Dodaj do ulubionych

Chce byc znow szczesliwy

12.07.09, 11:35
Jak w tytule glownie chodzi mi o to iz znow chcialbym z kims byc
tylko jak to mi co niektorzy z forum mowia za bardzo sie staram
hmmm ale czy ja sie staram tego nie wiem moze troszeczke jednak
jest tak ze z jednej strony wyje za zona a z 2 to zazdrosnie patrze
na wtulone pary czy rodziny nieraz z nienawiscia do losu ze oni sa
razem a ja cholera sam
Kurcze moze meska wlasciwie to napewno psychika jest odmienna od
kobiecej jednak facet bedacy samotnym ojcem po jakims czasie
chcial czy nie chcial musi w jakims % zastepowac mame - jak to
mowia ekonomisci jest substytutem mamy
Tesknota za wspolnymi spacerami wspolnym sniadaniem za przutuleniem
jest ogromna
Obserwuj wątek
    • tilia7 Re: Chce byc znow szczesliwy 12.07.09, 15:55

      Ja nawet nie myślę, że mogłabym być szczęśliwa, w jakikolwiek sposób.Na razie
      cudem będzie dla mnie moment, w którym uda mi się osiągnąć chociaż względny
      spokój i oswoić ból na tyle, żeby mnie każdego dnia po trochu nie zabijał:(
      Tęsknota za przytuleniem i w ogóle za obecnością tej drugiej osoby chyba u
      wszystkich tu obecnych jest ogromna.Tylko jedni, jak ja,nie wyobrażają sobie, że
      to może być inna osoba niż Ta, która była.Inni, może po dłuższym czasie a może z
      powodu innego charakteru szukają tutaj,wśród żywych bliskości kogoś
      innego.Samemu jest bardzo ciężko, czy się jest samotnym tatusiem, czy mamusią,
      czy jak ja po prostu samotną kobietą.
      Życzę z całego serca powodzenia, na pewno los się do Ciebie uśmiechnie
    • smutna010209 Re: Chce byc znow szczesliwy 12.07.09, 20:34
      Dario5555 doskonale Cię rozumiem.Mojego meża nie ma ze mna ponad 5
      miesięcy i wiem , ze nigdy juz nie bedzie.Dziennie wyję za nim i
      mysle i tęsknię ale z drugiej strony ta samotnośc tak mnie
      przytłacza. To nie jest tak, ze chcę znależć juz, teraz kogoś na
      Jego miejsce bo tak sie nie da. Nigdy!Ale chciałabym znów być
      szczęśliwa, czyjaś.Móc przytulić się do kochanej osoby, być z nią
      wieczorem i rano i w smutku i w radości. Wkurzaja mnie wszystkie
      zakochane i szczęsliwe pary, rodzinki na spacerach i placach
      zabaw.Teraz poraz pierwszy lecę z synkiem na wakacje. Boże jak dam
      radę? Zawsze był On.Teraz będę tylko ja i syn. I znów w hotelu
      pewnie parki albo rodziny.Gdyby nie syn to zostałabym w domu.
      Dlaczego inni są razem mimo, ze czasem się nienawidzą a nam nie dane
      było być razem. Zreszta wszyscy na tym Forum mamy przekichane i
      przepłakane!
      • tilia7 Re: Chce byc znow szczesliwy 12.07.09, 21:04
        Ja też wyję za przytuleniem, za Jego obecnością.To jest nie do zniesienia:(
    • trelka10 Re: Chce byc znow szczesliwy 12.07.09, 21:35
      Chcesz to bądź szczęśliwy ale nie wiem czy jest to odpowiednie miejsce na takie
      pytanie. To musisz mieć w sobie, a Ty jesteś na rozdrożu i tak naprawdę to chyba
      chcesz ale zbyt się boisz-to taka moja prywatna opinia i nie musisz się z nią
      zgadzać. Czego oczekujesz, że ktoś powie, bądź happy, to jest odpowiednia osoba?
      Każdy z nas tęskni, ale albo idzie się do przodu, albo poddaje się stagnacji. Od
      Ciebie zależny w którą stronę pójdziesz.
      Masz racje ciężko jest być rodzicem all in one ale cóż taka nasza rola.
      Jak śledzisz wątki na forum to widzisz, ze udaje się stworzyć nowe związki ale
      nie jest to łatwe i obie strony tak samo muszą być zaangażowane i wzajemnie się
      wspierać.
      Pozdrawiam i życzę Ci tego szczęścia
      • justynakm1 Re: Chce byc znow szczesliwy 12.07.09, 21:50
        Ja tez chce byc znow szczesliwa...szczesliwa z Kuba, co juz sie
        nigdy nie zdarzy..nie bedzie blisko mnie, nie przytuli, nie
        pocaluje, nie powie "Kocham Cie myszko"..nie wtule sie w NIego i nie
        poogladamy razem Gotowych na wszytsko (nie ogladalam serialu odkad
        zmarł, nie potrafie)..nie uslysze Jego glosu, nie zasne przy NIm..u
        mnie to nawet za wczesnie myslec, ze z kims innym moglabym sie
        zwiazac, obdardzyc uczuciem??? Niemozliwe. Nie mniej jednak kazda
        informacja, ze komus z nas sie udaje, zaczyna nowe zycie jest
        budujaca, bo samotnosc i brak milosci to najgorsze uczucia na swiecie
    • syltuk Re: Chce byc znow szczesliwy 13.07.09, 21:46
      Rozumiem Cię. Też nie umiem iść przez życie sama. Jednak boję się
      wejść w kolejny związek (choć na razie za wcześnie, bo nie wyobrażam
      sobie bycia z kimś), takie myśli przychodzą, ale równie szybko
      odchodzą. Nic jednak na siłę. Poczekaj, jak Ci pisane to samo
      przyjdzie...
      • sylwiagur Re: Chce byc znow szczesliwy 18.07.09, 00:07
        Znam to uczucie... Już ponad rok jestem sama i są momenty, że
        chciałoby się z kimś szczerze porozmawiać, obejrzeć film wieczorem,
        przytulić się...Zdaję sobie pomału sprawę, że Tomek już nie wróci, a
        ciężko być samej...Z drugiej strony serce już zajęte i czy da się
        kiedykolwiek żyć z kim innym? Potrzeba pewnie dużo czasu...
        • gosiula74 Re: Chce byc znow szczesliwy 20.07.09, 11:05
          Mojego męża nie ma rok i miesiąc ,a ja nie wyobrażam sobie żeby jego miejsce
          mógł ktoś zająć.
          Nie wiem - może z czasem się to zmieni.
          Ale narazie nie potrzebuje żadnego męskiego ramienia.
          Mam dzieci ,mam rodzinę ,mam przyjaciół .
          Są co prawda sytuacje kiedy facet w domu jest nieodzowny ,ale wtedy dzwonie do
          brata ,do szwagrów ,prosze o pomoc kolegów z pracy .

          Ale żebym teskiniła za przytuleniem -owszem tęsknię ,ale tylko za jednym.

          byłam na urlopie we Włoszech i gdybym była z mężem ,to na pewno byśmy
          komentowali urodę Włochów i Włoszek ,a tak nawet nie chciało mi się patrzeć na
          facetów.

          Poczekam na to co mi los przyniesie ,nie zamierzam szukać nikogo na siłę .Mój
          mąż też " trafił mi sie " przypadkiem , kiedy byłam juz "wyprostowana " po
          bardzo krzywdzącym związku. Zaufałam mu i się nie myliłam .
          Trudno mi poza tym będzie znaleźć kogoś ,kto wytrzymał by porównanie z Adamem.A
          tego się uniknąć nie da.
          • justynakm1 Re: Chce byc znow szczesliwy 20.07.09, 15:08
            To prawda, wpuscic kogos na stałe do domu, do zycia, do kuchni,
            łazienki, sypialni... mało realne...bo jest Kuba, ciągle o NIm
            mówie, obowiązkowo jeżdze na cmantarz i nie ma mowy,zeby było
            inaczej. Mi tez cięzko samej, ale wtedy pomaga mi tata albo po
            prostu komuś płacę za przykręcenie śrubki...Emocjonalnie nie jestem
            na etapie, żeby nawet mysleć o zyciu inaczej niż :ja i KUba", "nasi"
            znajomi, My - wszedzie jest "myśmy", bylismy... i nie ma miejsca na
            nikogo innego.. bo tka ja Wy tesknie za Jego ramieniem, głosem,
            zapachem
    • nuxxx Re: Chce byc znow szczesliwy 20.07.09, 21:50
      Dario5555 - nie jest to trudne - uwierz mi - jesteśmy stworzeni do bycia
      szczęśliwym, do radości i miłości do czułości, wspólnych śniadań i kolacji do
      chwil których nie idzie zapomnieć - raczej nie jesteśmy stworzeni do samotności
      i smutku, żałoby bo trudno nam sobie z tym radzić - psychika siada, leki,
      depresja itp. Ja zaryzykowałam i nie żałuję - cieszę się każdą chwilą i widzę
      jak mała moja córeczka promienieje w oczach - bo mama szczęśliwa i Wojtek staje
      na wysokości zadania i stał się dla niej oparciem.
      pozdrawiam
    • sylwiala Re: Chce byc znow szczesliwy 20.07.09, 22:23
      mojego Wojtka nie ma już 9 miesięcy...cholernie ciężko..był taki
      okres gdy myślałam, ze się poukłada, że dam radę...znowu jest
      gorzej...ja też tęsknię za przytuleniem, wspólnymi pogaduchami przy
      winku wieczorem, spacerami, wyjazdami...ale z Nim..
      czasami sobie myślę, że Ali przydałby się tata, tylko, ze poza
      Wojtkiem w tej roli nikogo nie widzę, nikt jej tak jak Wojtek nie
      pokocha..może któregoś dnia to się zmnieni, ale Wojtek był
      niesamowity i nie znam drugiej takiej osoby...
      • jucha32 Re: Chce byc znow szczesliwy 20.07.09, 22:51
        Doskonale Cię rozumiem Darku. Ja też nie chcę byc sama. Nie radzę
        sobie. Brakuje mi bliskości drugiej osoby. Najlepiej, żeby to był
        Adam, ale wiem, że On już nigdy nie wróci.
        Nie nadaję się do bycia samej. Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze
        kogoś spotkam.
        Nie będzie łatwo, ale teraz już wiem jakich błędów nie należy
        popełniac.
        Mam nadzieję, że Tobie też w końcu dopisze los i kogoś spotkasz.
    • constelacja Re: Chce byc znow szczesliwy 21.07.09, 18:11
      Wydaje mi się, że każdy z nas gdzieś tam w sobie ma marzenie o tym, ze uda mu
      się to życie jakoś jeszcze poukładać, złożyć w czyjeś dłonie swój los, kochać i
      być kochanym... przychodzi taka chwila (jestem wdową od 4 lat), że samotność
      zaczyna nam doskwierać mocniej , dotkliwiej... Czasami boimy się dopuszczać te
      marzenia do głosu, bo oprócz poczucia winy w stosunku do naszych zmarłych
      czujemy również lek przed tym co powiedzą dzieci, znajomi, rodzina no i tym
      cholernym "co ludzie powiedzą",..., dochodzi do tego jeszcze strach przed tym,
      że nie będziemy potrafili nikogo już "tak" kochać... bo jak sami wiecie
      idealizujemy osobę, która odeszła...
      .... Myślę, że na wszystko w naszym życiu przyjdzie pora ...los czasem lubi
      płatać figle i może postawić na naszej drodze kogoś, kogo będziemy kochać równie
      mocno .. a może mocniej... Może nawet ta dojrzalsza miłość będzie pełniejsza...
      bo przecież wiemy juz, że należy traktować drugiego człowieka tak, jakby jutro
      mogłoby go już nie być... trzeba zdązyć powiedzieć te wszystkie dobre słowa,
      uczynić te wszystkie czułe gesty, zwiedzić razem te wszystkie cudowne miejsca...
      Zaplanować nie tyle zakup nowych rzeczy a przeżycie cudownych chwil... bo w
      końcu to "te" właśnie chwile najmocniej wryją się w naszą pamięć najmocniej
      • alex2377 Re: Chce byc znow szczesliwy 21.07.09, 22:48
        Zgadzam się w zupełnosci z Tobą "constelacja". U mnie minie niedługo
        2,5 roku i chyba jestem na podobnym etapie. Czuję jak bardzo mi Go
        brak, a z drugiej strony wiem, że już nigdy to nie bedzie ON.
        Tęsknię za mocnym oparciem i czasem mam już dosć bycia silną
        kobietą. Nie wiem jak ktoś kiedyś, o ile się takowy znajdzie bedzie
        mógł stanąć w szranki z IDEAŁEM, a może tak nie będzie? Nie wiem
        jakie niespodzianki losu przede mną, ale dziś już mogę myśleć, że
        chiałabym jeszcze w życiu być szczęśliwa.
    • ppieprz Re: Chce byc znow szczesliwy 30.08.09, 21:51
      jestem sama dopiero dwa miesiące i na razie jeśli chcę być z kimś to tylko z
      nim. nie mogę, po prostu nie umiem uwierzyć że on już nie wróci... chociaż z
      drugiej strony wiem, że go nie ma...
      na razie nie myślę o tym żeby związać się z kimś innym (zresztą to chyba nic
      dziwnego), ale czasami kiedy znajomi mówią mi, że jestem jeszcze młoda i na
      pewno ułożę sobie jeszcze życie - zaczynam się zastanawiać jak byłoby to możliwe...
      czy pozbyłabym się poczucia zdrady?
      czy potrafiłabym być z kimś, kto raczej nie kochałby mojej córki tak jak ja, czy
      mój mąż?
      czy to nie popsułoby moich stosunków z teściami?
      i wreszcie czy w ogóle potrafiłabym być z kimś innym, czy ten ktoś wytrzymałby
      wieczne porównania z moim mężem? czy w ogóle potrafiłabym jeszcze kochać kogoś
      tak jak jego?
      to chyba nie jest możliwe. zresztą jest czy nie jest - nie chcę nikogo innego...
    • kasta4 Re: Chce byc znow szczesliwy 30.08.09, 22:00
      Bardzo mi przykro z powodu tego co Was spotkało. Ale zazdroszcze Ci tych nowych
      checi. To chyba znaczy, ze zaczynasz normalnie funkcjonowac - choc nie wiem czy
      odpowiedni dobor slow. Ja mam wrazenie, ze moje zycie dobieglo konca. Teraz juz
      tylko syn i syn i syn. Zapytano mnie czy czyje sie nieszczesliwa - odparlam, ze
      o dziwo nie tak bardzo. Za to czuje sie pusta. Pusta i stara. Cos sie zapadlo.
      zatem trzymaj sie tej nowej mysli, nie daj jej uciec. Myslalam, ze z dzieckiem
      jest latwiej. Ale mylilam sie. Kocham synka na caly swiat. A mimo to modle sie o
      smierc. Boje sie wlasnych myli, boje sie, ze zwraiuje - i chyba tak sie dzieje.
    • wiolawarszawa Re: Chce byc znow szczesliwy 10.09.09, 01:21

      Chcę być znowu szczęśliwa... z moim Mężem.....
      • madzik2-4 Re: Chce byc znow szczesliwy 10.09.09, 07:54
        Powtórzę słowa...."szczęśliwa ale tylko z moim mężem"...
        • b.wicia Re: Chce byc znow szczesliwy 10.09.09, 08:03
          kto by tak nie chciał?:(
          • kasik2222 Re: Chce byc znow szczesliwy 10.09.09, 08:18
            ostatnio przeczytałam w pieknej ksiązce " Boże, użycz mi pogody
            ducha, abym godził sie z tym, czego nie mogę zmienić, odwagi, abym
            zmienił to, co moge zmienić, mądrości, abym odróżniał jedno od
            drugiego"
            • inkara Re: Chce byc znow szczesliwy 10.09.09, 09:53
              ...dziś dokładnie mija 2 miesiąc jak moja największa miłość wsiadła
              na motor... i już do mnie nie wróciła. Dwa miesiące wydaję mi się
              wiecznością, ciągłym czekaniem.. a odgłosy motoru wywołują dreszcze
              i napływające łzy.. Te odgłosy już na zawsze będę mnie prześladować!
              Będę mi towrzyszyć, słyszę je z oddali, kiedy dla innych są jeszcze
              nie do wywchwycenia..
              Już nigdy nie będę z nikim tak szczęśliwa jak byłam z moim Jackiem!
              To było i już nie wróci!! Taka miłość się nie zdarza!.. Już nie
              pytam sie dlaczego? teraz już dziękuje, że mogłam być tak
              szczęsliwa, że mogłam tak mocno kochac i czuć się tak mocno kochana!
              Żyje już tylko wspomnieniami, na nic nie czekam.... Czekam na
              spotkanie z Jackiem!!
              • edzia764 Re: Chce byc znow szczesliwy 10.09.09, 21:21
                Kochać kogoś i go stracić
                to jak kupić szczęście
                I łzami zapłacić ...
                Inkara ... zycze Ci wytrwałości ... Irena
                • inkara Re: Chce byc znow szczesliwy 11.09.09, 14:42

                  Paulo Coelho — Czarownica z Portobello
                  Udaję radość, której we mnie nie ma, ukrywam smutek, żeby nie
                  martwić tych, którzy mnie kochają i troszczą się o mnie. Niedawno
                  myślałam o samobójstwie. Nocą, przed zaśnięciem, odbywam ze sobą
                  długie rozmowy, staram się odegnać złe myśli, bo byłaby to
                  niewdzięczność wobec wszystkich, ucieczka, jeszcze jedna tragedia na
                  tym i tak już pełnym nieszczęść świecie.
                  ... fargment odbija moja duszę..
                  Irenko dziękuje! Staram się, ale marnie mi wychodzi.
                  Spokojnego weekendu!
                  • angel259l Re: Chce byc znow szczesliwy 05.10.09, 23:20
                    Ten cytat miałam, kiedyś umieszczony pod zdjęciem na nk,jednak wtedy
                    On jeszcze żył.. teraz wiem, że byłam głupia, miałam szczęście obok,
                    niedoceniałam i los (Bóg, każdy nazywa według swojego uznania)
                    zabrał mi Go, abym przekonała się, jak bardzo wtedy się myliłam.
                    Dziś ten cytat jest nieodzowną częścią mnie, częściowym, a zarazem
                    jak dobitnym odzwierciedleniem mojego samopoczucia.
    • agni-123 Re: Chce byc znow szczesliwy 15.01.10, 18:51
      Kto by nie chciał być szczęśliwym? Ja czasami myślę,że swój limit
      szczęścia juz wyczerpałam.Że teraz najwazniejsze to dobrze wychować
      dzieci i żeby one były szczęśliwe.Przez lata z nim spędzone byłam
      szczęśliwa,choć różnie bywało,reszta mojego życia to porażka(poza
      dziećmi,za które w ogień bym poszła).
      • kasik2222 Re: Chce byc znow szczesliwy 15.01.10, 19:17
        nigdy nie było dobrze. Kochałam męża ale za dobry to on nie był.
        Potem spotkałam kogoś. Myslalm że pana boga za nogi zlapałam.
        Pomyłka. Nie ma Boga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka