Dodaj do ulubionych

Nasze wypowiedzi - apel

IP: *.214-242-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.12.06, 21:54
Szanowni!

Moze ktos uzna, ze przynudzam, ale mnie juz bardzo musi, nie od dzis. Bardzo
prosze wszystkich, by pamietali o takim banale jak czystosc polszczyzny. To
nie jest przytyk do nikogo konkretnie, ale od dawna na tym forum pojawiaja
sie wpisy, od ktorych wlos sie jezy na ramionach, nie tylko na glowie.

Brak polskich znakow jest zrozumialy, nawet rozumiem, ze ktos moze miec
dysleksje, ale na litosc, chyba nie co czwarty z dyskutantow! Sa tez
zasadnicze problemy z interpunkcja, stylistyka, a nawet gramatyka - niektore
wypowiedzi trudno wrecz zrozumiec!

Warto uswiadomic sobie, ze mamy widoki na pozostanie w BE/LUX przez nastepne -
dziesiat lat. Czy na pewno chcemy juz dzis zaczac jezdzic po ringu zamiast
obwodnicy, mieszkac w studiach zamiast w kawalerkach, zatrudniac menazki, a
nie sprzataczki, pracowac w unitach, a nie dzialach itd.? Wezcie, o drodzy,
pod uwage, z kogo beda brac przyklad Wasze dzieci.

Co innego gra slow, slang czy literowka - ale regularne snobowanie sie (?) na
tutejszosc to wylacznie przejaw umyslowego lenistwa, by nie rzec
degrengolady. Nie od dzis "robie w jezyku" i zdaje sobie sprawe, ze niektorym
Polakom wystarcza, ze sie po polsku dogaduja. Poza tym forum, gdzie pisze
sie "na kolanie" to nie poczta dyplomatyczna. Ale totalne olewanie wszystkich
regul oznacza lekcewazenie adresatow, nawet jesli to tylko koledzy, a nie
rada ministrow.

Niech wiec wieksza dbalosc o kulture wyslowienia stanie sie naszym wspolnym
postanowieniem noworocznym.

Przepraszam za pompatyczny ton i wszystkiego najweselszego zycze.
Obserwuj wątek
    • Gość: inesitka79 Re: Nasze wypowiedzi - apel IP: *.aster.pl 19.12.06, 22:24
      Popieram :-)
      Dobrze, ze wreszcie ktos to powiedzial!
      • byly_eurokrata Re: Nasze wypowiedzi - apel 19.12.06, 22:36
        "Warto uswiadomic sobie, ze mamy widoki na pozostanie w BE/LUX przez nastepne -
        dziesiat lat. Czy na pewno chcemy juz dzis zaczac jezdzic po ringu zamiast
        obwodnicy, mieszkac w studiach zamiast w kawalerkach, zatrudniac menazki, a
        nie sprzataczki, pracowac w unitach, a nie dzialach itd.? Wezcie, o drodzy,
        pod uwage, z kogo beda brac przyklad Wasze dzieci."

        To akurat nie jest zbyt szczęśliwy argument. Dzieci wychowywane kompletnie za
        granicą, będą się automatycznie identyfikować bardziej z krajem i językiem
        swojego pobytu, mimo polskich babci, polskich rodziców i wakacji spędzanych w
        Polsce. Ja znam ten problem na przykładzie masy dzieci polskich emigrantów w
        Niemczech. Dla nas ojczyzną zawsze pozostanie Polska, bo tam się urodziliśmy.
        Ale takie dziecko epsie urodzone w Brukseli czy w Luksemburgu, spędzające tam
        przeważająca część roku? Mimo polskiej szkoły zacznie od pewnego momentu
        chętniej mówić po francusku czy niderlandzku. Ja znam tutaj dzieci ludzi po
        studiach filologicznych, którzy celowo w domu mówili tylko i wyłącznie po
        polsku. W niektórych przypadkach to w ogóle nic nie daje. Syn koleżanki ze
        studiów gdzieś w wieku 12 lat po prostu przestał odpowiadać po polsku. Ona
        zadawała pytanie po polsku, on odpowiadał po niemiecku. Do dziś rozumie polski,
        ale mówi z niemieckim akcentem, nie potrafi wymówić polskiego "r" a ja go
        pamiętam z czasów, jak nie potrafil wymówić "r" po niemiecku.

        A tak ogólnie Trans, wrzucanie słów miejscowych do polszczyzny należy
        do "uroku" wszystkich emigracji. Ja zupełnie innaczej rozmawiam w Polsce, a
        innaczej z ludźmi mieszkającymi w Niemczech, bo mimo że jestem tłumaczem.
        • Gość: TRANS Re: Nasze wypowiedzi - apel IP: *.214-242-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.12.06, 23:25
          Byly, zaczynajac od konca - nie chodzi mi o to, zeby w ogole wyrzec sie
          wtretow, bo to chyba niewykonalne. Idzie mi o ich nagromadzenie na centymetr
          kwadratowy.

          A co do dzieci - masz wiele racji oczywiscie, ale pamietajmy, ze Ameryka lezala
          poza linia horyzontu, a jednak Kolumb ja odkryl. Ja pamietam np. spotkanego
          kiedys przypadkowo goscia z rodziny wyemigrowanej (dawno) do USA. Chlopak w
          Polsce bywal glownie na wakacje, ale jak otworzyl paszczu, to ja tez - z
          wrazenia. Uwazam sie za ogolnie sprawnego jezykowo, ale ten facet byl przy mnie
          jak Milosz przy pomocy kuchennej (nie ublizajac pomocom). A wiec mozna, i warto
          sie starac. Twoj znajomy, jak sadze, uzyskalby lepszy efekt, gdyby nie
          przyjmowal do wiadomosci odpowiedzi dziecka po niemiecku... ale to osobna
          dyskusja.
          • Gość: anbxl Re: Nasze wypowiedzi - apel IP: *.207-247-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 20.12.06, 06:00
            Trans oczywiscie masz racje,oczywiscie czuje sie dotchnieta...Ale booofffff
            pisze dalej jak mi sie podoba......Od wielu,wielu lat na codzien nie uzywam
            polskiego,oprocz prywatnych kontaktow...A na forum pisze dla przyjemnosci i
            zeby przekazac info innym,a ze czasem mnie nie rozumieja boofff-szybki przekaz-
            szybkie info.Co do dzieci-zawsze staralam sie,zeby moje mialy podstawy
            polskiego,starsza skonczyla 4 klasy sobotnie polskiej szkoly-niezle czyta i
            mowi,w miare dobrze pisze,ale....nie chce i w wieku 14 lat nie jestem w stanie
            ja do tego zmusic tymbardziej ze jest scislowcem i nawet nie przepada za
            francuskim ,angielskim i swoim jezykiem flamandzkim.Mlodsza nie chodzila i nie
            chodzi do polskiej szkoly,w miare swoich mozliwosci potrafi porozumiec sie...Za
            to znam tu rodzine mieszana gdzie w domu wylacznie mowilo sie po polsku i teraz
            dzieci nie potrafia dobrze rozmawiac ni w tutejszym ni po polsku...Maja mase
            problemow w szkole...Moja przyjaciolka mieszka w UK a jej maz jestz 3 poklenia
            Polakiem,w rodzinie bylo 5 braci i on jedyny pokochal PL,mowi naprawde
            poprawnie po polsku.A wiec to chyba duzo zalezy od ludzi ich checi i
            predyspozycji...
            • Gość: arise4 Re: Nasze wypowiedzi - apel IP: *.w86-212.abo.wanadoo.fr 20.12.06, 07:36
              Brawo TRANS ! Mieszkam od lat za granica i nie mowie polsko-zagranicznym
              slangiem i chyba wiem dlaczego, po prostu na poczatku pobytu poznalam Polakow,
              ktorzy tak mowili i postanowilam, ze ja tak nie bede. Prawda jest, ze wymaga to
              wysilku, ale nie przesadzajmy !

              Anbxl, nie zgodze sie, ze dzieciom polski mialby szkodzic. Moje malzenstwo jest
              mieszane, corki mowia po polsku (chetnie) i w dodatku maja duze zdolnosci
              jezykowe, co wzbudza u Francuzow zachwyt. Mysle, ze to, ze dziecko ma taki, a
              nie inny stosunek do jezyka nie jest wina samego jezyka, ale jest kwestia duzo
              bardziej skomplikowana.
              Jesli chcesz mozemy powymieniac doswiadczenia.

              Wesolych przygotowan swiatecznych !
              • Gość: anbxl Re: Nasze wypowiedzi - apel IP: *.207-247-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 20.12.06, 07:44
                Oki arise chetnie wymienie z toba doswiadczenia,gdyz swego czasu pracowalam
                jako nauczycielka we flamandzkiej szkole,gdzie praktycznie wszystkiego dzieci
                byly pochodzenia obcego.Z twojego IP wynika,ze piszesz z Francji,gdzie
                obowiazuje jeden jezyk,a tu w Belgii mamy 2 a nawet 3,a wiec jest juz
                roznica....no i te predyspozycje jezykowe-jeden ma talent do jezykow inny do
                przedmiotow scislych,a checi...
    • Gość: mczapl Re: Nasze wypowiedzi - apel IP: *.europarl.eu.int 20.12.06, 10:01
      TRANS - popieram cie prawie w 100%. Tez nieraz az trudno mi uwierzyc, ze mozna
      robic az takie bledy ortograficzne i byc az takim wrogiem wszelakiej poprawnej
      interpunkcji.

      Niemniej co do czystosci jezyka polskiego, to uwazam, ze idziesz o jeden krok
      za daleko. Obwodnice wokol Brukseli nazywa sie ringami (tzw. maly i duzy), a
      wszyscy pracujemy w unitach, ktore raczej nikt dzialami nie nazywa.
      • raf73 Re: Nasze wypowiedzi - apel 20.12.06, 10:24
        > Niemniej co do czystosci jezyka polskiego, to uwazam, ze idziesz o jeden krok
        > za daleko. Obwodnice wokol Brukseli nazywa sie ringami (tzw. maly i duzy), a
        > wszyscy pracujemy w unitach, ktore raczej nikt dzialami nie nazywa.

        Tu sie nie zgodze. Nie musimy mowic ring (poza tym wydaje mi sie ze sa trzy a
        nie dwa takowe: autostradowy, ten w osi Montgomery-Meiser i dalej na polnoc i
        poludnie oraz maly wokol centrum); spokojnie mozna to okreslenie
        zastapic "obwodnica" lub "rama komunikacyjna" (zgoda, "ring" wychodzi
        szybciej). Natomiast unit to dla mnie zawsze wydzial; dzial (lub departament)
        raczej odpowiadalby dyrekcji (tej okreslanej litera).
        Pozdrawiam
        • marekggg Re: Nasze wypowiedzi - apel 20.12.06, 12:41
          ring sa tutaj i we wiedniu co najmniej, jak by to byla obwodnica, to by sie tez
          nie nazywala ringiem.co do unitu - to w koncu gdzie pracujesz? w dziale,
          wydziale czy departamencie? a dyrekcja generalna - czy DG - to jak to
          przetlumaczyc? tutejszy dyrektor generaly robi cos zupelnie innego niz w
          polsce. a potem moze nie uzywac slowa "komisarz", bo to sie kojarzy - z
          komisarjatami, lub z komisarzem politycznym. a moze komisarz to minister, ale
          co wtedy zrobic z ministrami w radzie? a dlaczego akurat rada a nie co innego,
          skoro w radzie sie spotykaja ministrowie, czyli po tutejszemu komisarze.

          wiec - tak samo jak kazda dziedzina ma wlasny jargon, tutaj jest uzywany
          eurojargon i tyle.
          • Gość: bywalec Re: Nasze wypowiedzi - apel IP: *.europarl.eu.int 20.12.06, 12:44
            "we Wiedniu"... no tak...
            • marekggg Re: Nasze wypowiedzi - apel 20.12.06, 12:59
              nigdy sie nie uczylem w zadnej szkole polskiego, wiec dziekuje za rzeczowy
              komentarz :))
          • Gość: autor Re: Nasze wypowiedzi - apel IP: 62.121.128.* 20.12.06, 12:48
            Nie żebym chciał być specjalnie złośliwy, ale mam wrażenie, że wypowiedź kolegi
            dobitnie potwierdza, że TRANS miał 100% racji apelując o to, o co apelował.
          • raf73 Re: Nasze wypowiedzi - apel 20.12.06, 14:16
            Mala i srednia obwodnice Brukseli mozna nazwac ringiem (zwlaszcza mala, to
            bodajze okreslenie na pierscien dwupasmowych ulic opasujacych scisle centrum,
            jak w Wiedniu i wielu miastach niemieckich). Natomiast R0 to typowa obwodnica.
            Komisarz i Komisja nikomu chyba nie przeszkadza i coraz mniejszej ilosci osob
            kojarzy sie z komisarzami ludowymi (zasiadajacymi w Sownarkom - ach, te
            rosyjskie skroty :-)
            Gdzie pracuje? To jasne: w konkretnym wydziale, bedacym czescia dyrekcji
            (pionu), ktorych kilka sklada sie na dyrekcje generalna. Owszem, DG w polskiej
            administracji pelni inne funkcje, ale juz w duzych firmach jest to glowny
            zarzadca, tak jak tutaj, w instytucjach.
            Na koniec: kazda dziedzina ma ZARGON, co nie znaczy, ze musi byc on totalna
            sieczka jezykowa.
            Pozdrawiam
            P.S. Chyba wiem, kim jestes markuggg :-)
            • marekggg Re: Nasze wypowiedzi - apel 20.12.06, 14:23
              ja wiem ze wiesz. :-)))

              i dlatego maja francuzi octety a nie bajty, i maja ordinateury a nie komputery
              czy liczniki :)))
          • Gość: mama Re: Nasze wypowiedzi - apel IP: 80.51.122.* 20.12.06, 15:11
            Trans, popieram. Ja pracuje w wydziale, a najbardziej podba mi sie zwrot "glowa
            mojego unitu". Co do dzieci, to oczywiscie kazdy ma w tej kwestii wlasne
            zdanie, lecz ja zgadzam sie z piekna maksyma, ze rodzice powinni im dac dwie
            rzeczy: korzenie i skrzydla. Moze to i gornolotne, ale z tego wlasnie powodu
            moje pojda do polskiej szkoly.
        • Gość: mczapl Re: Nasze wypowiedzi - apel IP: *.europarl.eu.int 20.12.06, 15:19
          W ramach zwalczania nalecialosci z obcych jezykow przez caly dzisiejszy obiad
          punktowalem swojego kolege, ktory notorycznie wrzucal obce slowka. Do
          ciekawszych sformulowan nalezalo "adoptowanie projektow" i "treszhold punktow".
          Mam nadzieje, ze za bardzo sie na mnie nie pogniewal ;)
          • byly_eurokrata Re: Nasze wypowiedzi - apel 20.12.06, 15:51
            ludzie, nie popadajmy ze skrajności w skrajność.
            Ja mimo zaawansowanego wieku nigdy nie wiem, czy wydział to coś więcej niż
            oddział czy nie, bo w każdej instytucji jest innaczej.
            Nie widzę żadnego problemu w tym, by w gronie osób wtajemniczonych mówić "unit"
            a w rozmowie z babcia Jadzią "oddział". Puryści językowi z reguły przesadzają.

            Oczywiście, że przytoczone przeze mnie "odtałowanie kary" (dla
            niewtajemniczonych "odholowanie niewłaściwie zaparkowanego samochodu przez
            służby porządkowe") jest brzydkie, ale to są przykłady ekstremalne.

            Poza tym sorry, jesteście na "emigracji" krótko, więc odbieracie pewnie rzeczy
            jeszcze innaczej. Jak z biegem czasu nauczycie się pewnych pojęć tylko w języku
            obcym (tak jak ja np. obsługi Worda), to gwarantuję wam, że będziecie się
            musieli nieźle nagłowkować, żeby oddać te sprawy po polsku, bo po prostu nie
            będziecie wiedzieć, jak one się po polsku nazywaja, chociaż to wasz język
            ojczysty.
            A tak przy okazji: wiecie, ilu polskich językoznawców oburzało się swego czasu
            na takie słowo jak "kliknięcie myszką"?? Były propozycje typu "mlaśnięcie"
            itd., żeby nie używać brzydkiego obcego wyrazu.

            Więc nie przesadzajmy z tym ringiem. Każdy w miarę oczytany Polak zrozumie to
            słowo. A zresztą Ring to nie zawsze obwodnica, bo w Kolonii Ring jest w samym
            centrum miasta, chodzi bardziej o formę, w polskim natomiast obwodnica
            implikuje jakąś drogę na obrzeżach mająca na celu wyłączenie ruchu tranzytowego
            z centrum.
    • ma_wi99 Re: Nasze wypowiedzi - apel 20.12.06, 10:31
      Szkoda tylko, że pav nie bierze udziału w tej dyskusji. Jestem pewien, że jako
      zdeklarowany "prawdziwy Polak" miałby nam wiele do powiedzenia w kwestii
      poprawnej polszczyzny...
      • asiunia.lux Re: Nasze wypowiedzi - apel 20.12.06, 23:28
        ma_wi99 napisał:

        > Szkoda tylko, że pav nie bierze udziału w tej dyskusji.

        Tak, ja tez nad tym faktem ubolewam :(((
        Ale poczekaj, to jeszcze nie koniec dyskusji! (Badamy czujnosc pavia? Badamy!;))
        Paviu, nie bocz sie, tylko sie usmiechnij, bo epsy tez smieja sie do Ciebie:))

        > Jestem pewien, że jako
        > zdeklarowany "prawdziwy Polak" miałby nam wiele do powiedzenia w kwestii
        > poprawnej polszczyzny...

        Nie tylko w tej kwestii !
        Paw jest specem i expertem od wszystkiego! (wszystko co epsie, lub epsiopodobne)
        • Gość: mawi bajnajt Re: Nasze wypowiedzi - apel IP: 83.222.32.* 20.12.06, 23:32
          > bo epsy tez smieja sie do Ciebie:))

          ...czy aby na pewno >DO< ciebie?...

          ;D
          • asiunia.lux Re: Nasze wypowiedzi - apel 20.12.06, 23:37
            Gość portalu: mawi bajnajt napisał(a):

            > ...czy aby na pewno >DO< ciebie?...

            >Z<????

            ;)))
    • Gość: kapitanica Re: Nasze wypowiedzi - apel IP: *.181-78-194.adsl-static.isp.belgacom.be 20.12.06, 12:24
      z jednej strony- fakt. troche sobie folgujemy, bo moim zdaniem trzeba
      dyscypliny, by nie uzywac zadnych wtracen- to zreszta moj odwieczny problem-
      nie tylko w polskim, ale kazdym innym jezyku, ktorym wladam. nie wiem, jak wy,
      ale jesli przeczytalam stos dokumentow po francusku, a spotkanie na ich temat
      odbywa sie po angielsku, nie mam mocnych, bym nie przywolala jakiegos terminu
      po francusku...wracajac do polskiego, czasami mi sie wydaje, ze dbalosc o
      absolutna czystosc jezyka to na stracie przegrana sprawa (tzw. lost case :))),
      zwlaszcza przy dzisiejszym tempie zycia. tym bardziej przeraza mnie mysl, co
      bedzie jak doczekam sie potomstwa i ile pracy bede musiala wlozyc w ich jako-
      takie mowienie po polsku :( zwalszcza, jak mowila anbxl, w kraju gdzie
      obowiazuja 3 jezyki urzedowe plus angielski, ktorym ja na przyklad posluguje
      sie na codzien, rowniez w domu :( byloby fajnie, gdyby moje dziecko moglo
      przeczytac sobie wiersze Brzechwy czy Konwickiego na ten przyklad, jak dorosnie.
      a wracajac do forum: z drugiej strony jest to i tak w miare inteligentne
      forum ;) w porownaniu z innymi i nalezy pamietac o tym, ze w wiekszosci
      korzystamy z niego podczas godzin pracy, czyli w gre wchodzi full multi-tasking
      i nie nalezy sie az tak burzyc, jak ktos zapomni przecinka ;) a i tez niektore
      wtracenia pojawiaja sie dla szpanu, ha ha :)))
      • Gość: stuzia Re: Nasze wypowiedzi - apel IP: *.cec.eu.int 20.12.06, 15:47
        Natomiast ja prosilabym o stosowanie chociaz akapitow, oddzielnych paragrafow
        przy zmianie mysli czy tematu w poscie oraz przecinkow bo strasznie trudno
        sie "followuje" (hi hi) niektore wypowiedzi!
        Pozdrowienia.
        • Gość: kapitanica Re: Nasze wypowiedzi - apel IP: *.181-78-194.adsl-static.isp.belgacom.be 20.12.06, 16:08
          stuzia,
          i naglowki oraz numeracja i wypunktowywanie :))))
          mozna jeszcze pomyslec o przypisach ;)tylko czy w systemie oksfordzkim? ;)
          i tak jestesmy the best sporod wszystkich innych forow, ot co :)))
          • Gość: stuzia Re: Nasze wypowiedzi - apel IP: *.207-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 20.12.06, 18:53
            :-DDD

            lubie czytac Twoje posty ale w tym ostatnim to przesadzilas ;))))!!!
            pozdro!

            PS Jesli chodzi o mnie to staram sie pisac czytelnie i zwracam uwage na
            gramatyke i ortografie jak najlepiej potrafie ale czasem jak chce cos szybko
            napisac to faktycznie, nie chce mi sie bawic w Wersal!
    • pan.boczek Re: Nasze wypowiedzi - apel 20.12.06, 12:58
      Skoro robisz w jezyku to wytlumacz prosze co oznacza ten tradycyjnie polski
      "snobowanie sie".
      Ja sie jezykoznastwem nie zajmuje, to niestety nie wiem.
      • pan.boczek Re: Nasze wypowiedzi - apel 20.12.06, 12:59
        jezykoznawstwem chyba powinno byc...
        • mojzeszowicz Re: Nasze wypowiedzi - apel 20.12.06, 13:09
          alez sie pan boczy, panie boczku!
          • Gość: kasiabru Re: Nasze wypowiedzi - apel IP: *.upc.chello.be 20.12.06, 16:13
            cos Ty, Boczek to jeszcze ladnie mowi, ale znam takie przypadki, ze nie wiadomo
            czy sie smiac czy plakac, np. CDR. Jak to przetlumaczyc? Pytam, bo mama sie
            ostatnio pytala co robie a ja do niej, ze musze napisac autoewaluacje na moj
            sidiar. No i sie obrazila.
            • byly_eurokrata Re: Nasze wypowiedzi - apel 20.12.06, 16:21
              kasiabru, no pewnie, ze sie obrazila, nie wiesz, ze stejtmenty nalezy adaptowac
              do target grupy?
              Trzeba bylo powiedziec: "Musze zlozyc samokrytyke przez kolektywem", to mama by
              zrozumiala ;-)
              • Gość: stuzia Re: Nasze wypowiedzi - apel IP: *.207-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 20.12.06, 19:02
                Byly, a nie wypisywales requesta na ofis seplaje? A co z leave requestem?
                Oczywiscie w templejtach na R:\ drajwie. Nie wspominajac o wyprawach do HQ
                Kantyny (ejdz kju kantyny raczej)!

                Takie to sa uroki pracowania w Polsce w jezyku angielskim ale tutaj mi to tez
                nie przeszkadza.
                • byly_eurokrata Re: Nasze wypowiedzi - apel 20.12.06, 19:33
                  stuzia, co mam nie pamietac! ;-).
                  Najlepsze bylo pytanie: z jakiej branzy jestes na "branch", albo pracuje w
                  dywizji x na "division".
                  A templejtami to wy mieszaliscie zawsze, my mielismy swoje rikłesty, bo my
                  bylismy en-si-i a nie ejcz-kju, chyba ze potrzebowalismy akomodajszn dla
                  wizytorow, to u was rikłestowalismy.

                  a en-si-o to byly czasy!, beer calle jakies, sommerfesty, oktoberfesty, tylko
                  ci z ej-o-si przynudzali czasem, chociaz specjale na lanczu w ej-o- si byly
                  lepsze niz w en-si-o
                  • Gość: stuzia Re: Nasze wypowiedzi - apel IP: *.cec.eu.int 21.12.06, 10:48
                    ha ha ha

                    en-so-o rulez!
    • Gość: TRANS Re: Nasze wypowiedzi - apel IP: *.231-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 21.12.06, 00:46
      Drodzy!

      Ciesze sie, ze moj apel wywolal niejakie poruszenie. Popieraczom serdeczne
      dzieki. Zaprzeczaczom natomiast nie dam rady odpowiedziec na wszystko, wiec
      wyrywkowo bedzie.

      Primo, nikogo nie przymuszam (acz uwazam, ze admin moglby;-)). Nie chodzi mi o
      to, zebysmy popadli w taka przesade jak Francuzi. Ale termin obcy jest sens
      stosowac tylko wtedy, gdy nie ma rodzimego.

      Secundo, sie rozumie, ze jak ktos np. wyemigrowal jako dziecko, to mu trudniej –
      nikogo nie wzywalem do tablicy. Grunt, zeby sie troche wysilic. Badania
      dowodza, ze osoby aktywnie do poznych lat uzywajace szarych komorek – m.in.
      tlumacze – rzadziej zapadaja na rozne alzheimery itp. – a wiec jest motywacja;-
      ).

      Tertio, to nie dzieci tu dokonuja wpisow. Ale warto dbac o ich rozwoj jezykowy –
      zaszkodzic im to nie moze, choc bez watpienia kazde dziecko jest inne.

      A co do konkretow: trudno, zebysmy toczyli boje o kazde slowko. Osobiscie
      jednak nie widze przeszkod, zeby mowic o kilku obwodnicach (np. wewnetrznej,
      srodkowej i zewnetrznej, albo małej i dużej, albo 1/2/3-ej, albo płn./płd.),
      skoro w oryginale mowi sie o kilku „ringach”. To, ze w Polsce takie cudo nie
      wystepuje, niczego tu nie zmienia. Ciocia i tak latwiej zrozumie.

      Podobnie w pracy: dyrekcja – departament – dzial/wydzial – zespol (ds.)...
      takie trudne?

      Dla mnie bardzo istotne jest tez to, o czyms ktos wspomnial – zeby na poziomie
      zdania/akapitu calosc miala jakis sens. Ludzie, ja i kolezenstwo takich jak Wy
      musimy potem tlumaczyc z polskiego na obce – i za 30 lat tez bedziemy musieli!
      To jest nie do zrobienia, kiedy ktos zasuwa jakimis krzakami.

      I tym roslinnym akcentem...
      • pan.boczek Re: Nasze wypowiedzi - apel 21.12.06, 20:15
        Primo = po pierwsze

        Secundo = po drugie

        Tertio = po trzecie

        Po czwarte: Wesolych Swiat!!!
        • byly_eurokrata Re: Nasze wypowiedzi - apel 21.12.06, 20:34
          co ty boczek za farmazony prawisz, przeciez sie mowi

          - po pierwsze primo
          - po drugie primo
          - po trzecie primo
          itd.

          Rowniez wesolych swiat!
          • asiunia.lux Re: Nasze wypowiedzi - apel 21.12.06, 20:49
            byly_eurokrata napisał:

            > Rowniez wesolych swiat!

            Oj tam wsolych... Melri kristmes!! ;)
            • Gość: kasiabru no i ciemnosc widze... IP: *.upc.chello.be 21.12.06, 22:55
              jak sie zasmiewam z naszych dywagacji.

              Propozycje TRANSa przyjelam i bede sie starac. I tez zycze Wesolych Swiat!
    • Gość: agusia Re: Nasze wypowiedzi - apel IP: *.239-242-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 21.12.06, 23:14
      Trans, chapeau za te wpisy, naprawde! - czyli po naszemu czapki z glow!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka