Gość: ;) Agresja bierze sie z tego, ze IP: *.cec.eu.int 29.11.05, 09:48 1. ktos sie czegos boi 2. czuje sie niepewnie 3. ma kompleksy, etc... 4. mylnie pojetej asertywnosci 5. z chamstwa lub prostactwa 6. moze byc wyniesiona z domu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :( Re: Agresja bierze sie z tego, ze IP: *.cec.eu.int 29.11.05, 10:20 7. z wlasnego przekonania ze sie jest kims lepszym niz w rzeczywistosci 8. to co sie robilo w PL minelo, tutaj A=A, C=C, A=C, C=A 9. trudnosc pogodzenia sie, ze tutaj nie ma kumplostwa i ze Pan X juz nie pomoze 10. trudnosc pogodzenia sie, ze na nikim "TO" nie robi tu wrazenia Odpowiedz Link Zgłoś
paw_dady Re: Agresja bierze sie z tego, ze 29.11.05, 13:05 Gość portalu: :( napisał(a): > 8. to co sie robilo w PL minelo, tutaj A=A, C=C, A=C, C=A ho ho nowa arytmetyka paw zawsze chetnie sie uczy ;P > 9. trudnosc pogodzenia sie, ze tutaj nie ma kumplostwa i ze Pan X juz nie pomoze > bo sie zdziwisz > 10. trudnosc pogodzenia sie, ze na nikim "TO" nie robi tu wrazenia a co to jest TO? chodzi o powiesc S. Kinga ? czy cus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lezsek Re: Agresja bierze sie z tego, ze IP: 212.190.72.* 29.11.05, 14:59 Bajka: nie tak az dawno temu, w pewnym wiekszym czy mniejszym miescie, pewnego wiekszego kraju na wschod od Laby mieszkala sobie dziewczynka, mieszkal sobie chlopczyk. Nazywali sie, powiedzmy Ania i Piotrek. Dziewczynka i chlopczyk od malenkosci byli powodem dumy i zrodlem radosci dla swoich ambitnych rodzicow. Juz w szkole podstawowej mama i tata dostawali listy z gratulacjami, a na zakonczenie roku szkolnego z lezka w oku ogladali swiadectwa z czerwonym paskiem i zabierali swoje pociechy na lody. Ciocie i babcie klaskaly w raczki jaka Ania madra a jak Piotrus ladnie czyta. Pozniej Ania i Piotrus poszli do liceum. Rodzice zapisali ich na angielski, niemiecki, francuski, "tenisa", tance ludowe i nauke szybkiego czytania z zamknietymi oczami. Dzieci uczyly sie pilnie i przynosily nagrody ksiazkowe oraz zdobywaly laury w olimpiadach wiedzy o spoleczenstwie i konkursach mlodych samorzadowcow. Kiedy ich koledzy czytali Metal Hammera albo Tylko Rock, Ania i Piotrek prenumerowali Cogito i amerykanskiego Newsweeka. Pan od wosu powiedzial Piotrusiowi - powinienes isc na stosunki miedzynarodowe. Najlepiej do Warszawy. Ciocia Kasia, ktora jezdzi Mercedesem powiedziala: Gosia powinna isc na ekonomie, najlepiej na SGH, po tym znajdzie dobra prace. Oboje od 2 klasy zaczeli uczyc sie do egzaminow. Wszystko potoczylo sie pomyslnie - dzieci przyniosly z zakonczenia liceum opera omnia Marii Dabrowskiej i stos leksykonow, a za 2 miesiace "mialy juz w kieszeni indeksy czolowych uczelni z rankingu Wprost". W miedzyczasie rodzice Ani sie rozwiedli, a ja zostawil 32 letni mezczyzna, z ktorym zwiazala sie jako duzo dojrzalsza od swoich rowiesnic. Wtedy zrozumiala, ze zycie to nie bajka. Piotrek nie mogl znalezc kolegow przez caly pierwszy rok studiow, bo kazdemu opowiadal, gdzie bedzie robil staz po czwartym roku. Nie zrozumial, ale okrzepl nieco. Zycie plynelo dalej, rodzice nadal byli dumni. Piotrek i Ania przygotowywali sie do wyscigu szczurow. Plynacy pod pelnymi zaglami okret wyzszej edukacji nieublaganie zblizal sie do Scylli "prawdziwego zycia" i Charybdy zdradliwego rynku pracy. Zaloga w pelnym ordynku zaostrzyla palasze zyciorysow i nabila zaswiadczeniami z "praktyk w zachodnich firmach" garlacze gotowa do abordazu, gotowa siec chciwe dlonie siegajace po nagrode i palic prosto w leb konkurencji. Przed naszymi bohaterami rozciagal sie najezony przeszkodami plan dziesiecioletni, ktorego zwienczeniem mial byc domek na Sadybie i nowe Volvo. Na choragwiach nazwy uczelni, przed ktorymi rabstwo czapki z glow sciagalo i zawstydzone mielo w dloniach. Okrzyki bojowe mialy rozbrzmiec jak nazwy zachodnich korporacji. Rodzice pelni dumy i niepokoju. Niestety. Tragedia nadeszla w 2003, a imie jej EPSO. Jak cyklon spadlo na Anie i Piotrka toczacych wstepne potyczki z jedna noga na niepewnym ladzie. I jak cyklon porwalo naszych bohaterow i przenioslo do Lux i Brux. Gdy ockneli sie po krotkim locie zdali sobie sprawe, ze domek i volvo juz na nich czeka. Brzesczoty nie splamione krwia sniedzia sie pokryly i do lamusa zlozyc je przyszlo. Choragwie wyplowialy i zadne oko liter nie odrozni, coz to za mozni ryceze. Takoz i okrzyk bojowy ochrypl i w gardle uwiazl i gawiedz o praktykach i stazach sie nie dowie. Kim jestesmy teraz? Nikim. Masa jak inni. Na coz bylo studiowac, na coz praktyki w dobrych firmach robic, na coz na listy na dobre zajecia o 4 nad ranem sie wpisywac. Kto nas teraz doceni? Jak tu wyzej skoczyc? Machina nas polknela. Awans co dwa lata bezduszny, chocby i wygryzal albo i lizal. Jak tu porzadek dziobania ustawic. Gdzie drabina na ktora sie wspinac. Wszystko poszlo na marne. Kazda bajka ma Happy End.. Ania i Piotrek znalezli forum EPSO, namiastke tego co znane. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_wi99 Re: Agresja bierze sie z tego, ze 29.11.05, 15:07 Naprawde nie wiem jak to mozliwe, ale to forum podoba mi sie coraz bardziej :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_godzina Re: Agresja bierze sie z tego, ze 29.11.05, 15:52 Bardzo frapujace. Ciekawi mnie jeszce jakie sa przyczyny agresji podstarzalych forumowiczow, bo ten niezwykle przekonujacy opis dotyczy raczej smarkatej czesci towarzystwa. Odpowiedz Link Zgłoś
tomi_22 Do Czarna godzina 29.11.05, 15:54 Sluchaj, mam do Ciebie mala sprawe, pogadamjmy na privie. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.soplica Re: Agresja bierze sie z tego, ze 29.11.05, 17:03 Poeta i trzeźwi Bije czarna godzina, czarny wiersz się poczyna. Dajcie mi, ludzie trzeźwi, szklankę mocnej poezji, szklankę czarnego wina. Łypią trzeźwi znad kufla: "Dobrze, niech się nam uchla, poczekamy do świtu, czy zażąda kredytu." Brzęk! Stoi czarna butla. Wypiłem do dna z gniewem, upiłem się i śpiewam, wkoło łypią ponuro, nikt nie nuci do wtóru, drugą szklankę nalewam. "Wasze zdrowie, przytomni! Nie podchodźcie wy do mnie. Gdy tę szklankę wypiję, to was wierszem zabiję, a chcę o was zapomnieć." Obstąpili mnie wkoło, a ja trzymam się stołu, trzecia szklanka wypita, i stół rusza z kopyta, lecę w gwiazdy i wołam: "Witaj, piękna przygodo! Witaj, gwiezdna pogodo! Wplątany w włosy komet, chwytam cienie Andromed, patrzę w Luny twarz młodą. Gwiazdy, gwiazdy, przepuśćcie, pieśni szukam w tej pustce, wylewam z butli czarnej wino w pył planetarny, ale milczą czeluście..." I ocknąłem się rano, twarz miałem krwią zalaną, trzeźwi nade mną stali, bili mnie i pytali: co za wino dostaną? Odrzekłem: "W jednej piersi mieści się świat najszerszy, gdy się miłość poczyna, tej mi trzeba, nie wina, i bez niej nie ma wierszy." Odpowiedz Link Zgłoś
woluwe po prostu ki-EPS-cy ! 29.11.05, 19:14 Agresja, brak poczucia humoru, przemadrzalosc sa tu niestety powszechne! :-( Im dluzej zyje tym bardziej wydaje mi sie, ze to nasza, polska cecha narodowa. Mamy tu stycxznosc z takimi brukselskim Ferdkami, Halinkami i Waldusiami. Tacy Brukselscy KiEPScy ! Odpowiedz Link Zgłoś
woluwe Re: po prostu ki-EPS-cy ! 29.11.05, 19:15 woluwe napisał: > Agresja, brak poczucia humoru, przemadrzalosc sa tu niestety powszechne! :-( > Im dluzej zyje tym bardziej wydaje mi sie, ze to nasza, polska cecha narodowa. > Mamy tu stycxznosc z takimi brukselskim Ferdkami, Halinkami i Waldusiami. > Tacy Brukselscy KiEPScy ! Odpowiedz Link Zgłoś
tomi_22 do woluwe 29.11.05, 19:39 Waldus, to ty? Zes mi pomysla ukradl ;) A na powaznie. Fajne porownanie. Mi sie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: octi Re: Agresja bierze sie z tego, ze IP: *.243.81.adsl.skynet.be 29.11.05, 19:29 kim jest Gosia ? Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia.lux Re: Agresja bierze sie z tego, ze 29.11.05, 19:39 :) mnie tez to zastanowilo.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lezsek Re: Agresja bierze sie z tego, ze IP: 80.91.157.* 29.11.05, 19:46 Gosia to alter ego Ani a ania to Ewerywoman nie mylic z I'm every woman Odpowiedz Link Zgłoś