nick.crestone
28.08.07, 03:32
współpracowników RM, dla większości Polaków jest zwykłym
stwierdzeniem faktów. Turnau definiuje antysemityzm jako szkodzenie
interesom żydowskiego lobby. Ponieważ samo powiedzenie, ze lobby
żydowskie istnieje szkodzi interesom tego lobby poprzez ujawnienie
jego istnienia, to takie stwierdzenie według Turnaua jest oczywiście
antysemityzmem.
Turnau jest rozżalony, że \"Słowo\" biskupów nie spełnia jego,
Turnaua, oczekiwań, mimo wysiłów żydowskiego lobby wśród biskupów
(Pieronek, Życiński, Gocłowski).
Używanie słów polskiego wieszcza narodowego dla swoich wywodów jest
i nadużyciem, i dowodem złego smaku. Ale skad Turnau, wychowany w
innej tradycji, ma o tym wiedzieć, i jak ma to wyczuwać?
Jest jasne, że Benedykt XVI jest mało podatny na pokrzykiwania i
połajanki rabina Hiera z Centrum Wiesenthala w Los Angeles, jak
również na szok Europejskiego Kongresu Żydów,
www.eurojewcong.org/ejc/news.php?id_article=920
Czekam, kiedy Turnau zażąda odwołania Benedykta XVI.