kpix No, takie samo przeslanie mial film 22.09.09, 09:55 'viva Cuba'. Fajnie, ze sobie potanczyli, ale nic z tego nie wynika. Gdyby mieli wlasnego papieza, ktory by do nich przyjechal i powiedzial kilka slow, moze te slowa by w ich domach zakielkowaly. Ale nie maja. Dobre i to, ze ktos sie pobawil. Odpowiedz Link Zgłoś
massila Re: No, takie samo przeslanie mial film 22.09.09, 11:42 Polacy potrzebowali papieza, co nie znaczy, ze Kubanczycy rowniez papieza potrzebuja. Dla nich muzyka jest religia i zyciem. Jedne narod przezywa uniesienia podczas mszy inny - tanczac salse i merengue, albo przy rytmie Chan Chan, ktore nawet mnie chwyta za serce, a co dopiero ich, mieszkancow Kuby. W polityce taki koncert moze nic nie zmieni, ale w umyslach ludzi - byc moze tak. A to wlasnie od tego rozpoczynaja sie wszelkie najwazniejsze zmiany spoleczne - od zmiany sposobu myslenia obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Zmiana, zmiana, zmiana 23.09.09, 00:05 Cokolwieczek przesadzona jest slepa wiara w cudowne moce "zmiany". Przyklad piewcy resetowania, niejakiego Baracka O., gubiacego sie we wlasnych gaciach i krecacego w kolko jak w muszli klozetowej, nie napawa optymizmem. Kuba to nie demoludy, nie ma do czego wracac, nie ma zadnej tradycji kulturowej, spolecznej czy religijnej, ktora umozliwilaby wyjscie z szamba wiecznej dyktatury. Nieistotne, jakiemu bozkowi klania sie Batista czy Castro, motloch kubanoli bedzie zawsze trzymany za pysk, bo nie zna innego zycia. I nie pozna. Nawet uchodzcy, choc pokolenia cale spedzili w demokracji, nie sa w stanie wyzbyc sie niewolniczych zachowan karaibskich mieszancow - wystarczy przejechac przez Miami, aby na dlugo wyzbyc sie zludzen co do przyszlosci tego plemienia. Odpowiedz Link Zgłoś