Dodaj do ulubionych

Praja godać

26.09.09, 08:42

Jan Dziadul ńy poradzům po szlůnzku, choća tela lout śe sam
pońywjyrajům?!

Rod godům!

A przaje śe Godce.

Godo śe - Ńy ma gańba godać po szlůnzku!

Autor, za kans felerův, nawet jak na pjyrsy rouz! :-(
Obserwuj wątek
    • veneziano Praja godać 26.09.09, 08:49
      co by nie mówić, tak NApRAWDĘ chodzi tu o interes grupy cwaniaków z
      Gorzelikiem na czele...reszta to dekoracja...
      • lecoqsportif Re: Praja godać 26.09.09, 09:13
        Stolicą Śląska jest Wrocław. Pozdrowienia dla wszystkich Ślązaków! wroclaw.fotolog.pl
        • marbytom Re: Praja godać 26.09.09, 09:16
          Stolicą Górnego Śląska jest Opole. Pozdrowienia dla wszystkich
          Górnoślązaków!

          lecoqsportif napisał:

          > Stolicą Śląska jest Wrocław. Pozdrowienia dla wszystkich Ślązaków!
          • noducks Re: Praja godać 26.09.09, 10:54
            autonomia, secesja, anschluss. tak wlasnie wyglada sprytny niemiecki
            plan odzyskania slaska straconego po niemieckiej rzezi w czasie IIws.
            do tego celu chca wykorzystac tych kilku potomkow volksdeutschy i
            szmalcownikow zasiadajacych we wladzach ruchu autonomii slaska.
            • caesar_pl Re: Praja godać 26.09.09, 11:00
              Gadasz dokladnie jak Czesi o Slowakach pare lat temu.Ze to tez Czesi
              ale bardziej zacofani a jezyk slowacki to odmiana czeskiego.I co?
              Slowacja jest samodzielnym panstwem i ma Czechow w d...
            • feurig59 Re: Praja godać 26.09.09, 12:03
              Wszystko sobie tak zgrabnie poukładałeś i ubrałeś w ładne
              demagogiczne hasełka, tylko wytłumacz mi jedno: jak ma wyglądać
              ten "Anschluss" Górnego Sląska (bo ruch Autonomii dotyczy właśnie
              jego)skoro on nie graniczy z Niemcami? :)
              • noducks Re: Praja godać 26.09.09, 13:07
                a czy dawne prusy wschodnie przed 39r. byly polaczone terytorialnie z
                niemcami??? czy kaliningrad ma polaczenie z rosja??? najpierw gorny
                slask i opolszczyzna, gdzie mozna wykorzystac oglupionych propaganda
                autonomii miejscowych, a pozniej mozna sie pokusic o slask dolny. do
                tego w warunkach ue, gdzie jest mamy swobodny przeplyw towarow, uslug i
                ludnosci, oddalenie gornego slaska od niemiec nie gra zadnej roli
                • ooku Re: Praja godać 26.09.09, 13:23
                  khem, khem... Prusy, Obwód i Górny Śląsk to trzy zupełnie różne sprawy.

                  Prusy nie zostały przez Niemcy łyknięte tylko to stamtąd wyszło zjednoczenie Niemiec. Najpierw poprzez unię personalną z Brandenburgią, a później dalej wchłaniano inne kraje. Niemcy, a właściwie II Rzesza Niemiecka narodziła się w 1871 r. Poprzedzało ją Królestwo Pruskie narodzone w 1701 r. Polecam poczytać polski podręcznik do historii na poziomie liceum ogólnokształcącego.

                  Obwód to północna część Prus (południowa to tzw. Mazury), którą ZSRR zagarnął po II WŚ i do dziś trzyma go Rosja. Teren ten został skolonizowany ludnością rosyjską po uprzednim wysiedleniu Niemców.

                  Górny Śląsk wreszcie to teren silnie przemieszany etnicznie. Blisko połowa województwa Śląskiego nie ma nic wspólnego ze Śląskiem tylko z Małopolską. Nie chodzi tylko o Zagłębie, ale również Częstochowę - jedno z największych ŚLĄSKICH miast... W Opolskim i na Górnym Śląsku mieszka chyba największa populacja Niemców w Polsce, ale jest to również teren silnie zasiedlony ludnością polską pozostającą przy polskiej świadomości narodowej. Są tam też oczywiście i Ślązacy, a właściwie Górnoślązacy, czyli najstarsza, nowożytna i polska grupa mieszkańców tego regionu.

                  Każdy z tych regionów ma swą specyfikę i szczególne warunki. Obecnie nie ma możliwości aby Śląsk odłączył się od RP i chciał wstąpić do Reichu jako jeden z landów. Chociażby z uwagi na zbyt duży opór Ślązaków ze wszystkich trzech województw. Problem w tym, że Polacy ze wschodu bardzo skutecznie podsycają rozwój Śląskiej świadomości i poniekąd odpychają od siebie, bądź co bądź polską (ale nie identyczną np. z Mazowiecką), populację Śląska.
                  • szfindel Mittel Europa sie realizuje i wszystko na temat 26.09.09, 13:55
                    pl.wikipedia.org/wiki/Mitteleuropa
                  • palec1 Re: Praja godać 27.09.09, 21:49
                    To ci Niemcy albo Czesi nie sa Górnoslazakami ?? Pozatem zdrowy ?
                  • palec1 Re: Praja godać 27.09.09, 21:51
                    Nie, nie identyczna z mazowiecka. :))))))))
                    CO TY KONSUMUJESZ ??!
                • thebutcher Re: Praja godać 26.09.09, 16:21
                  Dolny Śląsk na pewno nie będzie niemiecki, choćby nawet hanysy z Opola i Katowic
                  dołączyły do vaterlandu...
              • rico-chorzow Re: Praja godać 28.09.09, 18:13
                feurig59 napisał:

                > Wszystko sobie tak zgrabnie poukładałeś i ubrałeś w ładne
                > demagogiczne hasełka, tylko wytłumacz mi jedno: jak ma wyglądać
                > ten "Anschluss" Górnego Sląska (bo ruch Autonomii dotyczy właśnie
                > jego)skoro on nie graniczy z Niemcami? :)

                A kto i kiedykolwiek mówił o jakimkolwiek - Anszlusie - z Niemcami?
        • rico-chorzow Re: Praja godać 28.09.09, 18:05
          lecoqsportif napisał:

          > Stolicą Śląska jest Wrocław. Pozdrowienia dla wszystkich Ślązaków!
          wroclaw.fotolog.pl

          Gryfny posdor a podziynk ku - niych i bydzie - Wroclaw:)
    • jaybee1 Praja godać 26.09.09, 08:50
      Zapis fonetyczny jez. slaskiego da popalic dzieciom. Zadnej klasowki
      z polskiego lub slaskiego nie napisza poprawnie. Beda takie orty
      jakich jeszcze swiat nie widzial, hehe.
    • jaborygyn Rod godoom, a przaje śe Godce! 26.09.09, 08:51

      Jan Dziadul ńy poradzoom po szloonzsku, choće tela casu śe sam -
      mjyndzy Nooma - pońywjyrajoom?

      A kuratńe, to śe godo: Ńy ma gańba godać po szloonzsku!

      Zańym śe weźńeće za za szkryflańe uo Godce, źdźebko śe poducće?! :-(
    • rouman Praja godać 26.09.09, 08:52
      >Praja godać
      >Ńy ma gańby godać po ślunsku
      >Mje ńyma gańba
      >Jakżeś już przyszoł, to możesz mi popodlywać radiski, giskana
      >jest w laubie

      Szanowny autorze, sugerowałbym żeby Pan zabierając się za taki
      artykuł najpierw sprawdził jak się naprawdę mówi to co chciał Pan
      przekazać.

      >Pracami zespołu kodyfikacyjnego kieruje prof. Jolanta Tambor,
      językoznawca
      >z Uniwersytetu Śląskiego, rodowita Ślązaczka.

      ... która przez wiele lat wstydziła się swojej śląskości.

      >Uważa, że Ślązacy nie są narodem ani nawet narodowością

      Po prostu strzał w dziesiątkę z tym wyborem kierownika!!!

      >Na czym polegać będzie odbudowa śląszczyzny, pokazuje przykład
      >ogólnopolskiego dyktanda języka śląskiego. Po wakacjach będzie
      >trzecia edycja. W pierwszej objawiło się aż 10 propozycji zapisu
      >tekstu. W drugiej - pod hasłem "Godać ńyma gańba" - zastosowano
      >najpowszechniejszą fonetyczną ortografię. Mówi się o niej
      >po prostu: śląska.

      Zapomniał Pan napisać o kompletnej kompromitacji organizatora tegoż
      dyktanda. Po pierwszym dyktandzie (2007) pomimo licznych medialnych
      zapowiedzi nie przyznano najlepszym uczestnikom żadnych nagród.
      Drugie dyktando (2008) do dzisiaj nie zostało sprawdzone, a tak
      zwana "po prostu śląska" ortografia poszła już w zapomnienie.
      Trzecie dyktando miało rozpocząć się 1.09, jednak po upływie tego
      terminu na stronie www.dyktando.org pojawiła się informacja, że
      dyktando rozpocznie się "jesienią". Nie wiadomo jednak jaka będzie
      preferowana ortografia, gdyż te zmieniają się niczym w
      kalejdoskopie.


      >Zdaniem kodyfikatorów, prace nad ujednoliceniem śląszczyzny
      >zaawansowane są w prawie 90 proc. Aby nie naruszać przyzwyczajeń
      >ortograficznych ludności, która językiem będzie się posługiwać,
      >grafia śląskiego bazować będzie na ortografii polskiej. Wprowadzone
      >zostaną trzy, może cztery nowe litery, np. na oznaczenie
      pochylonego
      >"o" czy opolskiego dyftongu "ou".

      Czy tak zwani "kodyfikatorzy" sądzą, że cały Górny Śląsk
      entuzjastycznie
      rzuci się do nauki wymyślonej przez nich nowomowy? Ja od dłuższego
      czasu
      przyglądam się tej całej "kodyfikacji" i odnoszę wrażenie, że
      zmierza
      ona w kierunku stworzenia tworu mającego niewiele wspólnego
      z prawdziwą mową śląską. Po cholerę mi jakaś przypadkowa mieszanka
      kilku dialektów z różnych części Śląska??? Znacznie lepiej według
      mnie byłoby gdyby mieszkańcy przemysłowej części G. Śl.
      skodyfikowali
      jedynie swój własny dialekt bez mieszania go na siłę z innymi.
      Nigdy, przenigdy nie posłałbym swoich dzieci na naukę takiego
      sztucznego języka.



      Rouman
      • palec1 Re: Praja godać 27.09.09, 21:53
        Miodek i tyz trocha Tambor
        "neutralni/objektywni" jak Simonides & Co. :(
    • afro_fm Re: Praja godać 26.09.09, 08:57
      Dyć pisoł, że nad "r" mo być kryska. Ale mosz rycht - mog już napisać że sie "przaje".

      Śląskigo szukejcie tam, kaj było najmynij wpływów nimieckich i czeskich, kaj był najwyiyncyj głosow w plebiscycie - w rybnickim i pszczyńskim!

      P.S. Na Ślonsku w urzyndach tyż sie godo po ślonsku...
      • marbytom Re: Praja godać 26.09.09, 09:06
        Niy mosz recht. Na ślunsku moga godać i po czesku i niemiecku,
        polsku i Ślunsku. My sam momy miszung wpływów niemieckich, czeskich
        i polskich i niy mogymy siy tygo wyprzeć!

        > Śląskigo szukejcie tam, kaj było najmynij wpływów nimieckich i
        czeskich, kaj był najwyiyncyj głosow w plebiscycie - w rybnickim i
        pszczyńskim!
      • koraskoras Re: Praja godać 26.09.09, 14:18
        hehe dokładnie
    • aynshtayn Praja godać 26.09.09, 09:12
      Ściulej mie laciym! Tak se wadzić ło take pierdoły! To nie je gańba godać po
      ślonsku, ale coby zarołz taki bajnt robić z tom całom rejestracjom to je już
      za wiela!
    • indianerjoe Praja godać 26.09.09, 09:21
      Bzdury panie Autorze! Autorowi proponuje zasiegniecie informacji w
      Bibliotece Kongresu... która już jakis czas temu zdementowala te
      bzdurnąi informację o wpisaniu śląskiego na jej listę języków!
      • slaskslask Re: Praja godać 26.09.09, 10:05
        To znaczy, że ISO (współpracuje bezpośrednio w tą Biblioteką) oraz Wikipedia są
        nasłane przez RAŚ. Zobacz ten adres:

        en.wikipedia.org/wiki/ISO_639:s#szl
        • indianerjoe Re: Praja godać 26.09.09, 12:18
          Wikipedia jest zrodlem godnym zaufania... faktycznie...
          • koraskoras Re: Praja godać 26.09.09, 14:19
            indianerjoe napisał:

            > Wikipedia jest zrodlem godnym zaufania... faktycznie...

            napewno nie gorszym niz post jakiegos pajaca z sosnowca:)
            • palec1 Re: Praja godać 27.09.09, 21:54
              :)
    • indianerjoe Bzdury Autorze! 26.09.09, 09:23
      Autorowi proponuje zasiagnąć informacji w
      Bibliotece Kongresu... która już jakis czas temu zdementowala te
      bzdurną informację o wpisaniu śląskiego na jej listę języków!
    • miroo ukraińskie 26.09.09, 09:33
      kolory flagi... skąd oni takie kolory wytrzasnęli?
      • slaskslask Re: ukraińskie 26.09.09, 09:56
        Do niedouczonego przedmówcy. Zamiast sugerować pierdoły, że my mamy ukraińskie
        barwy, trza było najpierw se trocha poczytać, Wiedziałbyś, że te barwy mają
        kilkusetletnią tradycję (sprawdź barwy herbu Opola na przykład). Są też i tacy,
        którzy przypuszczają, że to Ukraina przyjęła nasze śląskie barwy nie od Szwedów,
        a właśnie od księcia Władka Opolczyka, który tam przez jakiś czas panował z
        mandatu korony węgierskiej.
        • miroo Dzięki za odpowiedź... 26.09.09, 10:00
          nie interesowałem się historią śląska stąd tej historii nie znałem... dlatego
          zapytałem więc się nie oburzaj! sprawa jak widzę jest niejasna bo nie ma
          pewności w tym co piszesz lecz dzięki za wyjaśnienie... mam nadzieję, że ktoś
          inny kto się zna doda do tego jeszcze bardziej dokładny komentarz... pozdrawiam
          • feurig59 Re: Dzięki za odpowiedź... 26.09.09, 12:35
            http://www.silesia-region.pl/herb.
    • fernando_hidalgo Praja godać 26.09.09, 09:36
      należy zacząć od likwidacji województwa śląskiego z siedzibą w katowicach

      należy połączyć ziemie stricte śląskie, a nowyme już w pełni - górnośląskie
      województwo siedzibę powinno mieć w Opolu, w Katowicach wojewoda.
      • slaskslask Re: Praja godać 26.09.09, 09:53
        Nie zgadzam się z przedmówcą. Jestem Ślązakiem mieszkającym w Opolu. To miasto
        jest w naszych czasach tak zaściankowe i nieważne czy to gospodarczo, czy
        kulturowo, że stolicą woj. górnośląskiego powinny pozostać Katowice, jako
        "środek ciężkości" naszego Śląska. Opolszczyzny stoliczność nie uchroni przed
        postępującą marginalizacją.
        • borrka Przesada. 26.09.09, 11:03
          Bywam czasem w Opolu i daleko mu do, jak mowisz, zasciankowosci.
          Czy niejest tak, iz to troche "inny" Slask ?
          Mam na mysli w odniesieniu do glownej, "katowickiej" aglomeracji.
          • ooku Re: Przesada. 26.09.09, 13:28
            A co wyznacza normalność/podstawowość śląskości? Najgłośniejsze i najbardziej widoczne województwo Śląskie, które z powodów historycznych ma najdłuższą tradycję walki o autonomię? A może śląskość wyznacza większość Śląska, która znajduje się poza woj. Śląskim? Śląsk to głównie Dolnośląskie i Opolskie, w Śląskim jest co najmniej tyle Śląska co Małopolski... A może jeszcze inaczej: Śląsk z wielu historycznych powodów nie jest unitarny. Jest Górny Śląsk, o najdłuższych i najsilniejszych tradycjach odrębności, odznaczający się ciężkim przemysłem. Drugą główną grupą są wówczas Śląsk Dolny i Opolski, chociaż i one między sobą się różnią.
            Nie postrzegajmy i nie łączmy Śląskości tylko i wyłącznie z jego skrawkiem w górnym biegu Odry ;)
            • palec1 Re: Przesada. 27.09.09, 21:58
              Pierniczysz. Opolski to Górny i basta.
        • rico-chorzow Re: Praja godać 28.09.09, 18:11
          slaskslask napisał:

          > Nie zgadzam się z przedmówcą. Jestem Ślązakiem mieszkającym w Opolu. To miasto
          > jest w naszych czasach tak zaściankowe i nieważne czy to gospodarczo, czy
          > kulturowo, że stolicą woj. górnośląskiego powinny pozostać Katowice, jako
          > "środek ciężkości" naszego Śląska. Opolszczyzny stoliczność nie uchroni przed
          > postępującą marginalizacją.

          Niy,yno Opole je maszym hauptsztatym eli stolycom,kery,kej,kaj
          woli.....i.....uostanie Uopolam!!!
      • koraskoras Re: Praja godać 26.09.09, 14:26
        fernando_hidalgo napisała:

        > należy zacząć od likwidacji województwa śląskiego z siedzibą w katowicach
        >
        > należy połączyć ziemie stricte śląskie, a nowyme już w pełni - górnośląskie
        > województwo siedzibę powinno mieć w Opolu, w Katowicach wojewoda.

        zle!
        mo sie nazywac sląskie a nie opolskie.... a siedziba chyba jednak lepij w katowicach
      • palec1 Re: Praja godać 27.09.09, 21:57
        Problym w tym, ze w Opoulu niy ma dzisiej prawie Slonzoków.
        Naokolo ja, ale niy we miescie.
    • szuszwol Popieram Ślązaków. 26.09.09, 09:46
      Gdyby prawicowa hołota trochę znała historię to by wiedziała, że Ślązacy byli
      traktowani jako odrębny naród w Średniowieczu. Pod wpływem germanizacji i
      pozostania poza Koroną nie tylko język nie został ujednolicony z wielkopolskim
      czy małopolskim ale i rozeszła się mentalność, zwyczaje. Jeśli czują się
      Ślązakami nikt i nic nie ma prawa im tego poczucia odebrać. Zgadzam się
      ponadto z ich postulatami decentralizacyjnymi. Nie ma potrzeby silnego rządu
      centralnego. 97% ludności to Polacy więc nie ma zagrożeń rozpadu. Samorządne,
      autonomiczne województwa zrodzą wspólnotę i aktywność społeczną obywateli.
      Łatwiej też zarządzać takim obszarem. Występują poważne różnice między
      Wielkopolską a Podlasiem, które uniemożliwiają kompromis. Wcale nie chcę
      narzucać liberalizmu ścianie wschodniej, ale nie chcę by ta narzucała mi
      narodowy konserwatyzm jako wiodącą ideologię.
      • koczisss Re: Popieram Ślązaków. 26.09.09, 12:06
        Skoro 97% populacji Śląska to Polacy, to dlaczego dla 3% mamy tworzyć autonomię?
        • feurig59 Re: Popieram Ślązaków. 26.09.09, 12:43
          koczisss napisał:

          > Skoro 97% populacji Śląska to Polacy, to dlaczego dla 3% mamy
          tworzyć autonomię
          > ?

          To ma powody nie narodowościowe, tylko regionalne. Decentralizacja
          kraju w federacje regionów mogłaby zacząś się właśnie od Górnego
          Sląska. Im mniejsze struktury zarządzania tym jest ono
          efektowniejsze i bardziej demokratyczne. Chcę widzieć codziennie
          tego którego wybieram i móc poklepać go po plecach, albo opie...lić,
          a nie być oddzielony od odrealnionego premiera kordonem goryli i
          szybami pancernymi. Chcę, żeby ten, który podejmuje decyzje
          dotyczące mojego życia znał dokładnie warunki, a nie wyściubiał nos
          ze stolicy tylko kiedy jest kolejna katastrofa, albo trzeba
          zwerbować wyborców.
        • palec1 Re: Popieram Ślązaków. 27.09.09, 22:01
          > Skoro 97% populacji Śląska to Polacy,
          > to dlaczego dla 3% mamy tworzyć autonomię?

          Po pierwsze, co ma projekt autonomii wspolnego z narodowoscia ?

          A po drugie, jak juz, to chyba autochtonicznosc i "duch" tej Ziemi decyduje, no
          nie ? Albo jestes za tym, zeby 1/3 Lotwy i Estonii zostala przejeta przez
          Ruskich, bo to oni tam (jako "naplywowi") mieszkaja ? To moze tez zaraz kilka
          dzielnic Londynu, Berlina i Paryza oddac Mustafom i Turasom ? :)
    • aston84 Powodzenia, ale sukcesu nie wróżę 26.09.09, 09:56
      Problem ze śląskim jest taki, że to nie jest język jako taki, tylko różne
      gwary, które są inne w okolicach Cieszyna, w Opolu czy w innych miejscach,
      cięzko to będzie scalić w jeden język, no a jak już to tylko na papierze.
      W języku śląskim jest mało słów oryginalnych, większość to są polskie słowa,
      co najwyżej zmodyfikowane i inaczej wymawiane trochę.
      Kolejną sprawą jest pisownia, ciekaw jestem ile osób które posługują się
      śląskim umie z nim poprawnie pisać, to jest język głownie mówiony.

      Dziś coraz więcej ludzi uczy się i pracuje w większej odległości od domu niż
      to było 20 lat temu, szczególnie na śląsku, dlatego coraz bardziej się to
      miesza i ludziom trudniej porozumiewać się z swojej gwarze tylko wybierają
      język polski który znają wszyscy. Obecnie jak się "mieszane" małżeństwa to
      raczej dążą do polskiego niż śląskiego, dlatego ciekawy jestem jak sytuacja
      będzie wyglądać za 2 pokolenia.
      • palec1 Re: Powodzenia, ale sukcesu nie wróżę 27.09.09, 22:03
        Tak bylo tez np. z hebrejskim, a dzisiaj zyje.
        A nawet z jiddisz, a sa publikacje i nawet Noble z literatury.

        Porównaj tez: jezyk katalonski i tym podobne przypadki.
        • gry-fny No wlasnie porownaj- Slonsoku:-) 28.09.09, 09:06
          palec1 napisał:

          > Tak bylo tez np. z hebrejskim, a dzisiaj zyje.
          > A nawet z jiddisz, a sa publikacje i nawet Noble z literatury.
          >
          > Porównaj tez: jezyk katalonski i tym podobne przypadki.

          Język kataloński wykształcił się w IX wieku z łaciny ludowej po obu
          stronach wschodniej części Pirenejów. Dzieli wiele cech zarówno z
          językami iberoromańskimi (Półwyspu Iberyjskiego), jak i z językami
          galoromańskimi (dzisiejszej Francji). Według niektórych, na
          najwcześniejszym etapie rozwoju był jedynie dialektem języka
          okcytańskiego, a znaczące różnice pojawiły się podczas ekspansji
          języka w czasach rekonkwisty na południe: do Barcelony, Tarragony,
          Lleidy, Tortosy, Walencji, na Baleary, Sycylię i Sardynię.





      • palec1 Re: Powodzenia, ale sukcesu nie wróżę 27.09.09, 22:05
        > Obecnie jak się "mieszane" małżeństwa to
        > raczej dążą do polskiego niż śląskiego

        Fakty sa inne: gorole sie w takich konstelacjach, gdy mieszkaja na Slasku i w
        slaskim "milieu", juz po kilku latach silesianizuja,
        najpózniej ich bajtle. :)
        • gry-fny Re: Powodzenia, ale sukcesu nie wróżę 28.09.09, 09:03
          palec1 napisał:

          > > Obecnie jak się "mieszane" małżeństwa to
          > > raczej dążą do polskiego niż śląskiego
          >
          > Fakty sa inne: gorole sie w takich konstelacjach, gdy mieszkaja na
          Slasku i w
          > slaskim "milieu", juz po kilku latach silesianizuja,
          > najpózniej ich bajtle. :)

          To odwiedz na przyklad Jastrzebie, gdzie 4 pokolenie goroli bardziej
          nienawidzi Slazakow niz ich dziadkowie:-)
    • bornholmbornholm A ja nienawidzę hanysów. 26.09.09, 10:07
      W swoim życiu spotkałem już wielu hanysów.Każdy ale to dosłownie KAŻDY był
      dwulicową fałszywą wredną mendą.Z tymi "ludźmi" nie da się żyć...
      • lactum Re: A ja nienawidzę hanysów. 26.09.09, 12:08
        bornholmbornholm napisał:

        > W swoim życiu spotkałem już wielu hanysów.Każdy ale to dosłownie KAŻDY był
        > dwulicową fałszywą wredną mendą.Z tymi "ludźmi" nie da się żyć...


        I to jest wlasnie twoj problem, tylko i wylacznie. Nie pchaj sie tam gdzie cie
        nie chca.
        • maxii123 Re: A ja nienawidzę hanysów. 26.09.09, 14:05
          > W swoim życiu spotkałem już wielu hanysów.Każdy ale to dosłownie KAŻDY by
          > ł
          > > dwulicową fałszywą wredną mendą.Z tymi "ludźmi" nie da się żyć...

          Oj jak bardzo tutaj przekrecasz.Tojest calkiem odwrotnie.To gorole w wiekszosci
          jakich spotkalem to niewyobrazalne falszywe medy.Oczywiscie nie wszyscy tacy
          napewno sa ale bardzo czesto.Kazdy kto wie conieco jak sie gorole zachowuja
          bardzo czesto zagranicy ,nienawidza sie ,podkladaj sobie klody
          ,zwalaczaja,zawisc itd to wie jaka jest zeczywistosc.
      • palec1 Re: A ja nienawidzę hanysów. 27.09.09, 22:08
        > W swoim życiu spotkałem już wielu hanysów.Każdy ale to dosłownie
        > KAŻDY był dwulicową fałszywą wredną mendą.Z tymi "ludźmi" nie da się > żyć...

        Rozumiem Cie dobrze - ze spotkales ich na Slasku ?
        No to rzeczywiscie: nie musisz z nimi zyc.
        Mozesz opuscic Slask, skoro sie tu tal meczysz.
        To nie wyciepniecie, to dobra rada,
        naprawde, tak od serca, Kolego.
        Po co cierpiec, jak mozesz byc
        gdzie indziej szczesliwszy ?
        A Slaska nie "przelonasczysz".
        Bo jest inny, bo jest SLONSKI !
      • von_hugoberg Re: A ja nienawidzę hanysów. 28.09.09, 11:02
        bornholmbornholm napisał:

        > W swoim życiu spotkałem już wielu hanysów.Każdy ale to dosłownie KAŻDY był
        > dwulicową fałszywą wredną mendą.Z tymi "ludźmi" nie da się żyć...

        Żal mi cie, boś głupi. Na to nie ma lekarstwa.
        Bornholm który sobie wpisałeś w nick'a uczy tolerancji, z głupoty niestety nie
        wyleczy.
    • cep_0 Praja godać 26.09.09, 10:09
      Śląsk jak Tybet (został zalany chińszczyzną). Ale problemem jest godka. Ile
      mini regionów tyle dialektów, i niech ktoś mi powie, że Pszczynianin będzie
      godoł po opolsku np. z regionu Góry św. Anny. To naprawdę nie jest tak istotne
      jak ODTWORZENIE AUTONOMII. Pan Gorzelik naprawdę nie wie co chce (chce tylko
      władzy), Korfantemu ani do dużego palce nie dorósł, NAJCZĘŚCIEJ CHOWA SIĘ ZA
      PLECAMI INNYCH. Przypomina mi wielu "Solidaruchów" co siedzieli na zapiecku,
      gdy inni się narażali, a obecnie z gębą pełną FRAZESÓW o tzw ideałach spijają
      śmietankę.
      • palec1 Re: Praja godać 27.09.09, 22:10
        > Korfantemu ani do dużego palce nie dorósł
        Na szczescie, na szczescie.

        Czy Ty naprawde znasz CV Korfantego ?
        Mam na mysli ten prawdziwy, nie ten propagandowy.
    • settembrini Re: Praja godać 26.09.09, 10:27
      Chciałbym tylko zwrócić uwagę na źle podpisane zdjęcie. Nie Sejm zniósł
      autonomię woj. śląskiego lecz komunistyczna KRN, dekretem z 6 maja 1945 roku,
      zresztą dokonano tego z naruszeniem prawa.
    • rabbinhood zaraz będzie wielkopolski i potem mazurski 26.09.09, 10:29
      a potem zmiana nazwisk według alfabetu kaszubskiego, itp
      Ale chyba na tym polega demokracja?
    • marianku Praja godać 26.09.09, 10:29
      Jan Długosz w XV wieku napisał: "Żaden naród sąsiadujący z Królestwem Polskim nie jest bardziej zawistny i wrogi Polakom od Ślązaków" ;)))
      • g.suss Re: Praja godać 26.09.09, 11:08
        marianku napisał:

        > Jan Długosz w XV wieku napisał: "Żaden naród sąsiadujący z Królestwem Polskim n
        > ie jest bardziej zawistny i wrogi Polakom od Ślązaków" ;)))

        Ten Długosz to chyba jakiś niemiecki agent był. Przecież każdy Prawdziwie Polski
        Polak wie, że Ślązacy nie są narodem, a Śląsk był częścią Polski "od zawsze".
        • marianku Re: Praja godać 26.09.09, 11:19
          "Żaden warszawski polityk, który chciałby zmienić Kaszubów, Ślązaków, czy
          Białorusinów w Polaków, nie ma prawa czuć się dotknięty tym, że carska
          administracja próbuje zmienić Polaków w Rosjan"
          Jan Ignacy Baudouin de Courtenay
          • komnen3 Re: Praja godać 26.09.09, 12:30
            Ciągle te same, zużyte cytaty
            • palec1 Re: Praja godać 27.09.09, 22:11
              durs profda
      • koraskoras Re: Praja godać 26.09.09, 14:34
        marianku napisał:

        > Jan Długosz w XV wieku napisał: "Żaden naród sąsiadujący z Królestwem Polskim n
        > ie jest bardziej zawistny i wrogi Polakom od Ślązaków" ;)))

        Historia pokozała jak bardzo sie mylił!:)
      • gry-fny a Slonsactfo jest tepe i ograniczone!!! 28.09.09, 10:47
        marianku napisał:

        > Jan Długosz w XV wieku napisał: "Żaden naród sąsiadujący z
        Królestwem Polskim n
        > ie jest bardziej zawistny i wrogi Polakom od Ślązaków" ;)))

        forum.gazeta.pl/forum/w,639,100225034,100228853,Setki_razy_tlumaczyli_hanyskim_polglowkom_na.html

    • ulanzalasem Praja godać 26.09.09, 10:33
      Ludzie którzy stoją na czele takich organizacji robią to wyłącznie dla władzy
      i osobistych korzyści.
      • zaniedbywany_maz Re: Praja godać 26.09.09, 10:35
        Dzięki Bogu, że Opolszczyzna nie jest częścią województwa śląskiego!
    • shroeder1970 Praja godać 26.09.09, 10:49
      "Jeśli jednak poczuję, że prace nad kodyfikacją języka regionalnego wykorzystywane będą do narodowotwórczych lub autonomizacyjnych procesów, to ja się z tego projektu wycofam."
      Takie stwierdzenie jest godne "naukowca". Trawestując:
      Jeśli jednak poczuję, że prace nad ukłądem słonecznym wykorzystywane będą do zmiany punktu widzenia z geocentrycznego na heliocentryczny to ja się z tego projektu wycofam. Zupełnie jak Maciej Giertych ze swoim "kreatywnym stworzeniem".
      Bardzo ładnie widać, jak naukowcy są sprzedajni polityce. Za coś takiego powinni tracić tytuły naukowe. Nauka jest obiektywna, a nie słuząca jakiemuś celowi. To, co właśnie oświadczył ten pseudonaukowiec popycha naukę na "ciemną stronę mocy".
      • settembrini Re: Praja godać 26.09.09, 10:59
        Właśnie dlatego, żeby się nie irytować, nie mam zamiaru czytać tego artykułu :)
        Kodyfikacja dialektu śląskiego jest jedynym sposobem na jego przetrwanie.
        Przynajmniej nikt już nie będzie uważał tego barbarzyństwa w wykonaniu Hanke i
        Bartel za śląszczyznę.
      • komnen3 Re: Praja godać 26.09.09, 12:32
        To, czy rację miał Ptolemeusz, czy Kopernik, da się sprawdzić i potwierdzić
        naukowo. W przypadku oddzielności narodu śląskiego nie jest to tak oczywiste.
        • palec1 Re: Praja godać 27.09.09, 22:16
          Nie wiem, dlaczego np. w przypadku Polaków mialo by to byc bardzie oczywiste i
          jednoznaczne. Bo maja troche wiecej ksiazek i gazet ?
          • komnen3 Re: Praja godać 29.09.09, 02:20
            "Trochę"? Równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że Rosja jest "trochę" większa od
            Watykanu.

            Trudno w ogóle dyskutować nad taką tezą, jaką stawiasz. Wystarczy powiedzieć, że
            spośród może nawet 1,5 mln etnicznych Ślązaków w Polsce, za narodowość odrębność
            uznaje się niecałe 0,2 mln, a wiarę w język śląski wyznaje 0,04 mln. Sami
            Ślązacy nie wierzą w narodowość śląską, więc jak ma w nią uwierzyć ktokolwiek inny?
            • shroeder1970 Re: Praja godać 29.09.09, 18:53
              Są plemiona posługujące się odrębnym językiem, liczące kilkadziesiąt osób. Zdarzają się jeżeyki na tyle wymarłe, że mówi nimi ledwie kilka najstarszych osób z danego plemienia. W Brazylii żyje Indianka, która jest ostatnią osobą mówiącą dawnym językiem swojego plemienia. Nie ilość więc, ale jakość decyduje co językiem jest, a co nie.
              Gwara śląska jest - w dużym uproszczeniu - językiem staropolskim, zmieszanym z dużą ilością niemieckiego oraz czeskiego. Ale... język czeski to jest ten sam język, jakim my mówiliśmy jeszcze kilkaset lat temu. Dopiero uszczelnienie granic i władztwa w monarchiach spowodowało, że każdy z tych języków zaczął bez kontaktu ze społecznością z innego terytorium ewoluować we własnym kierunku. I dokładnie takie same przyczyny powodowały powstanie gwary śląskiej - odizolowanie terytorialne, z tym że nie przez jednego władcę, a poprzez przechodzenie teenów śląskich pod różne władze, raz czeskie, raz niemieckie /pruskie/habsburskie itp.
              Pytanie w takim razie mam, ile musi być różnic, by język uznać za odrębny? Bo czeski już jest. Słowacki także.
              • komnen3 Re: Praja godać 01.10.09, 01:24
                Nie musisz mi takich rzeczy mówić, bo ja się z nimi zgadzam.
                Ale ja nie mówiłem, że mała liczba osób mówiących po śląsku dyskwalifikuje
                śląski jako język, ale mała liczba osób będących Ślązakami i mówiącymi po
                śląsku, a deklarująca wiarę w odrębność tego języka w stosunku do ogólnej liczby
                Ślązaków i użytkowników mowy śląskiej.

                Tak, śląski mógł wyewoluować na osobny język. Ale tak się nie stało - Ślązacy
                zaczęli pisać po polsku, ewentualnie po czesku, a nie w miejscowym dialekcie.
                Potem zostali przyłączeni do Polski i Czech, napłynęło sporo ludności z innych
                regionów i, jak i gdzie indziej, miejscowe gwary i dialekty zaczęły zanikać.
                Jesteśmy na etapie, w którym gwara śląska, nawet tam, gdzie przetrwała, zbliżyła
                się już mocno do standardowej polszczyzny. Dialekt śląski nie ewoluuje w
                kierunku odrębnego języka, a wręcz przeciwnie. Niektórzy chcą ten proces
                odwrócić - proszę bardzo, ale niech rozumieją, że to, co głoszą, to nie jest
                "odkrywanie prawdy", tylko pewien, w sumie dosyć nowy, punkt widzenia, z którym
                mało kto, jak na razie, się zgadza.
                • shroeder1970 Re: Praja godać 01.10.09, 13:26
                  W zasadzie się z Tobą zgadzam. Jedna o odrębności gwary/dialektu czy języka (śląskiego) świadczy to, że nie jest mowa ta zrozumiała dla mieszkańców innych regionów i trzeba tę mowę tłumaczyć na literacką polszczyznę. Czy to może wystarczyć?
                  Poza tym myślę, że żądanie uznania za odrębny języka śląskiego świadczy byyć może nie tyle o potrzebie posiadania własnego jezyka, ale podtrzymania w jakiś sposób lokalnej kultury i obyczajowości, własnej odrębności i lokalnych korzeni - w ramach Europy Regionów. A niestety centralistycznym władzom chyba niezbyt się to podoba, bo odrębność chcielibyśmy (ja także) w kwestiach ekonomicznych - podatkowych, nie finansowania warszawki.
      • palec1 Re: Praja godać 27.09.09, 22:15
        > Bardzo ładnie widać, jak naukowcy są sprzedajni polityce.

        Dokladnie, ta (przynajmniej tak zacytowana) wypowiedz Tamborki
        ja osmiesza. Ale kiedys slyszalem w radiu wywiad z nia i byla OK.

        Zreszta, juz nawet Miodekhonigmann nie jest pewny swego
        i ostatnio sie wyraznie wycofal ze swojej slepej, polskiej,
        pseudonaukowej kampf-pozycji. :))))
    • langston Niemcy rozwalili Jugoslawie, Czechoslowacje czas n 26.09.09, 11:10
      Niemcy rozwalili Jugoslawie, Czechoslowacje czas na Polske...
      • cep_0 Re: Niemcy rozwalili Jugoslawie, Czechoslowacje c 26.09.09, 13:05
        Autonomia, to jest to. Uwolnienie się od warszafki, to jest to. Śląsk sam się
        wyżywi, a nie będzie musiał utrzymywać śląskożerców i niby polityków z panem
        Gorzelikiem mówiących jak to walczą o Śląsk. Ostatnim wielkim politykiem Śląska
        był gen. Ziętek, a po nim wielka próżnia, wielkie nic.
        • palec1 Re: Niemcy rozwalili Jugoslawie, Czechoslowacje c 27.09.09, 22:17
          No to napisz nam tu jak chcesz ja osiagnac.
          Masz jakas aktualna alternatywe do Gorzelika i jego druzyny ?
          Ciekawe - pisz. (choc watpie, ze sie zglosisz)
      • 1410_tenrok langston, jestes, byłeś i pozostaniesz 26.09.09, 16:04
        ostro palnięty w palnik!
    • narodowaoficynaslaska Ustalone zasady zapisu języka śląskiego 26.09.09, 11:17
      Ogólne zasady teoretyczne kodyfikacji pisowni:
      A) zachowanie ortograficznych przyzwyczajeń polskich i – co się z
      tym wiąże – ograniczenie do minimum nowych liter
      B) trzymanie się reguł i zasad – nieszukanie wszelkich wyjątków i
      archaizmów – jeśli na dużym obszarze Górnego Śląska wymawia się
      zgodnie z ogólniejszą regułą, a na małych obszarach występują pewne
      od niej odstępstwa, wybiera się wymowę (a wraz z tym zapis) zgodny z
      ową ogólną regułą.

      W zasadach pisowni trzeba się zdecydować na dwie właściwie sprzeczne
      tendencje, które jednakże trzeba starać się godzić:
      a) wybór cech, więc i sposobów zapisu charakterystycznych dla
      Śląska, wyróżniających Śląsk; takich, które są wskazywane,
      wymieniane jako charakterystczne przez wielu badaczy, dialektologów
      (do takich należałoby m.in. uproszczenie grup spółgłoskowych z
      drugim elementem „ł” przed samogłoskami tylnymi:
      Śląsk środkowy „Zanik ł po spółgłosce a przed samogłoską tylną:
      chop, cowiek, pwakać, co zresztą jest zjawiskiem znanym na całym
      Śląsku północnym po Lędziny, Gliwice, Koźle, okolice Głogówka na
      lewym brzegu Odry, np. do Wrocawia…” (Bąk 416)
      „wymowa grup spółgłoskowych z ł (redukcja ł): gowa, gupi,
      chop, tuste wosy” (Cząstka-Szymon, Synowiec, 12)
      b) wybór cech i sposobów zapisu, które pozwalają na łatwiejszą
      identyfikację wyrazu poprzez ciągłość historyczną zapisu: np. „rz”,
      np. „strz”: strzimać, choć budzi wątpliwości swym wyglądem np. wyraz
      strzewiki – dlatego też w tworzonych poźniej słownikach pisownia
      szczewiki zostanie uwzględniona jako równorzędna z pokazaną w
      elementarzu pisownią strzewiki;
      [Na części Śląska nie doszło poza tym do uproszczenia: strz > szcz,
      zdrz > żdż, więc wymowa jest bliska pisowni: strzewiki, trześnia,
      strzylać, zdrzōdło, ujzdrzeć; pisownia uświadamia etymologię i pewne
      zjawisko fonetyczne; oczywiście, wymowa uproszczona wszędzie tam,
      gdzie obowiązuje, jest zalecana]

      Przyjęte rozwiązania szczegółowe:

      I Dodatkowe litery w alfabecie śląskim:

      1. ō – na oznaczenie dźwięku nazywanego „o” pochylone, czyli dźwięku
      pośredniego w swojej barwie między [o] oraz [u], który w większości
      jest kontynuacją historycznego „o” długiego (czyli tam, gdzie w
      języku ogólnopolskim występuje litera ó), zdarza się jednak także w
      miejscach, w których ogólna polszczyzna stosuje zapis u – czasem
      zresztą w wyniku ortograficznej zmiany historycznej: kluski, buty)
      2. ô – na oznaczenie nagłosowego (początkowego) „o”, które może być
      (bardzo często jest) labializowane, tzn. poprzedzone protetyczną
      głoską [ł] – labializacja nagłosowego „o” nie jest w śląszczyźnie
      obligatoryjna, może wystąpić, ale nie musi; nawet u tej samej osoby
      mogą występować formy labializowane i nie, np. ojciec i łojciec, oko
      i łoko, okno i łokno itd.; przyjęcie osobnej litery na oznaczenie
      tych pozycji wyrazowych daje podwójną korzyść: a) pozwala odczytywać
      te miejsca w zależności od przyzwyczajeń mówiącego, b) ułatwia
      układanie słowników: słowa z nagłosowym o podlegającym labializacji
      znajdą się w nim tylko raz, nie trzeba ich umieszczać w słowniku
      dwukrotnie (litery o oraz ł są bardzo od siebie oddalone)

      UWAGA: przyznaje się pierwszeństwo oznaczaniu labializacji na
      początku wyrazu (w nagłosie) przed oznaczaniem „o” pochylonego;
      wydaje się bowiem, że zwężenie artykulacji o w nagłosie następuje
      prawie wyłącznie przed spółgłoskami sonornymi, które także w
      polszczyźnie silnie wpływały na zwężenie artykulacji samogłosek,
      jest to więc sposób wymowy dość naturalnych w tych pozycjach u osób,
      które (nawet częściowo) opanowały sposób wymowy pochylonego „o” i
      jego bardzo wysoką frekwencję w śląszczyźnie

      3. oznaczanie w tworzonym elementarzu za pomocą „ŏ” miejsc, w
      których występuje „a” pochylone – głoska (w pewnym, aczkolwiek
      dopuszczalnym, uproszczeniu rzecz ujmując) na Górnym Śląsku
      (przemysłowym) oraz na Śląsku Cieszyńskim wymawiana jako „o”, na
      Śląsku Opolskim wymawiana jako dyftong „oł” (opolski dyftong „oł”
      zaznaczamy przez ŏ (o z łuczkiem) – na terenach bezdyftongicznych
      można pisać bez tego łuczka: jest to dopuszczalny i traktowany jako
      równorzędny wariant zapisu w każdej publikacji poza terenami
      dyftongicznymi czy też po prostu możliwy do stosowania przez autorów
      używających śląszczyzny bezdyftongicznej): gŏdać : godać

      UWAGA: w niektórych pozycjach – szczególnie przed spółgłoskami
      nosowymi „a” pochylone jest wymawiane z większym stopniem zwężenia
      artykulacji, a więc jako głoska wyższa niż [o], czyli jako „o”
      pochylone – w tych miejscach – zgodnie z faktyczną wymową –
      zapisywane jest także ō

      II Sposób zapisu pewnych połączeń głoskowych:

      1. w miejscach, w których w języku polskim występuje rz (czyli
      pozostałość prasłowiańskiego „r” miękkiego) w śląszczyźnie także
      zapisujemy rz; w szczególności dotyczy to także połączeń: trz, strz,
      drz, zdrz – pomimo tego, że w tych sytuacjach w wymowie następuje
      prawie obligatoryjne uproszczenie: [ščeviki], [ščylać], [žǯadło];
      taki zapis, czyli: strzewiki, strzylać, zdrzadło, trzina,
      trzidziści, trzi pozwala zachować ciągłość historyczną (z
      uwzględnieniem dopuszczalnych równorzędnych obocznych form zapisu w
      późniejszych słownikach, typu: szczewiki)

      2. nie zapisujemy mazurzenia (ale na terenach mazurzących każdy może
      czytać, a nawet powinien z mazurzeniem)

      UWAGA: w regionalnych publikacjach (nienormatywnych: elementarze
      ogólnośląskie itp.) mazurzenie może byc zaznaczana

      3. labializacja – zaznaczana jest odpowiednią literą w każdym
      miejscu, gdzie można się jej spodziewać

      4. uproszczenie grup spółgłoskowych (szczególnie na początku
      wyrazu), których drugim elementem jest ł – wypadnięcie owego
      drugiego elementu ł – gowa, chop, za bozna, tuste
      ¬
      UWAGA: regionalnie tam, gdzie panuje wymowa ze spółgłoską ł, bdzie
      ona także występować w zapisie: głowa, chłop, tłuste

      5. usunięcie ł w grupach spółgłoskowych wygłosowych (gdy jest ono
      morfologicznym wyznacznikiem czasu przeszłego w języku polskim) – Ø
      morfologiczne w 3. osobie liczby pojedynczej rodzaju męskiego w
      czasie przeszłym jest wykładnikiem trzech kategorii: a) jako
      wyznacznik czasu przeszłego, b) jako wyznacznik rodzaju męskiego, c)
      końcówka osobowa; tym samym w 1. os. zapisujemy formy: znodech,
      prziniōsech, prziniōsżech, a w 2. os. formy: znodżeś, prziniōsżeś
      6. połączenia ke, ge piszemy bez elementu graficznego i, czyli do
      zapisu wybiera się wymowę twardą, a mówić można w zależności od
      zwyczaju;
      w przypadku końcówek przymiotnikowych, w których pojawia się „e”
      pochylone, możliwe są dwa typy wymowy, a więc i dwa typy zapisu:
      a) -yj, -ygo, -ymu, wtedy w zapisie przed końcówką występuje
      litera i: -kiyj, -giyj, -kiygo, -giygo, -kiymu, -giymu (polskiyj,
      polskiygo, drogiymu)
      b) -ij, -igo, -imu: polskij, polskigo, drugimu

      7. zakończenia: -yj / -ij (ślōnskiyj, dalij, przodzij, piyrszyj) nie
      ulegają w zapisie uproszczeniu, czyli nie tracą litery j, choć w
      wymowie jest to możliwa oboczna wymowa
      • narodowaoficynaslaska Ustalone zasady II 26.09.09, 11:18
        8. nosówki rozłożone z wyjątkiem odpowiednika ogolnopolskiego „ę” na
        końcu –
        8.1. rozkład przed spółgłoskami zwartymi i zwarto-szczelinowymi taki
        sam, jak w polszczyźnie, czyli:
        a) -om-, -em- przed wargowymi (wymowa i zapis)
        b) -on-, -en- przed przedniojęzykowymi (zębowymi i dziąsłowymi) i
        tylnojęzykowymi (w tym drugim przypadku jako graficzny odpowiednik
        [ŋ])
        c) -oń-, -eń- przed środkowojęzykowymi;
        8.2. z kolei przed szczelinowymi zapis odzwierciedla nosowość
        konsonantyczną, czyli -on-, -en- (Ślōnzok, Ślōnsk, mynża),
        8.3. w wygłosie -ōm jako odpowiednik ogólnopolskiego grafemu -ą

        9. odpowiedniki ogólnopolskiego grafemu -ę w wygłosie mają trzy
        realizacje fonetyczne zdecydowanie różniące się w trzech
        podstawowych regionach Śląska, niedające się pogodzić w jednym typie
        zapisu – zostają wiec przyjęte trzy sposoby zapisu:
        a) na Górnym Śląsku przemysłowym (w katowickim) -a,
        b) na Śląsku Opolskim a z tyldą,
        c) w cieszyńskim w czasownikach w 1. osobie -ym, w bierniku –e

        10. wstawne d i t w formach historycznie uprawnionych – zdrzadło i
        strzoda

        11. przedrostek stopnia najwyższego przymiotników i przysłówków w
        postaci noj-: nojlepszy, nojgryfnij

        UWAGA:
        a) możliwa jest jego wymowa z dyftongiem i w związku z tym zapisem
        odpowiednim: nŏ-, nŏlepszy, nŏgryfnij
        b) możliwa jest jego wymowa z samogłoską –e-: nej-: nejlepszy,
        nejgryfnij
        Oba te regionalne typy wymowy i zapisu uważane są za równorzędne i
        mogą być używane na terenach, na których taka wymowa występuje. W
        niektórych regionach będą one nawet przeważające lub jedyne.

        12. w 1. os. liczby pojedynczej czasu przeszłego występuje (na wzór
        dawnego aorystu) końcówka -ch (ruchoma): godałach, godołech /
        godołch / joch godoł / jożech godoł / godołżech

        13. samogłoska kończąca temat czasu przeszłego (odpowiednik
        ogólnopolskiego -y-/-i-) może być zapisywana zgodnie z przeważającym
        u danej osoby/w danym regionie sposobem wymowy:
        a) ō: bōł, bōła, bōły; robiōł, robiōła, robiōły
        b) y-: był, była, były; robiył, robiyła, robiyły

        UWAGA: regionalnie możliwa jest wymowa i tym samym zapis w tych
        pozycjach -i- po spółgloskach miękkich: robił, robiła, robiły

        14. usunięcie (w stosunku do stanu ogólnopolskiego) w zapisie -ć
        jako wyznacznika bezokolicznika po ś-, ź-: wlyź, niyś, kraś; tym
        samym dla tematów samogłoskowych wykładnikiem morfologicznym
        bezokolicznika jest -ć: godać, prać, kitnōńć, a dla tematów
        spółgłoskowych, czyli zakończonych na ś-, ź- wykładnikiem
        morfologicznym bezokolicznika jest Ø: wlyź, niyś, kraś; są też –
        oczywiście – bezokoliczniki o innych zakończeniach, np. pōmōż (moga
        ci pōmōż)


        Zasady dotyczące pisowni germanizmów:

        Germanizmy to niezbywalna część etnolektu górnośląskiego na każdym
        poziomie języka: fonetycznym, morfologicznym, składniowym,
        leksykalnym. Ze względu na ich pochodzenie, czasem uświadamiane
        przez mówiących, a czasem nie, należy ustalić jednolite sposoby
        zapisu. W związku z tym, że ogólnie przyjęto zasadę, by nie
        odstępować od ogólnopolskich reguł i przyzwyczajeń ortograficznych,
        stosowne byłoby i w tym przypadku te normy zastosować. Przyjmuje się
        wobec tego następujące rozwiązania szczegółowe zgodne z wymową w
        śląszczyźnie:

        1. litera u w miejscu drugiego segmentu niemieckiego dyftongu, jako
        odpowiednik drugiego elementu niemieckiej grupy grafemów au: jak w
        polskich wyrazach obcego pochodzenia typu auto, Australia: ausdruk,
        ausgus, autobana

        2. brak w ortografii śląskiej niemego „h” przed spółgłoską
        wydłużającego wymowę poprzedniej samogłoski: autobana, bana, banka,
        na banhofie

        3. zapis litery z na oznaczenie głoski [z], nawet gdy w źródłowym
        haśle niemieckim występuje litera s: szlagzana, z zachowaniem jednak
        zapisu aus- w funkcji prefiksoidu: ausdruk,

        4. zapis litery c na oznaczenie głoski [c], nawet gdy w źródłowym
        haśle niemieckim występuje litera z: cug, ancug

        5. zapis dwuznaku sz w miejscu źródłowego sch: szlagzana, szlauch

        UWAGA: w nawiązaniu do tej zasady i do rozszerzania się wymowy sz
        przed społgłoskami także w wyrazach nieniemieckiego pochodzenia
        przyjmuje się możliwości zapisów wariantywnych: za równorzędne uważa
        się możliwości zapisu s i sz przed spółgłoskami w germanizmach i w
        niektórych innych wyrazach, także we współczesnych zapożyczeniach:
        skarbnik / szkarbnik, snikers / sznikers, stympel / sztympel

        6. zapis połączenia literowego aj w miejscu źródłowego niemieckiego
        ei: ajerkuchy, ajerkoniak, majzel

        7. zapis oj w miejscu niemieckiego eu w wyrazach typu: Ojgyn


        Drugim etapem prac powinno być sformułowanie zasad ortofonicznych,
        które pokażą: a) obligatoryjną, b) dopuszczalną, c) wariantywną, d)
        regionalną wymowę.
    • roczniok Nieprawdą jest, że RAŚ wspomagał 26.09.09, 11:23
      Nie wiem skąd autor wziął taką informację, że starania ZLNS o
      nadanie kodu ISO 639-3, co stanowi wpisanie na tzw. listę języków
      świata, wspierał RAŚ. Prawdą jest, że RAŚ utrudniał te działania, a
      po uzyskaniu kodu krytykował ZLNS co można znależć na stronie RAS.
      • settembrini Re: Nieprawdą jest, że RAŚ wspomagał 26.09.09, 11:53
        Ta, jasne. Zamilknij i strać się. I nie zapomnij wysłać kolejnych chorych
        oświadczeń, może coś o Katyniu? Na pewno "przysłużysz" się w ten sposób
        chociażby procesowi kodyfikacji.
      • jacgg Re: Nieprawdą jest, że RAŚ wspomagał 27.09.09, 01:54
        Jestem użytkownikiem dialektu śląskiego, który jest odmianą języka polskiego.
        Akcentowanie odrębności gwar górnośląskich od innych dialektów języka polskiego
        poprzez ustawiczne powtarzanie w mediach hasła: "język śląski" jest
        przekłamaniem i obraża m.in. mojego dziadka - powstańca śląskiego.

        Tzw. "SIL International" z siedzibą w Dallas (USA) wpisała "Silesian" do grupy
        ISO 639-3, łykając bezkrytycznie, co jej Roczniok napisał... :)

        Roczniok w liście aplikacyjnym do nich skwapliwie powołał się na wyniki
        sławetnego spisu z 2002r., kiedy 173 tysiące osób stwierdziło, że jest
        narodowości śląskiej oraz 60 tysięcy z nich - że mówi w domu językiem śląskim,
        który NIE jest dialektem języka polskiego ("which is NOT a dialect of Polish" -
        tak, jakby drogą głosowania można było stwierdzić, że jakiś dialekt nie jest
        dialektem, na dodatek 60 tysięcy to to jakiś procent-półtora procenta populacji
        GŚ i Roczniok zawyżył tą liczbę o 4 tysiące w swoim wniosku, było to 56 tysięcy
        - i dodał zdaje się od siebie to "which is NOT dialect of Polish"...) oraz
        napisał, że błędne byłoby klasyfikowanie "Silesian language" jako dialektu
        języka polskiego, gdyż z punktu widzenia "regionalnej dialektologii" ("areal
        dialectology") jest uznawany zarówno za dialekt polski, jak czeski...

        "Regionalna dialektologia" w postaci filologów polskich i czeskich chyba by
        oniemiała ze zdumienia, gdyby to przeczytała...

        Twierdzi też, że kodyfikacja jest konieczna, ponieważ istnieje literatura w
        "Silesian language" (i podaje przedziwną listę pisanych w miażdżącej większości
        literacką polszczyzną zbiorów bajek, folkloru, obok "tfurczości" własnej, spisów
        kaset z disco-polo ("Emerytalne hopsa-sa", "Ecik w NATO", "Lyj te piwo", itd.)
        po śląsku oraz ...opracowań naukowych dotyczących ...GWARY śląskiej... -
        ciekawe, ilu w tym SIL International choćby tytuły z listy Rocznioka poradziło
        odcyfrować w "ta trudna polska mowa" i orientuje się w temacie... :)

        www.sil.org/iso639-3/cr_files/2006-106.pdf
        Reasumując: nie dziwi mnie, że amerykańska instytucja rejestruje takie wnioski w
        kontekście wiedzy ogólnej Amerykanów (także tych uchodzących za wykształconych)
        na temat Europy, zwłaszcza środkowej i wschodniej... Tylko, że jak to się ma do
        powagi międzynarodowej instytucji zajmującej się standaryzacją, ISO im to zleciło?

        Jestem zdumiony, że Polski Komitet Normalizacyjny (będący wśród
        członków-założycieli ISO) do tej pory nie zareagował na ten tak nagłośniony
        przecież wniosek Rocznioka - pełen naciąganych, tendencyjnych treści, które
        chyba nie tak trudno sprostować?! Gdzie ta literatura, gdzie ci dialektolodzy
        spierający się o to, czy zespół gwar śląskich to dialekt polski czy czeski?!...

        To jest Polska właśnie. PKN śpi snem sprawiedliwego, a jak się ktoś tam budzi -
        to po to, by pokiwać palcem w bucie...
        • jacgg Re: Nieprawdą jest, że RAŚ wspomagał 27.09.09, 02:55
          Jeszcze uwaga odnośnie mojego stwierdzenia: "tak, jakby drogą głosowania można
          było stwierdzić, że jakiś dialekt nie jest dialektem".

          Gdyby nawet uznać nowe, rewolucyjne tezy socjolingwistów o ustalaniu drogą
          głosowania, co jest dialektem danego języka - a co nie jest (rozumiem, że
          dialektologia jest passe... liczy się głosowanie... w związku z tym w zależności
          od bieżących wyników raz będziemy zajmować się dialektem, a innym razem -
          językiem :). 56 tysięcy osób to nie jest większość wobec jakichś 3-4 milionów
          Górnoślązaków.
          Poza tym nie bardzo wiem, co te osoby stwierdziły - poza tym,
          że przyznały się do używania dialektu śląskiego. Do kaduka - ja bez przerwy
          przyznaję się na tych forach do używania gwary śląskiej (w tej formie poznałem
          język polski, tej formy używam w domu, w kontaktach z większością rodziny, z
          otoczeniem, itd.!)...

          Reasumując: śmiem twierdzić, że miażdżąca większość Górnoślązaków nie uważa, że
          ich godka nie jest dialektem języka polskiego (a nawet specjalnie nie interesuje
          ich ta kwestia, niewiele na ten temat mają do powiedzenia, bo takimi rzeczami
          zajmują się naukowcy - stosując określone kryteria, badając fleksję i składnię,
          etc.!). Nawet stosując wymysły "socjolingwistów" (Kamusella...) - według ich
          kryteriów nie ma więc czegoś takiego, jak język śląski. Jest dialekt śląski
          języka polskiego.

          Jestem też oburzony, że do tzw. "kodyfikacji" "języka" śląskiego "Pro Loguela
          Silesiana" lansuje ortografię Steuera - zamiast ortografii polskiej. Jest to dla
          mnie niepojęte, dlaczego lansuje się arbitralnie wymyśloną niemal STO lat temu
          przez JEDNEGO człowieka ortografię mającą na celu oddać brzmienie lokalnej gwary
          sułkowskiej - z absolutnych PERYFERIÓW Górnego Śląska!

          Ta ortografia jest obca, jest sztuczna, wygląda archaicznie i dotyczy
          zdecydowanie niereprezentatywnej wersji gwar górnośląskich. Dobrze znaną mi z
          autopsji gwarę zniekształca (za to stwarza wrażenie dużej odrębności od
          standardowej polszczyzny na piśmie, o co zdaje się rozmaitej maści kodyfikatorom
          nowego "języka" chodzi najsampierw...) - taką, jaką znam i słyszę w samym środku
          Górnego Śląska: pomiędzy Rybnikiem i Gliwicami, a Katowicami i Pszczyną.

          Nie ma też czegoś takiego, jak swego rodzaju "rozwodniona" gwara (rzekomy
          wzorzec lansowany przez polonizacyjne moce, jak w artykule). Są przeróżne
          postacie pośrednie pomiędzy gwarami górnośląskimi a polszczyzną standardową
          autentycznie występujące na co dzień - niemal tyle, ile użytkowników tych gwar
          (a właściwie więcej jeszcze - sam takich wersji "soft" stosuję co najmniej kilka
          wobec różnych osób i w różnych sytuacjach!).

          Co jest zrozumiałe, bo są to gwary tegoż języka właśnie i siła oddziaływania
          standardu po prostu jest wielka - ze względu na ogromne pokrewieństwo tych
          różnych wersji tego samego języka przepływy są intensywne (oczywiście raczej
          powszechniejszy standard oddziałuje na gwary, niż odwrotnie - chociaż trochę
          słów udało się do standardu przemycić).
          • jacgg Re: Nieprawdą jest, że RAŚ wspomagał 27.09.09, 03:09
            Jestem przekonany, że rozwalanie ortografii polskiej z wielkim trudem
            opracowanej przez pokolenia w ciągu wielu stuleci ma czysto polityczne podłoże.

            Jako użytkownik gwary śląskiej nie mam żadnej potrzeby
            fonetyczno-łopatologicznego zapisu (który na wszelki wypadek miałby mi
            demonstrować śląską wymowę, jak idiocie - czego się boją "kodyfikatorzy"? jak
            ktoś po śląsku nie poradzi, to mu żaden zapis wedle reguł sułkowskich Steuera
            nie pomoże, na dodatek tak cudacznych i fałszujących rzeczywistość!) i nie widzę
            żadnej potrzeby mieszania dzieciom w głowach rozmaitymi zapisami różnych odmian
            tego samego języka! Ortografia polska znakomicie się do tego nadaje, wcale nie
            czyniąc gwary śląskiej "rozwodnioną".
          • palec1 Re: Nieprawdą jest, że RAŚ wspomagał 27.09.09, 22:19
            > 3-4 milionów Górnoślązaków
            Tylu nie ma (w Polsce), gorolu.

        • palec1 Re: Nieprawdą jest, że RAŚ wspomagał 27.09.09, 22:18
          jacgg - nie jestes, a my to wiemy
    • rainbow.warrior Piszesz o sprawach o których nie masz pojęcia.. 26.09.09, 11:30
      Chodzi o to aby spokojnie rozmawiać publicznie tak jak to robimy w domu. Przez
      ostatnie kilkadziesiąt lat Ślązacy przymusowo uczyli się mówić publicznie po
      polsku bo inaczej były problemy w szkole i pracy. Publicznie po śląsku mówili
      tylko nieliczni: ludzie słabo wykształceni którzy nie mieli nic do stracenia i
      pasjonaci. W domu i ze znajomymi Ślązakami mówiło się po śląsku. Ten "dualizm"
      jest kłopotliwy i bez sensu. Ja również mówię z nieznajomymi po polsku ale w
      doma godom po ślunsku i ciesza sie jak se moga pogodać z omom.
      • rainbow.warrior To było adresowane do veneziano ( n/t ) 26.09.09, 11:32
        • veneziano co ma piernik do wiatraka? 26.09.09, 12:50
          górale też mówią czasem po góralsku, a czasem w literackiej polszczyźnie...czy z
          tego powodu nienawidza państwa polskiego? a kiedy próbowano im to wmówić powstał
          tzw Goralenvolk...o to wam chodzi?
          • koraskoras Re: co ma piernik do wiatraka? 26.09.09, 14:39
            veneziano napisał:

            > górale też mówią czasem po góralsku, a czasem w literackiej polszczyźnie...czy
            > z
            > tego powodu nienawidza państwa polskiego? a kiedy próbowano im to wmówić powsta
            > ł
            > tzw Goralenvolk...o to wam chodzi?

            LOL jakby my pacanie nienawidzili panstwa Polskigo.... to by my niezorganizowali
            postwan ŚLOŃSKICH!
            • palec1 Re: co ma piernik do wiatraka? 27.09.09, 22:22
              Kto "my" ?
              I czamu niby "slaskie" ???????????
          • palec1 Re: co ma piernik do wiatraka? 27.09.09, 22:22
            Z ta góralska "polskoscia" to tez legendy.
            Pogadaj z Góralami, tak prywatnie.
            Poczytaj o ich genezie i historii.
            Pojedz do ich krewnych na Slowacje.
            Wskazówka: porozumiesz sie z nimi tez
            czesciowo po wegiersku i rumunsku.
    • myslacyszaryczlowiek1 Slązaczki są ładne, ale jak zaczną mówić 26.09.09, 11:46
      tym swoim grubym basowym głosem to od razu opada szczęka i nie tylko. To samo
      z Niemkami.
      • okrent9 Re: Slązaczki są ładne, ale jak zaczną mówić 26.09.09, 12:02
        myslacyszaryczlowiek1 napisał:

        > tym swoim grubym basowym głosem to od razu opada szczęka

        Ślązaczki wcale nie mówią "grubym basowym głosem". Po prostu nie
        popiskują ;) Owo "popiskiwanie" jest uznawane za standard kobiecości
        w mowie w niektórych częściach kraju, jak było swego czasu
        wśród "southern belles" w południowych stanach USA: kobiety,
        zwłaszcza młode, miały być słodziutkie i głupiutkie jak dzieci, i
        pozwalać mężczyznom, by się nimi opiekowali, więc ich słodkie
        głosiki były częścią sztafażu. Pamiętam wywiad z jakąś panią z
        Ameryki Południowej, która po wizycie w Polsce była zszokowana
        piskliwymi głosami polskich kobiet. To nie głosy są piskliwe, to
        sposób mówienia w rejestrze wyższym od naturalnego. Wystarczy
        posłuchać, jak niejedna "czysta Polka" w stanie irytacji potrafi w
        ciągu kilku sekund "zejść na ziemię" i powiedzieć coś do np. męża
        głosem "grubym i basowym" :P

        Nota bene, owa pani z Ameryki Południowej mówiła normalnym głosem i
        na pewno uznałbyś ją za atrakcyjną. Ale cóż, ona z daleka, więc nie
        mierzysz jej miarką, którą przykładasz do kobiet ze swojego
        otoczenia. Króciutką miareczką.
        • palec1 Re: Slązaczki są ładne, ale jak zaczną mówić 27.09.09, 22:23
          W niektorych regionach GB i F tez tak jest.
          Ale Poloki majom to z ruskiego zaboru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka