Dodaj do ulubionych

szersza samotnosc w Brukseli

IP: *.cec.eu.int 12.05.09, 16:32
Czy jestescie samotni? Co z tym robicie?
Nie chodzi mi tu o brak zwiazku ale o szersze grono, przyjaciol od
serca i ogolnie szczerosc.
Czy da sie w doroslym wieku nawiazac nowe zywe szczere przyjaznie w
tutejszym jednak biurokratycznym kontekscie? Udalo Wam sie?
mi chyba na razie nie..
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: szersza samotnosc w Brukseli IP: *.236-247-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 12.05.09, 18:55
      a jak dlugo jestes w Bxl?
      • Gość: xxx Re: szersza samotnosc w Brukseli IP: *.166-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 13.05.09, 08:34
        da sie, tylko primo nie szukaj znajomych wsrod ludzi z ktorymi
        pracujesz, sekundo napewno nie wsrod polakow. no i wyjdz do ludzi i
        nie mow gdzie pracujesz. jest pelno fajnych ludzi w belgii ale poza
        instytucjami. ja mam duzo znajomych i spedzam z nimi super czas,
        niektorzy sie domyslaja gdzie pracuje ....a no i nie sa polakami
        • aesther Re: szersza samotnosc w Brukseli 13.05.09, 15:49
          Gość portalu: xxx napisał(a):

          > sekundo napewno nie wsrod polakow.<

          A to osobliwe kryterium. Ja mam przyjaciol wsrod Polakow i nie widze
          powodow, dla ktorych mialabym odrzucac ludzi wedle narodowosci. Mam
          wrazenie, ze takie odcinanie sie od Polskosci to jakies narodowe
          kompleksy, ale w sumie nawet nie chce mi sie tego rozumiec.

          >no i wyjdz do ludzi i nie mow gdzie pracujesz.<

          Grunt to szczerosc, pogratulowac podejscia, a i przyjaciol tym
          sposobem zdobytych.

          Do ludzi na pewno trzeba wyjsc, bo inaczej sie nie da. W Brukseli
          jest mnostwo roznego rodzaju imprez, wypadow, grup zainteresowan, na
          poczatek mozna sie pod cos z tego rodzaju podpiac.
    • katoda_ltd Re: szersza samotnosc w Brukseli 13.05.09, 10:26
      Gość portalu: samotna napisał(a):

      > Czy jestescie samotni? Co z tym robicie?

      Przeczytaj te dwa wątki:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=9&w=94145378&a=94145378
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=9&w=91539518&a=91539518
    • Gość: samotna Re: szersza samotnosc w Brukseli IP: *.cec.eu.int 13.05.09, 15:35
      Jestem tu ponad 5 lat. Franc nie za bardzo (ale mowie)
      Gdzie i jak poznaliscie swoich przyjaciol - SPOZA pracy?
      mi jakos nie idzie..
      • Gość: anbxl Re: szersza samotnosc w Brukseli IP: *.cec.eu.int 13.05.09, 16:16
        A moze jednak szukaj wsrod ludzi z instytucji....jest tyle roznych
        mozliwosci do rozwijania roznych zainteresowan,hobby-od tanca do
        rozanca,poprzez roznego rodzaju sporty,grupy teatralne,a nawet
        strona wewnetrzna dla samotnych.Info znajdziesz na intracomie w
        dziale Pers admin.Napewno wybierzesz cos dla siebie...A i ostatnio
        na eps liscie zapraszano do pomocy przy "rozwijajacym sie polskim
        kolku teatralnym,spotkania sa co tydzien i wcale nie trzeba byc
        artysta,ale przydac sie do innych zadan.POWODZENIA
      • Gość: emdzej Re: szersza samotnosc w Brukseli IP: *.cec.eu.int 13.05.09, 16:56
        oco to znaczy SPOZA pracy? spoza dyrekcji, spoza DG, spoza
        instytucji?
        ja znam duzo ludzi spoza dyrekcji, oraz spoza komisji, sa wsrod nich
        rowniez belgowie, polacy, austriacy, niemcy, holendrzy, wlosi,
        hiszpanie, wegrzy, slowacy... nawet znam kolumbijczykow.
        a to ze kots pracuje w instytucjach to dla mnie nie jest zadna
        przeszkoda zeby sie z takim czlowieka spotykac.
        pozatym - w pracy mam grono bardzo fajnych kolegow z ktorymi zawsze
        mozna sie umowic na drinka po pracy, sa zaproszenia na imprezy (na
        ostatniej u wlocha bylo ze 100 osob) wiec zawsze mozna kogos
        spotkac. Ale trzeba zagadac. Znajiomi i koledzy tez maja znajomych i
        kolegow...
    • Gość: lila Re: szersza samotnosc w Brukseli IP: *.cec.eu.int 14.05.09, 11:35
      rozumiem Cie, samotna, mam podobne odczucia. jak obserwuje ludzi
      dookola w pracy, to widze, ze glebsze przyjaznie sie nie zawiazuja,
      romanse -owszem, ale tobie nie o to chyba chodzi. Nie wiem, dlaczego
      tak jest.
    • Gość: samotna Re: szersza samotnosc w Brukseli IP: *.cec.eu.int 14.05.09, 13:05
      no wlasnie. Mysle, ze dosc latwo zaprosic na impreze
      100 "znajomych", moze latwo o romans (ale mi nie o to chodzi)ale co
      innego przyjazn. Taka dosc fundamentalna...
      • Gość: anbxl Re: szersza samotnosc w Brukseli IP: *.cec.eu.int 14.05.09, 13:20
        Napewno trzeba rozgraniczyc przyjazn od znajomosci...Taka czasem
        buduje sie latami najczesciej w mlodzienczym wieku i choc czasem
        mieszkamy od siebie tysiace km to i tak czesto kontaktujemy sie ze
        soba (dzisiejsze media typu net,skypy,telefon to nam
        ulatwiaja).Czasem mozna spotkac przyjaciela w pracy,a nawet na
        ulicy,ale to chyba gdzies wyzej pisane....Ja w KE( np podczas
        szkolen)poznalam duzo swietnych ludzi,z ktorymi spotykam sie po
        pracy czy rozmawiam przez skypy,telefon w godzinach wieczornych (i
        nie sa to tylko Polacy.Zaprzyjaznilam sie z dwoma osobami,ktore w
        trudnych momentach bardzo duzo mi pomogly.Osoby te nie sa
        Polkami,piastuja odpowiedzialne funkcje,sa sporo starsze ode
        mnie,ale zawsze (tak o kazdej porze dnia i nocy...sprawdzone) mozemy
        na siebie liczyc.Najlepszym jest to,ze te panie wczesniej ze soba
        wspolpracowaly zawodowo,a blizej poznaly sie dzieki mnie.A dla mnie
        sa jak starsze siostry...I mysle,ze to jest wlasnie przyjazn,ktora
        nie wiesz gdzie i kiedy mozesz spotkac....Ale czasem warto sobie
        dopomoc,a instytucje daja nam mase mozliwosci-cercles
        culturels,kursy,spotkania....Moze spotkania w Gesi....teatr w
        poniedzialki,polska msza...
    • Gość: samotna2 Re: szersza samotnosc w Brukseli IP: 193.178.209.* 14.05.09, 13:20
      Jest koszmarnie.... Wydaje mi sie, ze jest ciezko w doroslym zyciu
      rozwinac prawdziwa przyjazn.... Kazdy jest zajety swoim zyciem....
      Z zazdroscia patrze na pozostawionych ludzi w PL, ktorzy spotykaja
      sie ciagle, organizuje sie wspolnie.....
      • Gość: anbxl Re: szersza samotnosc w Brukseli IP: *.cec.eu.int 14.05.09, 13:29
        Ale i tutaj tak jest...tylko musisz trafic na swoich,ale najpierw
        trzeba sobie samemu pomoc.Jest was juz dwie,albo i wiecej w tym
        samym temacie...wymiencie sie telefonami ,mailami,moze ktos jeszcze
        do was dolaczy.Wkrotce impreza w Overijse (chyba pierwszy we
        czerwca) wybierczcie sie razem-wszyscy samotni odwiedzajacy to forum
    • Gość: refleksja Re: szersza samotnosc w Brukseli IP: *.urbizone.be 14.05.09, 18:37
      A jak sobie radzilas z tym w Polsce? Poznawanie ludzi odbywa sie mniej wiecej
      tak samo i tu, i tam. Moze nawet w Belgii latwiej, bo jest tu duzo ludzi
      samotnych, chetnych na rozne wyjscia, a jednoczesnie majacych pieniadze na
      restauracje, kino itd. Pamietam, ze z kolezanka w Polsce nie zawsze mozna bylo
      pojsc do kina za 15 zl, bo nie miala pieniedzy. A tu sa chetni.
      Jesli chodzi o przyjaznie, to cenna, ale rzadka rzecz. Czasami ma sie jednego,
      dwoch przyjaciol przez cale zycie. Czasami zadnego.
      W ogole przyjazn potrzebuje czasu, zeby sie rozwinac. Trzeba zjesc beczke soli.
      Ot, refleksja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka