kot.behemot 28.02.10, 16:15 Skoro o Polakach mowa, to jak można było nie wspomnieć o Stanisławie Ulamie i Projekcie Orion? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alicja.30.tysiecy ___ Kpiny z myslacych ludzi... ____ 28.02.10, 20:22 To cale gadanie o lataniu na Marsa to jawna kpina z myslacych ludzi. Ostatni lot na blizej polozony ksiezyc ludzie (podobno) odbyli w roku 1969 roku, wiec o czym tu mowic. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.30.tysiecy __ Rok oczywiscie 1972, ale to niewiele zmienia... 28.02.10, 20:25 Ostatnie ladowanie na ksiezycu bylo podobno w roku 1972, ale to niewiele zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
dziki_z_lasu Re: ___ Kpiny z myslacych ludzi... ____ 28.02.10, 21:08 Na Księżyc nie wysyła się ludzi z dwóch powodów: Pierwszy to koszty. Drugi, że nie ma po co, flagę zatknięto, astronauci poskakali, pogrzebali łopatą i nic ciekawego tam nie znaleźli. Jedyne do czego księżyc się może i nadaje to kosmiczna turystyka, która obecnie raczkuje i wydobywanie 3He jako paliwa do kontrolowanej reakcji termojądrowej, tyle że na tym polu jeszcze nawet nie raczkujemy. Co do lotów na Marsa sprawa przedstawia się ździebko inaczej, po pierwsze flagi nie zatknięto i nie zostawiono śladu buta, dwa to coś więcej niż niewielki kawałek skały krążący wokół Ziemi, posiada sporo wody, atmosferę, ciekawe minerały itp. Zaręczam, że jakby znalazły się tam np. bogate złoża cennych metali i opłacało by się je tam wydobywać to loty na Marsa odbywały by się już dziś, dwa razy w tygodniu i to z samego Okęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
aplus Re: ___ Kpiny z myslacych ludzi... ____ 28.02.10, 21:38 dziki_z_lasu napisał: > minerały itp. Zaręczam, że jakby znalazły się tam np. bogate złoża cennych > metali i opłacało by się je tam wydobywać to loty na Marsa odbywały by się już > dziś, dwa razy w tygodniu i to z samego Okęcia. ale po co PO daje na piwo i komisje sledcze sa ... TVN z gwizdami i w ogole ... a zreszta jesli poleca no to wtedy o Ulamie bedziemy przypominac ze byl pierwszy ... itd Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Cieszy mnie, że większośc ludzi myśli tak jak wy 28.02.10, 22:04 Cieszy mnie, że większośc ludzi myśli tak jak wy. Dzięki wam, nikt nie ruszy palcem w kierunku eksploracji kosmosu, dopóki ja nie będę drugim Elonem Muskiem. Dzięki waszemu sceptycyzmowi będę pierwszy który będzie chciał wybudować samodzielną kolonię na Księżycu. Wy mnie nie ubiegniecie, bo powiecie, że świruję. Tak samo jak ludzie mówili że Thomas Edison, Nikola Tesla, bracia Wright i Robert Goddar świrowali. Odpowiedz Link Zgłoś
www.nasznocnik.pl Re: i opłacało by się je tam wydobywać 01.03.10, 02:34 No właśnie - czy istnieje cokolwiek, czego wydobycie i transport z Marsa byłoby (dziś lub w przewidywalnej przyszłości) opłacalne? Odpowiedz Link Zgłoś
vitamineyox W 40 dni na Marsa 28.02.10, 20:43 ja tak mysle ze jakby sie tak dobrze benzyny napic i palnik podpalic to by tez mozna bylo doleciec ,nie w 40 ale w pare dni .trzeba by kiedys sprobowac . Odpowiedz Link Zgłoś
wojna71 W 40 dni na Marsa 28.02.10, 22:15 Pierwszy artykuł był że w 39 teraz 40. Jeden dzień więcej to nie ma różnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Skończyła się rywalizacja wschodu z zachodem 28.02.10, 22:22 Co zaowocowało ogólnym marazmem. Odpowiedz Link Zgłoś
kot.behemot Wyścig się skończył. Teraz paraolimpiada. 28.02.10, 22:44 W czołówce Chiny, ESA i Indie. Gonią Iran, Japonia i Korea. Jak dobiją do poziomu USA i ZSRR sprzed pół wieku, to się prawdziwy wyścig zacznie na nowo. Odpowiedz Link Zgłoś
dziki_z_lasu Projekt Orion! 28.02.10, 22:58 Genialnie prosty, genialnie skuteczny - odpalanie małych ładunków termojądrowych za statkiem, wystrzeliwanych kilka razy na sekundę za pomocą działa, do tego płyta na którą nastrzykuje się "smar" by on parował a nie płyta i amortyzatory by chwilowe przyspieszenie nie pozabijało ludzi. 8.000.000 tonowy frachtowiec z napędem w tej technologii wynosił by kilogram ładunku na orbitę za 30 centów i rozpędzał by się do 0,1C, czyli podróż do układu alfa centauri (najbliższe gwiazdki) trwała by już tylko 40-50 lat zamiast stu-paru-dziesieciu-tysięcy lat przy napędzie chemicznym. Co najciekawsze posiadamy wszystkie podstawy teoretyczne takiego napędu, a jedyne co blokuje jego powstanie to traktaty o zakazie używania broni jądrowej z bzdurnymi zapisami by np. nie odpalać jej w kosmosie bo się go zanieczyści co, przy tym że przestrzeń kosmiczna sama jest wypełniona promieniowaniem, przypomina zakaz plucia do oceanu. Problemem może być start z powierzchni Ziemi, ale w atmosferze można używać dużo mniej szkodliwych bomb neutronowych, niemniej już widzę dziki wrzask ekologów choćby starty miały się odbywać ze środka Antarktydy. Na koniec najlepsze - tego nie wymyślił pisarz Science Fiction, tylko poważni naukowcy bardzo dobrze znający się na charakterystyce broni jądrowej - w końcu sami ją zrobili :P Odpowiedz Link Zgłoś
wojna71 Re: Projekt Orion! 01.03.10, 09:23 Ale widzisz taka podróż jest bezsensowna, za długo trwała by. Co do ekologów, tak niektórzy to imbecyle. Odpowiedz Link Zgłoś
kot.behemot Re: Projekt Orion! 03.03.10, 00:11 dziki_z_lasu napisał: > Genialnie prosty, genialnie skuteczny... ...i nasi go wymyślili! No, jeden z naszych. Kilka uwag: (1) Ładunki neutronowe sprawy opadu by nie rozwiązały, bo i tak się w nich używa ładunku rozszczepialnego do zainicjowania reakcji termojądrowej. Bomba neutronowa to nic innego jak bomba termojądrowa bez płaszcza z uranu 238. (2) Za dużo energii nie potrzeba, optymalne byłyby bombki o energii poniżej 1kt. Są takie, czysto rozszczepialne. (3) Dla reakcji termojądrowej byłoby jednak w pomyśle miejsce, gdyby udało się zbudować lasery o wystarczająco wysokiej mocy do inicjowania reakcji syntezy termojądrowej. Wtedy zamiast bomb, używałoby się kulek z deuterku litu i cały interes nie dość, że byłby lżejszy, to jeszcze bardzo czysty. (4) Nawet teraz jednak można by Oriona zbudować. Plutonu nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś