kasta4
07.09.09, 16:05
jednego dnia zbieram sie jakos lepiej w sobie a drugiego jest tragedia. Nic
nie zrobie, wlucze sie po mieszkaniu i wyje. Potem znowu lepszy dzien i znowu
gorszy. Czy to normalne czy to ja zwariowalam?????? Kiedy to minie????????????
jestem juz taka zmeczona. W dodatku ten powrot do Polski mnie zabija. Tak
bardzo nieznosze tego kraju. Ale musze!!!!!! Boze - czy to sie kiedys
skonczy????????? Czy kiedys bedzie dzien "chce" a nie "musze"?????????????