Dodaj do ulubionych

EPSO emigracja ekonomiczna

IP: *.6-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 30.07.07, 06:57
czytam posty o tym jak
a) super sie znalezc w strukturach jewropskich (pod wzgeldem dodatkow0
b) ile kosztuje to i tamto
c) jak dobrze zarabiam w stosunku do poprzednich zarobkow (zwykle nikt i tak
przed EPSO nie pracowal)
d) wozek dokiego za drogi (dla EPSO)
e) zejebiscie zarabiamy
f) najprostsza pralka jednak za drogo kosztuje
g) a po ile yachty?
h) jak odzyskac VAT od 3 par gaci meskich




poza postami mczapla, esserka, bruxy1, kaczorka ;) i zochy w zasadzie 99%
ESPO-reszty pisze na ww tematy.


Czyz nie swiadczy to o tym, ze EPSO to emigracja zarobkowa. EPSY nie wstydcie
sie bowiem dzieki temu po paru latach pracy w insytycjach nie bedziecie juz
lumpenproletariatem a klasa nizsza srednia !

Sursum EPSUM !


Hmm pewna niedogodnoscia pracy w EPSO jest EU.tanazja mUzgU z racji
wykonywanego zajecia ale coz nic za darmo ;)

Serdeczmosci Wakacyjne
PD
Obserwuj wątek
          • Gość: insider Re: EPSO emigracja ekonomiczna IP: 136.173.62.* 30.07.07, 09:42
            dzieki pawiu za posta. od razu z rana humor mi sie poprawil. Nie ma to jak
            trzezwe spojrzenie na nasze zycie ;) powiem Ci jednak w sekrecie, ze czasem
            rzeczywistosc jest ciekawsza niz Zenobii wspomnienia. Jakbym spisal moje
            obserwacje prosto z serca jewropeyskiej instytucyji to serio, ale bys nie
            uwierzyl :)) nie wiem, czy lepszej kasy bym nie zrobil wydajac ksiazke o
            ewrokratach niz te marne 5K na miesiac ... tak na ten yacht o ktorym piszesz
            nie zarobie ;))

            pzdr z rana i ide na zasluzona kawe
              • Gość: olo Re: do olo i insidera ;) IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 30.07.07, 22:30
                a czemu ksiazke? to zdaje sie ty masz wiecej tematow do pisania.

                zachowujesz sie jak dziecko, co to nierozerwalnie laczy prace z idealami...
                sprzedawca odkurzaczy tez ma wierzyc, ze czyni swiat lepszym?

                a, i jeszcze jedno. nie caly swiat sklada sie z managementu (nie daj boze)
                sredniego lub wyzszego szczebla (bo kto by ci croisanty na sniadanie robil!?).
                maszci tu ludkow z malych miast, ktorzy nigdy nie marzyli by byc super waznymi
                przedsiebiorcami, masz tez ludkow wiekszych co to wiedze i umiejetnosci maja
                duze, ale odwagi brak by robic kase po pawiemu... niektorym do zycia
                szczesliwego starcza ten marny epsi grosz, spokoj po pracy i takie tam
                pierdoly. a ze unia ci sie nie podoba, to juz twoj problem. na szczescie ty
                mozesz konsultowac i nauczac w spokoju, a moze i tam radzisz jak tam dojna
                krowe co to sie UE nazywa... kto wie???
                • Gość: paw Re: do olo i insidera ;) IP: *.128-200-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 31.07.07, 18:43
                  > zachowujesz sie jak dziecko, co to nierozerwalnie laczy prace z idealami...
                  > sprzedawca odkurzaczy tez ma wierzyc, ze czyni swiat lepszym?

                  nie znam sprzedawcow odkurzacyz ale tez watpie zeby mowili ze sprzedaz
                  odkurzaczy stawia ich jako elite majaca wplyw na losy swiata ;)

                  > niektorym do zycia szczesliwego starcza ten marny epsi grosz, spokoj po
                  pracy i takie tam pierdoly.
                  >

                  slusznie dodaj jeszcze, ze ci sam ispokojni ludkowie chetnie mowia z
                  wyzszaoscia o np. sprzataczkach czy robotnikach w Siemiatycz. Poczytaj archiwum.


                  > (bo kto by ci croisanty na sniadanie robil!?).
                  jakbym mieszkal w luxie to nikt niestety ;)


                  Serdecznosci
                  PD
        • byly_eurokrata Re: EPSO emigracja ekonomiczna 30.07.07, 12:08
          ach paw ty ze swoja spiewka o zenujacych epsach z nizszej sredniej klasy.

          Siedze sobie w ICE do Monachium, na przeciwko mnie egzemplarz sredniego menedzmentu sektora prywatnego, taki wannabe yuppie: garnitur, laptop, komorka i dokladnie to samo zachowanie, ktore opisywalem juz kiedys z podrozy ekspresem Poznan-Warszawa.
          Jak tylko zajal miejsce w przedziale rozpoczely sie glosnie rozmowy przez komore: rzuca nazwiskami, ze kontrakt do Kazachstanu, ze adwokat z Wiednia, ze te i tamto. Pomiedzy jednym tele´fonem a drugim nie omieszkal mi powiedziec, ze jego pracownicy do niczego sie nie nadaja, ze sam biedak musi robi te tabele w excelu, bo na nikim nie mozna polegac, a poza tym pan X jest wiecznie sfrustrowany, wiec taki pracownik i tak sie do niczego nie nadaje.

          Po co to pisze: epsy ktore znam, wychodzac z pracy chowaja badza do kieszeni i zachowaja sie normalnie. Dla mnie tacy prywaciarze to zaden wzor do nasladaowania.
            • byly_eurokrata Re: EPSO emigracja ekonomiczna 30.07.07, 13:00
              ach paw, ja mam wolne i siedze w pociagu, wiec z nudow mogoe pisac przez 7 godzin na forum, bo to moj wolny czas

              w kazdym badz razie nie zachowuje sie tak zenujaco jak on. W miedzyczasie koles - chociaz zonaty - chcial mnie zaprosic na kawe i w ogole jakos glupio ciagle do mnie gada. I taki tani szpan: ze on na MIT studiowal, wiec ja na to, ze ja na Columbii, on to, ja tamto. A wszystko po to, zeby caly przedzial uslyszal, jaki z niego super koles.
              To wole epsa, ktory sie pyta, jak tanio kupic meble.
              • Gość: paw Re: EPSO emigracja ekonomiczna IP: *.6-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 30.07.07, 13:24
                > ach paw, ja mam wolne i siedze w pociagu, wiec z nudow mogoe pisac przez 7
                godz
                > in na forum, bo to moj wolny czas


                rozumiem ,ze za bilet placisz sam, nie masz diet na wyjazd i jedziesz prwyatnie
                uzywajac prywatnego sprzetu to ok. W przeciwnym razie jestes w pracy ;)


                > w kazdym badz razie nie zachowuje sie tak zenujaco jak on
                moze ty jako trockista nie ale kolega chyba nie bywal w OO czy na epsich
                imprezach. Tam sami tacy tylko nie studiowali w MIT (bo zbyt ciency w uszach
                IMHO) ale w Natolinie.



                >. A wszystko po to, zeby caly przedzial uslyszal, ja
                > ki z niego super koles.
                no bo jest a ciebie to po prostu boli bo dla sobie rade bez epso ;D




                > To wole epsa, ktory sie pyta, jak tanio kupic meble
                jasne trockizm nie istnieje bez lumpenproletariatu


                Serdecznosci
                PD
                • byly_eurokrata Re: EPSO emigracja ekonomiczna 30.07.07, 13:31
                  Gość portalu: paw napisał(a):

                  > > ach paw, ja mam wolne i siedze w pociagu, wiec z nudow mogoe pisac przez
                  > 7
                  > godz
                  > > in na forum, bo to moj wolny czas
                  >
                  >
                  > rozumiem ,ze za bilet placisz sam, nie masz diet na wyjazd i jedziesz prwyatnie
                  >
                  > uzywajac prywatnego sprzetu to ok. W przeciwnym razie jestes w pracy ;)

                  - tak paw, 100% prywatny, z prywatnym biletem i sprzetem

                  > >. A wszystko po to, zeby caly przedzial uslyszal, ja
                  > > ki z niego super koles.
                  > no bo jest a ciebie to po prostu boli bo dla sobie rade bez epso ;D

                  - no nie do konca, koles juz przeszedzl ze mna ty (Christian ma na imie), sekretarce przez telefono zdazyl powiedziec, ze taki "mily mlody (?!= to niby ja) czlowiek na przeciwko niego siedzi i takie bzdety. No i pyta sie mnie, gdzie ja pracuje, wiec zrobilem eksperyment i mowie ze "w Komisji Europejskiej", a on na to "a to ja nie moge sie pochwalic az tak wazna praca"....
                  Zabawne, zabawne.....
                  Najgorsze to, ze musze go jeszcze przecierpiec przez nastepne 2 godziny.
                  • Gość: paw Re: EPSO emigracja ekonomiczna IP: *.6-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 30.07.07, 13:35
                    > > uzywajac prywatnego sprzetu to ok. W przeciwnym razie jestes w pracy ;)
                    >
                    > - tak paw, 100% prywatny, z prywatnym biletem i sprzetem

                    no widzisz ile masz czasu wolnego? ;)


                    > - no nie do konca, koles juz przeszedzl ze mna ty (Christian ma na imie),
                    sekretarce przez telefono zdazyl powiedziec, ze taki "mily mlody (?!= to niby
                    ja)
                    >

                    jaja se chlop robil a ty tak na powaznie wszystko traktujesz no chyba, ze
                    codzien wcierasz w wory (te pod oczami ;) krem Q10 z limitowanej serii dzejms
                    (wiel)B(l)ond

                    > czlowiek na przeciwko niego siedzi i takie bzdety. No i pyta sie mnie, gdzie
                    ja pracuje, wiec zrobilem eksperyment i mowie ze "w Komisji Europejskiej", a on
                    na to "a to ja nie moge sie pochwalic az tak wazna praca"....
                    >
                    > Zabawne, zabawne.....

                    zebys wiedziel ze zabawne bo on sobie jaja robil (mlody mily) i ty 9pracuje w
                    komisji). Okazuje sie ze obaj uwierzyliscie w bzdety ;)



                    > Najgorsze to, ze musze go jeszcze przecierpiec przez nastepne 2 godziny.
                    czegoz sie nie robi dla podrozy dojcze bana



                    Serdecznosci
                    PD
                    • byly_eurokrata Re: EPSO emigracja ekonomiczna 30.07.07, 14:22
                      ach Paw,
                      Christian sie rozgadal, oto prawda o prywaciarzach po MIT z managementu (na ma 33 lata):
                      - jego najwiekszym bledem zyciowym bylo nieprzyjecie pracy u Mannesmanna przed przejeciem go przez Vodafone, bo wszyscy z managementu dostali odprawy w wysokosci 5-letniej pensji za nic (epsom nikt czegos takiego nie daje)
                      - w Niemczeh nie wypada mowic o zarobkach, ale Christian sie wygadal, ze takie 250 tys. euro netto, to by bylo cos (z czego wynika ze zarabia ok. 4 tys. netto, czyli tyle co eps AD 5*1)
                      - Christian jest szczesliwy ze pracuje tylko od godz. 9 do 19.00 i tylko od czasu do czasu musi jezdzic na delegacje.

                      Tak wiec Paw, pytanie, co mu dal ten MIT ´w gospodarce prywatnej? Zaledwie tyle, co epso.
                      • paw_dady Re: EPSO emigracja ekonomiczna 30.07.07, 14:37
                        byly_eurokrata napisał:

                        > ach Paw,
                        > Christian sie rozgadal, oto prawda o prywaciarzach po MIT z managementu (na
                        ma
                        > 33 lata):
                        > - jego najwiekszym bledem zyciowym bylo nieprzyjecie pracy u Mannesmanna
                        przed przejeciem go przez Vodafone, bo wszyscy z managementu dostali odprawy w
                        wysokosci 5-letniej pensji za nic (epsom nikt czegos takiego nie daje)
                        >

                        alez epsy jak i generalnie urzednicy maja za nic cale zycie wiec spoko o tak
                        maja lepiej ;)



                        > - w Niemczeh nie wypada mowic o zarobkach

                        jednak byly lubije sie w tej tematyce ;)


                        > Tak wiec Paw, pytanie, co mu dal ten MIT ´w gospodarce prywatnej? Zaledwie
                        tyle
                        > , co epso.

                        jesli zarabia tylko tyle po MIT to albo czegos nie zrozumiales albo on jest
                        kiepski i na epso by sie wlasnie nadawal ;)



                        Swoja droga zastanawiales sie dlaczego ow Chrisitna nie rzucil sie i przez 30
                        lat nie uczyl sie na pamiec bzdetow eu?

                        Serdecznosci
                        PD
                      • Gość: alfione Re: EPSO emigracja ekonomiczna IP: 212.209.42.* 30.07.07, 14:48
                        "Christian sie wygadal, ze takie 250 tys. euro netto, to by bylo cos (z czego
                        wynika ze zarabia ok. 4 tys. netto, czyli tyle co eps AD 5*1)"

                        Moze zarabiac 100k-150k net, co ostatecznie wcale nie jest takim ochlapem (i to
                        jest wiecej niz 4k/m-c). Nie zmienia to faktu, ze Christian to straszny burak.
                        Ja bym z nim nie rozmawial. No chyba, ze to wszystko sobie zmyslasz...
                        • byly_eurokrata Re: EPSO emigracja ekonomiczna 30.07.07, 15:28
                          >No chyba, ze to wszystko sobie zmyslasz...

                          Ja nie wiem, ze to wynik socjalizacji polskiej, ale wiekszosc ludzi na tym forum nie potrafi sobie wyobrazic rzeczywistosci bez teorii spiskowych.

                          Nie zmyslam, bo siedze w pociagu na dluzszej trasie, koles jest z tych ekstrowertywnych, co to musi zaraz nawiazywac kontakty, usiadl na przeciwko mnie, bo ja przy stoliku siedzialem, gdzie jest gniazdo na prad do laptopa. Jak zaczal nawijac, to co mam robic, wysluchuje.
                          Co do ochlapow i burakow: to niewazne, wazne, ze na pensje epsia musi kombinowac, uwaza sie mimo wszystko za wielkie halo, podobnie jak Paw, dla ktorego byle floor manager z C&A to jest persona.
                          Wiec weryfikuje i tyle
                          • paw_dady Re: EPSO emigracja ekonomiczna 30.07.07, 15:33
                            byly_eurokrata napisał:

                            > >No chyba, ze to wszystko sobie zmyslasz...
                            >
                            > Ja nie wiem, ze to wynik socjalizacji polskiej,

                            look who's talking Trocki Yunior ;)



                            > ale wiekszosc ludzi na tym foru
                            > m nie potrafi sobie wyobrazic rzeczywistosci bez teorii spiskowych.

                            na czym konkretnie ten spisek niby polegal tego jeszcze nie wyjaniles ;)



                            > Co do ochlapow i burakow: to niewazne, wazne, ze na pensje epsia musi
                            kombinowa c, uwaza sie mimo wszystko za wielkie halo, podobnie jak Paw, dla
                            ktorego byle > floor manager z C&A to jest persona.
                            >

                            a) nie czepiaj sie anbxl
                            b) mowiac o byle managerze definiujesz swoj stosunek to pracujach ludzi


                            > Wiec weryfikuje i tyle
                            weryfikacje zaczalbym na twym miejscu od tego co uslyszales vs. co on
                            powiedzial bo IMHO ma sie to dosc luzno do siebie


                            Sedrecznoaci
                            PD
                            • byly_eurokrata Re: EPSO emigracja ekonomiczna 30.07.07, 15:36
                              Paw, samo twoje pytanie "bilet sluzbowy czy prywatny, sprzet sluzbowy czy prywatny itd." swiadczy juz o nastawieniu prywaciarzy do zycia: wszystko firmowe, z odpisow podatkowych, innego zycia trudno sobie nawe wyobrazic

                              co do jego opowiesci: pokrywaja sie z danymi Statistisches Bundesamt o zarobkach w Niemczech.

    • zenekbxl Podusmowując... 30.07.07, 22:43
      No właśnie – podsumowując: paw to jednak żałośnie zakompleksiony chłopina jest.
      Szkoda gościa, szczególnie, że to nieuleczalne. Za każdym razem kiedy pojawia
      się hasło EPSO zaczyna ujadać. Odpuśćcie ludzie troszku, bo w ten sposób prędzej
      czy później zachrypnie biedaczyna na amen!
          • zenekbxl Re: Podusmowując... 31.07.07, 19:35
            Pawju, ale to chyba do ciebie była ta gadka, bo ja sobie żadnych takich epizodów
            z mojego życia nie przypominam, jak w powyższej opowieści z mchu i paproci. Masz
            więc chyba na myśli poziom dyskusji między ed-ziem i samym sobą. No chyba, że
            mnie tow. ed myli z kimś zupełnie innym, to wtedy przepraszam - co złego, to nie ja!
          • polished Re: Podusmowując... 01.08.07, 07:46
            Paw nie masz racji i jednak wychodza twoje jakies kompleksy w pierwszym emailu
            tego watku IMHO. Ja wcale nie zauwazylem przewagi dyskusji o $/EUR na tym forum.
            Patrzac na tysiace ludzi zdajacych pre-selection test jestem jednak przekonany,
            ze to nie kasa ich pcha do EPSO ale chec wyrwania sie z polskiego zascianka.
            Nawet tanie linie nam nie pomogly i czlowiek, majacy jakies doswiadczenia
            zagraniczne zdaje sobie z tego sprawe zyjac w PL. A poziom kreatywnosci i ogolna
            satysfakcja z roboty - zapewniam cie, ze w polskiej administracji jest z tym
            marnie i sadze, ze gorzej niz w EUrokracji. Sektora prywatnego tez nie ma co
            porownywac.
            pozdr

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka