania
                                            uważam za
                                            > argument ktorym podkreslasz ze nie jesteś dla mnie partnerem do
                                            dyskusji
                                            >

                                            To Ty użyłaś argumentu "w naszej kulturze" (podobnego argumentu uzył
                                            pewien pan dla wytłumaczenia, dlaczego nie wolno zdjąć biustonosz na
                                            plaży). Dla mnie jest to argument z gatunku "bo tak!" . I
                                            rzeczywiście nie zachęca do dalszej dyskusji obnażając (nomen,
                                            omen!)- efemistycznie mówiąc - niezbyt wysoki poziom adwersarza....
                                  • guderianka Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 07.08.08, 11:23
                                    ..naprawde uwazasz ze 3 letnia dziewczynka moz
                                    > e
                                    > ogladac poranne wzwody swojego tatusia w łozku?

                                    Nie , nie uważam że powinna oglądać

                                    > Nawet jesli nie ma miejsca molestowanie seksulane to samo takie
                                    zachowanie
                                    > narusza granice intymnosci tego malego dziecka. To własnie chciala
                                    powiedziec
                                    > Dynema

                                    Ale tego nie powiedziała :P Zrobiła z igły widły i zrobiła z ojca
                                    pedofila
                                    • makk73 DO adminów forum 07.08.08, 15:17
                                      Zgodnie z sugestiami kilku użytkowników forum proszę o przeniesienie postu na
                                      forum "Życie rodzinne". Nie chcę na tamtym forum zakładać identycznego wątku.
                                      Przy okazji dotychczasowe opinie użytkowników
                                      mogą wzbogacić dyskusję na bardziej odpowiednim dla tej sprawy forum.
                                    • makk73 Guderianka 07.08.08, 15:23
                                      Nie zwróciłam uwagi, że forum nie ma adminów tylko opiekuna, którym jesteś Ty:)
                                      Proszę Cię więc o przeniesienie tego wątku na życie rodzinne. Uzasadnienie
                                      poniżej w wypowiedzi zatytułowanej "Do adminów"
          • psikotkaaaa Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 11.08.08, 22:50
            zwykly fiut i nic wiecej..ja tez w zyciu bym sie nie godziła na cos
            tak bezmyslnie ochydnego..jesli chodzi o alimenty to mozesz sie
            pogodzic,masz dobre zarobki wiec nie oczekuj kokosow,inni nie maja
            nic,ale jesli chodzi o niego to ABSOLUTNIEnie zgodzilabym sie na
            taki spanie,co za kretyn skonczony,pedofil czy co..?
    • dynema Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 06.08.08, 15:26
      Jest roznica miedzy rodzinnym byciem w saunie nago, a przytulaniem
      sie w nocy nagiego starego faceta do malego dziecka.

      To jest patologia , i jesli tak to wyglada to staraj sie to udowodnic
      (kamera, aparat).

      Jak chce sypiac nago, to niech sypia nago z kotem, o ile kot wystawi
      pisemna zgode , bo inaczej bedzie to lamanie praw zwierzat.
    • mama_38 Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 06.08.08, 19:37
      moja sugestia -ureguluj formalnie - bez noclegow. Alimenty rowniez
      podwyzsz. To ze stac Ciebie na utrzymanie dziecka w 95%
      samodzielnie -swiadczy o Twojej zaradnosci. "tatus" na tym bazuje i
      tak mu wygodnie. Tylko faktem jest ze ma prawny obowiazek dbac o
      dziecko w formie finansowej na biezaco -temu sluza alimenty.
      Argument ze podarowal mieszkanie to zaden wyczyn czy tez gest. Dal
      dobrowolnie wlasnemu dziecku. Chyba ze chcial zrekompensowac
      pozostale braki .... palant i tyle. Skup sie na dziecku i jego
      potrzebach a tatusia miej w dupie tak jak on ma dziecko. Pewnie
      traume bedzie mial przez lata jak sie w majtkach przespi.
      • jogo2 Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 06.08.08, 22:03
        Spanie nago z dzieckiem nie jest normalne. Zresztą niech się sąd wypowie. Tak
        małe dziecko może być molestowane na różne bardzo "subtelne" sposoby, może sobie
        z tego nie zdawać sprawy, że jest molestowane i może być szantażem zmuszone do
        milczenia. Twój ex wytwarza nienaturalny nastrój intymności, który jest zupełnie
        dziecku niepotrzebny i który jej szkodzi. Skąd wiesz, czy się przy niej nie
        onanizuje?
        O ile dorosłym się dzieci podobają to na odwrót raczej nie. Chodzi mi o to, że w
        dziecku nie ma potrzeby oglądania włochatego dupska, rosnącej prostaty i jaj do
        kolan, a dorosły to i owszem by sobie taką jędrną różową dupusię - ten co nie
        chce skrzywdzić to pocałowałby, a ten, dla którego nie ma nic świętego, to
        lepiej nie pisać.
      • makk73 Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 06.08.08, 22:27
        Hm.. więc jednak radzicie sądowne uregulowanie wizyt? Czy bez sądu będzie mi
        mógł wziąć dziecko kiedy tylko będzie chciał i nie oddać przez kilka dni? Czy w
        takim przypadku, jeżeli nie wniosę sprawy o widzenia to gdyby zabrał córkę na
        noc czy kilka nocy nie pomoże nawet interwencja policji, żeby oddał dziecko w
        miejsce gdzie jest zameldowane? Obydwoje mamy równe prawa rodzicielskie.

        Córka wprawdzie dostała mieszkanie, jednak nie mieszkamy w nim, bo nie dało się
        wytrzymać. Ojciec dziecka ciągle przychodził i robił awantury, a nawet posuwał
        się do przemocy fizycznej, której świadkiem była moja córka.

        Z tego, że córka dostała M-3 obecnie nie mamy żadnych korzyści materialnych. Nie
        możemy go sprzedać, dopóki córka nie będzie pełnoletnia. Jeżeli skończy
        osiemnaście lat to wtedy będzie co najwyżej mogła w nim zamieszkać. Nie wiem,
        czy będzie chciała, bo to nie jest żadne większe miasto, tylko prowincja bez
        szczególnych atrakcji.

        Na dzień obecny to ja muszę się natyrać, aby zapewnić nam dobry standard życia.
        Ojciec córki groszem nie sypnie, niestety, chociaż ma kilka tysięcy na rękę.
        Pracuje w zakładzie w którym awansują dobrze wykształconych ludzi, więc ma
        szansę na znacznie lepszą pracę i wynagrodzenie, jednak, żeby awansować musi iść
        na studia, a jemu się nie chce. Jego samego stać na markowe ciuchy, dobre
        trekkingowe buty,dobrą wodę toaletową, zmianę samochodu na nowy model chociaż
        stary wcale nie jest specjalnie wysłużony. Wiadomo, pewni faceci lubią dobre
        bryki. No i tak to się toczy..
        • die_blume Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 12.08.08, 16:40
          A wynająć?
    • ritanina Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 14.08.08, 13:20
      I Ty jeszcze nie zgłosiłas tego na policję? wiesz że on sypia z
      twoim dzieckiem nago i nic nie robisz? czekasz aż córcia ci kiedys
      powie, że tatuś ją TAM dotykał!!!!!!
      • makk73 ritanina 14.08.08, 19:47
        A jak mam to zgłosić? Do kogo? Czy nie wyśmieją? od czego mam zacząć?
        Termin spotkania mojej córki z ojcem nadchodzi wielkimi krokami.
        Jakbym miała jakąś koncepcję to bym nie pytała na forum. Zabronić dziecku
        kontaktów z ojcem? Nie było małżeństwa, nie było rozwodu, więc sprawa pozornie
        prosta. W wolnym związku, który nie trwał długo były epizody fizycznej przemocy.
        Naprawdę nie wiem co mam robić. Czuję, że sytuacja jest dość trudna do
        opanowania. Może pani psychoterapeutka coś poradzi jak wróci z urlopu. Nie
        ukrywam, że cenne są dla mnie wszelkie porady. Zarówno niezbyt mądre jak i
        całkiem sensowne. Co kilka głów to nie jedna. Stare, aktualne powiedzenie.
        • kag73 Re: ritanina 16.08.08, 01:04
          bardzo trudny temat.
          Mysle, ze latwo posadzic kogos o niecne zamiary i wysuwac zbyt
          pochopnie daleko idace wnioski.
          Przypuszczam, ze mala idzie wczesniej spac a tato znacznie pozniej z
          przyzwyczajenia kladzie sie nagi do lozka. I mysle, ze Twoja corka
          ma nas sobie pizamke, a to istotne.
          Moj maz i ja rowniez spimy nago, moj 3,5-letni syn, spi w oddzielnym
          lozeczku, ale co rano przychodzi do nas i widzi nas nagich. Tato
          wstaje, biegnie nago(najczesciej razem z synkiem)do kuchni i zanim
          zniknie pod prysznicem, robi kawe, czasem jakis drobiazg do jedzenia
          dla malego. Dla mojego dziecko nasza nagosc jest zupelnie "normalna".
          Czasem przytula sie do mnie, ale mnie nigdy przez mysl by nie
          przeszlo cos seksualnego, podobnie u mojego meza. Jestesmy
          normalnymi rodzicami, nigdy nie skrzywdzilibysmy naszego dziecka,
          jak zapewne zdecydowana wiekszosc rodzicow.
          Zastanawialismy sie z mezem ostatnio, ze moze trzebaby zaczac
          zakladac cos na siebie i stwierdzilismy, ze wlasciwie dla naszego
          dziecka nagosc nie jest niczym nadzwyczajnym, moze kiedy bedzie mial
          5 lat i poczucie wstydliwosci, moze wczesniej, na razie jednak
          takich oznak nie widze.
          Nie znam ojca Twojego dziecka i nie wiem czy mozna podejrzewac go o
          perwersje. Moze sprobuj z nim porozmawiac, troche na spokojniej i z
          innej beczki, wlasnie na zasadzie "Ach, ta mala juz coraz wieksza,
          trzeba by zaczac uwazac z nagoscia...co my bedziemy odpowiadac jak
          zacznie nas bombardowac pytaniami..." czy cos takiego.
          Jestem tez zdania, ze inaczej spi sie w jednym lozku z partnerem a
          inaczej z dzieckiem, nie sadze, zeby mala wiedziala cos o wzwodach
          ojca.
          Nie wiem czy zaraz podawac cos do kogos.
          Rozumiem, ze ta sytuacja Cie niepokoi, bo nie ma Cie przy tym, ale
          jezeli ufasz, ze ten czlowiek nie molestuje Twojej corki, to uwazam,
          ze nie ma w tym nic zdroznego, ze spi nago. Warto jednak przygotowac
          go na to, ze w pewnym wieku musi to sie chyba zmienic, kiedy mala
          bedzie wiecej rozumiala i byc moze zbyt mocno zainteresuje sie
          nagoscia, albo zacznie sie jej wstydzic.
          Ja najpierw szukalabym rozmowy z ojcem dziecka zanim zglaszalbym cos
          do urzedu.
          Apropos, skad wiesz, ze on spi nago?
          A czy corka chetnie chodzi do taty?
          • kol.3 Re: kag73 16.08.08, 07:45
            To co napisałaś jest głosem rozsądku. U mnie w rodzinie jest
            podobnie. Nagość jest traktowana naturalnie, choć nikt z nią nie
            przesadza. W normalnych zdrowych rodzinach rodzice i dzieci nie są
            dla siebie obiektami seksualnymi.
            Myślę, że autoka wątku ma sporo partnerowi za złe i tkwi w niej chęć
            odwetu.
            • makk73 Re: kag73 16.08.08, 12:38
              Nie kieruje mną chęć zemsty. Nie mam czasu ani siły na knucie jakiś misternych
              planów odwetu za stare krzywdy.

              Owszem, denerwują mnie pewne sprawy, jednak jestem przekonana, że zemsta nie
              jest właściwym sposobem rozwiązania tych problemów.

              Córka lubi przebywać z tatą. O ile jest w Polsce, to spotykają się ok. 2 razy w
              tygodniu. Nigdzie nie napisałam, że ojciec ją molestuje, ani nawet nie
              podejrzewam tego.
              Idą spać razem, bo córka rzadko kiedy zasypia sama, tylko wtedy kiedy jest
              naprawdę bardzo zmęczona. Zasypia w ten sposób, że się przytula i śpi twardym
              snem do samego rana. Nigdy nie chciała samodzielnie zasypiać w łóżeczku.

              Ojciec córki potwierdza, że śpią w jednym łóżku, poza tym, kiedy przyszłam rano
              zastałam go bez jakiejkolwiek bielizny, odkrytego, a córka do niego przytulona.
              Nie podobało mi się to i otwarcie o tym powiedziałam, że niech może wreszcie
              zacznie nosić przy dziecku jakieś majtki (pidżamy nie toleruje).
              Powiedział, że mu w majtkach niewygodnie, a dziecko jest jeszcze małe.

              Moja córka również mnie widuje nago, jak np. wejdzie do łazienki, kiedy się
              kąpię. Jednak nie przyszłoby mi do głowy spać z nią nie mając niczego na sobie.
              Nie żyjemy w czasach komuny i rynek bielizny jest naprawdę imponujący. Każdy
              znajdzie coś dla siebie. A tata córki na bieliźnie osobistej bynajmniej nie
              oszczędza. Lubi markowe ciuchy, w tym również majtki.

              Nie chodzi mi o nic innego jak poszanowanie pewnych granic, pewnej osobistej
              sfery, do której każdy ma prawo. Córka w tym wieku powoli powinna uczyć się, że
              każdy ma prawo do odrobiny intymności.

              U każdego pewne granice, ta osobista sfera jest inna, to oczywiste. Mam jednak
              wrażenie, że u ojca mojej córki ta granica prawie nie istnieje. Nie krępuje się
              paradować nago nawet przede mną, pomimo, iż nasz związek to daleka przeszłość.
              • kag73 Re: kag73 16.08.08, 14:03
                uwazam, ze to calkiem logiczna odpowiedz, dziecko jest jeszcze male,
                nie ma problemu spac nago, bo mala nie zwraca na to szczegolnej
                uwagi. Mysle, ze jak corka bedzie starsza, tato sam stwierdzi, ze
                trzeba sie ubrac.
                Nie chodzi tez o oszczedzanie na bieliznie, spanie nago jest po
                prostu bardzo wygodne. Moj maz i ja od bardzo wielu lat spimy nago,
                to juz przyzwyczajenie, z ktorego trudno zrezygnowac. Byc moze
                niedlugo bedziemy musieli, ale dopoki sie da, nie chcemy z tej
                wygody rezygnowac, tym bardziej, ze dziecko z tego powodu nie cierpi.
                Masz racje, kazdy ma prawo do sfery prywatnej i intymnosci, w
                przypadku Twojego meza, jest to spanie nago, dla Ciebie
                niewyobrazalne, kazdy jest inny, dla Ciebie to problem, dla niego
                nie. To jego granica. Problemem byloby gdyby zadal od malej spania
                nago gdyby ona tego nie chciala.
                Moj synus tez sie przytula do mnie nagiej i nic w tym zlego.
                Potrzebuje bliskosci i to na pewno piekne uczucie dla dziecka czuc
                bezposrednio cieplo skory bliskiej osoby. Jestem zadnia, ze w
                zdrowych relacjach rodzice-dziecko jest to jak najbardziej w
                porzadku.
                Hmm, ze paraduje nago przed Toba, to inna kwestia. Mysle, ze ma po
                prostu bardzo swobodny stosunek do nagosci. Poza tym byl kiedys z
                Toba blisko, na pewno nie biegalby nago przy jakiejs obcej kobiecie,
                Ty dla niego nie jestes obca.

                Moze to nawet dobrze, jezeli dzieci sa przyzwyczajone do nagosci, bo
                nie ma potem tego efektu "zakazanego owocu", kiedy dzieci w pewnym
                wieku sa bardzo tego ciekawe, podgladaja, po kryjomu zerkaja itp.
                Nie wiem, zobacze jak to bedzie w mojej rodzinie. To moje pierwsze
                dziecko, nie mam jeszcze doswiadczenia w tej kwestii, ale powiem Ci,
                ze kieruje sie instynktem i zdrowym rozsadkiem a co najwazniejsze
                duzo w tym wszystkim milosci, czyli na pewno bedzie dobrze.
                Sprobuj zaakceptowac podejscie Twojego Ex, Ty sama kieruj sie swoimi
                przekonaniami i nie odbieraj dziecku kontaktu z tata tylko dlatego,
                ze ma inny niz Ty stosunek do nagosci. Bo tak do konca niewiadomo
                ktore podejscie jest wlasciwe.
                • yebo-gogo Re: kag73 16.08.08, 16:59
                  bardzo madrze napisane. rowniez uwazam ze nagosc rodzicow przy dzieciach i
                  odwrotnie nie jest niczym zlym. niektorzy z was uwazaja to za zboczenie to w
                  takim razie ja i moj maz tez jestesmy pedofilami bo kompiemy sie , sypiamy i
                  chodzimy po domu nago przy dziecku. malo tego moi rodzice do dzisiaj chodza przy
                  mnie nago a i mi sie czasem zdarzy. nikt z nas nie jest zboczyny nikt nie ma
                  niecnych intencji ani chorych mysli . i prawda jest jak pisze kag73 odnosnie
                  zakazanego owocu dziecko dorastajace w rodzinie gdzie nagosc jest czyms
                  normalnym nie bedzie musialo zagladac "co ty tam masz" u rowiesnikow. mysle ze
                  ojciec dziewczynki kiedys zacznie chodzic w majtkach a nawet jak nie to dopuki
                  nie zmusza do niczego corki a mala lubi przebywac z ojcem to niewiedze w tym nic
                  zlego i nieoskarzajmy odrazu o pedofilie , a co do alimentow to jezeli ojciec
                  dziewczynki dobrze zarabia i stac go na uksusy to moze warto sie starac o
                  wieksza kwote
                  • makk73 Re: kag73 16.08.08, 20:21
                    Hm.. zostałam wychowana nieco inaczej niż Ty kag73, i inaczej niż yebo-gogo. Nie
                    oceniam, czy lepiej, czy gorzej, jednak na pewno bardziej konserwatywnie. Nie
                    widywałam nagich rodziców i raczej nie chciałabym ich takich widywać. Sama też
                    nie lubię chodzić nago przy mojej córce. Nie mówię, że od razu jakieś ręczniki
                    czy szlafroki, ale zakładam przynajmniej majtki i biustonosz.

                    Tak czuję się bardziej swobodnie, a ja sama też potrzebuję pewnych granic,
                    poczucia prywatności. Nagość rezerwuję dla sytuacji bardziej intymnych (seks) a
                    nie dla zwykłego paradowania po domu, bo tak mi wygodnie. Jak komuś wygodnie
                    chodzić po domu bez ubrania to jego sprawa, nie neguję, nie potępiam. Taki jest
                    po prostu mój wybór. Ktoś inny ma prawo wybrać inaczej i w żadnym wypadku tego
                    nie potępiam.

                    Gdybyśmy stanowili z ojcem mojej córki związek to pewnie staralibyśmy się pójść
                    na kompromis. On by kupił super wygodną bieliznę bezszwową (dla facetów chyba
                    też to produkują?), ja bym spała w ulubionej piżamie,tak jak ma to miejsce do
                    tej pory, a córka, jak to dzieci, też w jakiejś piżamce z misiem, czy innym
                    zajączkiem.

                    Tak sobie myślę, że przecież założenie wygodnych majtek bez szwów na dwie czy
                    trzy noce w miesiącu to chyba nie jest takie duże wyrzeczenie? Czy fakt, że ja
                    mam inne zapatrywania na kwestię nagości a ojciec mojego dziecka inne oznacza,
                    że powinniśmy zaopatrzyć się w topory, siekierki i noże? Czy naprawdę nie można
                    w żaden sposób pogodzić naszych odmiennych stanowisk?

                    Nie czepiam się, nie wydzieram na niego, że tych majtek nie nosi. Po prostu
                    zwróciłam uwagę, że może czas te nieszczęsne majtki przy dziecku wreszcie
                    założyć, bo córka jest dość bystrym, uważnym obserwatorem i przy okazji małą
                    paplą, wygada się kiedyś będąc np. na placu zabaw, a mi będzie głupio. Głupia
                    sprawa majtek, a raczej ich braku może urosnąć do rozmiarów góry lodowej.

                    Nie czepiam się celowo, żeby tatę córki jakoś upokorzyć, czy dowieść, że
                    wyłącznie moje zdanie jest słuszne. Chciałaby jednak, żeby uszanował też moje
                    stanowisko w sprawie sposobu spania z dzieckiem. Niestety, czuję, że moja opinia
                    jest ignorowana. Z tej przyczyny staram się unikać ich wspólnych noclegów, tym
                    bardziej, że córka ma blisko do domu i jestem w stanie wieczorem sama ją do domu
                    przywieźć, jak również rano zawieźć z powrotem do taty. Przecież najistotniejsze
                    jest to, żeby mieli ze sobą stały kontakt, i na tym głównie mi zależy. Nie
                    jestem zaborczą matką, trzymającą maleństwo niczym kwoka wyłącznie pod swoimi
                    skrzydłami.

                    Sama też bywam zmęczona, tym bardziej, że pracuję zawodowo w domu, prowadząc
                    działalność, poza tym już od września znowu zaczną się wizyty na uczelni (kończę
                    studia). Jak każda kobieta potrzebuję wyjść do fryzjera, czy też zwyczajnie
                    pobyć przez kilka godzin sama. Na babcie nie możemy liczyć, bo jedna jest chora
                    i ma jeszcze bardziej chorego męża, a druga niezamężna i niezwykle zapracowana.
                    Opiekunki nie zatrudniam, przez jakiś czas była, ale córa przestała ją
                    akceptować, a do przedszkola nie udało mi się jej zapisać, bo zapisy były w
                    kwietniu czy maju, kiedy córka robiła jeszcze w pampersy. Teraz spróbuję się
                    wpisać na listę rezerwową, jednak nie mam pewności, czy się uda. Ewentualnie
                    pozostaje przedszkole prywatne, tylko na nie pójdą pewnie całe alimenty.

                    Dziecko powinno żyć na poziomie na jakim żyją jego rodzice. Zarówno ja jak i
                    ojciec mojego dziecka jesteśmy osobami o wysokich dochodach, dobrze sytuowanymi.
                    Dziecko kosztuje. Na zajęcia plastyczne (pasja mojej córki) chodzimy bezpłatnie.
                    Za chwilę dojdzie angielski, prywatny ortodonta (niewielka wada zgryzu) i
                    alergolog, do którego kolejki w przychodniach NFZ są obłędne, więc trzeba iść
                    prywatnie. Testy i odczulanie są drogie. A alimenty wystarczą zaledwie na
                    przedszkole, nie wspominając o tym, że dziecko jest lokatorem w mieszkaniu, chce
                    jeść i niezwykle szybko wyrasta z ubrań.

                    Właściwie to nie chodzi mi o tą głupią kasę ani o majtki, które przybierają w
                    całej tej dyskusji rozmiar niczym na słonia, ale o to, żeby uwzględnić moje
                    stanowisko w tej sprawie.

                    Czy te majtki naprawdę tak uwierają nocą?


                    • kag73 Re: kag73 16.08.08, 22:53
                      hmm, podobno troche uwieraja te majtki, moj maz tez woli spac bez,
                      ale jezeli stwierdzimy, ze trzeba je ubrac, bo dziecko jest juz za
                      duze, to na pewno je zalozy i tez przezyje. Mysle, ze problem w tym,
                      iz Twoj Ex nie widzi na razie potrzeby noszenia majtek, Twoje
                      argumenty go nie przekonuja. Moze to sie niedlugo zmieni jak mala
                      podrosnie. Placem zabaw i co powiedza ludzie w ogole bym sie nie
                      przejmowala. Podejdz do tego z humorem. Dzieci przeciez slyna z
                      tego, ze jak cos czasem palna, to najchetniej zapadlibysmy sie ze
                      wstydu pod ziemie. Znam cale mnostwo takich historii w mojej
                      rodzinie.

                      Ja zostalam wychowana zupelnie tak jak Ty, bardzo konserwatywnie, co
                      nie zmienia faktu, ze zyje jak ja chce a nie tak jak zyli moi
                      rodzice. Wiele rzeczy przejelam, inne zmienilam.
                      Sama tez nigdy nie paraduje nago po domu, bo tego nie lubie, zawsze
                      po wstaniu z lozka wkladam szlafrok.
                      Opocz nocy i porannego wyskoku z lozka mojego meza tez nie chodzimy
                      nago po mieszkaniu.

                      O wieksze alimenty mozesz sie postarac, porozmawiac z Ex, sprobujcie
                      znalezc kompromis, tez uwazam, ze to nie az takie poswiecenie pospac
                      trzy dni w majtkach.
                      • prawda50 Re: kag73 18.01.25, 22:15
                        Pedofila by uwierało w tyłek jak by go więźniowie dymali .Jest pedofilem ,Mogl nie skrzywdzić córki fizycznie ale pedofilia to była ,Psychicznie twoja córka była skrzywdzona
      • prawda50 Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 18.01.25, 22:13
        Racja , też się dziwiłem
    • prawda50 Re: Nagi ojciec przy 3,5 letniej córce 18.01.25, 22:12
      To dawno było ale zboczeniec był pedofilem ,dziwne ze ty nie zgłosiłaś pedofila ,Nie wolno tatusiom mężczyznom byc nagim przy dziewczynkach , To ekshibicjonizm pokazywanie nagości innym .a ze to dziecko to jeszcze to
      pedofilia , On powinien siedzieć

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka