Dodaj do ulubionych

Pytanie do Warianta

04.03.10, 11:16
Na FK w wątku o biografii Kapuścińskiego wypowiedziałeś się bardzo
kategorycznie odnośnie skojarzeń z IPNem. Nie o samą książkę mi chodzi, bo jak
rozumiem, nikt z nas tutaj jej jeszcze nie przeczytał, ale o samą ogólną
kategoryczną zasadę, którą tam przedstawiłeś.
Dlaczego poruszanie w biografii tematów, nazwijmy to IPNowskich, miałoby z
miejsca taką biografię dyskredytować. Nie chodzi oczywiście o biografie, które
miałyby się wokół tego tematu skupiać czy choćby nadmiernie je eksponować i
być orężem w walce z bohaterem książki, ale o takie, w których pokazuje się
całą złożoność ludzkiego życia, na które przecież także mogą się składać i
takie elementy. Twoim zdaniem można napisać naprawdę szczerą i uczciwą
biografię kogoś znaczącego, świadomie pomijając jakieś tematy jako
niewłaściwe? Czy może z założenia uczciwa biografia zakłada nieodnoszenie i
pomijanie tych elementów życia?
Obserwuj wątek
    • hummer Re: Pytanie do Warianta 04.03.10, 13:35
      wylogowany.pielegniarz napisał:

      > Dlaczego poruszanie w biografii tematów, nazwijmy to IPNowskich, miałoby z
      > miejsca taką biografię dyskredytować. Nie chodzi oczywiście o biografie, które
      > miałyby się wokół tego tematu skupiać czy choćby nadmiernie je eksponować i
      > być orężem w walce z bohaterem książki, ale o takie, w których pokazuje się
      > całą złożoność ludzkiego życia, na które przecież także mogą się składać i
      > takie elementy. Twoim zdaniem można napisać naprawdę szczerą i uczciwą
      > biografię kogoś znaczącego, świadomie pomijając jakieś tematy jako
      > niewłaściwe
      ? Czy może z założenia uczciwa biografia zakłada nieodnoszenie i
      > pomijanie tych elementów życia?

      Pozostaje otwartym pytanie po co piszemy taką biografię. Szczególnie jeśli
      sprawa dotyczy osoby zmarłej, a jednocześnie żyją osoby jej bliskie.

      Biografię pisze się z dwóch powodów, w celu dokonania jej analizy
      psychologicznej lub przedstawienia jej wpływu na życie epoki.

      Nie wiem czy pod to podchodzą rzeczy, o których nawet bliscy nie wiedzą.
      Biografii nie pisze się, by kogoś skrzywdzić. Czy uważasz, że w biografii
      powinno się umieszczać takie fakty jak tego i tego dnia spożywał alkohol z tym i
      tym, następnie włóczył się po mieście X, gdzie poznał panią Y.
      • wylogowany.pielegniarz Re: Pytanie do Warianta 04.03.10, 13:56
        hummer napisał:

        > Pozostaje otwartym pytanie po co piszemy taką biografię.

        Żeby napisać prawdę o człowieku?

        Szczególnie jeśli
        > sprawa dotyczy osoby zmarłej, a jednocześnie żyją osoby jej bliskie.

        Tak to już jest z osobami publicznymi, że powstają ich biografie. Nie rozumiem,
        co ma do tego fakt, że taka osoba już nie żyje albo, że żyje rodzina tej osoby.

        > Biografię pisze się z dwóch powodów, w celu dokonania jej analizy
        > psychologicznej lub przedstawienia jej wpływu na życie epoki.

        Czy te powody, nawet jeśli przyjmiemy na potrzeby dyskusji, że wypełniają one
        listę powodów pisania biografii, stoją w sprzeczności z tym czego miałby
        dotyczyć "niewłaściwy" temat?

        > Nie wiem czy pod to podchodzą rzeczy, o których nawet bliscy nie wiedzą.
        > Biografii nie pisze się, by kogoś skrzywdzić. Czy uważasz, że w biografii
        > powinno się umieszczać takie fakty jak tego i tego dnia spożywał alkohol z tym
        > i
        > tym, następnie włóczył się po mieście X, gdzie poznał panią Y.


        To zależy, na ile jest to istotne dla obrazu człowieka.

        p.s.
        Nie wiem czy dobrze kojarzę, ale jeśli się nie mylę, to w biografii Schroedera
        był fragment o tym, że któregoś razu, jako młody chłopak, stanął pijany pod
        Bundestagiem, szarpał bramę i krzyczał, że jeszcze tu wróci czy że zostanie
        kanclerzem. Coś w tym stylu.
        • wylogowany.pielegniarz Re: Pytanie do Warianta 04.03.10, 14:00
          Poza tym, biorąc pod uwagę, jaki fragment mojej wypowiedzi wytłuściłeś, to
          wydaje mi się, że mylisz to, co niewłaściwe z tym co nieistotne w biografii.
          Opinię Warianta zrozumiałem w taki sposób, że pisanie o tych sprawach jest
          niewłaściwe, a nie, że nie powinno się o tym pisać, bo to nieistotne.
          • jola.iza1 Re: Pytanie do Warianta 04.03.10, 14:18
            Hmm, Goniący, masz rację należy mi się, jak psu buda, biografia pełna.
            Kapuściński, jak dla mnie, przestał być cokołem, jest wielkim pisarzem-reporterem i normalnym człowiekiem, nic nie stracił w mych oczach. Tyle mojego.Na moje durne, babskie oko resztę robią media, wszystko można wmówić, nawet to, że IPN( paskudna instytucja) stoi za każda polityczną publikacją. Popatrz, nikt nie czytał, a wszyscy medialni czujOM obowiązek sad
            Alternatywnemu prawidłowo się kojarzy, opluć, szkalować, w kontekście, potrafi IPN, ale tylko kojarzy się Wariantowismile
        • hummer Re: Pytanie do Warianta 04.03.10, 16:40
          wylogowany.pielegniarz napisał:

          > hummer napisał:
          >
          > > Pozostaje otwartym pytanie po co piszemy taką biografię.
          >
          > Żeby napisać prawdę o człowieku?

          Ludzie sami siebie nie znają. A co dopiero inni nas. Zapytam Ciebie czy kolega zna siebie, wie jakby się zachował przy jakiejś sytuacji? Osobiście siebie nie znam. Ale jeśli kolega wie wszystko o sobie, to tylko pozostaje pozazdrościć i czekać na biografa.

          > Szczególnie jeśli
          > > sprawa dotyczy osoby zmarłej, a jednocześnie żyją osoby jej bliskie.
          >
          > Tak to już jest z osobami publicznymi, że powstają ich biografie. Nie rozumiem,
          > co ma do tego fakt, że taka osoba już nie żyje albo, że żyje rodzina tej osoby.

          Kwestia kultury i szacunku. Szacunkiem jest nie "obrzucać błotem" tych, którzy oddać już nie mogą.

          > > Biografię pisze się z dwóch powodów, w celu dokonania jej analizy
          > > psychologicznej lub przedstawienia jej wpływu na życie epoki.
          >
          > Czy te powody, nawet jeśli przyjmiemy na potrzeby dyskusji, że wypełniają one
          > listę powodów pisania biografii, stoją w sprzeczności z tym czego miałby
          > dotyczyć "niewłaściwy" temat?

          Jeśli są koniecznie do zrozumienia tej osoby można przyjąć, że nie są w sprzeczności, choć dalej budzą niesmak, przynajmniej u mnie. Chodzą słuchy, że Jezus to był chłop z jajami i miał dzieci z Magdaleną. Jeśli, ktoś uzna, że ten fakt jest niezbędny do napisania biografii Jezusa to niech pisze. Może powstanie kolejna Ewangelia.

          > > Nie wiem czy pod to podchodzą rzeczy, o których nawet bliscy nie wiedzą.
          > > Biografii nie pisze się, by kogoś skrzywdzić. Czy uważasz, że w biografii
          > > powinno się umieszczać takie fakty jak tego i tego dnia spożywał alkohol
          > z tym
          > > i
          > > tym, następnie włóczył się po mieście X, gdzie poznał panią Y.
          >
          >
          > To zależy, na ile jest to istotne dla obrazu człowieka.

          I tu dochodzimy do sedna. To nie obraz człowieka, ale wizja piszącego. Fajnie się pisze o ciekawostkach, ale można nie wiedzieć o jednym fakcie, albo mieć wiedzę ze zbyt mało źródeł, by z biografii zrobiła się kalumnia.

          > p.s.
          > Nie wiem czy dobrze kojarzę, ale jeśli się nie mylę, to w biografii Schroedera
          > był fragment o tym, że któregoś razu, jako młody chłopak, stanął pijany pod
          > Bundestagiem, szarpał bramę i krzyczał, że jeszcze tu wróci czy że zostanie
          > kanclerzem. Coś w tym stylu.

          I tu dałeś najlepszy przykład, jak łatwo manipulować. Biografia winna być ścisła, a nie opierać się na skojarzeniach i domysłach.
    • wariant_b Re: Pytanie do Warianta 04.03.10, 16:51
      wylogowany.pielegniarz napisał:

      Na FK w wątku o biografii Kapuścińskiego wypowiedziałeś się bardzo
      kategorycznie odnośnie skojarzeń z IPNem. Nie o samą książkę mi
      chodzi, bo jak rozumiem, nikt z nas tutaj jej jeszcze nie przeczytał,
      ale o samą ogólną kategoryczną zasadę, którą tam przedstawiłeś.


      Dokładnie - chodzi o ogólną zasadę, aby nie dawać się ustawić
      w jednym szeregu z czymś, co będzie budziło niedobre skojarzenia
      i deprecjonowało wymowę dzieła. Automatycznie książka odbierana
      jest jako próba "grzebania w gównach", gubi się jej przesłanie,
      zostaje tylko, czy autor znalazł odpowiedniego haka, czy nie.
      Domosławski zrobił się w Zyzaka i tyle. A powinien się szanować.

      A co do samego Kapuścińskiego - oczywiście możemy odbierać go różnie,
      ale dla mnie nie jest reporterem czy dokumentalistą, ale kreatorem.
      Buduje pewien model funkcjonowania świata i uruchamia, ilustrując
      faktami z życia. Fascynujące jest to, że tak prosty model działa.
      I to nie tylko w zakresie opisanym przez Kapuścińskiego, a szerzej.

      Postaram się poilustrować swoje wypowiedzi na FK cytatami z "Cesarza".
      Zobaczysz jak cholernie czasami pasują.
      • taziuta Re: Pytanie do Warianta 04.03.10, 17:02
        wariant_b napisał:

        /.../
        > Domosławski zrobił się w Zyzaka i tyle. A powinien się szanować.

        Na TOK FM bronią Domosławskiego. Dopóki nie przeczytam, to jakoś
        bardziej przemawia do mnie wersja TOK FM i argumentacja Goniącego. smile
        • jola.iza1 Re: Pytanie do Warianta 04.03.10, 17:23
          taziuta napisał:
          > Na TOK FM bronią Domosławskiego. Dopóki nie przeczytam, to jakoś
          > bardziej przemawia do mnie wersja TOK FM i argumentacja Goniącego. smile
          Od kiedy ?? Bronisz??
          • taziuta Re: Pytanie do Warianta 04.03.10, 17:29
            jola.iza1 napisała:

            > Od kiedy ?? Bronisz??

            Od kiedy co? Bronię kogo, czego?
            • jola.iza1 Re: Pytanie do Warianta 04.03.10, 17:51
              Żartowałam, ale napisałeś tak :
              Dopóki nie przeczytam, to jakoś
              bardziej przemawia do mnie wersja TOK FM smile)
        • wariant_b Re: Pytanie do Warianta 04.03.10, 19:10
          taziuta napisał:
          Na TOK FM bronią Domosławskiego. Dopóki nie przeczytam, to jakoś
          bardziej przemawia do mnie wersja TOK FM i argumentacja Goniącego. smile

          Do mnie również, ale że ustawił się lub został ustawiony koło Zyzaka,
          będzie tam stał dopóki nie przeczytam książki, a jeszcze lepiej
          oświadczenia wdowy, że już sobie wszystko wyjaśnili i jest OK.
          • gat45 Mimo że : Pytanie do Warianta 04.03.10, 19:31
            to się wtrącę : pan Domosławski wiedział chyba, w jakiej epoce rzuca
            na rynek swoje dzieło. Gdyby to było przed lustracyjnym szaleństwem
            ostatnich lat, miałoby zupełnie inny wydźwięk. A ja pewnie zupełnie
            inne zdanie. Ale nie umiał poczekać, aż ta gorączka trochę opadnie.
            I to mu zarzucam przede wszystkim. Sam się ustawił obok Zyzaka.

            Ujawnienie spraw osobistych zostawiam na boku, bo książki nie
            czytałam i nie mam ochoty czytać. Nie teraz. Ograniczam się więc do
            komentarza o komentarzach.
            • wariant_b Re: Mimo że : Pytanie do Warianta 04.03.10, 20:58
              gat45 napisała:
              > to się wtrącę

              Dzięki gat, bo już zaczynałem podejrzewać, że jestem przewrażliwiony.
            • taziuta Re: Mimo że : Pytanie do Warianta 04.03.10, 21:35
              gat45 napisała:

              > to się wtrącę : pan Domosławski wiedział chyba, w jakiej epoce
              > rzuca na rynek swoje dzieło. Gdyby to było przed lustracyjnym
              > szaleństwem ostatnich lat, miałoby zupełnie inny wydźwięk. A ja
              > pewnie zupełnie inne zdanie. Ale nie umiał poczekać, aż ta
              > gorączka trochę opadnie.
              > I to mu zarzucam przede wszystkim. Sam się ustawił obok Zyzaka.

              Nie chwytam. Dlaczego wszystko mieszamy z polityką?
              Dlaczego Domosławski miał się przejmować lustracyjną szajbą?
              Poza tym, Zyzakowi zarzucają nierzetelność, czyżbyś coś wiedziała o
              nierzetelności Domosławskiego? A dopiero to by go postawiło obok
              Zyzaka, wg mnie.
              • gat45 Re: Mimo że : Pytanie do Warianta 04.03.10, 21:50
                taziuta napisał:

                >
                > Nie chwytam. Dlaczego wszystko mieszamy z polityką?
                > Dlaczego Domosławski miał się przejmować lustracyjną szajbą?
                > Poza tym, Zyzakowi zarzucają nierzetelność, czyżbyś coś wiedziała
                o
                > nierzetelności Domosławskiego? A dopiero to by go postawiło obok
                > Zyzaka, wg mnie.


                Ależ ja nie piszę o Domosławskim, ja piszę o sobie smile)) Czyli o
                moim, własnym, prywatnym odczuciu tej sytuacji. I wcale się nie
                upieram, że mam rację, ani swojego poglądu nikomu nie narzucam.

                A co do rzetelności : nigdy nie byłam wyznawczynią poglądu, że
                prawda nas wyzwoli. Według mnie z prawdą trzeba ostrożnie, bardzo
                ostrożnie, bo to materia wielce delikatna i - co jeszcze ważniejsze -
                niestała.
                • taziuta Re: Mimo że : Pytanie do Warianta 04.03.10, 22:26
                  gat45 napisała:

                  > A co do rzetelności : nigdy nie byłam wyznawczynią poglądu, że
                  > prawda nas wyzwoli. Według mnie z prawdą trzeba ostrożnie, bardzo
                  > ostrożnie, bo to materia wielce delikatna i - co jeszcze
                  > ważniejsze - niestała.


                  Zależy od czego miałaby nas ta prawda wyzwalać. Jeśli miałaby
                  pomóc zmienić zafałszowany, czarno-biały obraz PRL-u, jako imperium
                  zła, i tylko zła, czyli aktualnie obowiązującą IPN-owską wersję
                  historii, to jestem jak najbardziej za. Nie wiem, czy to nie stąd
                  biorą się najgłośniejsze głosy oburzenia, z obawy, że ktoś krzyknie -
                  "król jest nagi!", ale nie będzie tu miał na myśli Kapuścińskiego,
                  lecz fałszywą 'antykomunistyczną' nutę, na której wygrywa POPiS...

                  A przynajmniej na to liczę. smile
                  • gat45 Re: Mimo że : Pytanie do Warianta 04.03.10, 22:59
                    taziuta napisał:

                    >
                    > Zależy od czego miałaby nas ta prawda wyzwalać. Jeśli miałaby
                    > pomóc zmienić zafałszowany, czarno-biały obraz PRL-u, jako
                    imperium
                    > zła, i tylko zła, czyli aktualnie obowiązującą IPN-owską wersję
                    > historii, to jestem jak najbardziej za. Nie wiem, czy to nie stąd
                    > biorą się najgłośniejsze głosy oburzenia, z obawy, że ktoś
                    krzyknie -
                    > "król jest nagi!", ale nie będzie tu miał na myśli Kapuścińskiego,
                    > lecz fałszywą 'antykomunistyczną' nutę, na której wygrywa POPiS...
                    >
                    > A przynajmniej na to liczę. smile


                    No i właśnie. Każdy jest zwolennikiem wyzwalania prawdą pod
                    warunkiem, że będzie to jego kawałek prawdy. A to jest ten splot,
                    który nazwałam delikatną materią.

                    I jeszcze : chyba lubimy prawdą wyzwalać innych, ale niekoniecznie,
                    żeby nas wyzwalano.

                    Dalej : nie wierzę w jedną prawdę. I to by było najważniejsze.

                    • taziuta Re: Mimo że : Pytanie do Warianta 04.03.10, 23:16
                      gat45 napisała:

                      > No i właśnie. Każdy jest zwolennikiem wyzwalania prawdą pod
                      > warunkiem, że będzie to jego kawałek prawdy.


                      'Wyzwolenie prawdą', to było Twoje sformułowanie. Ja tylko do niego
                      nawiązałem. Acha, i mylisz się, że chcę wyzwalać innych, jeśli już,
                      to nas wszystkich, uwolnić od popisowego zakłamania. smile

                      > Dalej : nie wierzę w jedną prawdę. I to by było najważniejsze.

                      A skąd Ci się wzięło, że Domosławski chce nam narzucić jakąś jedną
                      prawdę?
                      • taziuta Re: Mimo że : Pytanie do Warianta 04.03.10, 23:21
                        taziuta napisał:

                        > A skąd Ci się wzięło, że Domosławski chce nam narzucić jakąś
                        > jedną
                        prawdę?

                        Jeśli dobrze zrozumiałem, to właśnie krytycy Domosławskiego są za
                        ochroną jednej jedynej prawdy o Kapuścińskim...
                      • wariant_b Re: Mimo że : Pytanie do Warianta 04.03.10, 23:34
                        taziuta napisał:
                        > uwolnić od popisowego zakłamania. smile

                        I myślę, że tu leży ta drobna różnica interpretacyjna.
                        Dla mnie, a może i dla gat, książka Domosławskiego właśnie
                        wkomponowuje się w to popisowe zakłamanie.

                        Autor nie wyczuł subtelnej granicy między momentem, w którym
                        informacja coś wyjaśnia, a tym, w którym tylko szkodzi
                        przez swoją nachalną niepotrzebność.
                        Jak z dziadkiem z Wehrmachtu czy sikaniem do kropielnicy.
                        • tojajurek Re: Mimo że : Pytanie do Warianta 05.03.10, 00:02
                          Zgadzam się całkowicie z Wariantem.
                          Domosławski to menda. Nie chce mi sie szeroko rozwijać tej
                          oczywistej konstatacji. Wystarczy ocena samego zamysłu
                          owej "biografii" Kapuścińskiego, mającej opluskwić i zgnoić
                          nieżyjącego, a wypromować autora jako bezkompromisowego szermierza
                          prawdy, jemu tylko znanej. A do tego facet sam opowiada, że on
                          pokazuje całą skomplikowaną prawdę o PRLu, która zgłębił jak nikt.
                          Doprawdy szczyt megalomanii jak na faceta, który zaczął dorastanie w
                          II połowie lat 80-tych. Katon dla ubogich, kurde.
                          Ale wypromować się potrafi.
                          Ciekawe, czy Kapuścińskiemu przyszło do głowy, aby policzyć palce po
                          każdym podaniu ręki takiemu "przyjacielowi"?
                          • wariant_b Re: Mimo że : Pytanie do Warianta 05.03.10, 00:19
                            > Zgadzam się całkowicie z Wariantem.
                            > Domosławski to menda.

                            Jeśli tak, to nie całkowicie. Nie czytałem, więc nie podejmuję się
                            oceny autora. Oceniam to co znam, czyli kontekst wydania książki.
                            A tutaj temat przerósł twórcę. Mali ludzie nie powinni tykać
                            spraw wielkich. Najpierw muszą do nich dorosnąć.
                            • taziuta Re: Mimo że : Pytanie do Warianta 05.03.10, 00:24
                              wariant_b napisał:

                              > /.../ Nie czytałem, więc nie podejmuję się
                              > oceny autora.
                              /.../ Mali ludzie nie powinni tykać
                              > spraw wielkich. Najpierw muszą do nich dorosnąć.

                              A jednak oceniasz... wink
                              • wariant_b Re: Mimo że : Pytanie do Warianta 05.03.10, 00:31
                                taziuta napisał:
                                > A jednak oceniasz... wink

                                Oceniam człowieka, który w konflikcie z wdową po Kapuścińskim,
                                uznał, że jego racje są nadrzędne. Dla mnie gówniarz.
                                Jak Wildstein kradnący Listę Wildsteina.
                                • taziuta Re: Mimo że : Pytanie do Warianta 05.03.10, 00:35
                                  wariant_b napisał:

                                  > Oceniam człowieka, który w konflikcie z wdową po Kapuścińskim,
                                  > uznał, że jego racje są nadrzędne. Dla mnie gówniarz.
                                  > Jak Wildstein kradnący Listę Wildsteina.

                                  OK., wytknąłem Ci jedynie drobną sprzeczność, którą wydawało mi się,
                                  że zauważam, w Twoim poście. smile

                                  A co do konfliktu, to poczekam ze stawaniem po którejś ze stron,
                                  do momentu aż przeczytam książkę.
                                  • wariant_b Re: Mimo że : Pytanie do Warianta 05.03.10, 00:44
                                    taziuta napisał:
                                    > A co do konfliktu, to poczekam ze stawaniem po którejś ze stron,
                                    > do momentu aż przeczytam książkę.

                                    Do przeczytaj szybciej, bo wszystkim zależy na tym, by książka
                                    okazała się rzetelna i by można było zakończyć spór stwierdzeniem,
                                    że znowu durne media zrobiły aferę z niczego, bo target lubi,
                                    kiedy się coś dzieje.
                                    • taziuta Re: Mimo że : Pytanie do Warianta 05.03.10, 00:51
                                      wariant_b napisał:

                                      > Do przeczytaj szybciej, bo wszystkim zależy na tym, by książka
                                      > okazała się rzetelna i by można było zakończyć spór stwierdzeniem,
                                      > że znowu durne media zrobiły aferę z niczego, bo target lubi,
                                      > kiedy się coś dzieje.

                                      Ale wiesz, nie wiem czy przeczytanie tej książki przeze mnie
                                      aż tak wiele zmieni. Bo do tego potrzebna byłaby wiara w mą mądrość
                                      i rzetelność relacji w wykonaniu mojej osoby. smile
                                      • wariant_b Re: Mimo że : Pytanie do Warianta 05.03.10, 00:54
                                        taziuta napisał:
                                        > Ale wiesz, nie wiem czy przeczytanie tej książki przeze mnie

                                        Wrócimy do tematu, kiedy przeczytasz.
                                        Daj ludziom szansę!
                        • taziuta Re: Mimo że : Pytanie do Warianta 05.03.10, 00:05
                          wariant_b napisał:

                          > Autor nie wyczuł subtelnej granicy między momentem, w którym
                          > informacja coś wyjaśnia, a tym, w którym tylko szkodzi
                          > przez swoją nachalną niepotrzebność.

                          No to ja też tej granicy nie wyczuwam. No i nie wiem kiedy będzie
                          bardziej potrzebne odkłamanie dzisiaj obowiązującej wersji historii.
                          Dziś jesteśmy świadkami triumfującego zwycięstwa fałszu, owocującego
                          takim kwiatkiem jak ustawa wprowadzająca odpowiedzialność zbiorową.
                          I czelność, z jaką łajdactwo jej broni - że niby służba (w tym w
                          wywiadzie i kontrwywiadzie) dla ojczyzny zasługuje na zbiorową karę,
                          bo PRL był krajem zbrodniczym sic!, i zbrodnią była każda służba dla
                          niego. Tylko czekać jak zbiorowo pozbawią emerytur żołnierzy LWP.
                          A potem kogo? Pewnie parę milionów byłych członków PZPR, od czego
                          tak po prawdzie powinni byli zacząć, bo to PZPR rządziła, a nie
                          esbecja czy żołnierze, którzy tylko PZPR-owskie rozkazy
                          wykonywali...

                          Książka Domosławskiego narusza cegiełkę w murze 'prawdy' wg IPN.
                          I stąd taki krzyk, wg mnie.

                          Tak ja to interpretuję. Ale nie sądzę aby moja 'wersja' miała
                          szansę na przebicie się do szerszej świadomości, bo na to jeszcze
                          za wcześnie. Gdy wrócimy do tematu za lat parę, to pamiętajcie,
                          że byłem pierwszym wieszczem V-tej RP, post-postsolidarnościowej
                          gdy już IPN-owskiej historii mury runą, runą. smile
                          • taziuta Re: Mimo że : Pytanie do Warianta 05.03.10, 00:14
                            taziuta napisał:

                            Acha, i jeszcze jedno. Ciągle dyskutujemy o książce, której nie
                            przeczytaliśmy. Innymi słowy, zgadujemy, lub powtarzamy argumenty
                            tych, których darzymy zaufaniem, a którzy często też jeszcze jej nie
                            przeczytali.

                            To tak tylko, uwaga na boku,
                            aby nie zapomninać o zachowaniu dystansu... wink
                            • wariant_b Re: Mimo że : Pytanie do Warianta 05.03.10, 00:26
                              taziuta napisał:
                              > Acha, i jeszcze jedno. Ciągle dyskutujemy o książce, której nie
                              > przeczytaliśmy.

                              Tak między nami - zapytam dlaczego?
                              forum.gazeta.pl/forum/w,89824,107934644,107934644,Kupilem_ksiazke_o_Kapuscinskim.html
                              • taziuta Re: Mimo że : Pytanie do Warianta 05.03.10, 00:31
                                wariant_b napisał:

                                > Tak między nami - zapytam dlaczego?

                                Dlaczego kupiłem tę książkę? Dla żony, bo mnie o to poprosiła. smile
                                Ale sam też ją chętnie przeczytam, jak tylko ona z nią skończy.
                                • wariant_b Re: Mimo że : Pytanie do Warianta 05.03.10, 00:33
                                  taziuta napisał:
                                  > Dlaczego kupiłem tę książkę?

                                  Dlaczego jeszcze nie została przeczytana?
                                  Jest to na swój sposób nieuczciwe wobec rozmówców.
                                  • taziuta Re: Mimo że : Pytanie do Warianta 05.03.10, 00:37
                                    wariant_b napisał:

                                    > Dlaczego jeszcze nie została przeczytana?
                                    > Jest to na swój sposób nieuczciwe wobec rozmówców.

                                    Bo to grube bydlę!
                                    Książka, a nie żona, oczywiście. smile

                                    Ale zdaje się, że żona już kończy, i jeszcze w ten weekend
                                    ja będę mógł zacząć czytać.
                            • tojajurek Re: Mimo że : Pytanie do Warianta 05.03.10, 00:43
                              Akurat masz rację, pisząc o idiotyzmach w aktualnie obowiązujących
                              zasadach interpretowania historii najnowszej (a i dawnej też).
                              Zresztą nic tu nowego i każdy, kto żyje tyle lat co ja, może się
                              tylko uśmiać. Przypomina mi się słynny ongiś klucz do oceny
                              wszystkich ruchów społecznych i wydarzeń w całej historii ludzkości,
                              wymyślony przez tow. Stalina (nie wiem czy wymienianie tego nazwiska
                              nie jest przypadkiem już karalne?), który pozwalał na łatwą ocenę
                              historii nawet przez niepiśmiennego kołchoźnika. Otóż wszystkie
                              wydarzenia dzieliły sie na te, które przyspieszały nadejście
                              Wielkiej Rewolucji Październikowej oraz na te, które to nadejście
                              opóźniały.
                              Obecnie wydaje się, że ten genialnie prosty klucz odkrył ponownie
                              IPN, tylko zamiast Rewolucji idzie o rządy PiS.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka