Dodaj do ulubionych

odebrać wdowom renty

13.08.09, 07:49
Na odebraniu wdowom rent ZUS oszczędziłby 4 mld zł rocznie13
sierpnia 2009
50-letnie wdowy nie będą dostawać rent po mężach - taki projekt
ustawy Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych "Lewiatan"
przekaże w poniedziałek minister pracy Jolancie Fedak. Zajmie się
nim też Komisja Trójstronna - zapowiada "Gazeta Wyborcza".

Zdaniem pracodawców na odebraniu wdowom rent ZUS oszczędziłby 4 mld
zł rocznie.

Renta rodzinna - średnio 1283 zł brutto miesięcznie - należy się
wdowie, jeśli w chwili śmierci męża miała 45 lat. Pieniądze
wypłacane są dożywotnio, od momentu, kiedy ukończy 50 lat.

Więcej o tym - w czwartkowej "GW".

Znalazłam to na onecie dzisiaj rano, co o tym sądzicie.

Ja mam kolejny dowód na to, że nie dane nam jest planować czy mieć
nadzieję.
Rano gdy czasami tak trudno wstać do pracy, myślałam sobie, "byle do
pięćdziesiątki", a potem to będę robiła to co będzie mi sprawiało
największą przyjemność i na luzie.

Kiedy po śmierci męża straciłam poczucie bezpieczeństwa, perspektywa
renty była dla mnie pewnym oparciem, pewnego rodzaju
zabezpieczeniem, a tu co chcą mi to zabrać.
Dodam tylko, że cały czas od ukończenia szkoły do teraz pracuję.

Obserwuj wątek
    • kukusia_1 Re: odebrać wdowom renty 14.08.09, 17:48
      ja miałam 23 lata jak straciłam męża . zostałąm sama z
      dzieckiem ,bez mieszknia ,pracy ,perspektyw. Miałam zas. rodzinny i
      to wszystko. .

      Uważam że bardzo dobrze. JA dostałam zimny prysznic. Musiałam
      zakasać rękawy i brać się do samodzielnego życia. Pani w ieku 50
      lat, która całe życie nie pracowała ma dużo siły żeby zadbać o
      własny żywot. Każdy by chciał dostać i nie martwić się niczym.

      Mnie też jest bardzo ciężko, nie na wszystko wystarcza , ale staram
      się ...
      • wiolawarszawa Re: odebrać wdowom renty 14.08.09, 18:59
        kukusia_1 ..hm gratuluje podejścia do życia i ludzi.
        Twoje motto - jak mi jest źle to innym niech będzie jeszcze gorzej -
        współczuje Twoim dzieciom i mam nadzieję, że takiego wzorca
        zgorzkniałej Mamy nie będą naśladować :(
        • corka.bossa ... 14.08.09, 19:22
          Dodam tylko, że cały czas od ukończenia szkoły do teraz pracuję.

          starczy tylko czytać ze zrozumieniem...
          • dakota28 Re: ... 14.08.09, 23:25
            Kukusia masz moje pełne wsparcie. Wdowy to zdrowe silne kobiety
            mogące pracować. Nie można pozwolic im zeby siedziały w domu i
            płakały do konca życia. Jak pójda do pracy to bedzie im łatwiej
            przejść przez to. Napewno dla nich samych nie bedzie to łatwe bo
            ciężko będzie kobiecie po 50 która nigdy nie pracowała zawodowo
            znaleść prace, bo zapewne i takie są, ale to powinny byc wyjątkowe
            sytuacje że te renty sa przyznawane, ale przecież są
            renty "wyjątkowe" więc nie wiem gdzie problem.
            • magdatysz Re: ... 14.08.09, 23:50
              w renty wyjątkowe nie wierzę bo jej nie dostałam jak potrzebowałam,
              teraz na szczęscie już nie potrzebuję i mam nadzieję ze nigdy nie
              bedę.
              A mi się ten pomysł nie podoba. Przykładem jest moja mama - całe
              życie cieżko pracowała niestety po wypadku w pracy i rencie
              przyznanej na pewnien czas już do pracy nie mogła wrócić bo kto chce
              50 -letnią kobiete zatrudnić. Po śmierci Taty dostała rente po nim.
              Niewiele tego ale zawsze więcej niż miałaby swojej. Teraz pracuje na
              pół etatu za 350 zł miesiecznie żeby dorobić. Nie wyobrażam sobie że
              mogliby jej ta rente odebrać. Pomagam jak mogę jeżeli zmienią
              przepisy ja też będę miała problem bo mama przejdzie całkowiecie na
              moje utrzymanie.
              Chrzanienie że można pójść do pracy w wieku 50 - 60 lat. Nie łatwo
              znaleźć takiego pracodawcę który zatrudniłby kobiete w tym wieku
              zwłaszcza mającą problemy zdrowotne.
              Wkurza mnie myślenie - mi żle to niech innych bedzie również żle.
              Nie można wypowiadać się o sytuacji innych ludzi. Nie można żerować
              na czyimś nieszczęściu, a m.in. zabranie rent tym kobietom to
              właśnie takie zachowanie. Tyle ze nikogo to nie obchodzi....
              • wiolawarszawa Re: ... 15.08.09, 00:37

                Dakota i kukusia mają podstawowy problem .. czytania ze zrozumieniem
                ale cóż niektórzy tak mają.
                Życzę obu paniom aby w wieku 49 lat straciły pracę i w wieku 50
                zaczęły jej szukać – życzę powodzenia. Wdowy może i są silne ale
                ludzie mają to do siebie, że chorują. Często po śmierci męża zostają
                same z dziećmi i mnóstwem kłopotów i mogą liczyć tylko na siebie a
                szkoda.
                Stwierdzenie, że będą „siedziały w domu i płakały do końca życia” –
                przemilczę.

                A jeśli w/w panie mają ochotę na altruizm to zawsze mają wyjście:
                1.Nie zgłaszać do ZUS-u śmierci męża – renty nie dostaną,
                2.Nie chodzić do lekarza bo przecież jesteście i będziecie do końca
                życia zdrowymi, silnymi kobietami.


                A ja nie mam ochoty aby ciężko wypracowane pieniądze mojego Męża
                zostały wydane na nową marmurową łazienkę w budynku ZUS-u lub
                zasilenie w nowy samochód pana naczelnika, dyrektora czy innego
                urzędasa.
                Umiera tylu młodych ludzi, wielu z nich nie doczekało emerytury i
                gdzie są te pieniądze???? W Państwie prawa powinny one przechodzić
                na żonę lub dzieci – to jest moje zdanie na ten drażliwy temat.

                Zgadzam się w całej rozciągłości ..” to jest żerowanie na cudzym
                nieszczęściu”. Abstrahując od powyższego ja także w renty wyjątkowe
                zupełnie nie wierzę !

                • kasik2222 Re: ... 15.08.09, 07:51
                  no ale i tak te wszystkie renty, dodatki zasiłki, to są gówniane
                  pieniądze. Nie da się z nich wyżyć. I jeszcze zabrać chcą? tak tylko
                  u nas może być:((( mi się zasiłek rodzinny i dodatki do niego nie
                  należą:(( za dużo zarabiam wg naszego państwa. Zaznaczę że ledwo mi
                  starcza...
                • dakota28 Re: ... 15.08.09, 07:53
                  dziękujemy ci wiolawarszawa za miłe zyczenia:)
                  renty wyjątkowe istnieja i są ludzie z forum którzy je dostali dla
                  dzieci po smierci współmałżonka.
                  Moja mama straciła rente inwalidzka i w wieku 50 lat musiała szukac
                  pracy i jakos to zrobiła.
                  Nie mówię że skoro ja mam źle to inni mają mieć gorzej, bo po 1 - ja
                  nie mam źle wiec nie wiem poco inni mają mieć gorzej, a po 2- ludzie
                  umierają i to naturalna kolej rzeczy, a że płacą składki do ZUS-u to
                  normalne nikogo z nas to nie ominie, nie mamy wyboru jak nie płacić.
                  wdowa 50 lat z reguły ma już duże dzieci które się same utrzymują, a
                  nie zostaje z nimi i kłopotami, a jeśli dzieci są małe to dziecko ma
                  rente i tego nikt jej nie odbierze.
                  • wiolawarszawa Re: ... 15.08.09, 10:40

                    Dakota „życzenia” abyście straciły pracę – były przenośnią do postu
                    i mam nadzieję, że nigdy tego nie doświadczycie:) ale jak wiemy
                    życie jest bardzo przewrotne.
                    Młoda wdowa – sama, kłopoty, dzieci i itp. - Starsza wdowa- wiek,
                    często zdrowie już nie to samo itp. - Nie wiedziałam, że muszę to
                    rozbierać na pierwiastki pierwsze – wydawało mi się, że to jest
                    jasne.
                    Cieszę się, że Twoja mama JAKOŚ znalazła pracę i sobie poradziła:)
                    Ja osobiście znam sporo żon i mam, którym odmówiono prawa do renty i
                    uważam, że jest to po prostu niesprawiedliwe – oczywiście też sobie
                    poradziły tylko szkoda, że w tragedii którą przechodziły pozostały
                    same sobie z bezdusznymi przepisami:(

                    • tilia7 Re: ... 15.08.09, 12:07
                      Mnie sprawa bezpośrednio nie dotyczy bo nie byłam żoną.Ale paniom, które
                      twierdzą, że można znaleźć pracę chciałam przypomnieć, że nie wszystkie wdowy
                      mieszkają w dużych aglomeracjach miejskich, gdzie jest chociaż cień szansy na
                      znalezienie pracy i niektóre muszą dojeżdżać bardzo daleko, żeby w ogóle jej
                      szukać a w wieku lat 50 i wyżej to nie jest mało ważna sprawa.Nie mówiąc już o
                      tym na jakie poniżenia te kobiety są narażone bo osoby w tym wieku traktuje się
                      jak nieprzydatne do pracy dinozaury.Pracę ciężko znaleźć i ktokolwiek, cokolwiek
                      by o tym mówił to nie dam się przekonać.Mieszkam przy samych Katowicach, mam
                      dyplom wyższej uczelni i niemałe doświadczenie zawodowe na różnych stanowiskach,
                      w tym kierowniczych, a szukanie pracy zawsze jest traumą.Co dopiero dla osoby
                      starszej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka