26 lat i NIC!

IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 02.02.05, 00:24
cholera jasna 26 lat na karku, studia politechniczne i uniersyteckie, zasrany
staz w instytucji finansowej-jako dowiadczenie, 2 jezyki i takie inne
duperele( wymagane dzis jako podstawowe) i od ponad roku nie moge znalezc
pracy:((((normalnie mam dola i depresje,robie co moge i JEDNO WIELKIE NIC!
jeszcze miesiac a bede sie uwazac za osobe NIEDOROZWINIETA...

bo skoro nie mam pracy( a nie mam tez znajomosci) to chyba jednak jestem...

    • Gość: katerina7 Re: 26 lat i NIC! IP: 212.87.240.* 02.02.05, 10:25
      Dobra rada: dajnoge z tego wspaniałego kraju, ot co!!!
    • Gość: Ja Re: 27 lay i COŚ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 10:34
      A ja mam 27, dopiero koncze studia, dzieki znajomosci jezyka z okresu LO, to
      byl jez. wykladowy i mozolnej harowce od 19 roku zycie /przenioslem sie z
      poludnia Polski do Warszawy w poszukiwaniu lepszej przyszlosci/ zostalem
      wlasnie kims w duzej firmie za 12.000, czego i Tobie zecze osiagnac przez ten
      rok, jaki nas dzieli. Powodzenia Jan
      • kpt.yogi Re: 27 lay i COŚ 02.02.05, 11:03
        a to szczesciarz z CIebie. Ja mam 29 i podobna syuacje od skonczenia studiow
        prauje na czarno za srednio 800 zl mies. i z dnia na dzien czuje ze nie wiem po
        co sie urodzilem....
        • Gość: Aga 33 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 11:26
          Ja mam 33 lata a depresję od 2000.A z powodu choroby tyle samo lat nie
          pracuję.Tragiczne ale prawdziwe.Dopiero teraz się podniosłam ale nie po to by w
          Polsce harować.
          • Gość: AGA 2 Re: 33 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 21:25
            Ja tez mam 33 i tez mam na imie Agnieszka, po maturze zaczelam najpierw
            pracowac, studia rozpoczelam pozniej i nie tak dawno sie obronilam ,aktualnie
            pracuje na dobrym stanowisko w skandynawskiej firmie za 14.000, zaczynalam ,
            jak wielu, od Unilever albo Henkel.Pozdrawiam
      • soup_nazi Re: 27 lay i COŚ 02.02.05, 19:12
        Gość portalu: Ja napisał(a):

        > A ja mam 27, dopiero koncze studia, dzieki znajomosci jezyka z okresu LO, to
        > byl jez. wykladowy i mozolnej harowce od 19 roku zycie /przenioslem sie z
        > poludnia Polski do Warszawy w poszukiwaniu lepszej przyszlosci/ zostalem
        > wlasnie kims w duzej firmie za 12.000

        rocznie i brutto, hehehe. Wszystko siem zgadza
        • Gość: Ja Re: 27 lay i COŚ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 21:30
          Nie miesiecznie, to jest francuski koncern spozywczy, taki jak Aachan, Geant,
          oni zatrudniaja ludzi z francuskim perfekcyjnym, maja duze wymagania i jezykowe
          i inne, ale mozna im sprostac.
    • pia.ed Re: 26 lat i NIC! 02.02.05, 12:46
      A moze zbyt wysoko siegales, szukales tylko prac wymagajacyh wysokich
      kwalifikacji???
      Na pewno je masz, ale nie masz doswiadczenia o ktore w takich wypadkach pytaja.
      • Gość: Ja Re: 26 lat i NIC! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 21:33
        No wlasnie, te wysokie wymagania o ktorych wspomnialem wyzej, to doswiadczenie
        zawodowe, ja pracuje od 19 roku zycie i to, procz znajomosci jezyka, mialo
        kolosalne znaczenie.
    • Gość: sia Re: 26 lat i NIC! IP: *.cable.wanadoo.nl 02.02.05, 17:45
      Ludzie, jak ja was rozumiem!!! Ja mam prawie 29 lat i tez nic!!! Mam mgr, znam
      biegle 2 jezyki zachodnie + rosyjski, i co???? Wyjechalam po studiach na
      zachod "po lepsze zycie", a jedyna praca jaka wykonywalam dotychczas bylo
      sprzatanie na czarno lub opieka nad dziecmi (pewnie, wiem, ze to moja wlasna
      wina, bo po co bylo jechac???). I co z tego, ze mam wyksztalcenie i znam
      jezyki, jesli nie mam doswiadczenia zawodowego. Osoba powyzej, mowi, ze
      autor/ka postu moze siegala za wysoko, nie majac odpowiedniego doswiadczenia,
      ale jak on/a mialaby to doswiadczenie zdobyc pracujac latami np: w fabryce,
      takie doswiadczenie jemu/jej i tak sie nie bedzie liczyc do tej pracy, ktora by
      chcial/a wykonywac. To takie zamkniete kolo, rzeczywiscie mozna wpasc w
      depresje, ja tez trace powoli wiare w siebie i w powodzenie...
      • pia.ed Re: 26 lat i NIC! 02.02.05, 19:57
        Sia, na innym forum dostalas wiele odpowiedzi na temat co powinnas zrobic.
        Rob wiec cos zamiast sie uzalac nad soba.
        W Twoim zawodzie masz mozliwosc pracy w wielu krajach.
        Nie od razu na stanowisko odpowiadajace twemu wyksztalceniu , ale radzono Ci
        wlasnie zaczac "od podlogi", a potem wspinac sie wyzej!
        • Gość: sia Re: 26 lat i NIC! IP: *.cable.wanadoo.nl 02.02.05, 21:42
          Pia.ed chyba mnie z kims mylisz,skad wiesz jaki mam zawod? Nie pisalam na innym
          forum. Nie wiem jak w moim zawodzie moge zaczac od podlogi...
          • pia.ed Do sia 03.02.05, 00:44
            Identyczny list byl zamieszczony na innym forum! Pisala dziewczyna po studiach
            turystycznych, 29 lat, znajaca 2 jezyki, ktora od 6 lat zajmuje sie zagranica
            sprzataniem na czarno i chcialaby teraz zmienic swoje zycie, ale jak to ma
            zrobic jesli nie ma doswiadczenia w swoim zawodzie?
            Jedna z rad byla, zeby zaczac pracowac w jakims dobrym hotelu np Hilton,
            zaczac od sprzatania pokoi(to wlasnie w przenosni nazwalam "od podlogi" czyli
            od poczatku), potem probowac dostac sie do recepcji i w ten sposob do czegos
            dojsc.
            • sulasia13 Re: Do sia 03.02.05, 16:35
              Aha, rozumiem. A ja jestem mgr pedagogiki i bardzo chcialabym pracowac w
              szkole, lub innej instytucji pedagogicznej i nie bardzo sobie wyobrazam jak
              pedagog moze zaczac od podlogi? Sprzatanie szkoly, czy innego osrodka?
    • Gość: gos Re: 26 lat i NIC! IP: *.range81-132.btcentralplus.com 02.02.05, 17:51
      W wieku 26 lat czulem podobnie - od ponad roku jestem poza Polska - moje morale
      rosnie!!!!

      pozdrawiam,

    • Gość: gosc portalu odp: 26 lat i NIC! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 00:13
      ja mam prawie 26 lat i nadal prawie NIC, prawie, bo mam gdzie
      mieszkac....Rodzice nadal sie nade mna lituja, a w oczach sasiadow i rodziny to
      pewnie ogolna porazka, pechowa osoba no i chyba jak Ty piszesz za miesiac to
      przy takim "farcie" pojde na leczenie psychiatryczne z objawami depresji
      manakalno-zawodowej z uwrazliwieniem na slowa: PRACA, STUDIA, POLSKA
      RZECZYWISTOSC i
      SPRAWIEDLIWOSC!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!
    • dyplomata Przepraszam ze pytam... 03.02.05, 09:13
      Gość portalu: moze to koszmar? napisał(a):

      > cholera jasna 26 lat na karku, studia politechniczne i uniersyteckie, zasrany
      > staz w instytucji finansowej-jako dowiadczenie, 2 jezyki i takie inne

      A te studia to na jakich kierunkach byly?
      W jakich okolicach szukasz pracy?
      Jaka jest skala twoich poszukiwan?

      A w ogole to przepraszam ze pytam tak nachalnie...

      • Gość: gosia25 Re: Przepraszam ze pytam... IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 03.02.05, 10:50
        Cześć ja mam 25 lat. za miesiąć odbieram dyplom mgr ekonomii, specjalność:
        bankowość. Nie znam tak jak ty języków. Mam za sobą rok doświadczenia w
        obsłudze klienta, i 3 miesiące jako referent ds.płac. Szukam pracy w Warszawie
        bo tam mam juz jakieś lokum. Ale to istny koszmar. Jestem już bardzo załamana i
        nie wierzę że kiedykolwiek coś mi się uda. Jeśli ty nie możesz znaleźć pracy to
        ja już mogę pomarzyć sobie.
        • Gość: retro. Re: Przepraszam ze pytam... IP: 1.2.* / *.morfeusz.com.pl 04.02.05, 15:51
          A ja drogie dzieci mam 28lat, zaczynalem bez zadnych znajomosci w Warszawie za
          rozsadne pieniadze ale bez szoku, po 2 latach wrocilem do mojeje rodzinnej
          miejscowosci, gdzie pracodawcy imponowala moja praca przy duzych projektach w
          Wawie i dal mi tyle samo, co przy nizszych kosztach bylo jak podwyzka. Ta
          robote znalazlem po 1 dniu, myslalem ze chociaz tydzien bede miec luzu ale nie -
          chcieli od razu no to nie mialem wakacji... Teraz spadam do USA, znajomi
          amerykanie zalatwili mi prace w duzej firmie z zarobkami w okolicach 80tys./rok
          na wejsciu. I nie ukrywam ze juz sobie strzepie zabki na rozpuszczanie takiej
          wyplaty. Zycie jest ZARABISTE!!!
      • Gość: Ada Re: Przepraszam ze pytam... IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.05, 23:10
        vvvvvvvvvv
    • Gość: bronek Re: 26 lat i NIC! IP: 212.160.162.* 03.02.05, 15:33
      szukam kogos do wyjazdu do anglii
      jedz ze mna
      invisibleman@o2.pl
      • pia.ed Link z forum PRACA 03.02.05, 23:12
        Wlasnie wpadl mi w oczy ten temat, bo byl na stronie czolowej gazeta.pl
        Dotyczy on bezrobocia w Polsce.
        Kilka osob twierdzi, ze w WARSZAWIE jest praca!
        Moze dyskusja kogos zainteresuje, bo dotyczy chlopaka znajdujacego sie
        obecnie w USA i planujacego powrot do Polski!
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=20030722
        • dyplomata Pia to nieco demagogiczne 04.02.05, 11:28
          pia.ed napisała:

          > Kilka osob twierdzi, ze w WARSZAWIE jest praca!
          > Moze dyskusja kogos zainteresuje, bo dotyczy chlopaka znajdujacego sie
          > obecnie w USA i planujacego powrot do Polski!
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=20030722

          Facio pisze:

          >W ubiglym roku po zdaniu matury wyjechalem do USA.
          >Tutaj sobie pracuje (calkowicie legalnie) i ucze sie angielskiego. Ale przed
          >wakacjami mam zamiar wrocic do kraju- rozpoczac studia zaoczne i...
          >...
          >Czy mlody czlowiek, ktory nie ma "znajomosci" ale ma
          >chec do pracy i jakies tam umiejetnosci (w USA sobie radze) znajdzie prace, z
          >ktorej bedzie w stanie zaplacic za szkole, benzyne (niemalo) i utrzymanie?

          Wiec on jest po maturze, nie ma zadnego zawodu, potrzebuje kasy na studia i
          'benzyne' plus utrzymanie (mieszkanie?).

          W Warszawie to praca jest ale nie dla ludzi na takim poziomie, przynajmniej nie
          z takimi wymaganiami placowymi.
    • Gość: Aga 3 re: 26 + i coś !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 15:00
      W odpowiedzi zakladam wątek 26+ i coś! Trzeba przerwac to lamentowanie
      nieudzcznikow!!!Polska specjalnosc - jęczenie!! Precz z tym !!
      • Gość: eciepecie Re: re: 26 + i coś !! IP: *.cable.wanadoo.nl 04.02.05, 17:42
        No, ze tak powiem- niezla z ciebie krowa Ago! Kto ci dal prawo nazywac
        kogokolwiek nieudacznikiem????!!!!
        • Gość: Aga 3 Re: re: 26 + i coś !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 18:40
          OK! Sorry ! Bede od tej chwili uzywala zwrotu 26 i NIC ! Zadowolony eciepecie ?
          • Gość: eciepecie Re: re: 26 + i coś !! IP: *.cable.wanadoo.nl 04.02.05, 18:43
            tak
    • Gość: Nanook Re: 26 lat i NIC! IP: 83.238.129.* 04.02.05, 18:17
      To teraz ja - 28lat :) Za rok koncze studia. W mojej branzy jest praca dobrze platna, moge ja stosunkowo latwo zdobyc. Gdyby chodzilo mi o pieniadze to juz bym pracowal i mial gdzies ostatni rok studiow. Problem w tym, zeby sie nie zatrzymywac i dalej sie rozwijac. W koncu po to wybralem swoj zawod. Polska nie daje mozliwosci, poniewaz za malo sie tu dzieje i z tego powodu pewnie przyjdzie mi wyjechac.
      Wcale nie jest dobrze:
      1. nie chce lapac latwej pracy z "dolnej polki" (tez w zawodzie) ktora zamyka droge dalej ale daje stabilizacje i kase
      2. probojac sie przebic, rodzine zaloze w wieku okolo 35-40 lat. (statystycznie). Po cos sie do cholery przeciez zyje i pracuje! A tu jedno wyklucza drugie.
      W szoku jestem, gdy uswiadamiam sobie skale czasowa planow jakie snuje.
    • Gość: Rita Re: 26 lat i NIC! IP: 207.134.79.* 05.02.05, 17:10
      Uciekac, uciekac i jeszcze raz uciekac z Polski i wszystko bedzie dobrz,e
      najlepiej za ocean.... A tak naprawde wzielabym sie do przedsiewziecia madrze.
      Zdalabym kilka egzaminow z angielskiego, takie jak na przyklad TOEFL i inne
      specjalistyczne w kierunku, ktory konczylas. Szukalabym pracy przez internet,
      bezpsrednio i nie tracilabym nadziei.Na poczatek pojechalabym do USA do pracy
      jaka zaoferuja a pozniej na miejscu szukalabym lepszej. 26 lat to nie koniec
      zycia, to jego poczatek. Glowa do gory i nie zalamywac sie, zle czasy mina ale
      trzeba byc konsekwentnym w stosunku do samej siebie!
      Zacznij od www.yahoo.com , pozniej kliknij hot jobs......
    • Gość: tom Re: 26 lat i NIC! IP: *.ex.ac.uk / *.ex.ac.uk 05.02.05, 21:37
      witam, hehe ja tez mialem podobny dylemat - skonczone studia na Polibudzie,
      studiowalem na SGH i mialem duze ambicje. Kilka praktyk odbytych w najwiekszych
      instytucjach finansowych po czym... wyjechalem do Anglii :) Prace znalazlem po
      kilku dniach jako analityk baz danych. Wkrotce rozpoczynam studia na Uni w GB.
      No i o powrocie do kraju chyba moge zapomniec, no chyba ze na wakacje :-)
    • Gość: marcel Re: 26 lat i NIC! IP: *.promax.media.pl 06.02.05, 13:18
      niedorozwiniety to ja jestem hehe 26 lat bede konczyl w czerwcu, nie mam
      jeszcze mgr, zadnej praktyki zawodowej , zadnego jezyka, slabiutko j.
      angielski, komputer slabo i brak jakichkolwiek znajomosci , i kto mnie
      przebije??
      • Gość: maek Re: 26 lat i NIC! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.05, 13:53
        marcel, zabrzmialo to tak pewnie i z przekonaniem, ze uwazaj, ktos moze cie
        zatrudnic ::))

        Powodzenia i pozdr.
      • Gość: !!! Re: 26 lat i NIC! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 21:13
        marcel, a przystojny chociaz jestes?... hehe
    • Gość: nerwik Re: 26 lat i NIC! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 17:25
      Co ja mam zrobić?Mam prawie 27 lat,i zero praktyki w zawodzie.Zaraz po maturze
      wyjechałam za granicę i nawet starz mi przepadł.Od tego czasu pracowałam to w
      Polsce to za granicą,podjęłam nawet studia ale i z tym jakoś nie wyszło.Znam
      wprawdzie dobrze niemiecki ale to za mało żeby znaleść pracę bez
      doświadczenia.Szukam teraz czego kolwiek i w kraju i za granicą ale tracę już
      nadzieję.Co robić i jak szukać pracy?????????
      • pia.ed Re: 26 lat i NIC! 09.02.05, 01:03
        A w jakim zawodzie skonczylas szkole?
Pełna wersja