Dodaj do ulubionych

3 latka i przedszkole

03.09.09, 00:26
Moja córka poszła do przedszkola. Wiem, że początki bywają trudne ale ...
Córka dostaje spazmów jak ma tam zostać. Dziś płakała cały pobyt (4,5
godziny),zwymiotowała, nie bawiła się z dziećmi za to cały czas chodziła za
panią i wciskała swoją rączkę w jej rękę i w efekcie prawie cały czas chodziła
z panią za rękę. Nawet gdy po nią poszłam siedziała u pani na kolanach.
Zauważyłam, że zamknęła się w sobie. Gdy jechaliśmy samochodem zawsze cały
czas mówiła. Dziś milczała. W domu również. Na pytania na temat przedszkola
albo milczała albo odpowiadała krótko "tak" lub "nie" albo całkowicie
zmieniała temat jakby pytania nie było. No i zaczęła gorzej sypiać. dotychczas
spała idealnie, twardym snem. Wczoraj często się budziła lub jęczała przez
sen. Wciąż powtarza, że nie chcę tam iść. Wszystko jest fajne: pani, dzieci,
zabawki ale mówi, że płacze bo mnie nie ma. Wie, że po nią wrócę, rozumie to.
Płacze z tęsknoty.

Czy w takiej sytuacji jest sens posyłać dziecko do przedszkola?? Dodam, że nie
ma konieczności aby chodziła gdyż jestem w domu. Chodziło nam bardziej o jej
kontakt z rówieśnikami.
Obserwuj wątek
    • martusiahab Re: 3 latka i przedszkole 03.09.09, 08:28
      Zastanawiam się nad tym samym za rok moja mała ma 3 latka i
      zatsanawiam się nad przedszkolem teraz jest opiekunka-niestety
      opiekunka jest droga. Z tego co czytałam 3 letnie dzieci nie czują
      potrzeby kontaktu z rówieśnikami i dla bardzo wielu 8h w przedszkolu
      to za długo. W jednym z artukułów znalazłam że dopiero 5 latki
      wytrzymują bez problemu 8/9h w przedszkolu. Znalazłam też poradę by
      znaleźć "złoty środek" i 4 h w przedszkolu a później w domu
      opiekunka lub rodzice. I ja chyba na taki sytsem się zdecyduję bo
      pracować muszę. Napewno wiele zależy od dziecka. Niektóre 2,5 latki
      dobrze znoszą przedszkole. Ja na Twoim miejscu, skoro nie musisz,
      zrezygnowałabym z przedszkola zupełnie albo za jakiś czas zaczęła
      zaprowadzac dziecko na 3h. Będziesz miała trochę czasu dla siebie i
      dziecko tak bardzo się nie zestresuje i zaczni przywyczajać do
      pozostawania bez Ciebie. Pozdrawiam
    • martha-s Re: 3 latka i przedszkole 03.09.09, 09:39
      mialam podobna sytuacje wzielam malego juz po 2 dniach, bo to bylo
      straszne. Zapisalam go bo klubu malucha chodzil od czasu do czasu na
      1-2 bardzo mu sie podobało. 4 godziny dziennie spedzał z babcią.
      Dzis chodzi do zarowki i tez jest mu ciezko, mowi ze teskni, ale to
      juz taki typ, najlepiej mu z mamą.
      • verdana Re: 3 latka i przedszkole 03.09.09, 09:45
        Ja zaczekałabym jeszcze tydzień-dwa - i o ile sytuacja się nie
        zmieni- zabrała. Dwa dni to za mało.
    • kicia031 Re: 3 latka i przedszkole 03.09.09, 09:44
      To dopiero trzecie dzien, aklimatyzacja czesto trwa i kilka
      miesiecy. z podjeciem decyzji chyba warto trochew zaczekac.
      • sabka22 Re: 3 latka i przedszkole 03.09.09, 19:54
        Zaczekaj jeszcze,czytałam w pewnym artykule że okres adptacyjny
        dziecka trwa dość długo...jednak gdy trwa ponad 2mies.to dziecko nie
        jest jeszcze gotowe na przedszkole.
        U mnie tez cieżko ale tylko rano i w szatni,potem nie płacze,bawi
        sie i ładnie je.Dziś nawet chętnie opowiadał o przedszkolu także ja
        jestem dobrej myśli.
        Od znajomej synek miesiąc sie aklimatyzował łącznie z wymiotami ale
        to wytrzymała i teraz mały chodzi juz drugi rok i bardzo przedszkole
        lubi....nawet na moje pytanie czy cieszy sie że idzie do przedszkola
        po wakacjach odpowiedział że tak bo wkońcu sie skończą nudy w domu:)
        • kicia031 Wiem, ze nie wszystkie dzieci sie aklimatyzuja 07.09.09, 09:21
          Mojego starszego po 4 miesiacach musialam zabrac z przedszkola,
          posszedl rok pozniej do innego i byl calkiem zadowolony.

          Ale nei sadze, by zachowanie dziecka do tej pory - minelo zaledwie 4
          dni przedszkolne w koncu, dzis jest piaty, bylo powodem do
          podejmowania istotnych decyzji...
    • martha-s Re: 3 latka i przedszkole 03.09.09, 21:19
      Jesli dziecko poplakuje w przedszkolu a domu jest w porzadku to co
      innego. Autorka pisze ze małą wymiotuje, zamyka sie sobie, przezywa
      w nocy. Ja bym wizela z przedszkola, szkoda dziecka. Wolałabym
      zapisac do jakiegos klubu.
      • lejdi111 Re: 3 latka i przedszkole 03.09.09, 21:24
        martha-s napisała:

        > Jesli dziecko poplakuje w przedszkolu a domu jest w porzadku to co
        > innego.

        Co masz na myśli?
    • kozica111 Re: 3 latka i przedszkole 04.09.09, 07:25
      Normalne ze dziecko przeżywa.Ja do tej pory pamiętam swój 1 dzień w przedszkolu
      ;) jeden wielki wrzask i to ze nauczycielka odrywała mnie od mamy a ta
      "uciekała" korytarzem...no i jakoś żyje ;) Na sali siedziały chlipiące dzieci i
      tak wyglądały 1 tygodnie...Chyba nie ma co sie łamać tylko wytrzymać.
    • kati1973 Re: 3 latka i przedszkole 04.09.09, 09:38
      Z tego co sie dowiedzialam, bo moja tez strasznie przezywa
      przedszkole, to albo sie zaklimatyzuje, albo Panie same mi powiedza,
      czy jeszcze nie za wczesniej.

      Na trzylatka przedszkole to za szybko, jednak zyciem zyciem i czesto
      nie mamy wyboru

      Ja czekam, moja i robila cyrk jak miala isc do opiekunki, mama jest
      najlepsza,

      Miala na szczescie dwutygodniowy okres adaptacyjny 3 godziny
      dziennie, gdzie moglam z nia siedziec, powinni byli i Twoim
      przedszkolu cos takiego zrobic. 8 godzin dziennie to dla dziecka
      szok.
      Ja zdecydowalam sie do pracy chodzic szybciej, zeby juz o 2 ja
      zabierac. Tata zaprowadza ja na 9 wiec, maksymalnie skrocilam czas
      przebywania w przedszkolu. Moze i u Ciebi cos podobnego bedzie mozna
      zorganizowac
    • monia19722 Re: 3 latka i przedszkole 04.09.09, 09:49
      forum.gazeta.pl/forum/w,587,99690495,99690495,I_dzien_w_przedszkolu_jak_bylo_.html
      • wolna.emocja ODP przedszkolanki 04.09.09, 13:00
        Jestem nauczycielem przedszkolnym i powiem ci jak to w praktyce wyglada
        Zawsze powtarzam ZAWSZE grupa 3 latków to horror na kółkach
        Pierwsze 2 mies współczuje koleżanką które tam akurat są bo nawet 5h jakie
        pracujemy to ponad wytrzymałość
        Moim zdaniem musisz przeczekać
        Dzieci różnie reagują na stres ale uwierz mi przedszkole jako instytucja nie ma
        na celu wykrzywiać psychiki /no może zbędne jest leżakowanie w 4latkach/
        Dziecko musi się przyzwyczaić do nowego i tyle
        Wiem że pęka Ci serce ale możesz dać do niani /wiem koszty są większe ale co
        zabierzesz małą i nie będziesz pracować?/
        Nie będę sie tu rozpisywać o adaptacji czy poznaniu nowego bo to na pewno wiesz
        Uwierz mi twojemu dziecku nikt w przedszkolu krzywdy nie robi
        To co się dzieje z małą nie jest czymś nowym przechodzi przez to większość dzieci
        pozdrawiam trzymaj się
    • mikul-online Re: 3 latka i przedszkole 04.09.09, 13:21
      Czesc! Ja sie wypowiem jako matka prawie trzylatka (w listopadzie),
      ktory chodzi do przedszkola na pelny etat. Zaczyna o 8.30 i jest w
      nim do 17. Jak mial 8 miesiecy poszlam do pracy. Wtedy zatrudnilismy
      nianie. Pozniej zeby go oswoic z dziecmi jak mial ponad rok poszedl
      do zlobka na 3 popoludnia w tygodniu. A jak skonczyl 2 lata na caly
      etat. Dodam, ze mieszkam w Holandii i tutaj to jest normalne. Dzieci
      chodza do zlobka i to lubia. Moj maly przeszedl przez to bez
      wiekszych problemow. Szybko sie zaaklimatyzowal. Ja uwazam, ze
      pepowine trzeba kiedys przeciac i to nie tylko ze strony dziecka ale
      rowniez rodzicow. Teraz maly jest zupelnie przystosowany do bycia w
      grupie, potrafi sie dzielic i walczyc o swoje. Co waznejsze widzimy
      z mezem, ze on lubi tam chodzic. Ma kolegow i czesto w supermarkecie
      komus mowi czesc! Widac, ze prowadzi swoje zycie i chetnie nam o tym
      opowiada.

      Kazde dziecko jest inne. Moze Twoja corka nie jest gotowa na 8
      godzin na raz. Sprobuj ja oswajac stopniowo. Zwlaszcza, ze masz
      czas. Zabieraj ja na 10 i niech tam jest na poczatku na godzine. Z
      czasem to wydluzaj. Najwazniejsze nie okazuj jej, ze Cie to martwi i
      ze sie o nia boisz bo dzieci to wyczuwaja. Powodzenia!
      • aisog10 Re: 3 latka i przedszkole 04.09.09, 22:06
        Witam Cię mój synek też zaczął przedszkole kilka dni temu niema jeszcze 3 latek
        skończy w połowie listopada. Mnie też serce boli jak mały płacze i krzyczy za
        mna jak wychodze sama niewytrzymuje i potem płacze duzo emocji ale trzeba to
        wytrzymać. Starszy synek chodzi teraz do 5 latków i to juz jego 3 rok w
        przedszkolu. gdy poszedł do 3 latków miał 2 latka i 7 miesiecy i tez płakał dość
        długo w nocy przezywał ale potem było dobrze sceny płaczu powtarzały się po
        każdym wolnym tygodniu gdy np. chorował i po przerwie wracał do przedszkole
        wtedy przez jakiś czas znowu płacz i tak na okragło.
        zdarzały się okresy że w 4 latkach jak juz był w zeszłym roku to płakał i
        niechcia zostawać a potem az wstawał sam o 6 i biegł na skrzydłach z radościa.
        Miał takie okresy przejściowe
        teraz przechodze powtórke z rozrywki i bardzo mnie boli jak słysze płacz i krzyk
        a mały nie chce zostać ale trzeba to przetrwać i jestem dobrej myśli
        Tobie też zyczę powodzenia
    • lejdi111 Re: 3 latka i przedszkole 05.09.09, 08:50
      a moje dziecko codziennie płacze gdy go zostawiam w przedszkolu i odchodzę.
      Reszta ok. Wraca do domu zadowolony z nastawieniem, że jutro też idzie. Wstaje
      rano też zadowolony, w drodze do przedszkola też uśmiechnięty a na korytarzu gdy
      ma przebierać paputki jest wielki ryk.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: 3 latka i przedszkole 05.09.09, 16:30
      Warto zwrócić uwagę na motywy i powody posyłania dzieci do przedszkola oraz na
      wiek dzieci. Jeśli powodem jest praca mamy i taty wynikająca z konieczności
      życiowych lub ich decyzji , przedszkole jest dobrą instytucją, stworzoną do
      profesjonalnej opieki nad dziećmi. Trudności adaptacyjne dziecka zawsze będą się
      pojawiać a ich objawy i czas trwania będą tak różne, jak różne są dzieci.
      Wtedy trzeba znajdować sposoby na pomoc dziecku w przyzwyczajaniu się do nowej
      sytuacji i w pomaganiu mu w rozumieniu tego co się z nim dzieje, jakie przeżywa
      uczucia itp.
      Jeśli motywem posłania dziecka do przedszkola jest jego socjalizacja, to trzeba
      mieć na względzie, między innymi, jego wiek, jego doświadczenia w kontakcie z
      rodzicami i jego potrzeby w tym względzie oraz aktualną sytuację rodziny.
      Trzylatka nie ma dużej potrzeby kontaktu z rówieśnikami.Lubi to, ale musi mieć
      kontrolę nad obecnością rodziców czyli nad możliwością korzystania z ich
      opieki. Ma też potrzeby zabawy, nowości. Ale czy za wszelką cenę ? Ma też, lub
      powoli zdobywa, umiejętność znoszenia opóźnienie w zaspokojeniu potrzeb i
      dłuższą rozłąkę. Jednak dopuszczanie, bez potrzeby, do nadmiernej frustracji
      dziecka nie jest dobro drogą do przyzwyczajenia lub do pokochania przedszkola
      Myślę, że w opisanej sytuacji warto jeszcze dzień, dwa poczekać. Skorelować
      zaobserwowaną reakcję na przedszkole z dotychczasową wiedzą o swoim dziecku i
      podjąć decyzję. Jeśli dziecko nie musi chodzić do przedszkola, decyzja o
      pozostaniu dziecka w domu może okazać się dobrą decyzją. Można też wytrzymać.
      Ale zawsze trzeba postawić pytanie czy warto i jak będzie z tego korzyść
      przewyższająca koszty. Agnieszka Iwaszkiewicz
    • natimila Re: 3 latka i przedszkole 06.09.09, 22:51
      mam dokladnie ten sam problem. i jestem pogubiona co robic. tak jak
      ty, nie mam koniecznosci posylania corki do przedszkola. robie to
      glownie ze wzgledu na socjalizacje. ale jest bardzo ciezko. wymioty,
      ciagly placz.i nie tylko w przedszkolu, ale tez w domu. sen stal sie
      poszarpany i przerywany jeczeniem. koszmar. stosuje bajkoterapie i
      pacynkoterapie. zobaczymy... modle sie i wierze, ze bedzie dobrze,
      bez wzgledu na to jak bedzie. corka stala sie wystraszona, niepewna.
      wszedzie za mna chodzi nawet jak ide "na siusiu". dodam, ze ani razu
      jeszcze z przedszkola nie wyszlam. siedze w holu na dole. ona wie o
      tym. jak przechodza z salki na jadalnie, czy na dwor, kazdorazowo
      wita sie ze mna i mi macha. ale caly cas sprawia wrazenie jakby byla
      na torturach. caly czas sobie powtarzam, ze wszystkie dzieci to
      przeszly i przechodza... ale...
      bede trzymac za ciebie kciuki. sama sobie daje jeszcze troche czasu.
      jesli to sie do konca wrzesnia nie zmieni, rezygnuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka