stefan4
14.09.09, 21:33
,,Zachód znalazł się w Afganistanie między młotem i kowadłem. Techniczna
niemożliwość przeprowadzenia dogrywki grozi bezkrólewiem, zaś ogłoszenie
Karzaja zwycięzcą może popchnąć zwolenników Abdullaha do zamieszek''
I teraz Zachód zastanawia się nad tym, czy lepiej poprzeć młot czy kowadło, a
nie nad tym, kto naprawdę wygrał wybory.
Ja wiem, jak pogodzić tamtych dwóch Afgańczyków: wycofać wojska okupacyjne i
pozostawić sprawę własnemu biegowi. W Afganistanie nie stanie się nic
gorszego, niż obecne codzienne morderstwa NATOwskie.
- Stefan