Gość: Trian
IP: 80.54.45.*
25.07.06, 14:12
A co powiecie na liczbę "rezerwowych" na liści dla informatyków. Naliczyłem
18 nazwisk, a było miejsce dla 95 osób !! (a i tak Polaków jest zdecydowanie
najwięcej)
Ja zastanawiam się nad tym fenomenem od czasu jak ktos podał na forum, że
tylko 65 osób zdało preselection.
Możliwe hipotezy w kolejności prawdopodobieństwa:
1.Słaba "reklama" konkursu
2.Zbiory informatyków i osób zainteresowanych UE sa rozbieżne (z bardzo
niewielkimi wyjątkami)
3. Kwota rzędu 3,5 kEuro to za mało by skusić informatyka
4. Egzaminy były bardzo trudne. Dałem to prawie na końcu bo o ile pisemny i
ustny jest mocno subiektywny to w preselection wystarczyło trafic połowę
punktów - ja np. nie miałem pojęcia o kilku dziedzinach z IT na preselection.
5. Zbyt wysokie wymagania wstępne. Według mnie cały system selekcji był
idealny dla świeżo upieczonych tysięcy studentów informatyki. Pobieżna
znajomość różnych zagadnień informatycznych, znajomość języka - tego chyba
uczą na takich studiach ?(Pytam się bo za moich czasów to takich studiów nie
było ;-))
Jedynie mogliby miec problem z egzaminem pisemnym - bo ustny to tylko
specyficzna umiejętność.
P.S.
Mam zaproszenie na Interview do Luxa tylko muszę zmienić termin - nie chca mi
dac urlopu.