kacprowa-zona
20.12.08, 11:24
Nigdy nie pisalam na zadnym forum, ale jestem tak zdesperowana ze
nie wiem juz co robic.
Tydzien temu moj maz z ktorym bylam w separacji popelnil samobojstwo.
Mieszkal ze swoja matka, to ona go moim zdaniem doprowadzila do
takiego stanu, z reszta jak swojego starszego syna- tez odebral
sobie zycie.
Tesciowa wymyslila sobie ze pochowa mojego meza z jego starszym
bratem i ich ojcem w jednym grobie, po smierci tak zakrecila ze zona
tamtego nie miala nic do powiedzenia gdzie bedzie spoczywal jej maz.
Ja nie chce na to pozwolic, chce zeby moj maz mial osobny grob,
blisko miejsca gdzie mieszkamy, tak zebym mogla z dziecmi go
odwiedzac, a grob gdzie leza brat i ojciec meza jest po prostu w
polu, ode mnie to ponad godzina jazdy autobusami, dzieci sa bardzo
male.
Tesciowa uwaza ze skoro wystapilam o separacje to nie mam zadnych
praw do decydowania gdzie bedzie grob meza, o powodach dlaczego
podjelam takie a nie inne decyzje nie bede sie rozpisywac, bardzo
kochalam i kocham meza, separacja miala byc dla niego znakiem ze
czas sie opamietac, jednak jego mamusia zawsze musiala sie wtracac i
nastawiac go przeciwko mnie.
Jak z nia walczyc, czy sa jakies przepisy ktore to reguluja?
Pogrzeb pewnie za jakies 2 tygodnie, bo sekcja zwlok, ale tak czy
tak malo czasu.
Dziewczyny, pomozcie.