Gość: TRANS
IP: *.214-242-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be
19.12.06, 21:54
Szanowni!
Moze ktos uzna, ze przynudzam, ale mnie juz bardzo musi, nie od dzis. Bardzo
prosze wszystkich, by pamietali o takim banale jak czystosc polszczyzny. To
nie jest przytyk do nikogo konkretnie, ale od dawna na tym forum pojawiaja
sie wpisy, od ktorych wlos sie jezy na ramionach, nie tylko na glowie.
Brak polskich znakow jest zrozumialy, nawet rozumiem, ze ktos moze miec
dysleksje, ale na litosc, chyba nie co czwarty z dyskutantow! Sa tez
zasadnicze problemy z interpunkcja, stylistyka, a nawet gramatyka - niektore
wypowiedzi trudno wrecz zrozumiec!
Warto uswiadomic sobie, ze mamy widoki na pozostanie w BE/LUX przez nastepne -
dziesiat lat. Czy na pewno chcemy juz dzis zaczac jezdzic po ringu zamiast
obwodnicy, mieszkac w studiach zamiast w kawalerkach, zatrudniac menazki, a
nie sprzataczki, pracowac w unitach, a nie dzialach itd.? Wezcie, o drodzy,
pod uwage, z kogo beda brac przyklad Wasze dzieci.
Co innego gra slow, slang czy literowka - ale regularne snobowanie sie (?) na
tutejszosc to wylacznie przejaw umyslowego lenistwa, by nie rzec
degrengolady. Nie od dzis "robie w jezyku" i zdaje sobie sprawe, ze niektorym
Polakom wystarcza, ze sie po polsku dogaduja. Poza tym forum, gdzie pisze
sie "na kolanie" to nie poczta dyplomatyczna. Ale totalne olewanie wszystkich
regul oznacza lekcewazenie adresatow, nawet jesli to tylko koledzy, a nie
rada ministrow.
Niech wiec wieksza dbalosc o kulture wyslowienia stanie sie naszym wspolnym
postanowieniem noworocznym.
Przepraszam za pompatyczny ton i wszystkiego najweselszego zycze.