03.11.06, 08:36
Chyba możemy dojść do wniosku, że po śmierci Papieża Jana Pawła II coś zaczęło
się psuć w Naszym Kraju. Być może psuło się już wcześniej, ale dopiero teraz
ktoś był na tyle odważny, aby takie rzeczy ujawniać. Widzimy coraz większe
zezwierzęcenie wśród ludzi nazywających się tymi, którzy kochają innych.
Traktowanie przedmiotowe ludzi, problemy z dziećmi. Coś jest nie tak. Czy
byliśmy tak obłudni, że pod maską uczciwości ukrywaliśmy naszą prawdziwą twarz?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka