tralala35 15.06.07, 21:34 Mam propozycje pracy w Gabinecie (AST). Slyszalam, ze jest tam dosyc ciezko. Czy mozecie cos poradzic? macie jakies doswiadczenia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ojej Re: praca w Gabinetach IP: *.170-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 15.06.07, 21:56 Jesli u DH to bedzie bardziej niz ciezko... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: praca w Gabinetach IP: *.access.telenet.be 15.06.07, 21:56 Dzis czytalam ogloszenia-wolne miejsca dla F i co chwile powtaralo sie- asystent,sekretarka HoU-osobiscie rozumiem dlaczego tak jest........Dzis byla przerwa w pradzie (ok 2h)wszyscy cieszyli sie...a ja potem musialam nadrabiac stracony czas... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojej Re: praca w Gabinetach IP: *.28.116.239.coditel.net 15.06.07, 22:56 Ale kolezanka pyta o prace w Cabinets u komisarzy a to nie to samo anbxl:))) No chyba wiadomo ze trzeba sie w takiej sytuacji dostosowac bo jak by mialo byc inaczej? Za to promocje masz znacznie szybciej jesli ci na tym zalezy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bruxa1 Re: praca w Gabinetach IP: *.28.79.232.coditel.net 16.06.07, 00:22 Z tego co wiem, siedzi sie do 22, do 23 czasem nawet, jak coś ważnego - nie ma zmiłuj... Natomiast można zacząć później i mają specjalny dodatek za pracę w trudnych godzinach, ale nie wiem ile. Ogólnie - zero szans na życie prywatne, ale dobra trampolina do kariery, jeśli jako AST w ogóle można zrobić jakąś karierę... Podobno wytrzymać dłużej niz 2 lata się nie da, polecane tylko dla super ambitnych. Odpowiedz Link Zgłoś
tralala35 Re: praca w Gabinetach 16.06.07, 11:49 dzieki, pomogliscie mi podjac decyzje. Ambitna moze jestem, ale pracuje,by zyc, a nie zyje by pracowac. Na poczatek wole cos w wersji light, choc ta trampolina kusi:) Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Re: praca w Gabinetach 16.06.07, 11:54 tralala, wiadmo ze kusi, ale ja znam takich asystentow z empirii z czasow jak tlumaczylem ustnie czasem dla tzw. wyzszych sfer rzadowych: jak trafisz na przelozonego choleryka, to bedziesz wysluchiwac teskty - i to w obecnosci innych osob - typu: "wy kukly do niczego sie nie nadajacie, nawet do pilnowania terminow", jak zapomnisz powiedziec szefowi, ze mial o 17.00 zadzwonic do tesciowej, zeby jej powiedziec, co ma mu ugotowac na kolacje. Ja bylem zbulwersowany, jak jeden z bylych ministrow federalnych odnosil sie do swoich wspolprawocwnikow. Nagroda jest to, ze wszystkie mozliwe awanse dostajesz w pierwszy mozliwy dzien przewidziany przepisami i ze po tych dwoch latach mozesz sobie wybrac nowa posadka i zaden inny kandydat nie bedzie mial szans Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojej Re: praca w Gabinetach IP: *.204-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 16.06.07, 12:12 rotacja jest ogromna, wiem cos o tym... Odpowiedz Link Zgłoś
tralala35 Re: praca w Gabinetach 16.06.07, 12:14 czyli - ja ci radze rob jak chcesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: praca w Gabinetach IP: *.access.telenet.be 16.06.07, 13:13 Tak,ja tez wolalam swoje poprzednie miejsce (dokumentacja)jak asystowac szefowi,ale..nie mialam wyboru.Pewnego dnia zakomunikowal mi,ze ,,od jutra,,jestem w jego gabinecie...i co prawda czlowiek na poziomie i do swojego personelu odnosi sie kulturalnie,ale...zrob to czy tamto natychmiast zeby mialo ladna prezentacje (wowczas trzeba byc jasnowidzem,zeby wiedziec co dla nich jest oki...czytac w ich myslach).A najgorsza jest ta konkurencja miedzy dwoma pozostalymi asystentkami (grupa kompletnie nie zgrana)-mam napisac maila do kilku osob-wpisuje je najsprawiedliwej wg alfabetu-najpierw przychodzi jedna i mowi,ze jej nazwisko na g ma byc pierwsze-oki,za chwile druga mnie informuje,ze to jej nazwisko (na w)ma pierwszenstwo-przedszkole destrukcja...Co niektorzy nawet w unicie uwazaja,ze to promocja-bycie ast szefa,a ja to przyplacam stresem Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_mogul Re: praca w Gabinetach 16.06.07, 16:38 troche nie na temat, ale jak zwykle napisane z werwa i polotem. szczegolnie wzruszyla mnie czesc o alfabetach. no i ta wzmianka o gabinecie - cacko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spokojnie Re: praca w Gabinetach IP: *.upc.chello.be 16.06.07, 14:08 ja bym nie panikowala tylko wziela te prace. wcale nie jest tak tragicznie no chyba ze u DH ale nawet tam da sie wytrzymac. poza tym wczesniej podpytaj sie delkatnie jak bedzie wygladac twoja praca. powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: praca w Gabinetach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 09:24 czy DH to Danuta H? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojej Re: praca w Gabinetach IP: *.14-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 18.06.07, 10:10 DH - no comment... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kpt Re: praca w Gabinetach IP: *.181-78-194.adsl-static.isp.belgacom.be 18.06.07, 11:20 a ja bym sie jednak pokusila. z czystej ciekawosci ;) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: praca w Gabinetach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 12:03 nie myslalam, ze ona taka straszna, wyglada na profesjonalistke a profesjonalisci potrafia sobie wszystko dobrze zorganizowac widocznie sie mylilam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kpt Re: praca w Gabinetach IP: *.181-78-194.adsl-static.isp.belgacom.be 18.06.07, 12:15 lo matko. znow spekulacje. jak to straszna? normalna, wymagajaca kobieta. straszny to moze jest frattini :) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: david duchowny Re: praca w Gabinetach IP: *.xdsl.easynet.be 18.06.07, 14:45 no z tego co ja wiem od ludzi ktorzy to widzieli z bliska to jest ona raczej nieznosna..podobno ego nadmuchalo sie do rozmiarow zeppelina hindenburg i wciaz rosnie....a najsmieszniejszy jest wlasnie w tym wsztstkim rozdzwiek miedzy 'imidzem' dla kolorowych magazynow a stanem faktycznym... Odpowiedz Link Zgłoś