Dodaj do ulubionych

Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy

23.01.10, 10:49
ciepłe kalesony ??? Ciekawe, który z Panów je zakłada ???
Ciepłe czapki ??? Obserwowałam reporterów w telewizji; większośc z
nich nadawała relacje bez czapek.
Obserwuj wątek
    • grzelak.mariusz Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 10:56
      beznadziejne płytkie rady, w cebulkę to trzeba chodzić i iść spać jak
      temperatura spada do plus pięciu stopni(żeby nie odmrozić się)Głębszy co to ?-
      w mojej okolicy po alkoholu takich chojraków po głębszym znajdowali sztywnych
      przed drzwiami, rady dla hobbystów polarników, a nie dla Polaków na co dzień.
      AD dzisiaj -20stC Łódź centrum
      • sandwich1 Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 11:11
        Tobie pewnie najzimniej było jak zaglądałeś do lodówki.
      • sandwich1 Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 11:14
        Poza tym, wyprowadzę cię z błędu. Jeden głębszy to 25-50ml a nie 0,5l jak cię ojciec uczył.
        • everettdasherbreed Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 12:45
          25 ml to głębszy? A jak nazwiesz "malucha"?
          Proponuję kompromis: głębszy to 100 g wódki, tak zwana "literatka".
          • maruda.r Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 12:56
            everettdasherbreed napisał:

            > 25 ml to głębszy? A jak nazwiesz "malucha"?
            > Proponuję kompromis: głębszy to 100 g wódki, tak zwana "literatka".

            *****************************

            A dwa głębsze to lorneta.

            • wj_2000 Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 13:07
              maruda.r napisał:
              > A dwa głębsze to lorneta.

              Najlepiej "z meduzą". (Kto czytał Konwickiego, wie o co chodzi).
              • ilr Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 13:12
                Nie trzeba było Konwickiego czytać. W knajpach za prlu taka meduza to był obowiązek.
              • marguyu Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 13:52
                wj_2000 napisał:

                > maruda.r napisał:
                > > A dwa głębsze to lorneta.
                >
                > Najlepiej "z meduzą". (Kto czytał Konwickiego, wie o co chodzi).



                Gratuluje optymizmu i wiary w to, ze ktos jeszcze czyta Konwickiego.
                Poprosilam znajoma jadaca do Polski o kupienie "Kompleksu
                polskiego". Zdarla obcasy biegajac po Poznaniu i nie znalazla. :(
                • stary.gniewny Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy ot 23.01.10, 16:11
                  marguyu napisała:

                  > wj_2000 napisał:
                  >
                  > > maruda.r napisał:
                  > > > A dwa głębsze to lorneta.
                  > >
                  > > Najlepiej "z meduzą". (Kto czytał Konwickiego, wie o co chodzi).
                  >

                  >
                  >
                  > Gratuluje optymizmu i wiary w to, ze ktos jeszcze czyta Konwickiego.
                  > Poprosilam znajoma jadaca do Polski o kupienie "Kompleksu
                  > polskiego". Zdarla obcasy biegajac po Poznaniu i nie znalazla. :(
                  >

                  Na allegro są dosłownie DZIESIĄTKI TYSIĘCY książek za parę złotych na które nie
                  ma nawet JEDNEGO chętnego. Konwicki, nie Konwicki, ma być koniecznie Konwicki?
                  www.allegro.pl/listing/search.php?from_form=1&sg=0&string=konwicki
                  A tak poza tym "lorneta i meduza" to Hłasko. Konwicki to "przedmuchać ułana".
          • murrka Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 18:44
            To w końcu 50 czy 100? Bo chcę się ściśle zastosować do rady
            eksperta. Wprawdzie nigdzie na razie nie wychodzę, ale mróz jest?
            Jest. Czyli lepiej się zabezpieczyć. Może na wszelki wypadek strzelę
            większą dawkę, żeby się potem nie martwić, czy nie za mało...
            • karol_7 Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 21:09
              a ja walnąłem prezydencką małpeczkę
              polarnik nie polarnik, krztyna gorzałki nikomu nie zaszkodzi
      • 5p-factory Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 18:37
        oj Mariusz - czepiasz sie trochę :-)
        przeciez to oczywiste że na duże mrozy trzeba się po prostu ciepło ubierać i
        dobrze odzywiać. Jeden kieliszek wódki również nie zaszkodzi, byle nie
        przesadzić i nie wychlać całej butelki :-)
        a poza tym nie ma złotych rad na mróz, zwłaszcza że to normalna sytuacja
        atmosferyczna, mrozy były od tysięcy lat ( a może i milionów) i jakoś ludzkość
        sobie z nimi radziła i radzi - no przecież chyba nie rozpalisz ogniska w swoim
        domu czy mieszkaniu i nie będziesz pił ciepłej krwi z dopiero co zabitej sarny???
        pozdrawiam,
        Marcin
    • karramba2000 Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 10:58
      Ja noszę kalesony i nie wstydzę się tego !!!
      • troll_koronny Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 11:04
        Ale my wstydzimy sie za Ciebie...

        ;))
      • drobo Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 11:09
        a czego się wstydzić? Jak na wierzch zakładasz spodnie, to podkładek i tak nie
        widać...
        • cygan37 Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 11:10
          A - no chyba że w ten sposób.
          • beatrix13 a co radzą ekodebile od globalnego ocieplenia? 23.01.10, 11:15
            w taką zimę powinni do drzew się przykuwać i dalej lobbować za
            płatnymi foliówkami, dzięki którym globalnie miliardy zarabiają
            hipermarkety
            • semeon Re: a co radzą ekodebile od globalnego ocieplenia 23.01.10, 12:13
              beatrix13 napisała:

              > w taką zimę powinni

              Zebrać sie powinni ponownie zwolennicy globalnego ocieplenia i
              popukać się porządnie w głowę, najlepiej bejsbolem, po czym mogliby
              już się rozejść, gdyby jeszcze mogli. No tak, a miliardy za handel
              opcjami CO2. Co tam ocieplenie, czy oziembienie, ważna jest kasa.
            • nomadsoul globalne ocieplenie 23.01.10, 16:28
              nazywa się globalne ocieplenie bo oznacza podniesienie się średniej temperatury
              na całym świecie, wcale nie nie musi oznaczać ładnej i ciepłej pogody w Polsce
          • mus-zek0 Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 11:54
            A ja nie noszę bo mi się nie chce zakładać.
          • maruda.r Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 12:33
            cygan37 napisał:

            > A - no chyba że w ten sposób.

            ****************************

            Sądzisz, że karramba zakłada kalesony na wierzch?

        • sandwich1 Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 11:12
          Dzięki za radę. Dzisiaj założę też spodnie.
      • profanum_vulgus Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 11:24
        Nie wyobrażam sobie siebie w takiej temperaturze na zewnątrz
        bez kalesonów. Jeśli ktoś woli marznąć bo się ich wstydzi to
        ni mniej ni więcej jest kretynem.
        • marooned.mb true, true 23.01.10, 13:50
          Tak jak mówisz.. jak ktoś jest ą ę, to może w cienkich spodniach na kant biegać
          - do tego max 1 koszula.
          Jakoś nigdy mi do głowy nie przyszło, by nie zakładać kalesonów jak za oknem -20
          tylko dlatego, że jak ktoś się dowie, to pęknie ze śmiechu.. chyba, że
          rzeczywiście, ubieracie je na spodnie, to pełen szacun ludzi ulicy...

          Poza tym.. może nadal macie w głowach oldschoolowe kalesony wyglądające jak
          rajstopy dla przedszkolaka.. ok, w ostateczności można się zawstydzić [choć
          nadal w sumie nie wiem dlaczego], ale obecnie wybór tejże bielizny jest większy
          niż marek samochodów - uber hiper pro aktywne z wbudowanym TV i z polarem na
          tyłku, co kto lubi.

          Pozdrawiam marznących wstydnisiów :]
          • karol_7 Re: true, true 23.01.10, 21:15
            pieprzysz gościu
            każdy ma inna tolerancję na temperaturę i każdy ubiera się jak chce
            a w pracy, w ogrzewanym pomieszczeniu to idziesz do sracza i
            niewymowne sciągasz czy sobie genitalia konsekwentnie przegrzewasz?
            • marooned.mb nie pieprz Piotrze wieprza pieprzem 26.01.10, 23:05
              Tolerancja na temperaturę nie ma się nijak do samego podejścia do tej części
              garderoby najbliżej ciała. Jak Ci gorąco, to nie noś, nic mi do tego. Nawiązałem
              tylko do nie noszenia "bo wstyd" - nawet jak tyłek odmarza. Czytaj uważniej, to
              nie będziesz się produkował niepotrzebnie na forach.

              A w pracy? Temperaturę mam optymalną. Gdybym pracował w hucie to bym zapewne się
              przebierał w szatni.
    • ralfx a na Svalbardzie odwilż:) 23.01.10, 11:29
      i deszcz pada:) Koledzy właśnie tam przebywający bardzo zazdroszczą nam zimy:)
    • enedue3 Cieszę, się z mrozów !!! 23.01.10, 11:35
      Siły przyrody dały odpór globalnemu ogłupianiu ludzkosci przez
      rozmaitej maści lewackie partie zielonych tzw. ekoterrorystów,
      którzy strasza globalnym ociepleniem :))).
      Czytałem zgrabne opowiastki wymyślone przez oszołomów ekologicznych
      tłumaczące gawiedzi panujące zimna. Otóz piszą, że "ufundował" się
      wyż nad Grenlandią, kóry nie przemieszcza się, powodujac
      zamieszanie czytaj chwilowe oziębienie północnego globu. Czyż by,
      tak przez dwa miesiące ?
      • boykotka Re: Cieszę, się z mrozów !!! 23.01.10, 11:42
        enedue3 napisał:


        > Otóz piszą, że "ufundował" się wyż nad Grenlandią, kóry nie
        > przemieszcza się, powodujac zamieszanie czytaj chwilowe oziębienie
        > północnego globu. Czyż by, tak przez dwa miesiące ?
        Nie przez dwa, bo to chyba ten sam "wyż", który wcześniej spowodował
        tak obfite opady śniegu na północy Stanów w drugiej dekadzie grudnia
        ub. roku :))
        • everettdasherbreed Re: Cieszę, się z mrozów !!! 23.01.10, 12:52
          Byłby to pierwszy wyż, który spowodował opady.
      • ergief W Norwegii cieplej niż w Polsce, ciekawe dlaczego? 23.01.10, 12:07
        W Tromso (północ Norwegii) pogoda.gazeta.pl/pogoda/0,0.html#10-47_5 -4/-5
        • magic3 Re: W Norwegii cieplej niż w Polsce, ciekawe dlac 23.01.10, 23:32
          Znane mi miasto :) . Tam dopływa ciepły prąd morski. Północno-zachodnie
          wybrzeże Norwegii jest cieplejsze niż inne rejony lądowe na tej
          szerokości geograficznej.
      • rainzug Umysłowe zad*** 23.01.10, 16:08
        pomijając to w co wierzycie w sprawie ocieplenia trzeba być totalnym ignorantem
        i głupkiem aby nygować zjawisko takie jak zmiana klimatu (klimat bada się na
        przestrzeni 30-50 lat, a zmiana obejmuje średnią temperaturę o plus 1C póki co)
        na podstawie tego że jest - 10 stopni w styczniu strasznie dziwne prawda
        zapytajcie waszych babci deb** ile stopni bywało w styczniu. I zastanówcie się
        logicznie czy gdyby co zimę średnia temperatura wynosiła zaużmy -7C a po czasie
        powoli zmieniała się o +1C nie zauważyliście by nawet tego. Więc po jaką
        cholerę wypisujecie te pierdoły pod każdą informacją że jest zimno dla was
        globalne ocieplenia było by dopiero gdyby było 0C i więcej i nie zauważylibyście
        śniegu, wtedy dopiero zauważylibyście że coś się zmieniło. Nie chcę się tu
        kłócić o powody owego ocieplenia każdy wierzy w swoje ale negowanie go takich
        podstawach to tylko ośmieszanie siebie i swojej licealnej wiedzy.
        • tom.gorecki Re: Umysłowe zad*** 23.01.10, 18:02
          > pomijając to w co wierzycie w sprawie ocieplenia trzeba być totalnym ignorantem
          > i głupkiem aby nygować zjawisko

          Ignorantem i głupkiem bywają też ci, co piszą "nygować" a nie "negować"...

          Poza tym 50 lat badania klimatu to jednak za mało, żeby na jego temat wypowiadać
          się ex cathedra.
          • magic3 Re: Umysłowe zad*** 23.01.10, 23:29
            Dokładnie - 50 lat to sekunda w dziejach i nie jest żadnym
            wyznacznikiem zmian klimatu.
    • rmiechowicz Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 11:47
      "ciepłe kalesony ??? Ciekawe, który z Panów je zakłada ??? "
      Zawsze zimą, jak jadę rowerem, to zakładam.
    • maryjan_pazdzioch Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 12:04
      Wystarczy wyjsc na ulice, zeby zobaczyc jak wielu debili kozaczy i chodzi w ubraniu godnym co najwyzej poznej jesieni. Za X lat zobaczymy ich w TV jak stoja w kolejkach do lekarzy i dra ryje narzekajac na sluzbe zdrowia, bo ich jakas nerka napierd* albo inne ucho itp, a tu trzeba czekac na wizyte do specjalisty.
      • everettdasherbreed Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 12:51
        Są jeszcze inne objawy zimowego debilizmu:
        - noszenie obcisłej odzieży i obcisłego obuwia - hamowanie krążenia krwi
        - moda na kolor czarny, granatowy i ciemnoszary - w połączeniu z przebieganiem
        przez jezdnię poza przejściem albo jazdą nieoświetlonym rowerem
        - króciutkie kurteczki, powyżej pasa
        itd.
    • semeon Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 12:08
      Skąd "zapowiadacze" pogody biorą odczyty temperatur. Dzisiaj
      wstając o 8.00 za oknem na dwóch termometrch /w różnych punktach na
      domu/ odczytałem /-19 stopni C./, a po chwili usłyszałem w radiu, że
      w moim regionie temperatura wynosi /-11 st. C./. To pewnie z tymi
      radami jest podobnie. Gadać, żeby gadać.
      • ptakolec Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 12:16
        > Skąd "zapowiadacze" pogody biorą odczyty temperatur.
        Z takich białych skrzynek z zaluzjami, umieszczonych na wys. 2 m. to taka
        ogólnie przyjęta praktyka pomiaru temperatury powietrza, żeby miało jakis sens
        jej porównywanie z odczytana w innych miejscach, wiesz?

        >Dzisiaj
        > wstając o 8.00 za oknem na dwóch termometrch /w różnych punktach na
        > domu/ odczytałem /-19 stopni C./, a po chwili usłyszałem w radiu, że
        > w moim regionie temperatura wynosi /-11 st. C./.

        I tyle pewnie wynosi.
        Równie łatwo możesz w zimie odczytać na swoim termometrze temperaturę bardzo
        zawyżona, jeśli świeci na niego ładne słoneczko...
        • everettdasherbreed Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 12:48
          Niech zgadnę. Termometr był z TESCO i kosztował 4,99 zł?
        • semeon Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 15:00
          O ósmej słońca nie było, a termometry są od północnej i zachodniej
          strony.
          • semeon Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 15:02
            Do tego także na wysokości 2 m na terenem i nie są z Tesco, ale
            kupione w specjalistycznym sklepie w Hamburgu w 1990 roku.
            • indywidualismus Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 16:18
              Termometry meteorologiczne są badane raz na rok. A twoje? I wiesz po co jest ta
              biała klatka?
            • kszibi Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 16:28
              to napewno sie nie myla
            • ksin Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 19:28
              ta.. kupione w sepc sklepie odrobieniajheleniwkonia,hahahah
      • kszibi Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 16:25
        u ciebie -19 a sasiada -11 to jest normalne
    • pregierz Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 12:44
      Wujek dobra rada.
      Jeden dzien mrozu i w gazecie do polarnika polecieli. Błazenada.
    • br-e-t Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 13:12
      No proszę a ja chciałem się ubrać w krótkie majtki i bezrękawnik.Pić też nie
      zamierzałem -ale skoro polarnik radzi.
      • tymoteusz.a Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 13:41
        a ja zakładam podwójne stringi!!!
    • anders76 Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 13:31
      "Nie zaszkodzi też jeden głębszy, byle nie przeholować, bo osłabienie potęguje
      jeszcze uczucie chłodu."
      No to sie "Pan Polarnik" u mnie skompromitowal. W warukach mrozu i wysilku
      toksycznosc alkoholu wielokrotnie wzrasta, niewielka dawka mze wykonczyc
      czlowieka.
      Reakcja organizmu na mroz to centalizacja krazenia coby mozg i narzady
      wewnetrzne dostawaly ciepla krew. Alkohol (wystarczy 1 piwko) paralizuje ta
      reakcje i otwiera naczynia obwodowe, skory. Ciepla krew z wnetrza ulega
      schlodzeniu i narzaduy wew. otrzymuja krew oziebiona co np. dla mozgu
      przejawia sie zwolnieniem procesow myslenia i utrata krytycyzmu, utrata oceny
      sytuacji. Jedyna sytuacja kiedy mozna tolerowac alkohol to po powrocie z mrozu
      do ogrzanego pomieszczenia, ale przy silnym wychlodzeniu i tak grozi to tak
      znacznym i szybkim obnizeniem temp. krwi, ze moze dojsc do zatrzymania akcji
      serca.
      Przy okazji - na mrozie 90% utratu ciepla odbywa sie przez glowe, mechanizmy
      regulacji dystrybucji krwi staraja sie do konca zapewnic mozgowi ciepla krew.
      Powyzsze informacje podaje z doswiadczenia ratownictwa w gorach Szwecji i
      Norwegi ktore to nacje maja naprawde spore doswiadczenie w tej materi. Sam tez
      widzialem wedkarza z przerebli, ktory na 20 st. mrozie pociagnal "2 lyczki
      tylko" i po 20 minutach polprzytomnego musielismy zaciagnac do ogrzanego domku.
      Jeszcze raz sie dziwie "panu polarnikowi" z wyksztalceniem uniwersyteckim, ze
      duby smalone prawi.
      • everettdasherbreed Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 13:44
        O ile ja się doczytałem, to zalecał niewielką ilość alkoholu ale w połączeniu z
        kalorycznym posiłkiem.
      • jszania Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 16:11
        anders76 napisał:

        > "Nie zaszkodzi też jeden głębszy, byle nie przeholować, bo osłabienie potęguje
        > jeszcze uczucie chłodu."
        > No to sie "Pan Polarnik" u mnie skompromitowal. W warukach mrozu i wysilku
        > toksycznosc alkoholu wielokrotnie wzrasta, niewielka dawka mze wykonczyc
        > czlowieka.
        > Reakcja organizmu na mroz to centalizacja krazenia coby mozg i narzady
        > wewnetrzne dostawaly ciepla krew. Alkohol (wystarczy 1 piwko) paralizuje ta
        > reakcje i otwiera naczynia obwodowe, skory. Ciepla krew z wnetrza ulega
        > schlodzeniu i narzaduy wew. otrzymuja krew oziebiona

        na Dioscovery Pogromcy Mitow pokazali, ze to nie jest jedynie teoretyczna
        wydumka - alkohol zmniejsza wytrzymalosc na mroz, tylko ze oni stosowali wysze
        dawki.
      • kondorx Sa tacy, którzy sfermentowany kompot 23.01.10, 16:46
        uważają za diabelski napój. Byle tylko nie pisali nam ustaw, to
        niech sobie będą.
      • januszz4 Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 19:04
        anders76 napisał:

        > "Nie zaszkodzi też jeden głębszy, byle nie przeholować, bo osłabienie
        potęguje
        > jeszcze uczucie chłodu."
        > No to sie "Pan Polarnik" u mnie skompromitowal. W warukach mrozu i
        wysilku
        > toksycznosc alkoholu wielokrotnie wzrasta, niewielka dawka mze wykonczyc
        > czlowieka.
        > Reakcja organizmu na mroz to centalizacja krazenia coby mozg i narzady
        > wewnetrzne dostawaly ciepla krew. Alkohol (wystarczy 1 piwko) paralizuje
        ta
        > reakcje i otwiera naczynia obwodowe, skory. Ciepla krew z wnetrza ulega
        > schlodzeniu i narzaduy wew. otrzymuja krew oziebiona co np. dla mozgu
        > przejawia sie zwolnieniem procesow myslenia i utrata krytycyzmu, utrata
        oceny
        > sytuacji. Jedyna sytuacja kiedy mozna tolerowac alkohol to po powrocie z
        mrozu
        > do ogrzanego pomieszczenia, ale przy silnym wychlodzeniu i tak grozi to
        tak
        > znacznym i szybkim obnizeniem temp. krwi, ze moze dojsc do zatrzymania
        akcji
        > serca.
        > Przy okazji - na mrozie 90% utratu ciepla odbywa sie przez glowe,
        mechanizmy
        > regulacji dystrybucji krwi staraja sie do konca zapewnic mozgowi ciepla
        krew.
        > Powyzsze informacje podaje z doswiadczenia ratownictwa w gorach Szwecji i
        > Norwegi ktore to nacje maja naprawde spore doswiadczenie w tej materi.
        Sam tez
        > widzialem wedkarza z przerebli, ktory na 20 st. mrozie pociagnal "2
        lyczki
        > tylko" i po 20 minutach polprzytomnego musielismy zaciagnac do ogrzanego
        domku.
        > Jeszcze raz sie dziwie "panu polarnikowi" z wyksztalceniem
        uniwersyteckim, ze
        > duby smalone prawi.

        A w takim razie jak wytłumaczysz używanie przez lud rosyjski na mroźnej
        Syberii środka rozgrzewająco-dezynfekującego w dużych ilościach i
        procentach znacznie przekraczających naszą 40% "oranżadę".
        • anders76 Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 24.01.10, 18:58
          Hej januszz4 !

          Narody syberyjskie mialy sie dobrze, do czasu nadejscia narodu rosyjskiego z
          gorzalka. Od tego momentu zanikaja ilosciowo wraz z przybylymi Rosjanami. Za
          chwile na Syberi tylko puste butelki pozostana.
        • pereubu Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 24.01.10, 21:36
          Przeczytaj "Biala goraczke" Hugo-Badera. Ludy polnocy bylego ZSRR nie maja
          metabolizmu przyzwyczajonego do alkoholu, uzalezniaja sie szybko, i bardzo sa
          podatni na jego dzialanie.
          "Biała gorączka (obłęd opilczy) jest efektem długiego ciągu alkoholowego,
          nazywanego po rosyjsku zapojem. Jej objawy to bezprzedmiotowy strach,
          halucynacje i agresja. Postsowiecki świat opisany przez Hugo-Badera to
          rzeczywistość w delirium tremens... W takie obszary turyści się nie zapuszczają,
          nie rekomendują ich też biura podróży. To przestrzeń włóczęgów wszech maści.
          Świetna proza!"
          Mariusz Wilk

          Mysle, ze tluszte zarelko, tluste kremy, cieple ciuchy i bez glupawego wstydu
          ubieranie sie. Bo inaczje wymarzniemy.
          A moze miasto postawi biedniejszym i bezdomnym koksowniki?
          • januszz4 Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 26.01.10, 14:48
            pereubu napisał:

            > Przeczytaj "Biala goraczke" Hugo-Badera. Ludy polnocy bylego ZSRR
            nie maja
            > metabolizmu przyzwyczajonego do alkoholu, uzalezniaja sie szybko,
            i bardzo sa
            > podatni na jego dzialanie.
            > "Biała gorączka (obłęd opilczy) jest efektem długiego ciągu
            alkoholowego,
            > nazywanego po rosyjsku zapojem. Jej objawy to bezprzedmiotowy
            strach,
            > halucynacje i agresja. Postsowiecki świat opisany przez Hugo-
            Badera to
            > rzeczywistość w delirium tremens... W takie obszary turyści się
            nie zapuszczają, nie rekomendują ich też biura podróży. To
            przestrzeń włóczęgów wszech maści.
            > Świetna proza!"
            > Mariusz Wilk

            Dzięki za ciekawą informację, pozdro.
    • d4x Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 13:31
      Na Spitsbergenie śmigają motocykliści w kalesonach i po jednym głębszym? ;)
    • duzo Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 13:45
      Moze ktoś oczytany powie, co to jest ta "meduza" [do lornety]?
      • iwka901 Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 13:52
        duzo napisała:

        > Moze ktoś oczytany powie, co to jest ta "meduza" [do lornety]?

        galareta
        • everettdasherbreed Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 13:57
          Z tym, że najbardziej kompetentnymi do udzielenia osobami byliby bynajmniej nie
          czytelnicy ale osoby spędzające wolny czas w inny sposób.
          • anders76 Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 15:11
            Wsrod czytelnikow sa tez tacy co maja z powodow naturalnych, kontakt z temp. -20
            duza czesc roku. Nie wiem co czynia "polarnicy" na swojej stacji ale zakaz
            alkoholu na mrozie to zelazna zasada polnocnej Skandynawi. A ludziska masowo w
            tych temperaturach laza tutaj po gorkach, nawet na kilkudniowe wycieczki i
            wracaja w zdrowiu.
            A tak przy okazji, to polar jest najlepszy na spacer na Krupowki. W gory i na
            mroz to tylko kombinacje bawelniano-welniane bo tylko welna nie traci
            izolacyjnosci po przemoczeniu, przepoceniu. Puch naturalnie jako odziez
            zewnetrzna i juz sie mozna cieszyc pieknem zimowej przyrody.
        • tiiki Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 13:59
          uściślająć tzw galart czyli galareta z mięsiwem, mam tylko nadzieje że nie
          zarzuciłem jakimś regionalizmem (:
          • cailith_18 Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 14:06
            Aha, znaczy że studzienina? ;)
            Na forum wyborczej czasem można nawet poszerzyć słownictwo, i w dodatku
            niekoniecznie o wyzwiska;)
      • marguyu Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 14:03
        meduza = okragla porcja galarety miesnej sprzedawana w knajpach i
        mordowniach jako obowiazkowa zagrycha. Wladza musiala miec alibi, ze
        nie rozpija narodu.
      • robotechnic Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 15:17
        Meduza to po prostu galaretka, warzywna, albo rybna, z dużą ilością
        żelatyny. Wylana do spodka, a następnie położona na talerzyk dnem do góry,
        wygląda jak to morskie zwierzę ;)
    • kylax1 Przeciez to nie sa jakies wielkie mrozy. 23.01.10, 13:54
      Co to za mroz -10 stopni? Mroz to jest ponizej -25.
    • mongolszuudan Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 14:04
      Co to za mroz -25 stopni? Mroz to jest ponizej -45.
    • gregsmile Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 14:58
      od połowy grudnia do teraz u mnie są temperatury pomiędzy -15 i -25.
      podstawa to porządna kurtka, buty, czapka i rękawiczki. trzeba się
      dobrze odżywiać i odkażać. kawka irlandzka rano, koniaczek do lunchu
      i wieczorkiem mocny drink. warto na rozgrzewkę umysłu trzymać w
      marynarce piersiówkę whisky (poważnie przy -25 mózg wolniej myśli, a
      za kółkiem lepiej mieć refleks). jakoś u mnie przy -25 i ok 1 metra
      śniegu wszystko funkcjonuje normalnie. w końcu mamy zimę chyba.
      • everettdasherbreed Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 18:29
        Czosnek, to jest to!
    • red.kris Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 15:42
      Takkk, setka, golonka, OK, ale na motocykl siadać??? :)
      • lungompa Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 24.01.10, 13:19
        No pzeciez normalny, trzezwy czlowiek w takie mrozy motocyklem jechal nie
        bedzie - ale jak sobie wypije... to kto wie :)
    • tonik777 A gdzie podziało się to globalne ocieplenie? 23.01.10, 15:44
      Bo w taką pogodę byłoby jak znalazł.
      • zbyszko Re: A gdzie podziało się to globalne ocieplenie? 23.01.10, 16:28
        globalne ocieplenie doprowadzi nawet do zlodowacenia europy - proponuję trochę
        poczytać
        • prolemur Re: A gdzie podziało się to globalne ocieplenie? 23.01.10, 17:11
          to nie jest globalne ocieplenie, to jest globalne ocipienie
      • kszibi Re: A gdzie podziało się to globalne ocieplenie? 23.01.10, 17:14
        globalne ocieplenie bedzie w twoim portfelu aby go oziebic
    • prolemur Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 15:51
      boykotka napisała:

      > ciepłe kalesony ??? Ciekawe, który z Panów je zakłada ???

      np. ja, czy chciałabyś je zobaczyć? możemy się umówić na prezentację
    • rade-men Do biura w kalesonach i polarze? 23.01.10, 16:40
      Odzież na mróz ma się nijak do ciuchów w których chodzimy do pracy. Moim zdaniem powinno się przy ekstremalnych temperaturach ograniczyć wyjścia z domu (home working), do oraz z pracy, np. w delegację, do klientów, na szkolenia, konferencje itd. Przez tych kilka dni powinny przestać obowiązywać kanony ubierania się "służbowo". Eleganckie ciuchy i buty są zaprojektowane do chodzenia w klimatyzowanych wnętrzach lub na lato. W grubej bieliźnie i w ocieplanych butach łatwo się w biurze spocić (śmierdzieć) a po wyjściu na dwór przeziębić.
    • milo_1 Polarnikiem może być Marek Kamiński a nie.... 23.01.10, 16:45
      naukowiec, który z autopsji wie jak przeżyć długie noce polarne w stacji badawczej. Pewnikiem nie jedną flaszeczkę "Stolicznej" obalił z towarzyszami z CCCP zapijając w ten sposób smutek i deprechę, która im towarzyszyła.


      Powalający jest natomiast ten fragment artykułu...
      "Motocyklistom ponadto zaleca noszenie gogli i masek z cienkiego polaru..."
      ___taki tekst ____zwłaszcza po jednym , głębszym może tylko powiedzieć prawdziwy naukowiec...;))
    • tomek3m Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 17:12
      A kto do jasnej jezdzi motorem w taka pogode wujku dobra rada.
      • everettdasherbreed Re: Polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 18:27
        Ja wczoraj 2 rowerzystów widziałem.
    • kampus777 Polecam głębszego - działa! 23.01.10, 18:15
      PRZETESTOWANE
    • xvart i gdzie to całe globalne ocieplenie? 23.01.10, 18:21
      drugi rok z rzędu powyżej -20.....
      • magic3 Re: i gdzie to całe globalne ocieplenie? 23.01.10, 23:26
        xvart napisał:

        > drugi rok z rzędu powyżej -20.....

        Chyba poniżej -20 stopni.
    • spector1 Letni polarnik radzi, jak przetrwać mrozy 23.01.10, 18:46
      www.home.umk.pl/~geopolar/wyprawa2003/galeria2003.html
      Pan polarnik jeżdził na Spitzbergen latem a radzi innym jak
      przetrwać zimę.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka